no_illusion
31.07.10, 12:18
Ludzie, którzy wchodzą w związki z BPD, są do siebie podobni. To z
reguły ten sam typ: osobowość zależna, skłonności masochistyczne. W
dzieciństwie 'opuszczenie' przez rodziców, narcystyczna matka itp.
Krótko mówiąc, żaden człowiek stabilny psychicznie nie wytrzymałby z
kimś z BPD, wcześnie postawiłby granice, a w razie ich
nierespektowania - zdecydowanie zakończył związek. Podczas gdy BPD
tkwią z destrukcyjnych, toksycznych, sado-masochistycznych relacjach,
uzależnione i skrzywdzone, bo same weszły w rolę ofiary. Dlatego tylko
z ludźmi o tym zaburzeniu, uzależnieniu, BPD są w stanie wytrwać w
odrobinę dłużczym "związku".