mask0
22.08.09, 22:38
znowu krązy mi po głowie. zawsze jak to oglądałem wpadałem w
straszliwego wprost doła. w gorszych chwilach w skrajnego.
niesamowicie dotykający film. świdrujący przestrzeń umysłu, to co
tam gdzieś się chować próbuje wyłapujący.
jest tam tak wiele. i takie mniej więcej zdanie pod koniec "ciężko
bić sercem w mur, za którym skrył się szaleniec". pewnie ciężko. dla
tych naokoło ciężko bardzo. widzę to, czuję to. smutne. bardzo