malo.rolny
07.01.13, 09:36
wpadł mnie w ręce Kurier R. świąteczny. z założenia nie czytam bo nie ma co, ale zdumiewa mnie jedna rzecz - prywatne imieniny prominentów przedstawione jako impreza kulturalna, gdzie jeden zagrał, drugi zatańczył, trzeci zaśpiewał
czyżby sękler zaspał ? to przecież wypisz, wymaluj uczta u Nerona.
A pani redaktor ? Oj, jak zanurkowała....
poniżej granic dobrego smaku