Dodaj do ulubionych

Absolutorium - wstydliwa sprawa

28.04.10, 23:26
Są gminy, w których sesja absolutoryjna jest jak święto
samorządności. Bo wszak mieszkańcy wysłuchują sprawozdania władzy
wykonawczej z zarządzania wspólnymi środkami z podatków. Sa też
takie gminy, które przed sesjami absolutoryjnymi organizuja
spotkania ze społecznościami każdej wsi po to by pierwsi mieszkańcy
usłyszeli co udało się zrobić a czego nie i z jakiego powodu. Sam
wójt Rajkowski jako mieszkaniec Magdalenki może co roku uczestniczyć
w takich spotkaniach z wójtową Lesznowoli.
W naszej gminie jest inna tradycja. Uchwałę o absolutorium "wsadza
się" w sesję planistyczną jako punkt 40 - ty, czy 50 - ty.
Gwarantuje to nie tylko godzinę 21 jako rozpoczęcie dyskusji ale
również pustkę na sali obrad. To taka "nasza" świecka tradycja.
Znajomy w trakcie rozmowy o takich raszyńskich zasadach zapytał się,
czym to niby wójt Rajkowski może się pochwalić wobec mieszkańców?
Długiem w kwocie 30 milionów, brakiem środków z fundusdzu spójności
czy utratą działki pod ośrodkiem zdrowia? Niby ma rację. Mnie
natomiast "rajkowskie" podejście do absolutorium przypomina bardziej
ukrywanie jakiejś bardzo wstydliwej choroby naszej społeczności. No
bo co by było gdyby taki przeciętny mieszkaniec dowiedział się, ze
radni głosując za powołaniem EKO tak na prawdę nie wiedzieli za czym
głosują? Czy przeciętny mieszkaniec nie zdziwiłby się temu, że ci
sami radni od 3,5 roku wysłuchują bajek wójta o funduszu spójności
nie pytając się ile to kosztowała współpraca z firmą, która nie
potrafi przygotować prawidłowo wniosku? I jeszcze jedno jest
ciekawe, jak nazwać taką "wstydliwą przypadłość" większosci radnych?
Totalną zbiorową głupotą? Czy raczej, tak jak to ja osobiście
uważam, pogardą i brakiem szacunku do mieszkańców Gminy Raszyn?
Obserwuj wątek
    • alicja-wawrzynska Re: Absolutorium - wstydliwa sprawa 29.04.10, 08:58
      Mnie zastanawia co innego. To już chyba czwarta ekipa bezmózgich i
      szkodliwych radnych. Wygląda to tak, jakby Rajkowski na radnych
      wybierał z raszyńskiej społeczności tych najgorszych właśnie.
      Obserwowałam dziesiątki razy kiedy radni podnosili palce za uchwałą,
      której treści nie znali, nie rozumieli. Ludzie, to powinno byc
      karalne!!!!!!!!! Dobrze, że teraz pan Rajkowski nie krzyczy na
      radnych, którzy mają inne zdanie niż On. Pamiętam Pana Kazimierza
      Króla z Janek, na którego krzyczał za każdym razem ilekroc Pan Król
      przedstawiał na sesji swój (inny) punkt widzenia.
      Aż chce mi się powiedziec: MATA CO CHCIELIŚTA!
      • prof.miodzio Re: Absolutorium - wstydliwa sprawa 29.04.10, 14:44
        Pani Alicjo, czy zawsze w ten sam sposób szanuje Pani ludzi, którzy maja odmienne poglądy - Nazywając ich "ekipa bezmózgich i szkodliwych radnych" czy to jest standard i rozumienie Pani demokracji? Pani z takim językiem chciałaby reprezentować naszą gminę? Nie oczekuje odpowiedzi, wszystko zostawiam Pani sumieniu no i oczywiście gratulujęsmile
    • prof.miodzio Re: Absolutorium - wstydliwa sprawa 29.04.10, 14:49
      Panie Jacku jak współpraca z Panem Piotrem Iwickim? Po wpisach mogę stwierdzić,
      że chyba wspaniale. Zresztą widać wiele was łączy: puste słowa, demagogia.
      Świadczy ona jedynie o Pana dość małej wiedzy...nie muszę tego podkreślać i
      zauważać, bo wyborcy już dawno to w Panu zauważyli. Widzę, że i Pani Alicja was
      wspiera, w trójkę będzie wam do twarzy trzymam kciuki!
      • hauptmannad Re: Absolutorium - wstydliwa sprawa 29.04.10, 17:14
        A prof.Miodzio uważa, że:
        - pełne treści słowa na temat absolutorium mogą paść tylko na koniec
        sesji,
        - brak poruszania tematu realizacji budżetu na zebraniach sołeckich
        przez Wójta świadczy o jego dużej wiedzy?
        • prof.miodzio Re: Absolutorium - wstydliwa sprawa 30.04.10, 13:54
          Ooosmile myślałem, że dinozaury już wymarły.

          - myślę, że dla chcącego nic trudnego znaleźć zawsze powód do sprzeczki i sporu.
          Szkoda, że padają one z ust ludzi wykształconych, którzy zamiast rozmawiać
          merytorycznie o samym budżecie szukają śmiesznych detali. No ale niestety tak
          jest jak ktoś się nie zna to robi to na czym się zna - bałagan i chaos!

          - na drugie Pana pytanie nie będę się wypowiadał ponieważ nie jestem
          zorientowany w tej sytuacji.
          • hauptmannad Re: Absolutorium - wstydliwa sprawa 01.05.10, 21:34
            prof.miodzio napisała:
            Ooosmile myślałem, że dinozaury już wymarły.


            I tu mam dylemat, czy pisać do Pana, do Pani, czy do dinozaura smile? Do Prof.Miodzio pasuje chyba Pan?

            prof.miodzio napisała:
            [...]
            Szkoda, że padają one z ust ludzi wykształconych, którzy zamiast rozmawiać merytorycznie o samym budżecie szukają śmiesznych detali.
            [...]


            Szkoda, że informacje o budżecie nie padały z ust człowieka wykształconego na zebraniach sołeckich przed sesją absolutoryjną. Po ich przedstawieniu łatwiej o merytoryczną rozmowę. Chyba płatnicy budżetu gminnego są godni by wysłuchać informacji na jego temat?
      • jacek-wisniewski Re: Absolutorium - wstydliwa sprawa 30.04.10, 06:18
        Ostatnie "polityczne małżeństwo" to ja zawierałem nie z Panem
        Iwickim ale z... Panami Chmielewskim i Rajkowskim. Przed
        tym "ślubem" "panny młode" zapewniały iż są robotne, inteligentne i
        uczciwe politycznie ( gwarancja realizacji wspólnego programu
        wyborczego ). Po "nocy poślubnej" jednak okazało się, że były to
        tylko słowa bez pokrycia. Dlatego musiało dojść do "politycznego
        rozwodu". Ale od tego czasu z nikim mnie tak wiele nie "łączyło" jak
        z tymi "niewiernymi politycznie żonami".
        A z Panem Iwickim i z Panią Alicją dyskutujemy o lepszej przyszłosci
        naszej gminy. Naszych szkół, infrastruktury technicznej, poprawieniu
        bezpieczeństwa, zmniejszeniu zadłużenia i usprawnieniu
        funkcjonowania samorządu. Gdyby o takich sprawach można było
        dyskutować z Rajkowskim i Chmielewskim, to zapewne rozmawiałbym i z
        nimi.
        Ale oni mają do dyskusji inne tematy: zbycie działki PLASTMO, zmiana
        planów dla inwestora tureckiego w Falentach i Raszynie, zmiana planu
        miejscowego dla radnej, itd, itp...... Dlatego nie mamy wspólnego
        języka politycznego.
        • alicja-wawrzynska Re: Absolutorium - wstydliwa sprawa 30.04.10, 15:53
          Do prof. miodzio

          Ludzie jak ptaki, dzielą się na Orłów, całą gamę pośrodku i Wróble.
          Odpowiem na Pańskie uwagi, ale proszę się najpierw określic, do
          której grupy Pan się zalicza. Chcę miec pewnośc komu odpowiadam.

          Byłam na sesji, podczas której udzielono absolutorium wbrew
          wszelkiej logice i zdrowemu rozsądkowi. Napisze o tym MERYTORYCZNIE
          podczas weekendu.

          Pozdrawiam, Alicja W.
    • jacek-wisniewski Re: Absolutorium - wstydliwa sprawa 01.05.10, 11:00
      Na poczatku sesji Przewodniczący Tomasz Szwed przesunął punkt o
      absolutorium z miejsca 41 - go na 29. Trzeba było widzieć minę
      wójta. No Tomek może się spodziewać albo zwinięcia asfaltu przed
      domem albo kolejnej próby wymeldowania.
      Ale dzieki takiemu wnioskowi przedowniczący uratował przynajmniej
      honor radnych.
      Bo wójt, który "wsadza" absolutorium w sesję planistyczną będzie
      musiał jeszcze nad sobą trochę popracować.
      No, chyba, że mieszkańcy go od tego uchronią. Wszak mamy w tym roku
      wybory samorządowe... Moze niech Pan Rajkowski już się tak bardzo
      nie zmienia....
    • sibeliuss Re: Absolutorium - wstydliwa sprawa 02.05.10, 13:27
      forum.gazeta.pl/forum/f,97210,Raszyn.html
    • filip_bu Re: Absolutorium - wstydliwa sprawa 03.05.10, 16:03
      jacek-wisniewski napisał:
      > Są gminy, w których sesja absolutoryjna jest jak święto
      > samorządności.
      > czym to niby wójt Rajkowski może się pochwalić wobec mieszkańców?
      > Długiem w kwocie 30 milionów, brakiem środków z fundusdzu spójności
      > czy utratą działki pod ośrodkiem zdrowia?

      Panie Jacku "czepiasz sie Pan".Sesja jak święto przeciez były pączki,soczki,cola i/niektórzy/ radni co mądrze kiwali głowami jak "pływał" Pan Wójt a śmiali sie ironicznie jak sensowne pytania zadawała opozycja.
      A dług na koniec 2009 roku to "tylko" 25 milionów.Co to jest w porównaniu z tym co potrafi nasz Pan? a potrafi:
      1.Znaleźć wykonawcę który robi za darmo bo przecież dlatego została kasa,że wykonawca jej nie chciał, a nie dlatego,że wójt za mało zrobił. BRAWO Panie wójcie.
      2.Nie pozyskać Funduszy unijnych, bo po co ? Jeszcze by sie mieszkańcom poprzewracało w głowie od tych wodociągów i kanalizacji i więcej na Pana Rajkowskiego by nie głosowali.
      I dlatego "firma" która ma pomóc pozyskac fundusz spójności jest "najtańsza na rynku bo chce za byle jak przygotowany wniosek ok.800.000 zł. Moja babcia mówi "tanie mięso to jedzą psy"
      3.A po co naszemu wójtowi OŚrodek Zdrowia w Raszynie? Przecież w Magdalence jest ślicznie wyremontowany i rozbudowywany, a do lekarza zapisuje się telefonicznie na konkretną godzinę.
      4.A" mądrzy radni" to nasi są - ale ZA NISKO SIĘ CENIĄ, bo głosują /jak wójt każe/ za kawałek chodnika,albo za załataną dziure w jezdni/w 1 kolejnosci/
      Szkoda tylko,że TV Raszyn nie emituje obrad tak ważnej sesji.Myślę,że jak mieszkańcy popatrzyli by jak' wyglądają RZĄDY i PEŁNE IGNORANCJI I LEKCEWAŻENIA ZACHOWANIE PANA WOJTA I NIEKTÓRYCH RADNYCH"
      to w najbliższych wyborach frekwencja wyniosła by 100% tylko po to żeby pozbyć się takich ludzi którzy są tylko dla własnego interesu a NIC POŻYTECZNEGO NIE WNOSZĄ DLA DOBRA NASZEJ GMINY.
      I żeby nie było watpliwości: Pan Iwicki nie był / i myślę,że nie będzie/ dobrym Wójtem a Pan Rajkowski i jego zastępca Pan Chmielewski to jest największa porażka dla Gminy. I daję słowo nie ma mocnego żeby mnie zmusił ponownie do głosowania na tych panów
      • alicja-wawrzynska Re: Absolutorium - wstydliwa sprawa 03.05.10, 22:17
        Obiecałam, więc informuję, że na sesji Rady Gminy Raszyn w dniu 29
        kqiwtnia 2010 radni udzielili absolutorium za rok 2009 najgorszemu z
        wójtów gminy, jakiego mozna sobie wyobrazic – Januszowi
        Rajkowskiemu.
        Obowiązkiem radnych, przed tego typu sesją, było dokładne
        zapoznanie się ze „sprawozdaniem wójta z wykonania budżetu gminy za
        rok 2009”. Konia z rzędem temu, kto wskaże chocby jednego radnego z
        opcji wójta, ktry posiadł wiedzę, i ZROZUMIAŁ co to sprawozdanie
        zawiera i co oznaczają poszczególne cyfry w nim zawarte. Najlepszym
        na to dowodem był fakt, że radni opcji wójta nie zadali ani jednego
        pytania do tego sprawozdania, nie mieli żadnej wątpliwości. Za to
        radni opozycji: Pan Andrzej Zaręba i Pan Piotr Iwicki swoimi
        pytaniami sprowadzili pana wójta do przysłowiowego parteru. Pan wójt
        wił się jak piskorz i na żadne z zadanych pytań nie odpowiedział
        wyczerpująco.
        Jak powiedziałam w poprzednim poście, wśród ludzi, jak wśród ptaków,
        można wyróżźnic WRÓBLE, całą gamę pośrodku i oczywiście ORŁY. Po tej
        sesji wiem napewno, że Andrzej Zaręba i Piotr Iwicki to ORŁY tej
        rady, reszta niestety, to tylko wróble, które chocby nie wiem co, to
        nigdy nie wzbiją się na wysokośc lotu ORŁÓW.
        Po skończeniu pytań panów Zaręby i Iwickiego, Przewodniczący Rady
        – Pan Szwed zachował się bardzo elegancko i pozwolił także mnie na
        zadanie panu wójtowi pytań. Brzmiały one nastepujaco:
        1. W roku 2009 udostępniał pan działkę Pokropowiczów na Ul.
        Pruszkowskiej firmom kanalizacyjnym na ich siedzibę. Jaką kwotę
        firmy te zapłaciły za korzystanie z tego terenu i w której pozycji
        sprawozdania finansowego kwota ta została uwzględniona?
        Odpowiedź wójta –„ teren udostępniałem firmom kanalizacyjnym
        na ich zaplecze techniczne bezpłatnie”.
        Tu pozwolę sobie w związku z tym zadac panu wójtowi pytanie
        dodatkowe: dlaczego nie wskazał pan terenu przy ul. Słonecznej w
        Magdalence, jako beapłatne zaplecze techniczne dla firm
        kanalizacyjnych?
        2. Kto i za ile sprzedał humus zebrany pod „Orlik” i przedszkole
        oraz w jakiej pozycji sprawozdania umieszczona została ta kwota?
        Odpowiedż wójta: „humus został oddany bezpłatnie”.

        Ocenę odpowiedzi pana wójta na moje pytania pozostawiam Panu prof.
        miodzio.

        Przed głosowaniem w sprawie absolutorium wróble w osobach pana
        Pawlikowskiego i Ostrzyżka przypomniały sobie, ze wypadałoby też
        zabrac głos, acz nie narazic sie pryncypałowi. Usiłowały więc
        zdezawuowac pytania Orłów. Pan Ostrzyżek próbowal nawet dziwacznego
        skojarzenia tej sesji z wypadkiem pod Smoleńskiem. Wyszło to bardzo
        nieudacznie, a bawet pokracznie, że wzbudziło oburzenie obecnych na
        sesji.

        Po otrzymaniu absolutotium pan wójt swoim zwyczajem, podjął jeszcze
        próbę sprzedania swoim radnym troszkę kitu. My w 2009 roku –
        powiedział, postawiliśmy na młodzież. Pięcdziesiąt milionów zł.
        rocznie wydajemy na edukację dzieci i mlodzieży (sic!) – kłamał jak
        z nut wielce nam panujący. Niestety, Jego radni to kłamstwo też
        kupili!!!

        Pozdrawiam, Alicja W.
        • patrzacy.z.boku Re: Absolutorium - wstydliwa sprawa 04.05.10, 16:18
          ale te miliony na edukacje to lacznie z orlikami czy bez nasza gmina
          wydaje?
        • agrabara Re: Absolutorium - wstydliwa sprawa 04.05.10, 16:47
          > Po tej sesji wiem napewno, że Andrzej Zaręba i Piotr Iwicki to ORŁY tej
          > rady, reszta niestety, to tylko wróble, które chocby nie wiem co, to
          > nigdy nie wzbiją się na wysokośc lotu ORŁÓW.

          Tyle, że jak rozumiem orły nie były zbyt przekonujące dla wróbelków...
          • hauptmannad Re: Absolutorium - wstydliwa sprawa 04.05.10, 17:27
            Byłoby z większym pożytkiem, gdyby z budżetu tłumaczyć się przed mniejszymi grupami np. na zebraniach sołeckich.
            Trzeba by wtedy opowiedzieć jak ten budżet wygląda z poziomu gminy oraz co jego realizacja wniosła dla danego sołectwa. Co się udało zrobić i dlaczego, a co się nie udało i dlaczego.
            Byłoby więcej pytań do referującego, więcej kontaktu płatników podatku z osobami, które wydatkują te pieniądze. Słowem lepsze rozeznanie potrzeb i możliwości z obu stron.
            • patrzacy.z.boku Re: Absolutorium - wstydliwa sprawa 04.05.10, 18:01
              ale przeciez potrzeby sa znane od co najmniej kilku lat i sie nie
              zmieniajasmileja mam natomiast wrazenie,ze radni z naszej wsi nie
              wyjezdzaja poza teren gminy i nie widza co sie w innych wsiach w
              naszym kraju dzieje,ze osrodek zdrowia to nie sama nazwa,a hale
              sportowe czy sciezki rowerowe lub chodniki to na
              najwiekszym"zadupiu"juz maja...wiec moze na dzien samorzadowca
              wynajac autokar i przewiezc radnych na jakies "zadupie"w celach
              poznawczych.
              • stoper57 ORŁY?! 04.05.10, 18:49
                nie znam osobiście panów Iwickiego i Zaręby. Czasami podglądam tzw
                blog pierwszego z panów. I nijak wysokich lotów tej twórczości, nie
                mogę się doszukać. Więc jeśli to orzeł, przepraszam-ORZEŁ, to chyba
                z tych raków, co na bezrybiu za ryby ....
                ale czy to powód do chwały?
                • filip_bu Re: ORŁY?! 04.05.10, 19:24
                  stoper57 to dla Ciebie /za raka/ - www.raszyn.net.pl/ i na tej stronie masz nTVi Raszyn miłego oglądania
                  • stoper57 Re: ORŁY?! 05.05.10, 07:05
                    tak Filipie -pierwsze wrażenie -elokwencja, przygotowanie
                    merytoryczne, zupełnie inna postać niż autor "..historii z
                    supermarketu..."
                    A potem pytanie- ile w tym troski o tzw dobro społeczne, a ile o
                    własny wizerunek przed wyborami do samorządu ?
                    Ty, na to odpowiedziałes sobie (powyżej)
                    • hauptmannad Re: ORŁY?! 05.05.10, 12:14
                      stoper57 napisał:
                      [...]
                      A potem pytanie - ile w tym troski o tzw dobro społeczne, a ile o
                      własny wizerunek przed wyborami do samorządu ?
                      [...]

                      To może wróćmy do korzeni i wybierajmy na roczne kadencje?
                      Może wtedy wizerunek tak przylgnie do każdej osoby publicznej, że
                      będzie jej sposobem działania?

                      A jeżeli nie da się co roku wybierać to może wprowadźmy zwyczaj, że
                      osoby publiczne rozliczają się przed opinią publiczną ze zwoich
                      działań co roku?
                      Na ten przykład Radni i Wójt w pierwszym kwartale, tak przed
                      absolutorium budżetowym.
                      • stoper57 Re: ORŁY?! 06.05.10, 09:02
                        ja myślę, że osoby publiczno-urzędowe powinny być permanentnie
                        rozliczane ze swojej działalności(oczywiście w granicach rozsądku)
                        przez wyborców -czyli w wiejskim przypadku cykliczne zebrania
                        wiejskie i obligatoryjnie, pod sankcją przepisu/regulaminu np raz do
                        roku w formie jakiegoś publicznego sprawozdania. Zgadzam się z Tobą,
                        że to zmusiłoby władzę do dbania o wizerunek przez całą kadencję i
                        znaczenie ograniczało, niestety ogólnie występującą arogancję tejże
                        władzy (nie tylko w Raszynie). A opozycji, która potrafi być równie
                        mętna i arogancka jak władza, dało narzędzie do sprawowania kontroli
                        i uprawiania krytyki (a nie taniego krytykanctwa)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka