my_name_is_szo
27.09.09, 22:55
Witam,
na forum natknęłam się przypadkowo szukając informacji o samobójstwie. I boję
się, że mogę być chora... Czy to możliwe w moim młodym wieku (17 lat), czy
może wszystko sobie wyolbrzymiam?
Moje życie to ciągła walka i kombinowanie.
Miewam stany obsesyjne. Często wydaje mi się, że otaczający mnie ludzie są
tylko pozornie życzliwi, a tak naprawdę wciąż knują... Do tego dochodzą
huśtawki nastrojowe- potrafię płakać, a za sekundę śmiać się. Potrafię też
doskonale udawać, że jestem szczęśliwa gdy w środku umieram z niewyjaśnionej
rozpaczy, lub zmusić się do płakania, choć nic mi się nie dzieje...
Bardzo często myślę również o samobójstwie. Próbowałam to zrobić 2 razy, jak
widać ze skutkiem bardzo marnym... Od czasu do czasu coś mnie nachodzi i robię
sobie krzywdę, ot tak np wbijam sobie igłę do szycia do połowy jej długości,
albo parzę się nagrzaną metalową wsuwką. Wiem, że to nienormalne, ale nie
panuję nad tym.
Moje skrajne zachowania doprowadzają mnie do szału- często tracę nad nimi
kontrolę. Czy to może być właśnie BPD? Jak sobie pomóc?