dnkyply
06.10.07, 16:03
Witam!
Mam cala piwniczke roznych alkoholi, przewaznie dobrej lub bardzo
dobrej klasy. Niepokoje sie jednak, czy moga one dlugo lezakowac u
mnie w butelkach, czy sie nie zepsuja po uplywie np. 5, 10 lat.
Przede wszystkim chodzi mi o whisky ( john walkery we wszystkich
kolorach, ballantinesy, chivasy ), koniaki ( martelle, henessy ), i
brandy. Niektore z buteleczek, jak spawdzilem, warte sa prawie 1000
zlotych, wiec szkoda, by sie zmarnowaly. Lepiej pic szybko, czy tez
mozna spokojnie je trzymac po pare lat w domu, bez obawy o zepsucie?