Dodaj do ulubionych

RATUNKU!!!!!

23.06.09, 15:55
Witam! i proszę o pomoc...!!
Jestem z moim chłopakiem 3 miesiące...aż 3 miesiące.. widujemy się
codziennie.. śpimy razem więc sądzę,że dobrze się poznaliśmy.
Mój ukochany od dzieciństwa grał w piłkę, ale dostał kontuzji i od
miesiąca ma przerwę w graniu.
Problem pojawił się ok miesiąca temu... po przeczytaniu opisu BDP
sądzę,że to ON! on też to przeczytał i zaśmiał się mówiąc" oo
pasuje.."
W ciągu dnia raz na górze raz pod górą.. raz mówi mi,że mnie kocha,
jest czuły, troskliwy.. a raz wkurzony jest na mnie.. obojętny..
przeklina..gniewny...


Dziś się wkurzył bo miałam opis na gg " Powoli ogarnia całe ciało..
to malutkie,marne ciało" - bo jestem chora.. i przywitał
mnie "k*rwa!!!zmień ten opis!!!"
Albo się wkurza,że nie wpuszczam go do kuchni ( bo jest tam
bałagan), lub że obudziłam go i poprosilam by zrobił herbate i podał
tabletki.

Raz mówi,że kocha,że chce nas ratować.. ze oddalamy się odsiebie.. a
raz,że go wku**wiam i on ma dość...


Nie wiem czy to brak piłki czy to BDP...
Co ja mam robić? ;( psychicznie jestem wykończona!! ;(
Obserwuj wątek
    • nienill Re: RATUNKU!!!!! 23.06.09, 19:37
      crazy-maja napisała:

      > Wśpimy razem więc sądzę,że dobrze się poznaliśmy.
      genialny tekst :)
    • nienill Re: RATUNKU!!!!! 23.06.09, 19:39

      > Nie wiem czy to brak piłki czy to BDP...
      a ten jeszcze lepszy?


      moze komus na forum brakuje sportu?
      za taka terapie pewnie doktorat mozna by spokojnie dostac
      • crazy-maja Re: RATUNKU!!!!! 23.06.09, 20:02
        nie chodziło mi o seks :) ale o to,że bardzo dużo spędzamy razem
        czasu.. i podczas dnia aż do rana.. o to mi chodziło.. fakt.. źle
        się wyraziłam :/

        a co do sportu.. tylko pisze co on twierdzi.. nawet nie wiem czy
        jest chory na BPD :(
        • nienill Re: RATUNKU!!!!! 23.06.09, 20:07
          a nawet jesli jest chory?

          dzieki tej diagnozie odzyskasz rownowage psychiczna?
          • crazy-maja Re: RATUNKU!!!!! 23.06.09, 20:58
            będę wiedzieć co mam robić... w czym leży przyczyna i jak zapobiec
            niektórym sytuacją..
            • nienill Re: RATUNKU!!!!! 23.06.09, 21:17
              crazy-maja napisała:

              > i jak zapobiec
              > niektórym sytuacją..

              no to jesli bedziesz wiedziala, to zglos sie jak najszybciej do psychiatry
              bo zapobieganie spieciom w takiej relacji to jak umiejetnosc chodznia po wodzie
    • marciatko84 Re: RATUNKU!!!!! 23.06.09, 22:05
      crazy-maja napisała: > Nie wiem czy to brak piłki czy to BDP...
      > Co ja mam robić? ;( psychicznie jestem wykończona!! ;(
      Powodów takiego zachowania może być wiele i chyba po prostu potrzebna jest
      spokojna rozmowa o tym co czujesz gdy on się wobec Ciebie źle zachowuje. Jeśli
      trudno Ci ją rozpocząć spróbuj może napisać do niego list i dać mu go. Mi to
      zawsze ułatwia sprawę bo pozwala sprecyzować myśli uczucia. Spróbuj z nim
      porozmawiać na temat czy rzeczywiście mu brakuje piłki i jak można byłoby to
      zastąpić skoro sport tak istotną rolę odgrywał w jego życiu. A w waszej relacji
      przedstaw oczekiwania jakie masz wobec niego w stosunku do siebie i czego
      potrzebujesz w tym związku.
      A zdiagnozować borderline może tylko lekarz... i lepiej się zająć poprawą
      komunikacji w związku niż szukaniem zaburzeń.
      Pozdrawiam:)
      • ninagarcia Re: RATUNKU!!!!! 24.06.09, 08:27
        trudno jest mi nawet podjąc probe w miare wywazonej odpowiedzi na
        Twojego posta, bo mi sie po prostu wydaje, ze Wasza relacja - trwa
        jeszcze zbyt..krotko? W ciagu 3 miesiecy nastapil wstep i
        rozwiniecie, dwojga osob ktore wczesniej przez nie wiem - 18?20?25?
        lat zyly osobno. Dodatkowo stres zwiazany ze zmiana stylu zycia
        chlopaka - gral, gral i nagle przestal. Jak dla mnie jest to
        naturalny etap bardzo intensywnej frustracji, nastepujacy po fali
        poczatkowego entuzjazmu, okraszonego spora dawka romantyzmu. Bajki
        zazwyczaj koncza sie, ze po wspolnym zamieszkaniu (old schoolowo-
        slubie) zyli dlugo i szczesliwie. Ale w moim odczuciu - real jest
        taki, iz nastepnie doznali oboje fazy frustracji, z pytaniami co ja
        tu robie, ojej!jaka zmiana, po co mi ta babka, po co mi ten facet,
        itp. Dysonans poznawczy? Oczywiscie, jest to moje bardzo subiektywne
        odczucie, ale rozpoznaje u siebie duzo buntu - to nie jest wg mnie
        etap na naprawe zwiazku, powazne diagnozy i to naturalne, ze
        chcialabys juz cos ulepszac (jestes kobieta) - ale ja na Twoim
        miejscu dalabym sobie jeszcze czas, jakies 6-9 miesiecy na decyzje -
        czy jest to naprawde ten facet, z ktorym chce sie angazowac. Juz
        widzisz, ze jak jest stres - ze np. ma tendencje, aby swoje nerwy
        rozladowywac Twoim kosztem. Cecha jak kazda inna. Pytanie, czy Tobie
        to odpowiada w granicach jakiegos rozsadnego komfortu. Obserwuj
        chlopaka, obserwuj siebie, a wieksze dzialania podejmij, kiedy
        przyjdzie faza stabilizacji? Ale tak jak pwoiedzialam na poczatku -
        moje slowa wynikaja z zalozenia, ze to jednak jest zbyt krotko - jak
        dla mnie. Dla kogos moze to byc ok.
        • crazy-maja Re: RATUNKU!!!!! 24.06.09, 08:53
          dziękuję ninagarcia.. ale dla mnie on ma objawy BDP.. wczoraj miał
          cudowny humorek a wieczorem miał doła.. dziś od rana już się nie
          odzywa... stawiam,że po południu się odezwie jak gdyby nic z czułym
          glosikiem powie jak się czuję.. tak jest zawsze...
          a ja czuje się raz kochana a raz odepchnięta :(
        • nienill Re: RATUNKU!!!!! 24.06.09, 12:06
          ninagarcia napisała:

          > Juz
          > widzisz, ze jak jest stres - ze np. ma tendencje, aby swoje nerwy
          > rozladowywac Twoim kosztem. Cecha jak kazda inna.

          fakt
          w koncu sadysta z masochistka moga zyc dlugo i nieszczesliwie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka