Dodaj do ulubionych

Teraz Spółka

25.04.14, 21:22
był kurier jest spółka. Ciekawe co powie seku jak się dowie, że prezesem czy też prezeską a w każdym razie członkiem zarządu spółki wodnej została jego ulubiona pani redaktor plus dwóch innych panów, którzy... ci co wiedzą to wiedzą...
I że jedna z pierwszych uchwał po powołaniu zarządu to ta, że zarząd będzie mógł pobierać diety za tę ciężką społeczną pracę.
ze składek członków spółki i podatków (czyli dotacji gminnych)
Oj, panie bloggerze, jest powiedzenie psy szczekają karawana idzie dalej i proszę bardzo już sobie zapewniła zajęcie i dietę na kolejne 4 lata
Obserwuj wątek
    • starix62 Re: Teraz Spółka 25.04.14, 21:46
      Po to uwalili Wiśniewskiego, żeby stwożyć dla siebie nowe koryto ! Ci ludzie, nie mają za grosz wstydu. Może red. K. napisze w gadzinówce ile przyzna sobie diety z naszych podatków.
    • jacek-wisniewski Re: Teraz Spółka 26.04.14, 07:06
      Wczorajsze zebranie delegatów to był prawdziwy pokaz ignorancji tych, którzy są prowodyrami "reformy" w spółce wodnej. Jeżeli już ktoś chce być przewodniczącym zarządu i prowadzącym obrady to powinien przynajmniej znać statut i treść ustawy. Delegaci "wkręceni" przez prowadzącego mieli podjąć uchwałę o dietach (sprzeczną z ustawą) ale po interwencji Jarka i delegata z Dawid Bankowych sprawa się rozmyła. Za to nie uchwalili budżetu, uchwały o odrabianiu zobowiązań wobec spółki pracą członków i nie przyjęli nowych wsi, które namówiłem do wpisania się i płacenia składek. Brawo.
      Jednak dla mnie, który 2 lata społecznie prowadził spółkę, postawienie przez nowy zarząd jako pierwszego problemu diet dla siebie i członków komisji rewizyjnej to prawdziwe dno. Ale widocznie jak to ujął Grzegorz Sękler "Jacku pracując za darmo przez 2 lata, pokazałeś że jesteś głupi".
      Ciekawszą propozycję przewodniczący miał na koniec. Otóż zaproponował, aby sprawę diet delegaci rozstrzygnęli na jakimś innym zebraniu .... we "własnym gronie". No cóż....
    • babayaga0 Re: Teraz Spółka 26.04.14, 13:21
      Czy miał Pan jakieś przywileje związane z bycia przewodniczącym tej wodnospółki? Czy zupełnie za darmo poświęcał Pan swój czas, pracę i nerwy? Bo jeśli to drugie, to straszna aberracja zasad współpracy między gminą, mieszkańcami a podmiotami takimi jak spółka.

      Sorry, ale to jest chore w dzisiejszym świecie, żeby więcej niż kilka godzin tygodniowo robić coś za darmo, zupełnie charytatywnie. W końcu bieganie po rowach to praca fizyczna, wertowanie dokumentów i ustaw umysłowa. Za 10x mniejszą pracę i mniej odpowiedzialną społeczne zarządy małych wspólnot mieszkaniowych biorą po 500-1000zł miesięcznie. Własnie po to, żeby nikt nie czuł się pokrzywdzony, ale i po to, by zmotywować ludzi i nałożyć na nich pewne obowiązki.

      W końcu to nie wolontariat w fundacji na rzecz pokrzywdzonych i uciśnionych.

      Aha i żeby nie było, nie jestem po stronie "rajkowszczyzny", ani pisu czy tworzącego się w gminie pslu.
      • jacek-wisniewski Re: Teraz Spółka 26.04.14, 15:08
        Pieniądze to nie wszystko. Nie mieliśmy pensji, ryczałtów na samochód, diet, deputatów, ani czegokolwiek. Nie zastanawiałem się ile "włożyłem" kasy w tzw. "duperele" jak papier do drukarki, tusze, domena, strona internetowa, itd. Do tego włożyłem w spółkę też swoją kasę, ale o trym później. To będzie jako "wisienka na torcie" w tej sprawie. Jarek też dużo sponsorował. Do tego czas. A ten jest bezcenny w moim wypadku. 4 - 6 godzin dziennie i Soboty do południa jazdy po działkach gdzie mieszkańcy budują domy. Ok. 60 listów poleconych miesięcznie, rozprawy administracyjne, konsultacje z GDDKiA, awantury z wójtami przez 2 lata. Ale... podjęliśmy się w 2012 roku czegoś wobec mieszkańców i trzeba było abyśmy w sposób należyty z podjętych obowiązków się wywiązali. Do 2012 roku władze spółki ani nie interesowały się sprawami decyzji pozwoleń wodno - prawnych ani tym czy lista członków jest zgodna ze stanem faktycznym. Mieliśmy na listach ludzi, którzy nie żyją od 20 lat. Wieś po wsi "czyściliśmy" informacje o członkach. Do tego procedury ochrony danych, itd. Po 2 latach dzięki wójtom komisja rewizyjna i delegaci nawet nie spytali się o efekty naszej pracy w 2013 roku, ani tez o wyniki finansowe spółki. No cóż. Dziś Spółka dzięki temu, że przez 2 tygodnie nie miała zarządu juz straciła ok. 20 tysięcy z Urzędu Wojewódzkiego. Spółka, czyli mieszkańcy. Za te 20 tyś można by było zrobić konserwacji rowów i dren. W 2013 roku za środki od wojewody zrobiliśmy 3 km konserwacji rowów melioracyjnych.
        No, ale jak nowy zarząd myśli o dietach, to chyba będzie bogaty. A bogatemu wszystko wolno. Nawet pogardzić kasą od wojewody.
        • b.czysty_motocykl Re: Teraz Spółka 26.04.14, 23:34
          Wyjątkowo się z Panem zgadzam. Gdyby Pan, jak powszechnie wiadomo, bo piszą o tym nie tylko u nas, ale i w innych gazetach, nie zawalił sprawy z dotacją z gminy, dalej mógłbyś robić to co tak kochasz. A spółka nie straciłaby nie tylko 20 tys z Urzędu Wojewódzkiego, ale nie musiała zwracać do gminy dotacji 39 tys., które swoją drogą, ale już z własnej kasy musi zapłacić wykonawcy. Łatwo policzyć, że jest w plecy 76 tys. złotych. Chyba, że Pan miałeś w kasie 39 tys, a wykonawcy nie zapłaciłeś, bo tak ci się podobało. Gdyby nie te niefortunne zbiegi okoliczności mógłbyś dalej, ku chwale spółki wodnej Raszyn, ganiać po rowach i domach, na dodatek wkładając w spółkę własne pieniądze.
          Z tego co piszesz niewprawny czytelnik mógłby sądzić, że to wszystko dlatego, że jest nowy zarząd. Zapominasz tylko dodać, że nikt inny jak Ty to piwo naważył.
          Panie Wiśniewski, czy naprawdę Pan sądzisz, że ludzie kupią te bzdury, które piszesz. Odwracanie kota ogonem też ma swoje granice. Granice zdrowego rozsądku.
          Ps. Mam nadzieję, że wkrótce przeczytamy w Kurierze Raszyńskim jak to z tą kasą w Spółce Wodnej Raszyn było. Nowy zarząd musi to wyjaśnić, bo inaczej wszystkie nieścisłości jego obciążą.
          Tak sobie myślę, że powinieneś Pan się cieszyć. Delegaci z pewnością będą chcieli wiedzieć, jak to z tymi papierami w spółce jest i jeśli w porządku, to z wszelkich podejrzeń Pana oczyszczą. Ja tam bym na Pańskim miejscu później kazał sprostowanie i wyjaśnienie w Kurierze Raszyńskim i WPR24 kazał zamieścić.
          • jacek-wisniewski Re: Teraz Spółka 27.04.14, 06:39
            Te wywody o zwracaniu 39 tyś (jakoś kwota rośnie) to wywody poparte pseudowiedzą prawniczą. Ja mam swoją opinię prawną, której będę się trzymał w tej sprawie. I mam nadzieję, że nowy zarząd też. Bo inaczej jego działanie byłoby uznane za działanie na szkodę spółki. Jako zarząd po tych wielu pomówieniach, chcieliśmy aby przed absolutorium poczekać na bilans i audyt. Jakoś delegatom ponaglanym przez wójtów się spieszyło. Dlaczego? Ja mam swoją teorię i wiele wskazuje, że jest ona prawdopodobna. Co do papierów to biuro jest opieczętowane i zostaną przekazane protokołem. Żeby nic nie "zaginęło" po drodze. To chyba przy takiej nagonce na były zarząd jest zrozumiałe.
            Co do wykonawcy, który nie dostał częściowo kasy za swoją pracę to jest sprawa w sądzie gospodarczym i spółka wypłaci tyle ile mu się należy. Ja twierdzę, że o 16 tyś mniej niż chce. Sądy gospodarcze są dla firm, które mają spory co do realizacji umów. To w obrocie prawnym raczej nie norma ale standard. Sensacja to by była, gdybyśmy zapłacili za coś czego wykonawca nie zrobił. A zgodnie z tym co oświadczają mieszkańcy Dawid Bankowych tak było w 2011 roku z jednym zadaniem za 25 tyś. złotych. Chcieliśmy wyjaśnić tę sprawę i wystąpiliśmy do wójta o dokumentację. Jakoś zamiast dokumentów uaktywniliśmy naszych wójtów przy naciskach na delegatów w sprawie odwołania zarządu. Ciekawe, ze przy tych naciskach był również bardzo aktywny były przewodniczący zarządu z tamtego roku. To też w spółce może być ciekawy temat. Może tak by pan coś w tej sprawie napisał? A może tamtej sprawy nie powinno się wyjaśniać? Wszak nie dotyczy Wiśniewskiego smile
            • b.czysty_motocykl Re: Teraz Spółka 27.04.14, 12:13
              Żadna opinia prawna nie zmieni zasad obrotu fakturami. A te są jednoznaczne: za fakturę należy zapłacić, a w razie reklamacji występować o jej korektę. Nie znam terminu płatności faktury wystawionej przez Związek Spółek Wodnych w Piasecznie, ale choćby z uwagi na konieczność rozliczenia dotacji z gminy nie mógł być dłuższy niż do końca 2013 r. Z tego co piszą w Kurierze, p. Wiśniewski zapłacił najpierw 10 000 zł, potem jeszcze dwa, a później wielokrotnie obiecywał, ze zapłaci. Dopiero jak spółka z Piaseczna wysłała pismo przedsądowe i powiadomiła gminę, okazało się, że są wątpliwości co do jakości wykonanych prac. No cóż tonący brzytwy się chwyta. I szuka winnych wszędzie poza sobą.
              Czy nie uważa Pan, że w takiej sytuacji należą się członkom spółki wodnej przeprosiny. Zamiast pokrętnych wywodów, że ktoś tu Pana szykanuje, zamiast zrzucania winy na wszystkich naokoło. Nie masz Pan za grosz honoru. Teraz jedynym wyjściem jest jak najszybsze przekazanie nowemu zarządowi pełnej dokumentacji, bo tylko on może Pana w chwili obecnej oczyścić z zarzutów. Może to oczywiście zrobić też sąd, a to jest chyba nieuniknione, bo jak powiedział przedstawiciel starostwa zarzuty mają charakter prokuratorski.

              • jacek-wisniewski Re: Teraz Spółka 27.04.14, 13:07
                O honorze mogę rozmawiać z kimś kto go ma. Lub przynajmniej odwagę się podpisać. Co do reszty to... A co z 2011 rokiem panie bezhonorny anonimie?
                • b.czysty_motocykl Re: Teraz Spółka 27.04.14, 17:04
                  Tylko tyle, że rok 2011 powinien być rozliczony w 2012 przez zarząd, którego Pan był przewodniczącym. To oczywiste.
              • e2rd_acki Re: Teraz Spółka 27.04.14, 17:09
                czysty motocyklu w swoim zacietrzewieniu – żeby nie napisać nienawiści do pana Wiśniewskiego - każdym wpisem bardziej brniesz. Początkowo może nawet można było uwierzyć, że lubisz boks słowny i tak dla sportu wymieniasz ciosy ze swoim adwersarzem. Może nawet w to, że sprawdzasz – bo taki dociekliwy masz charakter – w dostępnych publicznie źródłach, bo facet z Internetu zwyczajnie cię drażni, wiec wdajesz się z nim w polemiki, ot tak dla satysfakcji. Ale niestety nie znasz umiaru i cię - nasz drogi czysty – ponosi. Teraz trzaskasz danymi: spółka, delegaci, Związek Spółek Wodnych w Piasecznie, wiesz ile brakuje w kasie, kto, komu, ile i kiedy zapłacił, ile nie zapłacił, ile powinien itd. a wszystko z pewnością i przekonaniem, jakbyś tam był. I jeszcze najzabawniejsze – stwierdzenie, że: wszystko zostanie dogłębnie wyjaśnione i o wynikach przeczytamy w …Kurierze Raszyńskim – to trochę tak, jakbyśmy o procesach „wrogów systemu socjalistycznego” z lat 50-tych rzetelną wiedzę chcieli czerpać z ówczesnej Trybuny Ludu. Można by rzec, że tam w latach komunizmu, podobnie jak dzisiaj w naszym Kurierze Raszyńskim mamy do czynienia ze starannie reżyserowaną „jawnością życia publicznego” wink Niestety dla ciebie czysty, im bardziej dawałeś się ponieść, tym bardziej traciłeś wiarygodność „przeciętnego mieszkańca, który czyta publicznie dostępne informacje”, za którego nie wiedzieć czemu starałeś się uchodzić.
                Początkowo może i było uznanie dla mieszkańca, który zadaje sobie trud szukania wiedzy o gminie, teraz – gdy zostało paniczne tupanie nogami że „wójt i jego ludzie zawsze mają rację” stało się to aż śmieszne … a na pewno nie wiarygodne. I tym samym dołączyłeś czysty do zgranego tandemu z Kurierem zwanym tu rodzinnym. A jeszcze teraz , na koniec, niespodziewanie nasunął mi się wniosek (o nie ! to nie może być prawda! wink … a może jesteś jego – Kuriera - współautorem????? I gdzie teraz b.czysty twoja wiarygodność
                • sztokfisz Re: Teraz Spółka 28.04.14, 11:11
                  Albo wręcz o towarzyszu Wiesławie, ale tym prawdziwym o nazwisku Gomułka tuż po jego aresztowaniu wypowiadał się Bierut.
                  Czyli teraz redaktor Kaiper będzie pisać o tym, że Spółka pod rządami prezes Kaiper jest lepsza niż poprzednio tak?
                  To mamy 2 w 1 - czwartą i może pierwszą władzę w jednym; jakby się jeszcze sadowniczą udało dodać ( przecież autorem sukcesu przeciw poprzedniemu prezesowi jest świeżo upieczony prawnik) to byśmy Jackowi Wiśniewskiemu mogli jedynie paczki z karpiem falenckim w wiadome, lekko zakratowane miejsce przesyłać.
                  Oj, marzenia, marzenia
    • jacek-wisniewski Re: Teraz Spółka 06.05.14, 07:06
      Teraz jest jeszcze ciekawiej. Delegaci wybrali zarząd z naruszeniem ustawy i statutu. Do wczoraj nie było uchwał w Starostwie po ostatnim zebraniu. Dziś przekazuję dokumenty, ludziom, którzy nie są wpisani do katastru wodnego i według statutu nie powinni być wybrani do Zarządu. W dokumentach są takie, które chronią interes spółki, a więc 520 jej członków.
      Od 9 kwietnia spółka straciła już dotację od wojewody i prawdopodobnie dofinansowanie bieżącego utrzymania rowu R 46. Do tego umowa na biuro kończyła się 19 kwietnia. Jak na koszty "rewolucji" pod pretekstem rzekomego nierozliczenia się z dotacji, gdzie zadanie zostało wykonane (chociaż nie wiadomo w jakim zakresie) to całkiem sporo. Radzę obejrzeć trawy w rowach melioracyjnych. Bo te jakoś nie czekają na efekt "rewolucji".
      • patrzacy.z.boku Re: Teraz Spółka 10.05.14, 01:16
        no i co tam panie nowego w spolce?wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka