Dodaj do ulubionych

Wrażenia po 2x21

11.05.06, 15:56
Przyszedłem do domu, obejrzałem i... muszę powiedzieć że się rozczarowałem.
Odcinek sam w sobie był bardzo fajny, trzymający w napięciu, ale.. nie było
żadnego punktu kulminacyjnego.

Najbardziej mnie rozczarował bunkier/ znak zapytania. Wydawało się to tak
tajemnicze, groźne i złowieszcze, a tu co się okazuje? Że to stacja
obserwacyjna? U mnie pozostał niedosyt, mam nadzieję, że kolejny odcinek
będzie lepszy...

P.S. A jednak nie dali Libby pożyć i ujawnić zdrajcy. :( Wydaje mi się, że w
bunkrze obserwacyjnym może być nagranie zabójstwa, ale na bank (jak to w
Loscie) Eko i Locke nie podzielą się z innymi swoim odkryciem. :/
Obserwuj wątek
    • ariwederczi Re: Wrażenia po 2x21 11.05.06, 17:36
      Oczekiwałem, że Libby się obudzi, powie Hurley'owi, że Michael ją postrzelił i
      zabił Anę, Hurley pobiegnie po Jacka, ale po drodze przypomni sobie, skąd zna
      Libby, dojdzie do wniosku, że to patologiczna "kłamczyni", i nikomu nie powie o
      Michaelu (sądząc, że to kolejne kłamstwo Libby).

      Następny odcinek zapowiada się ciekawie, ale sądzę, że poza ciekawymi
      flashbackami na wyspie nie wydarzy się nic ciekawego poza końcówką odcinka,
      która wprowadzi nas w finał sezonu.
      • lukas4 Re: Wrażenia po 2x21 11.05.06, 18:36
        Też myślałem że będzie lepszy. Koniec jest dobry, ponieważ słychać odliczanie i
        na bank nikt nie wciśnie Execute, co wtedy?
        Tak może być nagrane jak Michael strzela, tyle że wyszli już z bunkra i nie
        wiadomo czy wrócą, zresztą był on mały, chyba że nie pokazali całego i nie
        widziałem tam szaf z taśmami.
        A skoro Mr. Eko ma takie sny ostatnio to można oczekiwać że ktoś mu coś w nich
        powie. Weźmie pałke i powie do Michaela "Tell me whats happen in the hatch" :)
        • lolik2 Re: Wrażenia po 2x21 12.05.06, 07:53
          co do bunkra to zero zaskoczenia, spodziewałam się czegos takiego, zresztą od dawna wiadomo, że to rodzaj eksperymentu. Natomiast bardzo mnie ciekawi sen Locke`a jako Eko, no i cały motyw z dziewczyną, która umarła i spotkała się z bratem Eko.
          Znowu kolejne zagadki...
    • noc_kairu Re: Wrażenia po 2x21 12.05.06, 09:02
      Kaseta z nagraniem z autopsji brrrrrrr, aż mnie ciarki przeszły.
      Dla mnie odcinek piękny , mimo że taki smutny.Czasami lubię jak nie ma
      rewolucji, tylko tak wszystko powoli się toczy, taka gra wstępna, czy jak kto
      woli cisza przed burzą.Zal mi strasznie obu dziewczyn ,szczególnie Libby, była
      piękna i subtelna.Do końca czekałam ,że może jednak....
      Zobaczymy co w tych papierach i bardzo jestem ciekawa czy z wydruku z kompa
      okaze się ,że faktycznie Henry nie wcisnął wtedy klawisza.
      • mmorawski Re: Wrażenia po 2x21 12.05.06, 10:23
        A myslicie ze faktycznie przyciskanie tego guzika cos daje? Bo ja ogladajac to
        orientation dla perły doszedłem do wniosku, że to jednak jakaś manipulacja..
        Ale ręki nie dam sobie uciąć.

        Poza tym, mała ciekawostka - w Orientation dla Łabędzia ten skośnooki pan się
        przedstawił jako dr Marvin Candle. Tymczasem w Orientation dla Perły
        przedstawia się jako dr Marc Whitman.

        Ciekawe...

        P.S. A co myślicie o tym jasnowidzu u którego była Claire. Stwierdził sam, że
        jest oszustem. Co wobec tego zobaczył u Claire? I jak mógł przewidzieć
        katastrofę samolotu. To się trochę nie trzyma kupy.
        • winnix Re: Wrażenia po 2x21 12.05.06, 10:39
          Nie wiem czy uda mi się jasno napisać co mam na myśli, ale spróbuję.
          Co do jasnowidza i stacji badawczej.
          Mamy w tym odcinku dwa momenty, kiedy ktoś mówi, że coś nie jest takie jak inni
          myślą. Jasnowidz mówi, że oszukuje ludzi udając medium, doktor Candle, czy tam
          Whitmann mówi, że oszukują ludzi w innych stacjach badawczych mówiąc im, że
          robią coś ważnego. Przychodzą mi do głowy dwie możliwości:
          1. Faktycznie pierwotnie ludzie w stacjach badawczych byli tylko królikami
          doświadczalnymi do zbadania jakichś tam reakcji ludzi na nietypowe polecenia i
          warunki. Faktycznie jasnowidz nie był jasnowidzem, tylko oszustem. Wyspa
          sprawiła, że praca wykonywana w stacjach nabrała znaczenia (może incydent?) i
          może też wyspa poprzez przeznaczenie Claire dała jasnowidzowi prawdziwe
          umiejętności. Może dlatego był taki przerażony na początku, nagle zaczął
          widzieć przyszłość, a przecież wiedział, że jest oszustem.
          2. Doktor Candle/Whitman i jasnowidz kłamali. Doktor z powodów o których
          pisałam we wcześniejszym poście (żeby ludzie ze stacji obserwacyjnej czuli się
          wyróżnieni). Natomiast jasnowidz... Może miał już dosyć swojego daru? Może
          sprawa z Claire tak go wytrąciła z równowagi, że stwierdził iż dar jest
          przekleństwem i zanegowanie go cokolwiek pomoże?

          Podoba mi się pierwsza teoria, ale niestety trochę mi rozłożenie w czasie nie
          pasuje. Bo Eko rozmawial z jasnowidzem krótko przed wylotem z Australii, a
          sprawa Claire z jasnowidzem ciągnęła się jakiś czas. Pomimo to jakoś podskórnie
          czuję, że pierwszą teorię można jeszcze dopracować, żeby się zgadzała:) Będę
          myśleć dalej.
    • winnix Re: Wrażenia po 2x21 12.05.06, 10:27
      Mnie się podobał, chociaż z odcinka na odcinek mam coraz większy mętlik.
      Najbardziej zaskoczyło mnie chyba to, że ojciec dziewczyny, która umarła i
      spotkała się z bratem Eko jest jasnowidzem, który przewidział katastrofę
      samolotu (ten, z którym się Claire spotkała). Przynajmniej tak sądzę, podobny
      był, jeśli się mylę, proszę o sprostowanie:) Chyba że to był jego brat
      bliźniak:)
      Pytanie czy naprawdę ludzie siedzący w poszczególnych bunkrach są okłamywani że
      robią coś ważnego, czy też ludzie z bunkra obserwacyjnego też zostali okłamani,
      żeby mieli poczucie misji, że reszta to szczury w laboratorium, a oni zostali
      wybrani na "prawdziwych" badaczy?
      No i te wszystkie powiązania między postaciami, strasznie jestem ciekawa czy to
      ma jakieś głębsze uzasadnienie, czy po prostu jest pokazane, że nawet
      teoretycznie przypadkowi ludzie gdzieś tam kiedyś się na siebie natknęli? Na
      zasadzie udowodnienia, że świat jest jednak mały?

      A jak Libby plujnęła krwią to tak podskoczyliśmy, że przez następne parę minut
      uspokajaliśmy tętno :))
      • noc_kairu Re: Wrażenia po 2x21 12.05.06, 10:55
        Też mnie zastanawił ten jasnowidz ,albo był oszustem i dopiero podczas seansu z
        Claire cos zobaczył ,albo kłamał ,bo bardzo zależało mu żeby Eko dał spokój i
        leciał TYM samolotem.
        Zastanawia mnie jeszcze sprawa tego promu ,o którym jest mowa na filmie. Nikt
        go widział ? Przeciez przyplywa co 8h ,no i gdzieś musi byc chyba przystań?
        A dr z instruktażu to chyba nie jest ten sam człowek ,ponieważ jeden ma proteze
        ręki ,a drugi nie.Nie upieram sie przy tym ,ale jeśli mnie pamięć nie myli to
        tak jest.
        • pehr Re: Wrażenia po 2x21 12.05.06, 11:57
          A ja po obejrzeniu odcinka mam wrażenie, może mylne zresztą ale niebawem sie
          okaże, że ta wyspa to cos w rodzaju wielkiego brata, ryzykantów, naszego
          polskiego show czy tego rodzaju przedsięwzięć tv. Grupa nieznanych sobie osób,
          zagubionych w zyciu prywatnym, po przejściach, taka forma terapii, moze jakiś
          eksperyment, spotyka sie na lotnsku i wylatuje na wyspę, oczywiście katastrofa
          to tylko taka ściema dla nich, bowiem nie wiedzą że będą uczestniczyć w reality
          show. Ludzie są podzieleni na 2 grupy ci z końca samolotu i ze środka a potem
          zaczynaja tworzyć jedną. Oczywiście od początku muszą walczyć o przetrwanie,
          pokazać się od strony organizacyjnej i przywódczej. Może to telewidzowie
          wybierają kogo nie chca juz oglądac i ludzie znikają z wyspy a tamci myślą że
          umarli.
          A może tak naprawdę jest tam tylko jedna osoba, która wciela się we wszystkie
          postaci jak było w filmie rewolwer??? Dlatego Lock we śnie byl Eko?
          Oto takie moje przemyślenia po ostatnim odcinku, miało byc podobno zakończenie
          realne więc teoria pierwsza taka jest a co do drugiej to tak mi się nasunęło;)
          Nie wiem czy przekazałam to co chciaąlm ale w każdym razie starałam się;)
          • mmorawski Re: Wrażenia po 2x21 12.05.06, 13:16
            No wlasnie ja tez przeczytalem na jakims forum, ze Marvin Candle i Mark Whitman
            to dwie rozne osoby i ze jeden z nich ma proteze reki i szklane oko.
            Oczywiscie zaraz obejrzalem oba orientation i sorry ale ja tego nie widze. :|
            Ktory z nich niby jest tym okaleczonym?

            A jesli faktycznie to sa 2 rozne osoby to moze to sa klony? :P
            A moze po prostu w wyniku INCYDENTU urwalo mu reke, dlatego na 2 ma proteze?
            (jesli ja faktycznie ma)
            • noc_kairu Re: Wrażenia po 2x21 12.05.06, 13:38
              O szklanym oku pierwsze słyszę. Obejrzałam oba orientation i moim zdaniem na 1.
              filmie ma protezę,co do oka to nic nie zauważyłam, ale moze. No i filmy były
              kręcone mniej wiecej w tym samym czasie ,na końcu podany jest rok 1980 .
    • winnix Wydruk z komputera w stacji obserwacyjnej 12.05.06, 14:53
      No więc pogrzebałąm po amerykańskim forum i znalazłam posta gościa, który ma
      niezłą teorię na temat tego wydruku, który Locke zrobił w nowej stacji.
      Pojawiają się tam ciągi 8 cyfr, dwukropek i dwie cyfry. Jeszcze nie doszedł do
      tego co te dwie cyfry oznaczają :) W każdym razie te osiem cyfr to zapis
      heksadecymalny (szesnastkowy) liczby. I teraz tak, jak się wklepie w kalkulator
      ustawiony na zapis szesnastkowy którąś z tych liczb (ja wklepałam 41602068) i
      zmieni na zapis decymalny, otrzymujemy cyfrę (1096818792). Teraz tę cyfrę
      wrzucamy w konwerter na stronie www.4webhelp.net/us/timestamp.php. Nie
      jestem informatykiem, więc nie znam polskiej nazwy, w każdym razie w angielskim
      chodzi o timestamp UNIXa, czyli liczbę sekund, która upłynęła od "narodzin"
      Unixa. Jak się wklepie tam tę liczbę, otrzymujemy datę: Sunday, October 3rd
      2004, 16:53:12 (GMT +1).
      Ludzie powrzucali też inne liczby z wydruku w konwerter i wyszło, że oznaczają
      czas co sekundę do trzech.
      Wszystko brzmi fajnie, ale nie zmienia to faktu że i tak nie mam bladego
      pojęcia, po co jakikolwiek system miałby coś rejestrować co sekundę, czy dwie.

      Sam pomysł mnie poruszył, bo jestem pełna podziwu, że ludzie kojarzą takie
      rzeczy. Czasem dochodzę do wniosku, że moje przekonanie o własnej inteligencji
      jest mocno przesadzone i jestem po prostu głupia, jak tak czytam na jakie
      ludzie rozwiązania wpadają. Cóż, życie idioty to też nie bułka z masłem, jak
      mawiał Forrest :))))

      Może ktoś ma jakąś teorię na temat wydruku?
      • zazulka.1 Re: Wydruk z komputera w stacji obserwacyjnej 12.05.06, 15:13
        Po tym co tutaj przeczytałam nie mam juz nic do napisania.Moja wiedza kończy
        się na zapisie szesnastkowym.Ukłony dla tych co to rozumieją,Nobel dla tego kto
        to wymyślił.
        • winnix Re: Wydruk z komputera w stacji obserwacyjnej 12.05.06, 15:41
          Haha, dokładnie, ludzie o umysłach ścisłych mają tę przewagę, że jak zaczną się
          wgłębiać, to reszta świata nic nie rozumie i moga nawet bełkotać i sprawiać
          przy tym wrażenie mądrych:)))

          Teoria o której pisałam jest o tyle ciekawa, że Unix się "urodził" w 1970 albo
          1971 roku, czyli krótko przed powstaniem Dharmy. Niestety braki w mojej wiedzy
          uniemożliwiają mi zweryfikowanie z której mniej więcej epoki pochodzi komputer
          ze stacji obserwacyjnej. Jeśli z przełomu lat 70/80tych, to wszystko się
          zgadza. Może w początkach istnienia Unixa nie używano formy daty takiej jak
          teraz, tylko właśnie liczono datę w sekundach od narodzin systemu? Wtedy
          miałoby sens robienie loga (logu?) odliczającego czas właśnie na podstawie
          timestampa. Jak ktoś mógłby zweryfikować tę teorię o dacie, byłabym
          wdzięczna :)))
          • tomek121 Re: Wrażenia po 2x21 12.05.06, 16:22
            Taki ogólnie dziwny odcinek... Wydaje mi się,że to "push the button" to coś więcej niż tylko jak9iś eksperyment. Myśle, że to kłamstwo z tym badaniem psychologicznym... W końcu w stacji z monitoringiem też mieli kamere. Byłem pewny, że ten znak zapytania to będzie jakaś dużo większa tajemnica, klucz do rozwiązania zagadki, a tu (chyba) lipa. No i miało nie być paranormalnie, a jak wytłumaczą wspólne sny i przepowiednie(może DHARMA ma swoich ludzi takich jak jasnowidz na całym świecie)??
            Ach. miejmy nadzieje że następny odcinek będzie lepszy. Ale finał napewno będzie świetny!!
            ----
            Nowa forma egzaminu dojrzałości- Objęcie funkcji wicepremiera.
    • k_linka Re: Wrażenia po 2x21 12.05.06, 16:47
      A ja zaczynam miec wrazenie ze na wyspe zostal przeprowadzony nabor. Ktos
      (Dharma?) szukala obiektow przydatnych do swoich celow (eksperyment?) przy
      pomocy siatki ludzi na calym swiacie (jasnowidz, ojciec Jacka??). Oczywiscie
      bylo ryzyko ze czesc zginie podczas "katastrofy", czesc rozbitkow to ludzie
      przypadkowi. Ale zbyt wielu sposrod Lostowiczow ma "wspolnych znajomych" i
      punkty wspolne w biografii aby to byl przypadek!!

      Gnebi mnie pytanie: czy bunkry i wyspa po pozostalosc po dawnym eksperymencie
      (ktory moze sie skonczyl planowo, a moze zostal przerwany przez katastrofe czy
      bunt badaczy/badanych), czy sceneria przygotowana specjalnie dla pasazerow lotu
      815. A moze trafili w sam srodek doswiadczenia na ludziach?

      Bardzo ciekawi mnie rowniez wspomniana kwestia promu i przystani oraz bazy, o
      czym mowa w "Orientation" dla Perly. I ciekawe po co ktos wysypal sola polkole
      przy stacji 5? Po co bunkier mial byc widoczny z gory??
      • mmorawski Re: Wrażenia po 2x21 12.05.06, 17:54
        Kilka przemyslen:

        1)jesli chodzi o system szesnastkowy to jako filolog wymiekam. :P

        2) Wg mapy, ktora ukazala sie na drzwiach w Lockdown, Perła to inny bunkier
        niz "?". Na mapie znajduje się 6 bunkrów, usytuowanych przy ścianach
        sześciokąta. Perła to jeden z nich. Natomiast ? jest w zupełnie innym miejscu -
        w samym środku mapy.. Więc może to nie jest ten właściwy, centralny "?" ...

        3) Tez się zastanawiałem czy bunkry i wyspa to sceneria przygotowana dla
        pasazerow lotu 815 i mysle sobie, ze cos w tej teorii jest. Pamietacie odcinek
        z flashbackiem Claire, w ktorym nad łózeczkiem dla dziecka wisi taka nakrecana
        karuzela? To byly zabawkowe samolociki Oceanic Airlines. Nie sadze ze to bylo
        przypadkowe, jak zreszta nic w tym serialu. Wygląda to tak jakby Dharma
        wywołała katastrofę. Dowiemy się tego, tak czy inaczej, w season finale

        4) Co myślicie o trailerze odcinka "3 minutes"? Co to za tajemnicze światło,
        które oświetliło naszych bohaterów na plaży?
    • kubissimo Re: Wrażenia po 2x21 12.05.06, 22:54
      mnie zastanawia to, ze Libby (ktora niby umarla) w ostatnim ujeciu z jej osoba
      regularnie oddycha
      dla pewnosci obejrzalem to pare razy i ruchy jej klatki piersiowej maja sie
      nijak do calego lozka wstrzasnego szlochem Hugo

      poza tym aktorka grajaca Libby jest na liscie plac nastepnych odcinkow
      • mmorawski Re: Wrażenia po 2x21 13.05.06, 10:54
        Chyba nie sądzisz, że ożyje. :P
        Na liście jest dlatego że w następnym odcinku będzie pogrzeb, czyli ciało się
        pojawi, a w season finale będzie ona częścią flashbacku Desmonda. ;)
        • kubissimo Re: Wrażenia po 2x21 13.05.06, 11:32
          moze tylko stracila przytomnosc, po 'strzale' z heroiny ;)
          a jezeli nawet "umarla", to moze nieprzypadkowo stalo sie to w odcinku, w
          ktorym Eko wspominal inna dziewczyne, ktora zmartwychwstala ;)
          • noc_kairu Re: Wrażenia po 2x21 13.05.06, 14:13
            Tak sie dziwnie ułożyło ,że wszystkie dziewczyny ,które uwikłały się w jakieś
            romanse umarły.Shannon zginęła po upojnym wieczorze z Sayidem. Teraz Ana była Z
            Sawyerem, a Libby umówiła się na randkę z Hurleyem i kto wie jakby się to
            skończyło....Tak jakby Ojciec Dyrektor czuwał nad moralnościa wyspy.
            • kubissimo Re: Wrażenia po 2x21 13.05.06, 15:35
              tez o tym myslalem
              wychodzi na to, ze nastepna para powinna najpierw zalegalizowac zwiazek u Mr.
              Eko ;)
              chociaz wlasciwie ten motyw niedlugo sie wyczerpie, bo kobiet coraz mniej

              niedlugo ta parodia z wycinkami z Losta stylizowanymi na Brokeback Mouontain
              okaze sie prorocza ;)))
            • kobajano Re: Wrażenia po 2x21 15.05.06, 15:53
              Też o tym myślałam (chodzi o kobiety/miłośc) - zresztą tak jak o większości
              teorii poruszanych tutaj (pomijam system szesnastkowy-przeczytałam i nie
              wgłębiam się;) - co do systemu liczbowego to raczej uważam, że takie rzeczy to
              podrzucaja twórcy serialu, podobno manipulują widzami na różnych forach abysmy
              nie odkryli zakończenia;)
              natomiast inne wątki-uważam, że jest ich tak dużo, że może być na ich temat
              tworzona dowolna ilośc teorii. Jednak 2x21 był jednym z lepszych odcinków -
              trzymał w napięciu i odkrył rąbek tajemnicy wyspy - a nie tylko pokazywał
              relacje pomiędzy rozbitkami, z których nikt się nie umie porozumiewać (może to
              był lot specjalnie dla socjopatów;)
              bardzo nurtuje mnie sprawa chorób (właściwie leczenia chorób) np. taki Lock,.
              był na wózku (też nie widomo z jakiego powodu) a teraz chodzi, Sun i Jin nie
              mogli mieć dzieci a ona w ciąży, Rose - rak , tylko Hurley powinien schudnąć;) w
              tym kontekście realne zakończenie może oznaczać, że bohaterowie poruszają się na
              pozimie nierealnym - cokolwiek to ma być: śpiączka, psychiatryk czy inne teorie
              do rozwagi...

      • winnix Re: Wrażenia po 2x21 15.05.06, 16:45
        To ja powtórzę to, co napisałam w wątku o trzecim sezonie.

        Aha, powróci Libby, a konkretnie rozwiną jej opowieść, dowiemy się co nieco o
        jej przeszłości, dlaczego była w szpitalu i czemu zachowywała się tak jak się
        zachowywała. Lindelof mówi, że mają już pomysł, jak opowiedzieć tę postać bez
        wskrzeszania jej, bo jest ona na 100% martwa. Podejrzewam, że w ten sposób chcą
        zatrzeć wrażenie, że Michelle i Cynthia wyleciały z serialu z powodu kłopotów z
        prawem. Cytuję "We're not done with Cynthia, but Libby is definately dead".
        • kubissimo Re: Wrażenia po 2x21 15.05.06, 23:24
          ewentualnie znajda jej siostre blizniaczke
          moze to bedzie ta tajemnicza Liddy?
          • winnix Re: Wrażenia po 2x21 16.05.06, 09:18
            > ewentualnie znajda jej siostre blizniaczke
            > moze to bedzie ta tajemnicza Liddy?

            No niestety, nie załapałam dowcipu. Gdzie Ci się ta Liddy przywidziała?
            • kubissimo Re: Wrażenia po 2x21 16.05.06, 13:50
              na stronie fundacji hanso
              poczytaj sobie w osobnym watku, moze zalapiesz (chociaz nie obiecuje) :P
              • winnix Re: Wrażenia po 2x21 16.05.06, 15:05
                A jednak :P
                • kubissimo Re: Wrażenia po 2x21 17.05.06, 13:26
                  ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka