jogger007
24.02.07, 20:46
Chciałbym poruszyć sprawę, która jest dla mnie dość istotna, a mianowicie
wody pitnej. Jak wiadomo Białołęka leży w starorzeczu Wisły i tutejsza woda
nie bardzo nadaje się do picia. Ja np. mimo czerpania wody ze studni
głębinowej z własnego ujęcia musze ją dowozić jak wiele innych osób.
Dlaczego??? Bo nasza dzielnica nie może uporać się z prostą i tanią
inwestycją tj. wodociągiem (ten temat zostawiam - już go poruszałem w liście
do naszego radnego i burmistrza, na razie cierpliwie czekam na odpowiedź,
zresztą w najbliższym czasie grupa inicjatywna złoży kolejne pismo dotyczące
inwestycji w naszej zaniedbanej okolicy). Co gorsza w okresie zimowym nie
mamy nawet możliwości pobrania wody oligoceńskiej. Jedyne ujęcie w naszej
okolicy (na Ostródzkiej) jest zamykane dość wcześnie (jak o 17.15 wracam
tamtędy z pracy już całuję klamkę). Z kolei rano otwierane jest doć późno np.
dzisiaj jeszcze o 8.30 było zamknięte. Czy ktoś wie jakie są godziny otwarcia
i do kogo należy się udać żeby je wydłużyć?