Dodaj do ulubionych

Artykuł Kolumbowie z Białołeki

21.01.09, 15:34
Hej
Niedługo odbieram dom własnie na Zielonej Białołęce.
Z niepokojem przeczytalem reportaż Kolumbowie_z_Zielonej_Bialoleki:
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6170984,Kolumbowie_z_Zielonej_Bialoleki.html
Wyłania sie braz nędzy i rozpaczy...

Pytania do mieszkańców wiec mam:
1. czy obraz dzielnicy z artykuły jest prawdziwy? czy wybrano akurat
najwiekszych malkontenów lub pechowców?
2. Czy to nie jest tak ze w artykule wypowiadają sie ludzie ktorzy bardzo chcą
mieć miasto na terenach tak naprawde podmiejskich zeby nie powiedziec wiejskich?

Jak to jest naprawdę? Ilu z was podpisałoby sie pod tym artykułem?

pozdrawiam przyszlych sasiadów!

Obserwuj wątek
    • tw.zecik Re: Artykuł Kolumbowie z Białołeki 21.01.09, 23:24

      > Hej
      > Niedługo odbieram dom własnie na Zielonej Białołęce.
      > Z niepokojem przeczytalem reportaż Kolumbowie_z_Zielonej_Bialoleki:
      > miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6170984,Kolumbowie_z_Zielonej_Bialoleki.html
      > Wyłania sie braz nędzy i rozpaczy...
      >
      > Pytania do mieszkańców wiec mam:
      > 1. czy obraz dzielnicy z artykuły jest prawdziwy? czy wybrano akurat
      > najwiekszych malkontenów lub pechowców?


      Tak, wybrano najwiekszych malkontenów lub pechowców.


      > 2. Czy to nie jest tak ze w artykule wypowiadają sie ludzie ktorzy bardzo chcą
      > mieć miasto na terenach tak naprawde podmiejskich zeby nie powiedziec wiejskich
      > ?
      >
      > Jak to jest naprawdę? Ilu z was podpisałoby sie pod tym artykułem?
      >
      > pozdrawiam przyszlych sasiadów!


      Najlepiej przyjechać i samemu zobaczyć, bo mam wrażenie, że większość kupujących
      tu domy i mieszkania, pierwszy raz widzi tą okolicę podczas wprowadzania się.
    • igorbl Re: Artykuł Kolumbowie z Białołeki 22.01.09, 10:10
      polecam wątek na temat artykułu:
      www.zielonabialoleka.info/forum-dyskusyjne/viewtopic.php?f=5&t=105
      • f.l.y Re: Artykuł Kolumbowie z Białołeki 22.01.09, 10:57
        bywam na Derbach czasami na owej nieszczęsnej poczcie smile zawsze mam
        gdzie zaparkować samochód a przede mną max bywało ze czworo ludzi -
        jak na warunki tzn ilość mieszkańców - nie narzekam, ale widać
        lokalni klienci poczty bywają tam w innych godzinach

        fakt, że bywa ciasno na ulicach

        fakt, że z naszych okolic dojazd do Śródmieścia w godzinach szczytu
        jest nieco utrudniony tzn korki i ok 1 h trwa dojazd do centrum
        samochodem - komunikacją- nie wiem

        jak artykuł podaje - na Derbach mieszka ok 80 tys ludzi - w to mi
        trudno uwierzyć widząc ruch samochodowy i autobusowy - no ale
        szczegółów nie znam więc się upierać nie będę..

        myślę, że jak w każdej plotce, tak i w tym artykule trochę prawdy
        jest smile

    • tszczesn Re: Artykuł Kolumbowie z Białołeki 22.01.09, 23:29
      deex_x napisał:

      > Jak to jest naprawdę? Ilu z was podpisałoby sie pod tym artykułem?

      IMO jest zdrowo przesadzony. Mieszkam na Derbach od początku ich istnienia i źle
      w sumie nie jest.

      komunikacja do Centrum niezła (aktualnie 132 jedzie jakieś 20 - 25 minut do
      Wilsona), poza godzinami szczytu jeszcze lepiej. 204 na Bródno (dużo sklepów
      park, bazar itp.) jeździ bardzo sprawnie.

      Osiedlowe sklepiki zapewniają podstawowe artykuły na miejscu, knajpki się
      pojawiły, bankomaty są. Poczta to inna sprawa, jeszcze nie spotkałem dobrze
      działającej, ta tutaj ogólnie nie odbiega specjalnie na minus od poczty w moim
      poprzednim miejscu zamieszkania.

      Minusy - ciasno owszem jest, po części to wina cwaniaków którzy oszczędzili na
      miejscu parkingowym i stawiają puszkę gdzie się da, byle za darmo. Korków
      przesadnych nie stwierdzam, głównym problemem jest wiadukt na Głębockiej[1], ale
      on ma być z tego co słyszałem niedługo przebudowany. Parku żadnego w okolicy nie
      ma, ale sama okolica jest dość wiejska i jest gdzie na chodzić spacery czy
      rowerem pojeździć.


      [1] i centrum handlowe Targówek. Nie da się zlikwidować wjazdu na to cudo z
      Głębockiej? Od razu czas przejazdu (zwłaszcza na Białołękę) się skróci.
      • deex_x Re: Artykuł Kolumbowie z Białołeki 23.01.09, 00:38
        Dzieki za uspokojenie, zwłaszcza lektura forum na
        www.zielonabialoleka.info byla pouczająca.
        Teraz rozumiem czarno-propagandowy wydzwiek artykułów - z jednej
        strony forma nacisku na wladze (skoro pisza na wyborczej to moze
        jest cos na rzeczy i trzeba sie tym zająć?) oraz odstraszenie
        kolejnych mieszkańców czyli konkurentów w porannym korku do mostusmile

        • zaulczanin Re: Artykuł Kolumbowie z Białołeki 23.01.09, 10:07
          Deex
          Przedewszystkim witamy na ZD!
          Ten artykul to typowe prasowe pieniactwo. Nie twierdze, ze sa tam opisywane
          jakies bzdury. Po prostu mamy doczynienia z spora przesada. To tak jak z ta
          szklanka... moze byc w polowie pelna, albo w polowie pusta...
          Nasza dzielnica (nie mylic z Bialoleka Modlinska !!!) jest daleka od
          doskonalosci, ale majac znajomych czy rodzine mieszkajacych w bardziej
          "reprezentacyjnych dzielnicach" stwierdzam ze nie sest rozowo..
          Np:
          Wawer - dzielnica wieksza od Nialoleki. Mieszkancy nie maja zadnych centrow
          handlowych. Musza jezdzic do obskornego cenrum przy Jubilerskiej, albo
          zatloczonej i drobiej Promenady. Chwala sie walem miedzyszynskim jako idealnym
          miejscem na spacery... ile mozna spacerowac po wale przeciwpowodziowym. Na ZB
          masz puszcze slupecka z niezliczonymi sciezkami rowerowymi, trase na Zegrze,
          gorke i park Brodnowski
          Regiony dalekiej pulwaskie (Ursynow). Dojazd z okoloic Geanta do centrum zajmuje
          45-50 min - powszechne jest, ze wszyscy czytaja gazety w korku na Pulawskiej,
          tak jest zapchana ta ulica. Samoloty lataj im caly czas nad glowa. Ja z ZB na
          Mokotow (okolice GalMoka) jade 50min zaczynajac o 7:15, 7:30.
          ZB ma dwie twarze... Jedna jak i druga odnajdziesz na tym forum, ale i sam
          wkrotce poznasz... Jenak jedno jest wazne. Nie mozna Ratuszowi odpuszczac, i
          wciaz wymagac poprawy infrastruktury. Wiele tez zalezy od nas...
          • krysich Re: Artykuł Kolumbowie z Białołeki 23.01.09, 15:06
            Artykuł powstawał chyba w pochmurny słotny dzień i stąd to
            czarnowidztwo. Mieszkam tu od prawie 30 lat i kiedy się tu
            sprowadziliśmy, dojazdy i mieszkanie tutaj było wyzwaniem - to był
            czas Kolumbów. Dzisiaj to już "Ameryka". Sklepy, apteki, szkoły,
            przedszkola, bary, ścieżka rowerowa nad Kanałem, woda, gaz rusza się
            kanalizacja-powoli do przodu, jest co robić. Komunikacja coraz
            lepsza. Ludzie mili i życzliwi. Jeśli się chce zorganizować sobie
            czas wcale nie trzeba towarzysko jeżdzić od pętli do pętli
            autobusem. (swoją drogą nigdy na to nie wpadłam).
            Mam sporo zdjęć i tekstów- wspomnień z okresu Kolumbów na Białołęce,
            może będą zainteresowani, to w wolnej chwili wrzucę na forum.
            pozdrawiam
            • f.l.y Re: Artykuł Kolumbowie z Białołeki 23.01.09, 15:20
              pewnie, że wrzuć na forum parę fotek jak wyglądały te okolice
              kilkanaście, -dziesiąt lat temu..smile

              z ciekawością popatrzę, myślę, że nie tylko ja..
              • szczoter Re: Artykuł Kolumbowie z Białołeki 23.01.09, 21:33
                Pewnie, fotki prosimy!
                Ja tu dopiero od 1997 r.smile
            • bariolka Re: Artykuł Kolumbowie z Białołeki 28.01.09, 20:21
              A gdzie ta ścieżka rowerowa wzdłuż kanałku? Gdzie te apteki, bary?
              ZB to nie tylko Derby. Wjazd tam jest horrorem jeśli się tam nie
              mieszka (np. na pocztę), no ale skoro większośc jest bardzo
              zadowolona, to nie ma problemu. Budujmy bloki między domkami,
              oczywiście bez sensownych ulic, bo po co? Jest super, tylko paru
              malkontentów widzi wszystko na czarno. Czarne owce , a fe!
              • spykie Re: Artykuł Kolumbowie z Białołeki 28.01.09, 20:29
                Niestety, czasem odnoszę wrażenie, że niektórzy mieszkańcy mojego osiedla
                "Derby" nie wiedzą, że poza tym osiedlem istnieje jeszcze jakaś rozwinięta
                cywilizacja smile
                • zula_1 Re: Artykuł Kolumbowie z Białołeki 29.01.09, 10:12
                  Ja również mam wrażenie, że jest dokładnie tak jak to ująłeś.
                  Rozumiem co prawda to, że ludzie cieszą się z własnego kawałka
                  podłogi,lecz mam wrażenie, że zamykają się w czterech ścianach i nie
                  zawsze wiedzą co się wokół nich tak naprawdę dzieje. "Świat
                  rozpędził się niebezpiecznie", a efekt tego jest taki, że często nie
                  znamy swoich sąsiadów, a jeśli już - to nasza znajomość ogranicza
                  się do rzuconego gdzieś przelotnie w biegu dzień dobry. Szkoda.
                  Wokół jest tylu fajnych, wartych bliższego poznania ludzi i tyle
                  ciekawych miejsc.
                  • mk_2 Re: Artykuł Kolumbowie z Białołeki 30.01.09, 14:20
                    Wszystkich chętnych do działania i życia świadomie zapraszamy do
                    Partnerstwa Ulic Zielonej Białołęki - Stowarzyszenia Moja
                    Białołęka smile

                    P.S. Odnośnie tego, co pisaliście - że ludzie wiedzą co biorą -
                    Oczywiście, że nie wiedzą, mimo, że są mądrzy. Nie wiedzą, bo nikt
                    nie wie za bardzo co jest grane wokół. Na wnioski, zebranie uwag z
                    różnych osiedli, domków i szeregówek, które były m.in. w tym
                    artykule nasze stowarzyszenie pracowało 2 lata...
    • zula_1 Re: Artykuł Kolumbowie z Białołeki 27.01.09, 08:52
      Mieszkam na ZB przy opisywanej ulicy Kąty Grodziskie od wielu, wielu
      lat. Z wieloma opisanymi wątkami w pełni się zgadzam. W moim
      odczuciu największym problemem tej części ZB są ulice. Przy Kąty
      grodziskie faktycznie nie ma przyzwoitych poboczy ani chodników (a
      miejscami gdzie są w ich środku stoją słupy - w efekcie tego
      prowadząc wózek z dzieckiem lub poruszając się wózkiem trzeba co
      kawałek zjeżdżać na ulicę smile). Każdy, nawet mały deszcz powoduje, że
      wzdłuż ulicy tworzą sie niekończące się kałuże brudnej,
      gęstej "błotnej brai", rozchlapywanej na poruszających się wzdłuż
      ulici i stojących na przystankach ludzi. Sama niejednokrotnie
      doświadczyłam zbryzgania tym świństwem od stóp po głowę (a innej
      drogi by dojść do przystanku po prostu nie ma). Jeszcze tylko na
      przystanku umyć buty i można ruszać do pracy. Ulica Kąty Grodziskie
      jest jedyną ulicą w tej części ZB, którą można się stąd wydostać.
      Na nowych osiedlach (Derby) mieszka wiele rodzin, których dzieci
      chodzą do podstawówki. Co rano widzę jak rodzice odprowadzają je do
      szkoły i nie dziwię się, że nie pozwalają im na to aby same
      wyruszyły w drogę. Brak chodnika, brak przejść dla pieszych (nawet
      na bardzo ruchliwym skrzyżowaniu przy szkole nie ma sygnalizacji
      świetlnej)- powoduje, że trzeba mieć niezły refleks aby przedostać
      się na drugą stronę ulicy. Na tym forum wypowiadają się ludzie,
      którzy mieszkają w różnych i odmmiennych warunkach - dlatego ich
      odczucia, obsertacje i problemy też nie są jednakowe. Ja mieszkając
      przy Kąty Grodziskie zgadzam się z tym, co zostało napisane o mojej
      ulicy, natomiast nie mogę wypowiadać się co do problemów dotyczących
      warunków istniejących na innych osiedlach. Mieszkam w domu
      jednorodzinnym, wolnostojącym, więc o wszystko muszę zadbać sama
      (nie skarżę się) ale prądu nie mam nagminnie, internet (satelitarny,
      jedyny tu dostępny) chodzi jak chce, sygnału telewizyjnego (mam
      polsat cyfrowy i n-tv)więcej i częściej nie ma niż jest (każdy
      deszcz, każdy wiaterek to brak sygnały).Mam 10 minut jazdy (w
      normalnych warunkach)Trasą Toruńską do pracy, a jadę czasami ponad
      godzinę (na godz. 8,00). Niemn iej jednak nigdy bym się z tąd nie
      wyprowadziła. Po podwórku biegają mi bażanty, sarenki podchodzą pod
      ogrodzenie, na słupku wisi oblegana przez sikorki (i nie tylko)
      słoninka (kocham je wszystkie i dokarmiam troszkę - choć brudzą).
      Żyje się tu troszkę tak jak na wsi (oby jak najdłużej) to chciałabym
      móc dojść do przystanku chodnikiem, w czystych butach, nie uciekać
      po rowkach przed chlapiącymi samochodami. Dawno temu ta jedyna w
      okolicy ulica była wystarczająca dla zamieszkującej tu ludności gdyż
      ruch był znikomy. Obecnie przybyło to wiele osiedli, a drogi nie
      zrobiono ŻADNEJ. Ta częć ZB jest zapomniana i zaniedbana przez jej
      władze.
      • spykie Otóż to 27.01.09, 20:40
        Nazywanie narzekających mieszkańców Białołęki malkontentami jest troszkę nie
        fair wobec nich.

        O ile na "Derbach" nie jest tak najgorzej (ale też nie jest jakoś super), o tyle
        na takich właśnie Kątach Grodziskich jest źle. Latarnie i chodniki są tylko od
        ul. Berensona do, mniej więcej, biura developera Victoria-Dom. Za tym biurem aż
        do ul. Zdziarskiej powstały (i ciągle powstają) nowe osiedla domów
        jednorodzinnych. Ci mieszkańcy nie mają chodników i latarni, a niektórzy
        mieszkają tu już 4-6 lat i mają prawo się niecierpliwić. Z tego co słyszałem
        interweniowali oni i u burmistrza Kaznowskiego i u ZDM, ale nic nie wskórali.
        Podejrzewam, że to m.in. z ich inicjatywy powstał ten artykuł.

        • deex_x Re: Otóż to 27.01.09, 21:38
          Oczywiscie nie mialem zamiaru nikogo obrażać, czy bagatelizowac problem.
          Jak ktos ladnie powiedzial chcialem sie upewnić czy ta szklanka jest w polowie
          pelna czy naprawde pusta. Czy zyje sie naprawde ciezko czy to jest standardowe
          narzekanie. Bo przeciez na takim ursynowie ktory ma 3 dwupasmówki wylotowe,
          metro, duzo szkół sklepów kino baseny tez mozna znaleźć "poważne problemy" -
          ciasnote, betonowosc, scisk w metrze, wysokie ceny m2, itp,.
          Obraz jaki mam po lekturze : problem są wszedzie, na ZB nie są nadzwyczajne, a
          korzysci i tak są wieksze. Wiec optymistycznie ide szukać mebli do nowego domu.
          pozdrawiam przyszlych sąsiadów
          • zula_1 Re: Otóż to 28.01.09, 13:32
            W żadnym razie nie poczułam się obrażona smile Wydaje mi się, że jest
            to zupełnie naturalne, iż kupując dom człowiek chce uzyskać jakieś
            informacje o miejscu, w którym będzie mieszkał. Ja bym chciała.
            Problemy są wszędzie, ZB jest dzielnicą rozwijającą się w
            piorunującym tempie, a więc błyskawicznie się one nawarstwiają.
            Mieszkańcy odczuwają je w bardzo różnym nasileniu, jednych one
            dotyczą (brak szkół i przedszkoli dotyczy ludzi mających dzieci w
            wieku szkolnym) a innych po prostu nie (Ci, tymi problemami nie
            interesują się, a być może wogóle o nich nie wiedzą - co nie znaczy,
            że ich nie ma). Jedno jest pewne, że tempo rozbudowy ZB z pewnością
            przerosło władze gminy. Dobrze, że jest wielu ludzi, którzy
            interesują się rozwojem naszej ZB. Dzięki temu może i tu w końcu coś
            się zmiani, może dzięki naciskom decydenci zrozumieją, że tu są
            nasze domy, w których chcemy normalnie żyć, a nie tylko noclegownie.
            Rusza przetarg na kolejne Derby...(nie wiem już które),a dróg jak
            nie było - tak nie ma.
            PS. W którym miejscu kupiłeś dom?
            • deex_x Re: Otóż to 28.01.09, 15:44
              Osada Brzeziny - developer Unihouse.
              przy skrzyzowaniu Ostródzka/Zdziarska.

              • bariolka Re: Otóż to 28.01.09, 20:11
                Twoje osiedle powstało na miejscu starej osady. Chyba w lipcu był
                artykuł o wykopaliskach na tym terenie w echu białolęckim.
                Nie ma co się bać mieszkać w ZB, choć przyszłość nie rysuje się
                różowo. Przejedź sie ruchliwą ulicą Kąty Grodziskie to zobaczysz
                problem. Z Ostródzką jest znacznie lepiej.
              • zula_1 Re: Otóż to 29.01.09, 09:52
                Fajne miejsce. Życzę spokojnego mieszkania w nowym domu i
                sympatycznych sąsiadów - bo to niezmiernie ważne.
              • byczka1 Re: Otóż to 17.02.09, 18:50
                deex_x, wygląda na to, że będziemy sąsiadami na osiedlu Osada
                Brzeziny. Poszukuję pozostałych mieszkańców tego osiedla, którzy
                kupili tam dom. Mam prośbę o kontakt mail'owy.
        • bariolka Re: Otóż to 28.01.09, 20:02
          I o to chodziło w tym artkule, audycjach w tv itp. Czy musi dojść do
          tragicznego wypadku? Od czterech lat trwają rozmowy z władzami
          miasta. O tyle to jest dziwne, że 3 lata temu na Kątach robiono
          chodniki i latarnie i co przeszkodziło, że nie zrobiono tego dalej,
          w kierunku ul. Zdziarskiej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka