kjwojtas
25.10.14, 22:52
W sumie ważna sprawa dla Gminy.
To, że ciągnąca się latami i z wieloma podtekstami, niekiedy o charakterze prokuratorskich zainteresowań, nie zmienia faktu, że powstał obiekt potrzebny mieszkańcom.
Wybraliśmy się z żoną na otwarcie - z prostej ciekawości, aby obejrzeć rozkład pomieszczeń w perspektywie ich przyszłego wykorzystania.
Niewątpliwie - będą dobre warunki ku krzewieniu kultury. Sale tematyczne duże, dające spore możliwości. Może jedynie budzić zastrzeżenia usytuowanie sali przeznaczonej dla przyszłych artystów malarzy od strony północnej, a więc z małą ilością naturalnego światła. Może nastąpi refleksja, gdyż sale nie mają jeszcze wyposażenia.
Cóż jeszcze?
Chyba tyle, że obiekt jest "przyzwoity", ma szanse spełniać swe przeznaczenie przy rzutkim i kompetentnym kierownictwie, mającym "otwartą" głowę na różnorakie formy przejawów kultury - zwłaszcza z polskim podtekstem.
Sama impreza otwarcia - chyba zbytnio zdominowana religijnie. Sam chór dał się poznać jako zespół klasy profesjonalnej. Żadnych wątpliwości w określeniu, że jest chlubą Gminy i raszyńskiej parafii - to oczywiste.
Jednak nadmiar "religijności" w takiej imprezie nie wydaje się właściwym zarówno dla władz lokalnych, ale też i Kościoła.
Kultura narodowa nie może i nie powinna być zdominowana religijnie, a Kościół ma zadanie nie tylko na polu krzewienia kultury, czy działalności charytatywnej; te działy są tylko wspomagające cel zasadniczy formowania człowieka na bazie wartości chrześcijańskich.
Zbytnie przestawianie akcentów nie jest korzystne dla żadnej ze stron.
Jeśli cywilizacja jest sposobem organizacji życia zbiorowego to kultura łagodzi wszelkie "ostre krawędzie" tworzące się między ludźmi.
Polska kultura jest specyficzna, bo oparta na miłości. Warto ją kultywować i rozwijać.