szukam_siebie
15.08.09, 14:11
Tyle sie slyszy o przyjacielach od seksu, o wolnych "zwiazkach" bez
zobowiazan, gdzie nic wiecej nie laczy procz tych kilku wspolnych chwil od
czasu do czasu. A co jesli jedna osoba cierpi na BPD?
Potrzebuje milosci jak powietrza, jednak moj pancerz stal sie wrecz nie do
przejscia dla nowo ponanych osob. Tak wiec zwiazku partnerskiego stworzyc nie
moge, mimo iz pragne tego z calego serca.
Mam okazje natomiast wejsc w uklad czysto seksualny, na co od razu przystalam
z entuzjazmem. Mysle, ze to wypelni pustke wokol mnie, z pewnoscia to zrobi,
ale na jak dlugo? Nie chce potem cierpiec, choc i tak juz sie tak czuje.
Poszukuje tylko rozpaczliwie bliskosci a skoro i tak nie jestem w stanie sie
zaangazowac, moze to bylby najepszy uklad?