Sołtys w Wypędach

12.05.09, 09:41
Nic o niej nie było na forum dotychczas, wiec nawet nie wiem czy
jest pozytywnie czy negatywnie oceniana przez mieszkańców Wypęd i
innych sołtysów\radnych.

ale chyba jest wrogiem wójta.

Podobno wczoraj czy kilka dni temu był na jej posesję najazd.
Policja, gmina i nadzór budowlany. Wójt oskarża ją o nielegalne
zbudowanie garażu (podobno ma pozwolenie, ale przecież i tak takich
budowli nielegalnych jest w Raszynie setki)

Gdy zadzwoniła do gminy, powiedziała, że dla niej wójta nie ma.

Chyba ona też duzo walczy z tą drogą, która ma przebiegać kilka
metrów od jej domu. ale dlaczego tak podpadła wójtowi, nie wiem?

Co słyszeliście

Sztokfisz raszyński

    • jacek-wisniewski Re: Sołtys w Wypędach 12.05.09, 20:29
      No nie wierzę, że wójt, który większość inwestycji w tej kadencji
      robi na "patentach", komuś chce rozebrać cokolwiek. Chodnik przy
      ul. Starzyńskiego w sierpniu 2008 zapłacił rachunek wykonawcy, w
      listopadzie zgłosił inwestycję do powiatu a w lutym 2009r dogaduje
      się zwłaścicielami gruntu na którym od dawna jest chodnik.
      Sokolnickiego, Młynarska i Godebskiego na zgłoszenia ( czyli coś co
      umożliwia jedynie remont stanu istniejącego ) ze zmianą szerokości
      jezdni, przebiegiem i parkingami przy sklepie kolegi. Lotnicza
      kilka miesięcy uzgadniania papierów z powiatem po wnerwieniu
      sołtysa. Jedynie Orlik i chyba jak do tej pory świetlica na Rybiu
      nie są, z uwagi na sposób ich realizowania, wyśmiewanymi w powiecie
      inwestycjami. Były już pracownik urzędu o takim inwestowaniu
      mówi "wsiowe patenty wójta".
      Natomiast jeżeli to prawda, to ciekawe dlaczego nie "wjechał" na
      ul. Olszową ( rozpoczęcie inwestycji pomimo odwołań sąsiadów bez
      uprawomocnienia ), tam gdzie duży inwestor zrzuca wody opadowe z
      naruszeniem rozporządzenia o utworzeniou Warszawskiego Obszaru
      Chronionego Krajobrazu.
      Prawo jeżeli jest to musi obowiązywać wszystkich. I sołtysa z Wypęd
      i dewelopera i wójta. Natomiast jeżeli jest tylko do przestrzegania
      przez sołtysa.... No chyba, że PINB w Pruszkowie tak jak w wypadku
      nakazu rozbiórki rudery przy ul. Nadrzecznej będzie popełniał błędy
      formalne. Podobno już druga decyzja o rozbiórce została podważona z
      powodów uchybień formalnych.
      A swoją drogą sołtys z Wypęd w ten swoisty sposób odczuwa "wójtową
      troskę" o tych którzy są poszkodowani trasą S8. Sam słyszałem jak
      oświadczał już dwa razy, że każdemu poszkodowanemu będzie pomagał.
      Wystarczy do niego przyjść. Ciekawe o co mu chodziło?
Pełna wersja