Gość: romcio Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces IP: *.ds.pg.gda.pl 30.04.09, 11:13 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: friend od roku używam Ubuntu IP: *.cust.tele2.pl 01.05.09, 00:10 jest to bardzo stabilny i wiarygodny system, wolę go od windowsów, które też czasem zmuszony jestem używać (a używałem windowsy 16 lat) tak jak kiedyś poparłem wchodzenie MS na rynek bo był najlepszy, a potem przeglądarkę Firefox bo była lepsza, tak samo teraz używam Ubuntu bo to nowa jakość i systematycznie wypiera Windę, mimo kontrowersyjnych praktyk MS. Nie lubię nadkładać drogi i męczyć się, i lubię jasne sytuacje, dlatego polecam wszystkim sprawdzenie w praktyce jak działa Ubuntu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xedoss Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces IP: *.Red-79-157-197.dynamicIP.rima-tde.net 02.05.09, 16:03 Ubuntu gorsze od Visty? Dlatego ze nie pozera zasobow systemiwych?Dlatego ze dziala na nim wi-fi a na Viscie nie? Dlatego ze laptop dziala na baterii 4 godziny a nie jak na Viscie 1 godzine? Ktos tu nie ma pojecia o czym pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyryl Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces IP: *.chello.pl 02.05.09, 20:15 Bankomaty akurat działają na Windows XP ;) Już nie raz widziałem bluescreeny i bootujący się w nieskończoność bankomat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kryst. Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 12:25 Linux dąży do odniesienia sukcesu, win jest popularny, ale na pewno nie lepszy. Jestem informatykiem i widzę że praktycznie połowa "bezpiecznych/ważnych" serwerów stoi na linuxie. Może nie tak szybko jak tu jest napisane, ale linux w końcu pokaże "rogi" micro ;). No i artykuł niestety też nie jest do końca taki super, bo troche "lanie wody"- możnaby napisać trochę więcej ścisłych informacji xP. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A jestes pewien ze te serwery to linux? 13.05.09, 09:22 Bo wiesz, u mnie w firmie serwerow windows jest od groma a reszta to HP-UX i Solaris. I to z tymi ostatnimi jest najwiecej problemow :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawda Re: A jestes pewien ze te serwery to linux? IP: *.chello.pl 24.05.09, 20:57 To używajcie OpenSolaris i zróbcie sobie system taki, z którym nie ma problemu. Tylko narzekać umiecie w tej twojej firmie i dodatkowo trzęsiecie spodniami kryjąc się za licencją SUNa. Przykra sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smoker Re: A jestes pewien ze te serwery to linux? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 14:46 U mnie w firmie jest podobnie, ale HP-UX i Solaris stoją jak skałą, podobnie jak Linux, natomiast shitowate produkty M$ co rusz się wywalają. Ale może to kwestia administratorów, ja zajmuję się Unix/Linux i 'u mnie działa'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: | Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces IP: *.sggw.waw.pl 05.05.09, 22:35 Tekst pisała osoba która nie ma pojęcia o systemach operacyjnych. W jednym ze zdań pisze, że korzystając z GPW używasz Linuksa. Taa jasne... W zdecydowanej większości (jeżeli nie we wszystkich) nawigacji samochodowych znajduje się Windows Mobile. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TomTom Re: Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.09, 09:45 Gość portalu: | napisał(a): W zdecydowanej większości (jeżeli nie we wszystkich) nawigacji samochodowych znajduje się Windows Mobile. A to ciekawe, bo w świecie gps króluje Tomtom, gdzie zainstalowany jest linux. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wazik Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces IP: *.multimo.gtsenergis.pl 07.05.09, 19:06 mam inne porownanie. czy wyobrazasz sobie Windowsa nadzorujacego prace elektrowni atomowej..? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wsiok Re: Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces IP: *.interblock.pl 10.05.09, 20:31 Linux aurox 10.2 po wymianie karty graficznej totalna kicha tylko linia poleceń .(nie kazdy jest guru).Po włożeniu pena klawiatura usb przestała działac . Tak ze jeszcze daleka droga do windy która normalnemu obsługujacemu nie sprawia takich problemów. Jak mam prawo jazdy i auto to przecież nie muszę byc jeszcze mechanikiem samochodowym.Ogólnie duza frajda ale strach sie bać jak się wysypie.A wysypuje sie często.Ubuntu trochę bardziej przyjazny , patycjonowanie przyjemniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutas Re: Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces IP: *.dsl.bell.ca 10.05.09, 20:54 Nie bardzo rozumiem twoich narzekan. Aurox to martwy projekt, czemu wiec sie dziwisz? Zainstaluj sobie cos bardziej na czasie. Samochod i prawo jazdy to jedno, ale tez nie musisz byc mechanikiem by dolewac plyn do spryskiwacza i w razie potrzeby zmienic czy dodmuchac kolko. By komputer dzilal poprawnie potrzebuje albo admina albo sam MUSISZ sie troche wysilic. Winda, Linux, OS-X... wszystko wymaga choc minimalnej obslugi. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Wielki powrot Kretynofila :) 13.05.09, 09:20 Myslalem ze ten watek zdechl, a jednak. > Nie bardzo rozumiem twoich narzekan. Aurox to martwy projekt, czemu wiec sie dziwisz? No wlasnie - i dlatego Linux nie zdobedzie popularnosci w firmach a bez tego o ZU tez mozecie zapomniec. No bo wyjasnij mi: mam firme, potrzebuje skonfigurowac 300 desktopow dla pracownikow i postawic kilka serwerow. Moge zaplacic za Windows i miec wsparcie przez 10 lat i pewnosc ze przez ten czas firma sie na mnie nie wypnie. Nie musze sie martwic o zgodnosc oprogramowania, problemy z administracja i zarzadzaniem - bo od tego sa narzedzia MS, ktore sobie doskonale radza. Moge tez, jak sugerujecie, "przyoszczedzic" na licencjach i zainstalowac linuksa. Pierwsze pytanie: jakiego? Srubuntu? No dobra. Instaluje go na 300 desktopach (tak naprawde na jednym, reszta leci z obrazu) - ale nagle sie okazuje ze ktos w firmie potrzebuje specjalistycznego sprzetu. Admin ma miesiac z glowy i osiwial, ale sprzet dziala. Po osiemnastu miesiacach konczy sie LTS (hihihihi), robie update. Polowa desktopow lezy, firma ma przestoj. Admin lazi od desktopa do desktopa i naprawia. Po miesiacu stracilem juz kilka zamowien i paru klientow. Po trzech latach musze wymienic sprzet - i okazuje sie ze tak cudowne srubuntu jest juz martwym projektem, jest nowe hype, DickEnlargerLinux. Musze go poinstalowac na nowych desktopach. Userzy marudza, bo jakis cwaniaczek sweterek zmienil interfejs. Admin marudzi, bo musi wszystkim tlumaczyc jak dziala DEL. Znowu trzeba dostosowywac system do sprzetu, bo stare sterowniki nie dzialaja, bo inny sweterek postanowil sie wykazac i wymienil biblioteki. Po osmiu latach mam w firmie cztery dystrybucje, sto customizacji, burdel i same straty bo moj dzial IT to juz 25 naburmuszonych sweterkow, na ktorych skarzy sie cala firma, bo gadaja w jakims jezyku ze Star Treka. Sorry, to ma byc ciecie kosztow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutas Re: Wielki powrot Kretynofila :) --- wielka szkoda IP: *.sdsl.bell.ca 13.05.09, 16:43 To najglupszy komentarz w twojej historii. Caly czas sie czepiasz, ze nie powinno sie porownywac np. Ubuntu 9.04 do Win2k3 itp. a teraz sam wjezdrzasz w podobne klimaty. Firm uzywajacych Linuksa jest sporo, ale ktora z nich uzywa malej, nie dystrybucji? Debian, RH, Suse czy nawet Gentoo to sa dystrybucje dzialajace w korporacjach od lat. Mozna nawet pokusic sie o wpisanie do tej listy UNIKSOW takich jak xxxBSD czy Solaris. Jak admin zna Linuksy to nawet malo prawdopodobna migracja z jednej dystrybucji do innej nie wiaze sie z jakims wielkim "halo". Ustawienia uzytkownikow siedza sobie spokojnie na osobnej partycji, tak samo jak binarki i configi serverowe, podmiana samego systemu, szczegolnie jesli wiekszosc stanowisk korzysta z takich samych stacji roboczych zajmuje tyle co puszczenie po sieci 2 moze 3 GB. Zdalny reboot - i po chorobie. cheers TJ Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil I jak zwykle - bez konkretow :) 14.05.09, 07:06 > To najglupszy komentarz w twojej historii. Dziekuje, staralem sie :) > Firm uzywajacych Linuksa jest sporo, ale ktora z nich uzywa malej, nie dystrybucji? Debian, RH, Suse czy nawet Gentoo to sa dystrybucje dzialajace w korporacjach od lat. Na desktopach? Konkrety? W ilu firmach? Za co sa odpowiedzialne? > Mozna nawet pokusic sie o wpisanie do tej listy UNIKSOW takich jak xxxBSD czy Solaris. Misiu pysiu, nie mieszaj unixow do linuksa. Ja wiem ze Wy byscie chcieli zeby unix zostal uznany za linuksa, bo wtedy to cale Wasze gadanie o stabilnosci mialoby uzasadnienie. Nie porownuj systemow komercyjnych, powstajacych za duze pieniadze i sprzedawanych za duze pieniadze z darmowym syfem pisanym przez pryszczatych malolatow w garazu... > Jak admin zna Linuksy to nawet malo prawdopodobna migracja z jednej dystrybucji do innej nie wiaze sie z jakims wielkim "halo". Migracja z Solarisa 8 na 10 kosztowala w mojej firmie kilka milionow euro. To tyle w kwestii "malego halo". > Ustawienia uzytkownikow siedza sobie spokojnie na osobnej partycji, tak samo jak binarki i configi serverowe (...) Wow, serio? Jakbys umial skonfigurowac Windows XP to tez bys tak mial. W zeszlym roku wymieniali mi desktopa - pan przyniosl komputer, zabral stary, zalogowalem sie, w pietnascie minut automatycznie zainstalowalo mi sie cale oprogramowanie ktorego uzywam (o Systems Management Server tez nie slyszeliscie, co sweterki?), restart - i moge pracowac. Zadnego kopiowania ustawien, plikow, nic takiego... To nie o konfiguracje w unixach chodzi, tylko o dostosowanie starego oprogramowania do nowego systemu. Owszem, zaraz po premierze Visty byly takie problemy, ale juz nie ma... Naucz sie sweterku czegos o systemach microsoft :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz buahahahahahahahahahhah IP: *.icpnet.pl 14.05.09, 08:30 Maminsynek napisał : "Misiu pysiu, nie mieszaj unixow do linuksa. Ja wiem ze Wy byscie chcieli zeby unix zostal uznany za linuksa, bo wtedy to cale Wasze gadanie o stabilnosci mialoby uzasadnienie. Nie porownuj systemow komercyjnych, powstajacych za duze pieniadze i sprzedawanych za duze pieniadze z darmowym syfem pisanym przez pryszczatych malolatow w garazu..." a potem wyrzygał cos takiego : 'Jak admin zna Linuksy to nawet malo prawdopodobna migracja z jednej dystrybucji do innej nie wiaze sie z jakims wielkim "halo". Migracja z Solarisa 8 na 10 kosztowala w mojej firmie kilka milionow euro. To tyle w kwestii "malego halo" ' To Ci Tylko przypomne : "Misiu pysiu, nie mieszaj unixow do linuksa". buahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Glupek :) 14.05.09, 08:42 > To Ci Tylko przypomne : > "Misiu pysiu, nie mieszaj unixow do linuksa". Widzisz, gdybym mial przyklad kosztow migracji z linuksa na linuksa to bym to podal. To bylo najblizsze przyblizenie sytuacji - niby dwa takie same systemy, ta sama filozofia i w ogole - a koszty ogromne. I to nie wynikajace z kosztow licencji, tylko z kosztow dostosowania oprogramowania na tym systemie dzialajacego. Gdyby to byla przesiadka z linuksa na linuksa, to koszty bylyby porownywalne - bo z tymi samymi problemami (niezgodnosc API, roznice w bibliotekach) trzeba by bylo sie borykac. Szkoda ze nie potrafisz zrozumiec sensu wypowiedzi, ale to u Was normalne :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Głąb :) IP: *.icpnet.pl 14.05.09, 09:23 szkoda ,że wasze wypowiedzi nie mają sensu :) Ale to normalne :) piszesz : Linux to nie Unix a potem : koszty migracji Linuxa na Linuxa są takie jak Unixa na Unixa bo ..... to 2 rózne systemy :) "Widzisz, gdybym mial przyklad kosztow migracji z linuksa na linuksa to bym to podal." No i powoli synek zaczyna kapować o co chodzi :) Jak masz na coś dowód to o tym piszesz jak o czymś nie wiesz tylko się domyślasz to piszesz to w formie przypuszczającej. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Zrozum, matole, za Linux od Unixa rozni sie tym... 14.05.09, 10:44 ...ze ma wszystkie jego wady i nie ma wiekszosci zalet... > Linux to nie Unix Oczywiscie ze nie - linux nie moze sie rownac z unixem jesli chodzi o skalowalnosc, stabilnosc, wydajnosc. > koszty migracji Linuxa na Linuxa są takie jak Unixa na Unixa bo ..... to 2 rózne systemy :) Nie takie same tylko podobne. A dlaczego? Wynika to z tego co napisalem powyzej - Linux odziedziczyl po Unixie wszystkie jego wady po czym dolozyl swoje wlasne. Przy przejsciu z Solaris 8 na Solaris 10 glownym problemem byla niezgodnosc systemowego API oraz dolaczanych narzedzi i bibliotek. Rzecz w tym, ze w unixie takie zmiany sa rzadkie i raczej bezpieczne, a w linuksie czeste i "radosne" - czyli zmieniamy bo wiaterek rano inaczej zawial. To sprawia ze z oprogramowaniem spoza distro sa ciagle problemy bo po kazdym update systemu trzeba je rekompilowac - pol biedy - albo zmieniac (kiedy z nowymi bibliotekami juz sie nie kompiluja). W tym sensie wszystkie *nixy sa podobne - a to generuje koszty migracji. Problem w tym ze Solarisa wymienia sie raz na szesc-siedem lat (wedle mojego admina), a takie srubuntu trzebaby wymieniac co roku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Zrozum, matole, za Linux od Unixa rozni sie t IP: *.icpnet.pl 14.05.09, 11:09 ...ze ma wszystkie jego wady i nie ma wiekszosci zalet... buahahaha hahahah nie chce mi sie nawet dalej czytać buahahahahaha :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Zabiles mnie tym "merytorycznym" argumentem :) 14.05.09, 11:49 Dzieki stary, przekonales mnie ;) U Was, sweterkow, to dziala, co? Kazdy jeden ma kompleksy, to sie trzymacie razem i zgadzacie ze soba ze strachu przed byciem wysmianym, tak? No to wspolczuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz To mam nadzieje ,że jestes już zabity IP: *.icpnet.pl 14.05.09, 13:20 Chłoptaś napisał : "ze ma wszystkie jego wady i nie ma wiekszosci zalet.." z czym tu polemizować? To są hasła z reklamy proszku do prania a nie merytorycznej dyskusji :) Wszystkie powiadasz ? A znasz wszystkie wady unixa? Potrafisz wymienic? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: To mam nadzieje ,że jestes już zabity 14.05.09, 14:03 Wady unixa: - orientacja na terminal, nieprzyjaznosc dla uzytkownika, - rozproszona trudna to utrzymania konfiguracja, - nadmiar podobnych narzedzi, nie zawsze dobrze udokumentowanych, - pozorna wolnosc wyboru narzedzi, w istocie silne zaleznosci pomiedzy oprogramowaniem. Linux przejal wszystkie te wady i dolozyl wlasne: - orientacja na terminal i dolozenie niestabilnego GUI, - dolozenie narzedzi, dalsze rozproszenie konfiguracji, wymieszanie konsolowych i GUIowych narzedzi konfiguracyjnych, - jeszcze wieksza ilosc niepotrzebnych, zduplikowanych, od dawna nie testowanych narzedzi, proba budowy systemu ktory ma dzialac w domu, firmie, na uczelni, w fabryce i chlewie - skutek: totalny brak kontroli nad wersjami bibliotek, totalny paraliz rozwoju pakietow, implementacja poprawek z kilkumiesiecznym opoznieniem, - orientacja na "kompiluje sie to i dziala" (slynna wtopa z Debianem Woody wydanym na osmiu plytach w Polsce - instalacja bez sztywnego lacza nie mogla sie powiesc), - jeszcze silniejsze i jeszcze mocniejsze zaleznosci pomiedzy pakietami, wlasne systemy dystrybucji pakietow skutkujace wycofaniem sie wielu firm z rynku linuksowego. A co linux dolozyl? - szybkie zmiany API, - powazne zmiany w jadrze, - problemy ze sterownikami, - wprowadzenie modelu "wieczna alpha". Jesli znasz jakies inne wady Unixa, ktore pominalem i ktore nie zostaly zduplikowane w linuksie to zapraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: To mam nadzieje ,że jestes już zabity IP: *.icpnet.pl 14.05.09, 18:09 Człowieku napisałeś "przejął wszystkie wady unixa". wymieniłeś 4. to są wszystkie wady!?!?! zaraz na potrzeby dyskusji okaże się ,że wszystkie znaczy "niektóre". O czym tu mamy dyskutować jeśli piszesz jedną ręka a drugą trzymasz w majtkach i myślisz jaki jesteś zaje***y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzdyk Re: To mam nadzieje ,że jestes już zabity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 17:31 To trzeba ci przyznać. Zajebiście konkretny jesteś. I ja mam uwierzyć że Linux jest cacy po "reklamie" jaką robią mu jego wyznawcy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawda Re: To mam nadzieje ,że jestes już zabity IP: *.chello.pl 24.05.09, 20:59 Uruchom windowsową powłokę i wpisz help. Zobaczysz, jaki ten Windows ubogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smoker Re: buahahahahahahahahahhah IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.09, 14:47 No to nieźle was zchargowali, ale co się dziwić, skoro takie bzdury na forum wypisujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: I jak zwykle - bez konkretow :) 15.05.09, 02:50 Mysle, ze nie musiales sie starac - to jak widac masz wrodzone. Nie bardzo rozumiem po co mialbym wymieniac firmy dzialajace pod linuksem? Jest ich tyle, ze brakloby miejsca na tym forum. Tak samo ty nie musiesz pisac jakie firmy jako backbone maja Windows (choc z instytucjami finansowymi mialbys klopoty takie same jak my, sweterki). Zreszta to by bylo powtarzanie sie, ze Citroen, ze urzedy wielu miast, ze stan Massachusetts, ze google, ze yahoo... oni maja nie tylko backbone ale i desktopy oparte na roznych linuksach. Oczywiscie w wiekszosci wypadkow to dystrybucje dostosowane do konkretnych zadan i nie zminia to faktu, ze migracja generuje konkretne oszczednosci. Jest tez firma kablowa w miescie Hamilton w Kanadzie - Mountain Cable - stojaca praktycznie w calosci na RH, servery, bazy danych, rachunkowosc, HR, Web, Operations... desktops - wiem bo z nimi wspolracowalem. Nie jest to gigant jak na firme kablowa, zaledwie 45tys klientow, ale w ogolnym obrazie przedsiebiorst nalezy raczej do tych duzych. Wiesz UNIXy sa tez GNU, i o takich mowie. BSD sa tego swietnym przykladem, OpenSolaris rowniez. Nie wymienilem HP czy AIX bo to troche inna liga. W ogromnej ilosci przypadkow aplikacje mozna przeportowac z jednej platformy na druga byle to byl POSIX. Ja nie mam zamiaru mieszac Linuxa z UNIXami, bardziej mi chodzi o podobienstwa niz roznice. Jak sam wspominasz Linuksy tez moga byc komercyjne i drogie. I jeszcze, prosze nie wmawiaj ludziom, ze RH czy Suse sa pisane na kolanie. Dla przeciwwagi mozna powiedziec, ze Windows jest pisany przez hindusow pracujacych za dolara na godzine, ktorzy w zyciu nie widzieli komputera. Teraz jest lepiej, ale tak sie sklada, ze szkolilem paru takich co machali dyplomami z U of New Deli - ponoc biegli w programowaniu od COBOLa przez C# po .Nety i Jave - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Wielki powrot wieśmaka :) IP: *.icpnet.pl 14.05.09, 01:32 Człowieku czemu piszesz o czymś o czym nie masz pojęcia? "Po osiemnastu miesiacach konczy sie LTS (hihihihi)," Hihot zniewieściałego maminsynka. Może byś sprawdził najpierw ile ten LTS trwa zanim zaczniesz coś pierd***** na ten temat? Cała wypowiedz , zresztą nie tylko ta, na zasadzie - coś wiem to powiem choć nie wiem jak głupie i absurdalne to jest. "ale nagle sie okazuje ze ktos w firmie potrzebuje specjalistycznego sprzetu. Admin ma miesiac z glowy i osiwial" a np na Viste są sterowniki do każdego "specjalistycznego sprzetu" ? Głąb "Moge zaplacic za Windows i miec wsparcie przez 10 lat" Za wsparcie do Linuxa też możesz zapłacić . A po 15 latach jak M$ porzuci wsparcie do systemu a Ty będziesz dalej go potrzebował to skąd wezmiesz łatke ? Głąb "Nie musze sie martwic o zgodnosc oprogramowania, problemy z administracja i zarzadzaniem " A używając danej dystrybucji Linuxa mam problem ze zgodnościa? A jak zmienisz XP a Viste to też nie musisz się o to martwić? Ale teraz najlepszy fragment zamieniamy słowo linux na windows i "cztery" na "trzy" mamy obecna sytuacje na rynku : "Polowa desktopow lezy, firma ma przestoj. Admin lazi od desktopa do desktopa i naprawia. Po miesiacu stracilem juz kilka zamowien i paru klientow. Po trzech latach musze wymienic sprzet - i okazuje sie ze tak cudowne XP jest juz martwym projektem, jest nowe hype, Windows Vista. Musze go poinstalowac na nowych desktopach. Userzy marudza, bo jakis cwaniaczek sweterek zmienil interfejs. Admin marudzi, bo musi wszystkim tlumaczyc jak dziala DEL. Znowu trzeba dostosowywac system do sprzetu, bo stare sterowniki nie dzialaja, bo inny sweterek postanowil sie wykazac i wymienil biblioteki. Po osmiu latach mam w firmie 3 dystrybucje (XP , Vista , w7), sto customizacji (home edition , sraka edition, drozsza sraka edition , enterprise sraka edition , platinium zwiecha), burdel i same straty bo moj dzial IT to juz 25 naburmuszonych sweterkow, na ktorych skarzy sie cala firma, bo gadaja w jakims jezyku kretynofila." > Sorry, to ma byc ciecie kosztow? Nie to jest (windows) ich generowanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Sweterki w natarciu :) 14.05.09, 07:19 > Hihot zniewieściałego maminsynka. Może byś sprawdził najpierw ile ten LTS trwa zanim zaczniesz coś pierd***** na ten temat? Prosze bardzo: wiki.ubuntu.com/LTS "Ubuntu is designed with security in mind. You get free security updates for at least 18 months on the desktop and server." > a np na Viste są sterowniki do każdego "specjalistycznego sprzetu" ? Z tego co wiem to tak. Mozesz podac kontrprzyklad? > Za wsparcie do Linuxa też możesz zapłacić . A po 15 latach jak M$ porzuci wsparcie do systemu a Ty będziesz dalej go potrzebował to skąd wezmiesz łatke ? Czekaj, czekaj. Czy ja dobrze slysze? Wy tu piszecie ze linux zawojuje rynek bo jest darmowy i teraz cos zaczynasz gadac o placeniu? Sorry, synek, ale skoro musze placic to wole placic za cos sprawdzonego... Po pietnastu latach to ja piec razy zmienie sprzet i dwa razy system. Bez problemow. > A używając danej dystrybucji Linuxa mam problem ze zgodnościa? Nie, wymieniajac ja na kolejna. Wtedy masz problemy ze zgodnoscia - bo okazuje sie ze oprogramowanie, ktorego uzywales w poprzedniej dystrybucji nie jest juz uwzglednione w nowej a zeby je dostosowac musisz zatrudnic programistow. Moze tego nie rozumiesz, ale nie w kazdej firmie potrzebny jest programista... > A jak zmienisz XP a Viste to też nie musisz się o to martwić? W mniejszym stopniu, chociaz istotnie, zdarza sie ze sa problemy. Roznica jest taka ze wiekszosc oprogramowania zadziala "out-of-the-box", bez modyfikacji kodu, dostosowywania wersji bibliotek itd. > Ale teraz najlepszy fragment zamieniamy słowo linux na windows i "cztery" na "trzy" mamy obecna sytuacje na rynku : No to synek, wlasnie dales dowod tego ze nie masz pojecia o sytuacji na rynku. Nie wiem gdzie widziales cos takiego, ale zapewniam Cie ze to nie jest standard... Owszem, sa firmy gdzie kazdy desktop sobie, uzytkownicy maja admina i kazdy instaluje to co chce - rzecz w tym, ze to konsekwencja tylko i wylacznie niewiedzy admina... > Nie to jest (windows) ich generowanie :) Och, doprawdy? To z ciekawostek: Oracle zaleca srednim firmom serwer bazodanowy dzialajacy... w srodowisku Windows :) www.oracle.com/newsletters/information-indepth/database-insider/may-09/windows.html?msgid=7631868 A sweterek na to niemozliwe :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz buahaha analfabeta :) IP: *.icpnet.pl 14.05.09, 08:26 Widze maminsynek czytać nie umie :) "With the Long Term Support (LTS) version you get three years support on the desktop, and five years on the server." ten sam link : wiki.ubuntu.com/LTS bauahahah hahah hahaha "Z tego co wiem to tak. Mozesz podac kontrprzyklad?" Mało masz laptopów na rynku co nie działają na Viscie? Skoro na zwykły sprzęt nie ma sterowników to na specjalistyczny tym bardziej. Pozatym sterownik != system. " Czekaj, czekaj. Czy ja dobrze slysze? Wy tu piszecie ze linux zawojuje rynek bo jest darmowy i teraz cos zaczynasz gadac o placeniu? Sorry, synek, ale skoro musze placic to wole placic za cos sprawdzonego..." nie wiem kto to jest "Wy" maminsynku . Znów tajemniczy "ONI" . Pozatym tradycyjnie upraszczasz wszystko. Dla jednych argumentem za Linuxem jest to ,że jest płatny a dla innych to ,że jest stabilny i bezpieczny. Ja też wole coś sprawdzonego ... czyli Linuxa . "> Po pietnastu latach to ja piec razy zmienie sprzet i dwa razy system. Bez problemow." Śmieszny jesteś. Widzisz problem ,ale go ignorujesz bo Ty sobie sprzęt zmieniasz. Tutaj podobno nie chodzi o Twoj kalkulator domowy tylko o firme ze "specjalistycznym sprzętem". "Roznica jest taka ze wiekszosc oprogramowania zadziala "out-of-the-box", bez modyfikacji kodu, dostosowywania wersji bibliotek itd." Jakbyś chłopczyku mógł podać literature było by milej ... "No to synek, wlasnie dales dowod tego ze nie masz pojecia o sytuacji na rynku. Nie wiem gdzie widziales cos takiego, ale zapewniam Cie ze to nie jest standard... Owszem, sa firmy gdzie kazdy desktop sobie, uzytkownicy maja admina i kazdy instaluje to co chce - rzecz w tym, ze to konsekwencja tylko i wylacznie niewiedzy admina..." Sytuacja na rynku a nie w firmie to raz , a dwa to Ty wymyśliłeś scenariusz gdzie firma ma 4 dystrybucje na raz. ja tylko zamieniłem Linux na Windows a Ty już się burzysz. Zapomniałeś ,że sam to wymyśliłeś. "To z ciekawostek: Oracle zaleca srednim firmom serwer bazodanowy dzialajacy...w srodowisku Windows :)" o wow , ee noo , ten tego , zatkało mnie . masz racje to uwiarygodnia wszystkie Twoje historyki wczesiej. Przepraszam miałeś racje .... tylko jedna rzecz ... gdzie tam jest napisane ,że "Oracle zaleca" ??? Ja tam przeczytałem ,że "Oracle provides much better scalability, performance, and availability capabilities than Microsoft SQL Server," says Thiagaraja Manikandan, Olam's senior vice president and chief technology officer. "So it doesn't make sense to switch to some other technology when you're already using a top-of-the-line database." A cały artykuł jest o Oraclu i .Net ie : " the interoperability initiatives between Oracle and Microsoft technologies around Oracle database support on Windows and with .NET application development have been substantial and have seen several iterations and improvements " więc na Boga chyba ciężko pisać oprogramowanie dedykowane pod system i jego platforme na innym systemie (zwłaszcza ,że na nią nie ma .net-u) :) Maminsynku spowrotem do szkoły. Zresztą już ta godzina ... poproś panią od polskiego to może jeszcze raz z Toba przerobi czytanie tekstu ... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Oooo, Szybki Sweterek :) 14.05.09, 08:40 > Widze maminsynek czytać nie umie :) Umie czytac. Co to za support, ktory nie zawiera Security Updates? Rownie dobrze mogli napisac ze supportuja srubuntu przez 1000 lat - wyszloby na to samo. Zreszta, trzy lata to nadal malutko w porownaniu do 10, ktore daje MS. Trzy lata to akurat cykl zycia sprzetu w firmie. Czyli co: nowy sprzet, nowa dystrybucja? Stad, synek, wzielo mi sie tyle dystrybucji w firmie (pytales o to dalej). > Mało masz laptopów na rynku co nie działają na Viscie? To znaczy? Konkret? > nie wiem kto to jest "Wy" maminsynku No, Wy, czyli sweterki. > Ja też wole coś sprawdzonego ... czyli Linuxa . To linux jest sprawdzony? W jakim sensie? Popularnosci? 1% rynku to nadal baaaaardzo daleko od "sprawdzony". Z ostatnich badan Gemiusa lepiej "sprawdzony" byl Windows Se7en... w trzy dni po premierze RC :) > Śmieszny jesteś. Widzisz problem ,ale go ignorujesz bo Ty sobie sprzęt zmieniasz. Tutaj podobno nie chodzi o Twoj kalkulator domowy tylko o firme ze "specjalistycznym sprzętem". Tak, bo w firmie wymienia sie desktopy co trzy lata. > Jakbyś chłopczyku mógł podać literature było by milej ... Wiesz, to Ty twierdzisz ze sa problemy z oprogramowaniem pod Vista, wiec moze to udowodnij, co? Poki co piszesz o jakichs mitycznych laptopach na ktorych Vista nie dziala, oczywiscie bez konkretow, o jakichs urzadzeniach, ktore pod Vista nie dzialaja - znowu bez konkretow - ale ode mnie domagasz sie zrodel. Nie badz smieszny. > Sytuacja na rynku a nie w firmie to raz , a dwa to Ty wymyśliłeś scenariusz gdzie firma ma 4 dystrybucje na raz. Tak, bo przy krotkim czasie wsparcia trzeba wiekszosc instalacji wymieniac czesto; niektorych, z kolei, sie nie da, ze wzgledu na problemy z nowa wersja - stad, jak juz wyzej pisalem, biora sie moje cztery dystrybucje (co i tak jest optymistyczne, bo bedzie wiecej). Ciekawe natomiast jest to, ze milczeniem omijasz te 100 customizacji. O niewygodnych rzeczach sie nie rozmawia, tak? > o wow , ee noo , ten tego , zatkało mnie . masz racje to uwiarygodnia wszystkie Twoje historyki wczesiej. Nie, to tylko przyklad z wczorajszego newslettera Oracle. > A cały artykuł jest o Oraclu i .Net ie : No wlasnie - a dlaczego .net nie dziala na linuksie? Jakie sa przeszkody? Jest przeciez Mono i jak wszystko pod linuksem powinno byc najlepsze, co? Sam, synku, podajesz przyklady problemow z linuksem - a .net jest jednym z nich :) Co do tego co twierdzisz ze Oracle nie zaleca Windows. To czemu w dziale "obcinanie kosztow w firmie" nie ma artykulu Oracle na linuksie? Ciekawe, co? Przeciez taki stabilny, bezpieczny i w ogole najlepszy - tylko jakos nikt tego nie dostrzega poza banda pryszczatych malolatow :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Oooo, Maminsynek do szkoły nie poszedł IP: *.icpnet.pl 14.05.09, 09:15 Maminsynek zmienia temat bo wyszło ,że nie umie czyta : "Umie czytac. Co to za support, ktory nie zawiera Security Updates? Rownie dobrze mogli napisac ze supportuja srubuntu przez 1000 lat - wyszloby na to samo. Zreszta, trzy lata to nadal malutko w porownaniu do 10, ktore daje MS. Trzy lata to akurat cykl zycia sprzetu w firmie. Czyli co: nowy sprzet, nowa dystrybucja? Stad, synek, wzielo mi sie tyle dystrybucji w firmie (pytales o to dalej)." Chłopczyku pisałeś ,że support jest 1,5 lat a teraz piszesz ze 3 to też malutko. Nie wnikam czy dużo czy mało. Rozchodzi się jak zwykle o to ,że piszesz coś o czym nie masz pojęcia. "Mało masz laptopów na rynku co nie działają na Viscie?" "To znaczy? Konkret?" Chłopcze poszukaj sobie . Googla ma? pierwsze z brzegu problemy : kamerka: www.vistaheads.com/forums/microsoft-public-windows-vista-hardware-devices/54253-webcam-veo-web-camera-v300000-doesnt-work-w-vista.html dzwięk: www.vistaheads.com/forums/microsoft-public-windows-vista-hardware-devices/26534-sound-laptop-doesnt-work-after-installing-vista.html cała stronka na problemy z Vista . A to podobno linuksiarze siedzą na forach .... "To linux jest sprawdzony? W jakim sensie? Popularnosci? 1% rynku to nadal baaaaardzo daleko od "sprawdzony"." Chłopczyk znowu swoje powtarza. Jak już mówiłem. Najpierw czytamy potem się chwalimy ,że coś wiemy bo na odwrót wychodzi śmiesznie :) "Z ostatnich badan Gemiusa lepiej "sprawdzony" byl Windows Se7en... w trzy dni po premierze RC :)" Bla bla bla a z innych wychodziło ,że nie bla bla bla "> Wiesz, to Ty twierdzisz ze sa problemy z oprogramowaniem pod Vista, wiec moze t o udowodnij, co? Poki co piszesz o jakichs mitycznych laptopach na ktorych Vista nie dziala, oczywiscie bez konkretow, o jakichs urzadzeniach, ktore pod Vista nie dzialaja - znowu bez konkretow - ale ode mnie domagasz sie zrodel. Nie badz > smieszny." Buahaha maminsynek wie ale nie powie :) Puścił focha bo googla nie umie używać. Na to ,że ziema ma kształt geoidy też musze Ci linka podesłać? Po pierwsze jak coś piszesz to mniej na to dowód nawet jestli oponent nie ma , po drugie masz linki u góry na jakieś banalne problemy ze sterami. "Tak, bo przy krotkim czasie wsparcia trzeba wiekszosc instalacji wymieniac czesto; niektorych, z kolei, sie nie da, ze wzgledu na problemy z nowa wersja -> stad, jak juz wyzej pisalem, biora sie moje cztery dystrybucje (co i tak jest > optymistyczne, bo bedzie wiecej)." A skąd chłopczyk ma takie dane? Czemu 3ba? To nie M$ ,że łatki lata się 9 lat. Skąd wiadomo ,że bedzie problem z nową wersją? Sam sobie takie założenia przyjołeś? To może poprzyj to czyms .... aa no tak nie poprzesz bo masz focha ,że ktoś 3 dni temu Ci jakiegoś linka nie podesłał to teraz bedziesz do usrania pisał bzdury bez poparcia .... "> Ciekawe natomiast jest to, ze milczeniem omijasz te 100 customizacji. O niewygodnych rzeczach sie nie rozmawia, tak?" Przecież pisałem "Zwiecha Home Edition , Sraka profesional , klocek premium , Sriznes , Ultimate zwiecha" . Czemu Linux mialby być gorszy :) "> No wlasnie - a dlaczego .net nie dziala na linuksie? Jakie sa przeszkody? Jest przeciez Mono i jak wszystko pod linuksem powinno byc najlepsze, co?" Buahahahahahahah ahahahahha hahahahahh hahahahhahh uahhahahha hee he he ... buahahahahahhahah hahhahah hhhaahhahahahahahhahah ubhahahahahahahahahhahahhaha ... :) :):):):):):):):):):):):):):) Chwilka na ogarniecie sie ... :) eee jakby to ująć :) Bo M$ ma taką politykę ,że swoje produkty wypuszcza tylko na jedna platformę? Mono to darmowa implementacja powstala z "reverse engineering-u" . Nie mówiać o tym ,że mono to zło to cieżko zaufać czemuś co nie powstaje z otwartej specyfikacji tylko próbuje ją odgadywać :) "> Sam, synku, podajesz przyklady problemow z linuksem - a .net jest jednym z nich :)" bauhahahahahahahahah :) .shit? a po co komu .shit :) " Co do tego co twierdzisz ze Oracle nie zaleca Windows. To czemu w dziale "obcinanie kosztow w firmie" nie ma artykulu Oracle na linuksie? " chłopczyku streszczasz ten artykuł mówiąć "Oracle poleca windows" a artykuł jest o tym ,że Oracle działa lepiej niż MS SQL server. I ,że baza Oracla jest lepszą alternatywą dla .shitu niż MS SQL Server. Pytasz czemu nie piszą nic o Linuxie. Odpowiedz jest prosta : bo to nie na temat. jakbyś umiał czytać to byś wiedział :) "To czemu w dziale "obcinanie kosztow w firmie" nie ma artykulu Oracle na linuksie?" Nie wiem , nie chce mi się wnikać w stronke oracla ale może dlatego ,że piszą coś w dziale LINUX LEADERSHIP a może dlatego ,że mają własną dystrybucje Linuxa i tam piszą takie historyjki. Zapytaj Larrego. www.oracle.com/technologies/linux/index.html "Ciekawe, co? Przeciez taki stabilny, bezpieczny i w ogole najlepszy - tylko jakos nikt tego nie dostrzega poza banda pryszczatych malolatow :)" W sumie jak już jesteśmy na stronkach oracla to znów ten sam link : www.oracle.com/technologies/linux/index.html oracle tak go nie dostrzega ,że sam go sprzedaje :) podsumowując Twoje wypociny : zal.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Nie zmieniam tematu, sweterku... 14.05.09, 10:35 > Maminsynek zmienia temat bo wyszło ,że nie umie czyta : Nie, po prostu skupiam sie na tym co wazne dla firmy - a dla firmy wazniejsze sa aktualizacje bezpieczenstwa a nie update KDE czy nowe wodotryski. Aktualizacje bezpieczenstwa sa w srubuntu dostarczane do 18 miesiecy. > Zreszta, trzy lata to nadal malutko w porownaniu do 10, ktore daje MS. Tak, synku, biorac pod uwage, ze w firmach nie instaluje sie najnowszych systemow, tylko czeka sie na ich "okrzepniecie", czyli usuniecie wszystkich wad, nieuniknionych w pierwszym release. Z reguly czeka sie dwa-trzy lata - a to dluzej niz support dla srubuntu. > Chłopczyku pisałeś ,że support jest 1,5 lat a teraz piszesz ze 3 to też malutko Nadal podtrzymuje to co napisalem. Istotny z punktu widzenia przedsiebiorstwa jest support dla krytycznych latek a nie aktualizacje compiza. > Chłopcze poszukaj sobie . Googla ma? Ma. Twoje linki tez sprawdzil. I wiesz co? Ostatnia ich aktualizacja jest z roku... 2007. Nie ma to jak aktualne informacje :) Istotnie, pierwsza kamerka nie dziala z Windows Vista, producent zniknal i sterownikow najprawdopodobniej nie ma w internecie. Szkoda ze nie ma informacji czy domyslne sterowniki dzialaja - bo czesto tak jest; m.in. w drugim linku :) Szukaj dalej :) > Chłopczyk znowu swoje powtarza. Synek, pisze wyraznie: podaj mi zrodlo na podstawie ktorego uwazasz ze linux jest "sprawdzony" jako system na desktop dla korporacji. > Bla bla bla a z innych wychodziło ,że nie bla bla bla To podaj te inne :) Chetnie poczytam. Wiesz, nie przegadasz mnie powtarzajac blablabla i hahaha - moze w Waszym swiecie ulomnych umyslowo sweterkow tak sie rozwiazuje spory, ale tutaj to nie wystarczy... > Buahaha maminsynek wie ale nie powie :) No, prosze, podaj mi marke laptopa niezgodnego z Vista. Caly czas czekam, bo poki co podales mi dwa linki z 2007 roku, jeden dotyczacy sprzetu sprzed kolejnych kilku lat (kamerka), ktorego producent upadl, oraz drugi, tez z 2007 roku, w ktorym pada propozycja instalacji generycznego sterownika - i na tym dyskusja sie konczy z czego wnioskuje ze propozycja zadzialala. > A skąd chłopczyk ma takie dane? Czemu 3ba? To nie M$ ,że łatki lata się 9 lat. Oczywiscie ze nie - latwiej jest co poltora roku wymieniac dystrybucje i twierdzic ze w nowej nie ma juz zadnych problemow :) I tak, trzeba w firmach wymieniac software ktore jest juz "out-of-support" - tak to dziala... > Przecież pisałem "Zwiecha Home Edition , Sraka profesional , klocek premium , Sriznes , Ultimate zwiecha" . Czemu Linux mialby być gorszy :) To nie sa customizacje, tylko wersje windows. To raz. A dwa, ze u mnie w firmie na desktopach (kilkadziesiat tysiecy) jest CALA JEDNA wersja windows: XPSP3. Na serwerach jest 2003 Server. A wiesz ile customizacji? ZERO. > chłopczyku streszczasz ten artykuł mówiąć "Oracle poleca windows" Tak, bo tak jest :) A co do linuxa Oracle - tysiac dolkow za desktop rocznie? To ma byc tanio? Wlasnie o to mi chodzi - w firmach linux na desktopach po prostu sie nie oplaca. Czy Tobie naprawde tak trudno to zrozumiec? > eee jakby to ująć :) Bo M$ ma taką politykę ,że swoje produkty wypuszcza tylko na jedna platformę? No ale co to zmienia? Powiedz mi: jak mam podjac decyzje o implementacji linuksa w firmie jesli od razu wiem ze duza czesc wspolczesnie pisanego oprogramowania moze nie dzialac? Zrozum, biedne dziecie, jedna prosta rzecz: ja sie Ciebie nie pytam czy Microsoft jest dobrym wujkiem, albo dlaczego linux dostaje po dupie - bo ja znam odpowiedzi na te pytania. Chce tylko pokazac Ci jedna rzecz: osoby decydujace o infrastrukturze IT nie podejmuja tych decyzji na podstawie sympatii czy antypatii do konkretnego vendora - tutaj kluczowe sa zupelnie inne rzeczy niz koszt pojedynczej licencji, polityka wydawcy czy winni takiej czy innej sytuacji. Jesli system mi nie bedzie dzialal to naprawde mnie nie interesuje czyja to wina - mnie interesuje kiedy zacznie znowu dzialac i ile pieniedzy przez to strace. Rozumiesz? Nie, nie rozumiesz. Tak samo jak tworcy linuksa nie rozumieja - ze zmieniajac API, wprowadzajac zbyt wiele zmian, skupiajac sie na glupotach nigdy nie zdobeda rynku korporacyjnego - bo ten przede wszystkim jest zainteresowany Business Continuity, a nie testami W3C czy zgodnoscia z POSIX... Ku*wa, po co ja sobie strzepie jezyk... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Nie zmieniam tematu, sweterku... IP: *.icpnet.pl 14.05.09, 11:08 Ręce opadają. Człowieku o tym mówie Ty nie umiesz czytac : "Nie, po prostu skupiam sie na tym co wazne dla firmy - a dla firmy wazniejsze sa aktualizacje bezpieczenstwa a nie update KDE czy nowe wodotryski. Aktualizacje bezpieczenstwa sa w srubuntu dostarczane do 18 miesiecy." To ja Ci to może łopatologiczie wyłoże tak ,żebyś zrozumiał : "We issue a new desktop and server release every six months. That means you'll always have the latest and greatest applications that the open source world has to offer." My (Canonical) wypuszczamy na rynek nową wersje desktopowa i serwerowa co 6 miesiecy (ogolnie a nie tylko LTS) ... Ubuntu is designed with security in mind. You get free security updates for at least 18 months on the desktop and server. Ubuntu jest zaprojektowane z myślą o bezpieczeństwie. Będziesz dostawać łątki bezpieczeństwa MINIMUM 18 miesięcy (ogolnie nie LTS stąd słowo MINIMUM) With the Long Term Support (LTS) version you get three years support on the desktop, and five years on the server. There is no extra fee for the LTS version, we make our very best work available to everyone on the same free terms. Upgrades to new versions of Ubuntu are and always will be free of charge. " W wersji LTS dostajesz 3 lata updatów na desktop i na server (UWAGA - ZAMIAST 18 dla non-lts) .... Jednym słowem LTS = 36 miesiecy non-LTS = 18 miesięcy a nie : LTS = 18 miesięcy security + 18 miesięcy Compiz .... Rozumiesz już ? " Ma. Twoje linki tez sprawdzil. I wiesz co? Ostatnia ich aktualizacja jest z roku... 2007. Nie ma to jak aktualne informacje :)" To może pokaże te swoje linki? a co do roku ... 2007 , człowieku no właśnie o tym mowa , że starszy sprzęt nie chodzi na Viscie bo nie ma sterów. Wiadomo ,że nowy z fabryki chodzi. Ale tu jest ciągle mowa o updejcie systemu. Czyli stary sprzęt nowy system. Uwaga teraz strzelam (BRAK LINKOW ,BRAK LINKOW , BRAK LINKOW) , ale zapewne 90% laptopow rocznik 2006/2007 na Viscie nie pójdzie bo nie ma sterowników. A taki sprzęt dalej w firmach jest .... "To podaj te inne :) Chetnie poczytam." To sobie poszukaj , mamusi nie ma ,żeby do rączki podała. Temat jest o tym ,że czytać nie umiesz a nie o wielkościu udziału na rynku jednego czy drugiego systemu. To się właśnie nazywa zmieniać temat. "> Oczywiscie ze nie - latwiej jest co poltora roku wymieniac dystrybucje i > twierdzic ze w nowej nie ma juz zadnych problemow :)" no i znów ciągniemy wątek zwiazany z niewiedzą. 3 lata a nie 1,5. "I tak, trzeba w firmach wymieniac software ktore jest juz "out-of-support" - tak to dziala..." jak się czytać nie umie to potem się takie rzeczy gada :) "To nie sa customizacje, tylko wersje windows. To raz. A dwa, ze u mnie w firmie > na desktopach (kilkadziesiat tysiecy) jest CALA JEDNA wersja windows: XPSP3. Na > serwerach jest 2003 Server. > > A wiesz ile customizacji? ZERO." Oki to co to jest customizacja ? Żebyśmy się dobrze rozumieli :) "No ale co to zmienia? Powiedz mi: jak mam podjac decyzje o implementacji linuks a w firmie jesli od razu wiem ze duza czesc wspolczesnie pisanego oprogramowania moze nie dzialac?" Po pierwsze primo maminsynku system nie równa się aplikacje na system po drugie aplikacje windowsowe nie działają natywnie pod Linuxem więc czemu wogle poruszasz wątek .shitu? A jak .shit będzie działał to Photoshop też będzie działał? Jeśli wprowadzasz jakikolwiek system w jakiejkolwiek firmie to sprawdzasz czy programy których potrzebujesz będą na nim chodzić. To się tyczy Windowsa , Maca i Linuxa i czego tam jeszcze chcesz . Ogarnij się chłoptasiu .shit nie ma tu nic do rzeczy. --A co do linuxa Oracle - tysiac dolkow za desktop rocznie? To ma byc tanio? Boże jedyny , a gdzie ktoś napisał ,że tanio. Rozmowa z Toba wyglada tak Ty: Oracle nie interesuje się linuxem (w koncu napisałeś nikt) Ja: Jak nie przecież nawet sprzedają własnego Liniuxa Ty: I to jest tanio? --> > chłopczyku streszczasz ten artykuł mówiąć "Oracle poleca windows" > > Tak, bo tak jest :) Nie nie jest. Artykuł jest z rodzaju MS SQL Server vs Oracle . Nie pada tam ani jedno sformułowanie w rodzaju "suggest". Znów odwołuje się do Twojej nauczycielki Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil No dobra, to ostatni raz... 14.05.09, 11:46 > Jednym słowem LTS = 36 miesiecy non-LTS = 18 miesięcy a nie : LTS = 18 miesięcy security + 18 miesięcy Compiz .... Nadal nie wiem jak to wywnioskowales z tego linka - tam jest wyraznie napisane: 18 miesiecy security updates i support (ale juz nie napisane czego, w kazdym razie nie security) przez 3/5 lat. A Ty z tego wnioskujesz ze dostane security updates przez 5 lat. To nie ja musze sie uczyc czytac :) > Rozumiesz już ? Tak, rozumiem. Sweterki maja problemy z czytaniem i wszedzie widza to co chca zobaczyc. Wyjasnij mi: co ich powstrzymalo przed napisaniem "Ubuntu is designed with security in mind. You get free security updates for at least 36 months on the desktop and server." Przeciez to wynika z Twoich (ewidentnie blednych) wywodow. Dokladnie to, ze gwarantuja poprawki bezpieczenstwa TYLKO PRZEZ 18 MIESIECY. > To może pokaże te swoje linki? a co do roku ... 2007 , człowieku no właśnie o tym mowa , że starszy sprzęt nie chodzi na Viscie bo nie ma sterów. Nie. Chodzi o to ze nie dzialal w pierwszej wersji Visty - stad daty w tym forum: 2006/2007. Przed koncem 2007 roku wiekszosc producentow wypuscila sterowniki do Visty - nie zrobili tego tylko ci, ktorzy juz nie istnieli, jak producent tej kamerki. Tak wiec to jest BYLY problem, ktory juz dzis nie wystepuje. A jesli masz przyklad laptopa, ktory nie dziala pod Vista (mimo ze spelnia minimalne wymagania tego systemu), to nadal prosze o przyklad - caly czas mnie odsylasz do googla, ja szukam - i nic znalezc nie moge. Mozliwosci sa dwie: albo siejesz FUD (strasznie lubicie to slowko, co sweterki), albo wiesz, tylko nie powiesz :) > To się właśnie nazywa zmieniać temat. Dokladnie. Chlapnac jakas glupote, a potem wszystkich wysylac do googla - to jest wlasnie zmienianie tematu w wersji sweterkowej. > jak się czytać nie umie to potem się takie rzeczy gada :) A co to ma do polityki korporacyjnej? Czy znowu "zmieniam temat"? > Oki to co to jest customizacja ? Żebyśmy się dobrze rozumieli :) Co to jest customizacja? To jest zmiana w bibliotekach systemowych, tudziez rozszerzanie podstawowej instalacji systemu tak, aby zagwarantowac dzialanie konkretnego oprogramowania. Tak jak czasami w windows trzeba doinstalowac konkretne biblioteki DX z DXSDK zeby dzialaly dema (nie gier, takie ze sceny) - to jest customizacja. Inna customizacja na przyklad jest to, ze musialem na Solarisie zbudowac cala galaz systemowych bibliotek po to zeby dzialaly narzedzia wczesniej stworzone i uzywane w produkcji - bo z nowymi wersjami, po update, po prostu nie dzialaly. W zwiazku z tym na tym serwerze sa teraz dwie wersje bibliotek systemowych. Juz rozumiesz, biedne dziecie? > Po pierwsze primo maminsynku system nie równa się aplikacje Moze dla sweterkow. Dla mnie (i dla uzytkownika korporacyjnego) system to tylko platforma do uruchamiania oprogramowania. Nie do mierzenia dostepnej ilosci pamieci, wydluzania sobie wacka, czy udowadniania sobie swojej pseudoelitarnosci. Tak wiec system operacyjny to tylko platforma do aplikacji - i w tym sensie decyzje o wyborze systemu podejmuje sie na podstawie dwoch czynnikow: - stabilnosci i kosztow utrzymania systemu, - dostepnosci kompatybilnego oprogramowania, wspolpracy z innymi systemami. No i sorry, ale w obu tych kategoriach wygrywa windows :) > Boże jedyny , a gdzie ktoś napisał ,że tanio. No. Jakies 20 wpisow w tym watku tego dotyczylo. Moj tez, na marginesie - zaczalem od przykladu: zakladam firme, potrzebuje oprogramowania i zastanawiam sie nad windowsem i linuksem - i wychodzi mi ze windows jest tanszy w uzyciu. I tylko tyle mnie interesuje :) > Ty: Oracle nie interesuje się linuxem (w koncu napisałeś nikt) > Ja: Jak nie przecież nawet sprzedają własnego Liniuxa > Ty: I to jest tanio? I nadal podtrzymuje ze nikt nie interesuje sie linuksem jako podstawowym systemem na desktop; tak samo nikt nie interesuje sie linuksem jako podstawowym systemem na serwer. Przez NIKT rozumiem "NIKT KTO ZARABIA DZIEKI ISTNIEJACEJ INFRASTRUKTURZE IT" - bo mam swiadomosc, ze sa organizacje dla ktorych uzeranie sie z systemem jest celem samym w sobie (np. testowanie stabilnosci). > Chłopczyku nikt Twoich rad nie chce słuchać. Zostaw to społeczności open source , zostaw to IBM owi i Oraclowi , bo te firmy wiedzą jak zdobywać rynek korporacyjny. No to niech zdobywaja, kto im broni. Zapominasz o jednym: tak spolecznosc Open Source jak i IBM/Oracle sa dostawcami oprogramowania, a ludzie tacy jak ja sa ich klientami - i zapewniam Cie ze predzej uslyszysz jak Twoj wnuk mowi do Ciebie "dziadku" niz ze linux stanie sie istotnym graczem na rynku biznesowym/indywidualnym. Dlaczego? Bo poki co, i nic nie wskazuje na zmiane tego trendu, linux caly czas obraza sie na swoich potencjalnych uzytkownikow twierdzac ze wie co robi, bo przeciez IBM/Oracle/Sun/etc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: No dobra, to ostatni raz... IP: *.icpnet.pl 14.05.09, 13:52 Człowieku Ty się udaj do lekarza : www.ubuntu.com/news/lts-6.06.2 "Canonical, the commercial sponsors of the Ubuntu project announced today the second maintenance release of Ubuntu 6.06 LTS, which continues to be supported with maintenance updates and security fixes until June 2009 on desktops and June 2011 on servers." Czyli wyciagaj lapki z majtek i licz na palcach : "security fixes until June 2009 on desktops" Tłumaczenie dla maminkretynka : łatki bezpieczeństwa do Czerwca 2009 na desktopach "and June 2011 on servers" Tłumaczenie dla maminkretynka: i Czerwca 2011 na serverach. Teraz wyciagamy paluszki i liczymy 2009-2006 (na paluszkach wystarczy ze wyprostujesz 9 paluszkow i zegniesz 6) = ? no ile ? Nie nie 1,5 licz jeszcze raz ... uwaga uwaga 3!!!!! teraz dalej liczymy 2011 - 2006 (tu troche trudniej bo nie masz 11 palcy ) = uwaga uwaga ... nie zle , nie 1,5 .... 5!!!! słownie pięć... całą reszte wyssanych z palucha pseudo argómentów i uogulnień w stylu "wszytkie laptopy , wszystkie sterowniki , nikt się nie interesuje" można podpiąć pod ten sam schemat. Coś palne a jak mnie ktoś przyłapie to podam inna definicje słowa "nikt" vide " Przez NIKT rozumiem "NIKT KTO ZARABIA DZIEKI ISTNIEJACEJ INFRASTRUKTURZE IT" a ja przez nikt rozumiem nikt. Zaraz się okaże ,że przez 18 miesięcy rozumiałeś 3 lata :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Aaaa, juz rozumiem :) 14.05.09, 14:16 To teraz mam sobie zainstalowac srubuntu 6.06, tak? Bo wiesz, to ze przedluzyli support dla 6.06 to ich wolna wola... To mi nie gwarantuje ze przedluza to co teraz oferuja, rozumiesz? > całą reszte wyssanych z palucha pseudo argómentów i uogulnień w stylu "wszytkie laptopy , wszystkie sterowniki , nikt się nie interesuje" można podpiąć pod ten sam schemat. Wiesz, poki co to ja podaje konkretne argumenty i prosze o konkrety druga strone. Gosc pisze ze laptopy nie dzialaja z Vista to prosze o przyklad - bo to bzdura i on o tym wie. Teraz, szukajac na stronach linuksowych "disadvantages of unix" znalazlem takie perelki: - liczymy koszty jeden admin do unixa, pieciu do windows, - jak wiadomo, windows wiesza sie conajmniej raz w czasie dnia pracy, - jak powszechnie wiadomo, systemem windows nie mozna zarzadzac zdalnie, - jak wiadomo, system windows nie zawiera zadnych mechanizmow ochrony pomiedzy danymi uzytkownikow (...) I wy, matoly ostatnie, powtarzacie te brednie jak mantre nie majac pojecia jak stare, glupie i nieprawdziwe sa te teksty... > a ja przez nikt rozumiem nikt. I wlasnie dlatego, poniewaz za glupi jestes zeby zrozumiec o czym rozmawiamy (symulacja kosztow w firmie, a nie ogolnoswiatowy spisek zydokomuchomasonerii na jednokolowcach), musze specyfikowac co w takim kontekscie znaczy nikt. Jakbys przestal walic konia przy compizie i zaczal myslec to moze bylbys w stanie to wywnioskowac z tematu rozmowy - a tak ja Ci musze tlumaczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Aaaa, juz rozumiem :) IP: *.icpnet.pl 14.05.09, 18:06 Człowieku ,przykro mi to mówić , ale jesteś debilem. Są obecnie 2 Ubuntu LTS . 6.06 i 8.04. Ponieważ nie umiesz czytać i potrzeba Ci łopatologicznie wytłumaczyć to podesłałem Ci linka do opisu pierwszego z LTS-ów. Jest tam napisane ,że support i security fixes trwa 3(5) lata. Tam nigdzie nie jest napisane ,że ten support jest przedłużony ponad pierwotny okres (tam jest wręcz napisane ,że to wsparcie pozostanie jak pierwotnie zakładano do 2009). Jeśli jeszcze nie możesz tego zrozumieć to masz kolejnego linka : www.mitrax.net/news/20-ubuntu-what-exactly-does-lts-mean i jeszcze jednego stackoverflow.com/questions/640580/ubuntu-lts-vs-regular-release i jeszcze jednego : tech.shantanugoel.com/2008/05/21/ubuntu-what-exactly-does-lts-mean.html Może wkońcu ten durny łeb zrozumie. "Teraz, szukajac na stronach linuksowych "disadvantages of unix" znalazlem takie perelki: - liczymy koszty jeden admin do unixa, pieciu do windows, - jak wiadomo, windows wiesza sie conajmniej raz w czasie dnia pracy, - jak powszechnie wiadomo, systemem windows nie mozna zarzadzac zdalnie, - jak wiadomo, system windows nie zawiera zadnych mechanizmow ochrony pomiedzy danymi uzytkownikow (...) Stary co Ty mi tu z jakimiś niewiadomo czym wyjeższasz. Spójż w lustro i siebie posłuchaj to zobaczysz największą parodie informatyka. "Jakbys przestal walic konia przy compizie i zaczal myslec to moze bylbys w stanie to wywnioskowac z tematu rozmowy - a tak ja Ci musze tlumaczyc..." Chłoptaś odkrywa dopiero co to sex? Coś czesto o tego konia ocierasz się w dyskusjach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzdyk Re: Aaaa, juz rozumiem :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 17:51 Po pierwsze naucz się pisać. Twoja ortografia wskazuje albo na mało zaawansowany wiek, albo na zaawansowane dysmózgowie. Po drugie jeśli inni wyznawcy linuxa są tobie podobni, to wiem skąd się biorą problemy pingwinka. Skoro od 1992 nie jest w stanie wyjść z norki, to mając takich popleczników to nigdy z niej nie wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
aanka222 Smutne :( 17.05.09, 12:39 Smutne jest to ,że nie przeszkadza Ci ,że chłopcy obrzucają się błotem i mięsem. Smutne jest to ,że nie kolą Cie w oczy inwektywy jednego i drugiego (choć tu trzeba oddać kretynofilowi ,że jego chamstwa nikt nie przebije ;) ). Smutne jest też to ,że w dyskusji o tym czy licencja trwa x czy y dla Ciebie kluczowym argumentem jest ortografia. Smutne jest też to ,że nie wiesz czy xyz robi błędy bo nie skończył podstawówki , nie jest Polakiem , ma dysleksje itp ale nie przeszkadza Ci to oceniać ludzi o których nic nie wiesz. Za to jest jedna śmieszna rzecz. Przyganiasz człowiekowi ortografia a sam j. polskiego nie znasz ... Zwracając się do konkretnej osoby należy używaj zaimków pisanych z wielkiej litery . No ale po co komu dobre wychowanie skoro ma Windowsa ,prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzdyk Re: Smutne :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 13:06 Owszem smutne. Moje zdanie na temat kretynofila ujawniłem już dawno i powtarzać się nie będę, nie chce mi się. Po drugie znam błędy popełniane przez dyslektyków i te nie są tego typu. Po trzecie używanie zaimków z wielkiej litery nie jest związane z ortografią a zwyczajową forma okazywania szacunku. Dla obu, wybacz, ciężko go wykrzesać. Po czwarte mało szacowny xyz starannie ominął wszystkie zarzuty kretynofila skupiając się na trwaniu licencji usiłując wmówić publiczności, że licencja na desktopa i licencja na serwer to właściwie to samo. Nie usiłuj kogoś bronić na zasadzie plemiennej solidarności, bo to naprawdę bez sensu. Natomiast cały ten wątek to typowa dyskusja na polskich forach. Mnóstwo wycieczek ad personam, mało merytoryki i plemienne obyczaje. Bo xyz przebił chamstwem kretynofila. A wydawało się to niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Smutne :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 14:37 Wybacz ,ale nie zrozumiałeś tego co chciałem przekazać. Kretynofil tradycyjnie używa pseudo faktów , kłamliwych stwierdzeń do udowadniania swoich hipotez. Tym razem twierdził ,że LTS to 1,5 roku supportu a to po prostu nieprawda i tylko tyle chciałem. Ja nie twierdze ,że licencja na desktopa i na server to to samo (bo właściwie nie wiem co przez to rozumiesz) , nie twierdze też ,że support na desktop wynosi tyle sam (jeśli to właśnie to chciałeś powiedzieć). "Po czwarte mało szacowny xyz starannie ominął wszystkie > zarzuty kretynofila skupiając się na trwaniu licencji usiłując" Bo mój orginalny post odnosił się głownie do tego. Kretynofil kłamie i używa do tego półprawd na to tylko chciałem zwrócić uwagę. Jedna z metod kretynofila jest szybkie zmienianie wątków i rozmydlanie meritum. "Bo xyz przebił chamstwem kretynofila. " Wydaje mi się ,że jeszcze sporo mi brakuje ale fakt przepraszam ,za mój niezbyt salonowy ton. A co do błędów to nie zamierzam w to tu wnikać bo to mój osobisty problem i nie zamierzam dyskutować o moich przypadłościach z obcymi osobami. Jest to niestety uciążliwe i dla czytających i dla mnie bo zawsze znajdzie się ktoś dobrze wychowany ,kto chętnie mi to wygarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aanka222 Re: Smutne :( 17.05.09, 15:31 Ech chyba jednak nie powinnam się wtrącać. Ja miałam wrażenie ,że wątek xyz dotyczył głownie licencji i tego się kawaler trzymał. Na wątki poboczne które bardzo chętnie generował kretynofil najlepiej zripostował trevik bardzo fajnym elaboratem. Nie chce dyskutować kto był bardziej chamski. Jeden i drugi powinien dostać bana ,za kulturę słowa. A Ty drogi bzdyku też masz u mnie minusa bo jak już wspomniałam , poziom chamstwa w ogóle Cię nie ruszył za to ilość ortów wręcz rozsierdziła. miłej niedzieli ... EOT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik I znowu przekroczyles granice krytyczna bzdury... IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.09, 14:59 Najpierw cos o Ubuntu, ktore nazywasz srubuntu: > aktualizacje bezpieczenstwa a nie update KDE czy nowe wodotryski. Aktualizacje > bezpieczenstwa sa w srubuntu dostarczane do 18 miesiecy. A potem ogolnie do systemu "linux" (choc taki system praktycznie nie istnieje - w dzisiejszych czasach, praktycznie od czasow Amigi powszechna definicja systemu operacyjnego wychodzi daleko poza kernel): > Synek, pisze wyraznie: podaj mi zrodlo na podstawie ktorego uwazasz ze linux > jest "sprawdzony" jako system na desktop dla korporacji. To ja proponuje 247wallst.com/2008/09/24/red-hat-continu Tutaj sa dane o wynikach wzrostu zyskow dla Redhat - firmy, ktora zajmuje sie przygotowywaniem dystrybucji dla Enterprice (serwer i desktop) i ma bardzo powaznych klientow. Ba, ostatnio wyczytalem na slashdot, ze ma 3x wyzszy wzrost zyskow niz srednia dla branzy w tych ciezkich kryzysowych czasach. RHEL jest dystrybucja serwerowa jak i desktopowa (wiele specjalistycznych aplikacji sprzedaje sie z ta platforma), choc ten desktop maja niejako "na dokladke", ale jest, dziala, sprzedaje sie i to jest fakt. To na tyle slowa "sprawdzony". Gdybys widzial kiedys Uniksowa, czy Linuksowa stacje robocza, to moze wiedzialbys o czym gadasz w kontekscie np. desktopow dla korporacji (stacje robocze to bardzo wrazy segment desktopow korporacyjnych i bardzo konkretnych, specjalistycznych wymaganiach, choc nie w kazdej korporacji czesto widywany). Krotko to "zjawisko" opisze: dedykowany komputer ze scisle okreslonym zestawem aplikacji, ktorego funkcjonowanie jest supportowane przez producenta przez wiele lat (10 minimum, lepiej 15 lub 20). Windows z uwagi na strategie supportu oferowane przez MS z gruntu ma trudno konkurowac z produktami Uniksowymi jako OS stacji roboczych a jako, ze MS nie zyje z tego segmentu to korporacyjne desktopy na platformie Windows z reguly obsluguja malo specjalizowe i/lub masowe segmenty. Niektore dystrybucje linuksa (przeznaczone dla enterprise) pod tym wzgledem sa znacznie lepiej sprawdzonym systemem, gdzie wsparcie mozna od biedy kupic od niezaleznych podmiotow, nawet gdy producent zaprzestaje oficjalnego wsparcia (ktore dla RHEL wynosi 8 lat) i system utrzymac na chodzie nawet i kilkadziesiat lat. Oracle proponuje cos takiego jak "sustaining support" po 8 latach, _bez limitu_ - jest taka opcja u Microsoft? Win XP konczy sie wszelki support (i to po wielkich bojach) w polowie 2014 ; podstawowy okres z konkretnymi latami juz od roku sie skonczyl nawet dla SP2 (czyli 4 lata i papa). 2) MS supportuje od XP SP 2 przynajmniej, czyli tak naprawde system z konca 2004, ergo daje to niecale 10 lat supportu bez realnych mozliwosci rozszerzenia. Ale jak widze ty spogladasz na korporacyjny desktop oczami sekretarki piszacej w Word, ergo daleko ze swoim punktem widzenia nie siegasz. Nastepny rozdzial bzdury: > No, prosze, podaj mi marke laptopa niezgodnego z Vista. Caly czas czekam, bo > poki co podales mi dwa linki z 2007 roku, jeden dotyczacy sprzetu sprzed > kolejnych kilku lat (kamerka), ktorego producent upadl, oraz drugi, tez z 2007 > roku, w ktorym pada propozycja instalacji generycznego sterownika - i na tym > dyskusja sie konczy z czego wnioskuje ze propozycja zadzialala. Wyczytaj sobie minimalne wymagania MS dotyczace obslugi laptopow + cos o systemie certyfikatow z 2007 pt "Vista Compatible" i jaka awantura z niego wynikla i caly kwas z przechodzeniem na Viste. Multum sprzetu nie bylo obslugiwane i ciagle nie jest pod Vista i nie tlucz glupot, ze to moze 10-20% calosci sprzetu, bo tak sie sklada, ze wielu z nas czegos z tych 10-20% calosci uzywala, czyli wiekszosc w momencie intensywnej kampanii reklamowej Visty musiala zmieniac sprzet (z powodu niekompatybilnosci, lub zbyt wysokich wymagan). I mozesz sobie o rozych rzeczach bezkarnie lamerzyc po tym forum (srubuntu be, ale Vista Super; Vista be, Ubuntu rules, itp kretynizmy..) ale pisanie z prosba o przyklady sprzetu niekompatybilnego z Vista, bo to niby taka sytuacja miejsca nie ma i nie miala to ignorancja koncertowa. Teraz mamy 2009 - dwa lata z hakiem po premierze Visty, na swiecie gdzie wiekszosc produktow pochodzi od producentow, ktorzy zyja pod butem MS; ci producenci z Vista kompatybilni byc musza. Tylko netbookowcom sie udalo i to wylaczna zasluga GNU/Linux z masa oprogramowania - gdyby nie ten ostatni, to netbooki w ksztalcie jakim znamy nie mialyby szans zaistniec i to nawet z XP - MS zakonczylby sprzedaz XP i nie gimnastykowal sie za "zysk" paru dolarow wiedzac, ze wystarczyloby zmusic producentow do dzwigniecia mozliwosci sprzetu i sprzedac na mniejsze komputerki Viste za gruba kase. > > chłopczyku streszczasz ten artykuł mówiąć "Oracle poleca windows" > Tak, bo tak jest :) No tus pierd*lnal wrecz jak dzik w sosne. 1) Oracle jest na dzis prawdopodobnie w pierwszej trojce wrogow MS wsrod korporacji i _nawet gdyby_ MS byl najlepszym systemem na swiecie Oracle nigdy ich rozwiazania nie poleci jako platformy. 2) Oracle kupilo ostatnio SUN - zapewne z checi wspierania .net i systemow MS na bazodanowych serwerach, (hehehe... dobra - lece po chusteczke, bo sie ze smiechu zasmarkam). 3) Oracle prowadzi wlasna dystrybucje L pod bazy - jej to pewnie nie polecaja... ;-) (tu juz nawet smiac mi sie nie chce). Aby palnac taka glupote, jaka napisales to trzeba nie znac problematyki tego segmentu i walki jaka sie tam miedzy MS i Oracle toczy. > dlaczego linux dostaje po dupie - bo ja znam > odpowiedzi na te pytania. No wlasnie: dlaczego linux "dostaje po dupie"? Ja wiem, ze praktycznie we wszystkich segmentach systemy oparte na jadrze Linux notuja rozwoj. Na desktop jest bardzo mala czesc rynku zajeta i z tym nikt nie dyskutuje, ale aby od razu "linux dostaje po dupie" - znowu ignorancja. > Ku*wa, po co ja sobie strzepie jezyk... No.. super, ze doszedles do tej konkluzji... daje nadzieje, T. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Sorry, ale linuksa tez sobie w tej roli nie... 13.05.09, 09:21 ...wyobrazam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yfg sekcja kretynofil IP: *.netdrive.pl 29.06.09, 00:11 [kretynofil] Ja pie@#le koles, wez gleboki wdech, teraz powolny wydech, wroc do pierwszego posta i zacznij siebie czytac. Ja mam po tym taka faze, ze zostanie mi przynajmniej na miesiac. Twoje uwagi (jakby byly nawet sensowne) sa i tak bez znaczenia. Jestes nikim. Jestes tylko malym glupim robaczkiem, ktory moze jedynie pop@#yc jakas bzdure. Nikogo nie interesuje co ty maly glupiutki, grubiutki trolu sobie wciszkacz i wyciskasz z tej chorej glowy. Mam szczera nadzieje, ze juz nigdy nie bede musial czytac zadnego z twoich postow. Nigdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KonradSF Linux odniesie sukces? Akurat IP: 69.198.224.* 12.05.09, 19:28 Od ilu lat to juz przeciwnicy platnych OSow trabia ze Linux swiat podbija? Podbite jest chyba tylko oko pingwinka. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Jedna tylko rzecz wstrzymuje linuxa 20.05.09, 10:49 Wiecie jaka? Gry! Większość ludzi, którzy używają komputerów do celów domowych trzyma windowsa dlatego, że pod nim się da uruchomić "normalne" gry a pod linuxem nie. Dowodem na to jest np. fakt, że jeżeli ktoś ma w domu komputer stacjonarny i laptopa, to coraz częściej lapek działa pod linuxem a stacjonarny pod windą. Będzie można bezproblemowo uruchomić gry na Linuxie to Windows przegra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asfanwald Re: Jedna tylko rzecz wstrzymuje linuxa IP: 89.231.210.* 23.05.09, 11:34 W pełni się zgadzam. Postanowiłem powrócić do windowsa po problemach z wine (nie wszystko działa w 100%) itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Jedna tylko rzecz wstrzymuje linuxa IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.09, 22:13 gry? to spróbuj sterować spod linuxa jakąkolwiek obrabiarką numeryczną. oczywiście , że się da , ale....... no właśnie ale..... cały soft i sterowniki do maszyn chodzą pod win, co ciekawe nawet nowe urządzenia dalej potrzbują xpeka lub niżej! i wcale się nie dziwie - jak mam zapiąć do maszyny materiał za naście tysięcy - to nie ma miejsa na ale! musi działać ! tu i teraz i nic nie może byćspie................ . a w linuxie też się da ,ale.... mieliśmy takiego linuszołoma.......nawrucił się na winde po pierwszej wpadce i potym jak polecieliśmy mu po kieszeni. chciał spróbować - ok , spróbował i było ale...... , i było po kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutas Re: Jedna tylko rzecz wstrzymuje linuxa IP: *.dsl.bell.ca 24.05.09, 22:59 A ja znam linuksarza co programuje CNC na pingwinie - CADy sa windowsowe ale setupy klepane spod linuksa :-) Da sie, kolego, trzeba tylko wiedziec jak :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: Jedna tylko rzecz wstrzymuje linuxa IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.09, 14:03 Jesli windows z serii NT jest uzywany na obrabiarkach numerycznych, to albo tylko jako powloka i tylko powloka, albo producent owej obrabiarki to pol-ignorant. Architektura NT nie odpowiada wymaganiom stawiany systemom hard-realtime i z reguly jest to rozwiazane tak, ze na urzadzeniu idzie cos a'la hypervisor realtime oraz kernel NT + podsystemy jako nakladka. Powiem wiecej: linuks ma taka sama przypadlosc i podobnie jest ona rozwiazywana - nie jest projektowany jako system real-time od podszewki i jako-taki standardowy kernel sie do takich zastosowan nie nadaje. Juz lepiej sie nadaja bardzo okrojone windowsy z serii CE (VM + stos IP + driver do jakiejs magistrali polowej), ale czy to jeszcze mozna nazwac windows? Chyba tylko po to, aby sie z powszechnie rozumianym Windows kojarzyl ;-) Czy Windows CE ma przyjazne API dla programisty desktopowego windows? Czy obsluguje sie to jak desktopowe Windows? Oczywiscie nie. Gruss, T. PS: Najlepiej sprawdzajace sie systemy real-time jakie widzialem to byly najprostrze systemy. Bo hard-real-time powinien sie kojarzyc z prostota; bez marketingowej bzdury jak windows. Zwykle stare OS/9 jest prostrze do opanowania i bije w tych zastosowaniach wszystko pozostale co widzialem (wlacznie z QNXem) na glowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomaszgr Re: Jedna tylko rzecz wstrzymuje linuxa IP: *.152.146.61.dsl.dynamic.eranet.pl 27.05.09, 19:42 Ja znam przynajmniej jeszcze jedną. Brak pod linuxa dobrej alternatywy dla AutoCada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Re: Jedna tylko rzecz wstrzymuje linuxa IP: 217.98.20.* 17.06.09, 09:47 I nie tylko AutoCada, ale wielu innych pakietów narzędziowych, które (jednak) sporo ludzi używa do pracy (i nie tylko). Jakoś nikt nie pali się do tego, aby przenieść takie oprogramowanie na linuksa, a przecież nie sposób wszystko samemu tworzyć na własne potrzeby, życia nie starczy. Ograniczanie się do kwestii uruchamiania gier jest po prostu śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Chwila moment 08.07.09, 14:52 Ja nie ograniczam się do gier. Ja stwierdzam tylko fakt, że duża część komputerów pracujących na windowsie to komputery stricte domowe. To znaczy służące do: - pisania (Linux to potrafi) - internetowania (Linux to potrafi) - oglądania filmów (Linux to potrafi) - gier (tu Linux leży) - edukacji (tu Linux też leży) Przeciętny użytkownik nie używa AutCada czy innych takich programów. To są rzeczy dla stosunkowo wąskiego grona specjalistów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gerwazy Re: Jedna tylko rzecz wstrzymuje linuxa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.09, 21:36 na idiotach świat stoi ;) ale istnieje coś takiego jak wine. więc chciec to móc uruchomić tą ważna grę na ubu ;:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hremi Re: Jedna tylko rzecz wstrzymuje linuxa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 11:51 Skądżeś ty wytrzasnął takie rewelacje? Pokaż mi normalnego człowieka, który na lapku ma linuksa. Ile jest takich osób. Linuks ma udział w desktopach poniżej 1%, a ty chcesz mi wmówić, że na lapkach jest inaczej? Nie, gry nie są jedyną rzeczą. Przyczyn jest znacznie więcej - wciąż znacznie niższa intuicyjność i prostota Linuksa (wymaga więcej pomyślunku i zasadniczo nie jest gorszy - to fakt - ale niekoniecznie jest to dla mnie zaletą; komputer to dla mnie narzędzie do wykonywania moich zadań a nie obiekt uwielbienia, dlatego lubię, jak jest mi wygodnie). Wciąż problemy ze sterownikami i często ich bardzo niska jakość i słaba wydajność w porównaniu do odpowiedników windowsowych. Problemy sa też z zastosowaniami ciut bardziej niszowymi - edycja filmów, dźwięku, statystyka, itp. Wciąż problemy z architekturą, objawiające się absurdalnymi kłopotami z zależnościami między pakietami - a spróbuj mieć niewłaściwą (choćby nowszą!) wersję danego pakietu. Ja już słyszę te bajki o wszechogarniającym linuksie od 10 lat! Nigdy nie był, nie jest i wciąż jeszcze długo nie będzie liczącą się alternatywą. I bynajmniej - nie jest taki świetny. To zresztą nie zmienia faktu, ze życzę wszystkim odmianom pingwinowym jak najlepiej, bo nic tak dobrze nie wpływa na molochy typu MS jak strach przed konkurencją. Zwłaszcza wolną konkurencją, którą trudno kupić / zastraszyć itp. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Jedna tylko rzecz wstrzymuje linuxa 08.07.09, 14:55 Ależ ja nie jestem maniakalnym linuksiarzem. Sam używam Windowsa. Jednak z osób, które znam i które mają 2 komputery, to coraz więcej na laptopie montuje Linuxa. Tylko u nich zasada jest taka - do zapawy stacjonarny a laptop to tylko pisanie + internet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rd Co to znaczy "odnieść sukces"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 22:26 Nie chcę by Linux bił się z Windowsem o pierwszeństwo. Wolę by Linux pozostał systemem dla entuzjastów i dla tych, którzy chcą go używać. Ja używam Linuksa od wielu lat i nie narzekam. Wolę Linuksa, Windows jest dla mnie beznadziejnie drętwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: Co to znaczy "odnieść sukces"? IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.09, 23:40 > Nie chcę by Linux bił się z Windowsem o pierwszeństwo. Z Windows bic sie musi... niestety w taki etap to wlazlo a MS nie popusci atrakcyjnych rynkow masowych. Ale nie musi na desktop. Nie musi bic sie na tony shareware, na tony aplikacji po dwa dolce ktore trzeba kupowac aby rozwiazywac drobne, ale uciazliwe problemiki. Jeszcze do niedawna jak pamietam aby wygenerowac pdf w windows byl sam platny software. Ew. sciaganie z jakis mrocznych stron drivera drukarki do drukowania pliku w formacie PS (tylko driver generyczny dostarczany przez Adobe sensownie dzialal dla kolorow), potem konwertera pstopdf ze stron, ktore nawet indeksu w html nie mialy a browse'owalo sie po katalowach. Konwersja na koniec reczna. OpenSource mial juz od dawien dawna chyba w kazdej sensownej dystrybucji filtry do wypluwania pdf. dvi2pdf, ps2pdf, tif2pdf itd itp. bez liku. Pamietam, jak pisalem pod win z CodeComposer (platforma TI) pod jakis dretwy staloprzecinkowy procek sygnalowy TMS320v5409. I pamietam, jak szlag mnie trafil po ktoryms dniu proby uzycia IDE, wqrzylem sie, szybka instalacja cygwina + stary make. Napisalem wlasne skrypty budujace, skrypty linkera i male narzedzia do generowania listingow symboli tak, jak chcialem (dobrze, ze producent dostarczal kompilator i linker w postaci osobnych binarek z roznymi opcjami outputu). I jak sobie poskladalem to budowalem jednym kliknieciem wersje rozojowa (Debug) lacznie z wersja Release, ekstraktowalem symbole aby wszystko bylo jasne przy analizie co jest gdzie z kazdej wersji (architekura miala nakladkowana pamiec) a potem jak juz tak sobie budowalem i rozwijalem software na moje urzadzenie to wszystko pokazalem u dostawcy bibliotek (osobna firma, osobny zespol). Ci zbaranieli, co to jest za kryptografia i zdumieli sie, jak tego mozna uzywac, przeciez GUI jest takie fajne. Pierwszy instalowal moje srodowisko bo musial (dostarczylem liste bugow i musial odtworzyc srodowisko, aby bugow skutecznie szukac, bo ja je zglaszalem dla budowy z mojej architektury). Instalowal z bolem, potem nauczyl sie korzystac, potem poznal make i jak nalezy to obslugiwac (tak - tego glupiego i archaicznego make) a potem to polubil. Potem zainteresowali sie tym jego koledzy jak to on wszystko buduje i jak szybko (GUI uniemozliwialo zrownoleglenie operacji), potem sami zaczeli na to przelazic. Dalej pisali w IDE, ale juz budowali inaczej. Juz mnie z moim projektem tam nie bylo a oni dalej z make, tyle ze juz na innych projektach.... I tak to wyglada: pewne technologie w linux sa bardziej uzyteczne. Czasem glupi i archaiczny make jest 100x bardziej uzyteczny do rozwiazania problemu niz drogi i niby profesjonalny IDE ktory ma nie wiem jak rozwiniete opcje budowania. Nie zawsze bardziej zaawansowane znaczy lepsze. Nie zawsze lepsze jest GUI niz linia komend (a przewaznie gorsze przy obsludze wsadowej). Nie zawsze GUI jest efektywniejsze (a czesto jest mniej efektywne zwlaszcza z podejsciem typu "wizard" do czesto powtarzanych czynnosci). MS rozwija swoj PowerShell - powodzenia, lepiej pozno niz wcale. Tyle, ze zanim wdroza _tradycje_ rozwiazywania problemow przez owego shella to mina wieki. Ale dobrze, ze zaczeli dbac i o tych, co mysla inaczej. Shell juz jest, teraz tylko instalacja pythona i windows zaczyna byc nawet uzyteczne... T. Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Co to znaczy "odnieść sukces"? 21.05.09, 12:30 Moim zdaniem Windows do programowania się bardzo słabo nadaje. Zresztą ja w ten sposób przeszedłem z windowsa na Linuxa. Po prostu w windzie nic nie ma (przynajmniej na xp jak go jeszcze używałem). Żadnego języka skryptowego , shella , by ustawić zmienne systemowe trzeba było prze-klikać przez 100 okienek , żadnych grepów ,findów,taili nic. Poprostu dno. To chyba wynika z innej filozofii obu systemów. GUI jest ciężko zautomatyzować , oskryptować itp. W konsolce jest to wręcz banalne. Windows zawsze nastawiał się na prostotę obsługi (zresztą nie wiem czy to im się udało) stąd wrodzona niechęć do konsolki. Teraz windows staje w rozkroku bo chce i trochę tego i trochę tamtego. Odpowiedz Link Zgłoś
strachster Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces 22.05.09, 00:16 No do bra Kretynofil cisniesz, cisniesz przez pewien czas nie moglem wyrobic ze smiechu(nie nie z Ciebie ze Sweterkow) @xyz fajne kontr przytaczasz przeciwko wiscie nawet tematy na forach znalazles a spojzales moze na date tamtych postow 03-24-2007 to 2 lata temu bylo chlopcze. Kolejny argument ilu producentow sprzetu wydaje sterowniki na Linuxa(nawet te specjalistyczne o ktorych wspomnial kretynofil)poza dedykami na ktorych chodzi Solaris ale nie pije do UNIXA. W kazdym badz razie TWO THUMBS UP KRETYNOFIL(chociaz w dziale GC sie ztoba klucilem :D) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 09:37 No to może jeszcze kretynofilka w dupkę ucałujesz jak już fanklub zakładasz. Oh wow post był z 2007 roku eee arr ten tego .... I co? Co z tego ,że z 2007? Twój idol twierdził ,że na Viste da się z migrować bez problemu. A jak jakaś firma chciała z migrować w 2007? Nie wspominając ,jak Trevik zauważył , o słynnym "Vista capable" i o procesach które ludzie wytoczyli M$. Fakt bardzo bez problemowa migracja. www.vistaheads.com/forums/hardware-problems/362920-sony-nec-optiarc-ad-7170a-issues.html ta sama stronka post z wczoraj. Nagrywarka Sony NEC Optiarc AD-7170A nie znajduje się na liscie kompatybilnych urządzeń. I co ? I nic. Problem pewnie da się szybko rozwiązać , ale zawsze migracja z jednego systemu na drugi niesie problemy. Nie ważne czy to z Linux czy windows czy mak. Wydawało by się ,że to takie oczywiste ... Odpowiedz Link Zgłoś
strachster Nigdy nie odniesie sukcesu 22.05.09, 12:52 Gość portalu: xyz napisał(a): > No to może jeszcze kretynofilka w dupkę ucałujesz jak już fanklub zakładasz. Gdzie ja zem napisal ze mu fanklub zakladam? Poprostu sie znim zgodzilem, a wy sweterki juz macie jeden wielki fanklub z udzialem 2% na rynku. To Windows 7 przy pierwszej becie mial juz wiecej udzialu jak wasz systemik dla onanistow ktorzy lubia grzebac se w jadrach. Ale coz niestety takie sa prawidla rynku dopki nie zyskacie conajmiej 10% a patrzac na wasz postep za jakies moze 200 lat produceci sprzetu zaczna pisac i sterowniki dla Linuxa narazie poprostu im sie to nie kalkuluje(2%<90%) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: Nigdy nie odniesie sukcesu IP: *.dip.t-dialin.net 22.05.09, 13:37 > Ale coz niestety takie sa prawidla rynku dopki nie zyskacie conajmiej 10% Jak Linux bedzie mial 10-15% desktopow (granica oplacalnosci produkcji dla niszy wiekszosci popularnych programow i gier) to MS moze sie zaczac powoli zwijac z rynku masowego.... Gdy producenci sprzetu zaczna _masowo_ pisac sterowniki a producenci ISV zaczna powszechnie pisac aplikacje to jest koniec systemow o zamknietych zrodlach na desktopach domowych, w dluzszej perspektywie wiekszosci biurowych. BTW wielu pisze sterowniki i to od wielu lat - byc np. producentem karty sieciowej i nie napisac sterownika do Linuksa rowna sie sporej szansie zaetykietowania karty jako "desktopowej". Podobnie karty 3D - Intel, nvidia i ATI pisza, bo tak sie parszywie dzis sklada, ze na rynkach gdzie panuje duza konkurencja marka a marke sie ma trzeba miec sterowniki do Linuksa; jesli sie tego nie robi grupa jego uzytkownikow bardzo paskudzi wizerunek. T. Odpowiedz Link Zgłoś
strachster Re: Nigdy nie odniesie sukcesu 22.05.09, 15:27 Gość portalu: trevik napisał(a): > > Ale coz niestety takie sa prawidla rynku dopki nie zyskacie conajmiej 10% > > Jak Linux bedzie mial 10-15% desktopow (granica oplacalnosci produkcji dla nisz > y > wiekszosci popularnych programow i gier) to MS moze sie zaczac powoli zwijac z > rynku masowego.... > No jak bedzie mial a po ilu latkach zyskaliscie 1% do tego pierwszego procenta, oj bardzo dlugo bedziecie czekac cholernie dlugo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: Nigdy nie odniesie sukcesu IP: *.dip.t-dialin.net 22.05.09, 15:45 > No jak bedzie mial a po ilu latkach zyskaliscie 1% do tego pierwszego procenta, > oj bardzo dlugo bedziecie czekac cholernie dlugo. Jako uzytkownik Windows modl sie, aby udzial w rynku OSS caly czas byl znaczacy - komputer dla przecietnego uzytk. to nie tylko system operacyjny ale takze a moze przede wszystkim aplikacje - udzial OSS w popularnych aplikacjach troche juz wychodzi poza 1%. Na tyle wychodzi, ze potrafi trzymac cenowa "kotwice" dla producentow komercyjnych aplikacji i systemow operacyjnych. Teraz pytanie, kiedy bedzie na tyle aplikacji znanych i srodowisko na tyle przyjazne, ze uzytkownicy typu gospodynie domowe (pierwszy target wczesnych netbookow) bez problemu zmienia system. Do tego wazne jest rowniez wsparcie "polityczne" producentow notebookow. Microsoft dobrze zyje przez masowosc Intela a intel przez masowosc MS - maja w sobie nawzajem mocnych sojusznikow w walce o udzialy na desktop, ale poczekaj jeszcze troche... Netbooki na ARM dopiero wchodza na rynek (na razie leszczowato) i choc nie wiadomo, czy sie przyjmam, bo to nie tylko technologiczna kwestia, to na pewno ustala poprzeczke cenowa dla tego typu sprzetu paskudnie nisko - tak nisko, ze kazdy dolar bedzie mial znaczenie. Jesli netbook na ARM + linux zejdzie ze 100$ nizej niz intel + windows (realne) a przedstawi ta sama funkcjonalnosc (+ 10 godzin pracy na baterii extra) dla ludzi bez wiekszych poza standardowymi potrzebami to odwroca sie proporcje rynku. Last, but not least: ARM jest w przeciwienstwie do Intela doskonale przygotowany na aplikacje embedded, wiec ma przewage technologiczna per-se. Ja nie jestem fanem linuxa "powszechnego", tudziez zrzeszonym w fanklubie - wisi mi, kto czego uzywa, nawet nie lubie, jak znajomi probuja czasem L* bo mi pozniej gitare zawracaja. To, co mi nie wisi to niestety fakt, ze majac system niszowy trudno o wiele aplikacji.. wiec mam nadzieje, ze linux troche do przodu wyjedzie. W miedzyczasie daruj sobie zwracanie sie do mnie przez "wy", T. Odpowiedz Link Zgłoś
strachster Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces 22.05.09, 00:27 Aktualizacja doczytalem ze juz Kretynofil wspomnial ze jest post z 2007, #XYZ a skad wiesz ze nie ma sterownikow dla starszych sprzetow jak bys nie wiedzial to updaty sie pojawiajaprzyklad z twojego linku z 2007 roku dodytyczacy dzwieku jednak sa sterowniki na viste(a lyzka na to niemozliwe) support.gateway.com/support/drivers/search.asp?st=pn¶m=1009100 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces IP: *.cdma.centertel.pl 24.05.09, 21:34 Linuxa zalety to przede wszystkim stabilność a Windows w najważniejszym momencie lubi się zawiesić. Najnowsze wersje linuxa mają dużo darmowych programów i są bardzo podobne do windowsa z wyglądu też mają aplikacje do emulowania aplikacji spod windows. Odpowiedz Link Zgłoś
strachster Re: Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces 24.05.09, 23:30 Gość portalu: Karol napisał(a): > Linuxa zalety to przede wszystkim stabilność a Windows w najważniejszym > momencie lubi się zawiesić. Najnowsze wersje linuxa mają dużo darmowych > programów i są bardzo podobne do windowsa z wyglądu też mają aplikacje do > emulowania aplikacji spod windows. A co masz namysli z najwazniejszym momentem? Jak masz bajzel w systemie to nawet ten super zajebisty linuch sie zawiesi jak mu zle w jadrach pogrzebales. Prawie robi wielka roznice, zaden emulator nie zastapi orginalu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutas Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces IP: *.dsl.bell.ca 25.05.09, 05:12 Warto przejrzec to porownanie EULA (WinXP) vs. GPL. www.cybersource.com.au/cyber/about/comparing_the_gpl_to_eula.pdf Kwiatki MS: 1. Windows XP mozna zainstalowac na jednym, i tylko jednym PCecie - mitem sa opowiesci o mozliwosci instalcji na powiedzmy PC i laptopie. 2. WinXP legalnie, nie lamiac licencji, mozna zaintalowac na PC z maksymalnie DWOMA (2)procesorami. 3. Legalnie mozna korzystac z WinXP, ktory podlaczony jest / komunikuje sie jednoczesnie z MAX 10-cioma innymi urzadzeniami - uzywanie p2p jednoznacznie uniewaznia licencje :-) 4. W przypadku UZNANIA reklamacji na wadliwy soft Microsoft zwroci wartosc oprogramowania lub 5$ amerykanskich :-) 5. Uzywanie technologi firm trzecich takich jak VNC, PCanywhere WYMAGA zakupienia dodatkowej licencji WinXP na kazde z tych uzadzen laczacych sie z twoim PCetem. Czyli, ktos laczacy sie z Linuksa i odpalajacy zdalnie aplikacje na wspomnianym PCecie MUSI miec wykupiona licencje WinXP :-) Kuriozum :-) 6. Mozesz byc poproszony o reaktywacje oprogramowania po zmianie jakiegos (nie okreslonego w licencji) elementu harware. I tu klania sie podpiecie myszy na USB, wymiana karty PCMCIA/PC w laptopie i inne takie - moga one spowodowac ZABLOKOWANIE WinXP - i nic na to nie poradzisz :-) 7. Upgrade - po zainstalowaniu upgrade'u stara wersja traci legalnosc. Sytuacja raczej rzadka, ale jak najbardziej realna: Dla zgodnosci ze starszym oprogramowaniem mamy zaintalowane jako dual-boot dwie wersje tego samego sytemu. Co nie jest sprzeczne z jednym z poprzednich punktow - instalujemy system przeciez na JEDNYM i tym samym komputerze. Niemniej jednak jesli upgrade'ujemy jedna kopie do SP3 a jedna pozostawimy z SP2 - dla zgodnosci ze starszym oprogramowaniem - to automatycznie tracimy licencje na kopie systemu z SP2 ... 8. Upgrade'y i patche moga ZMIENIC licencje. MS rezerwuje sobie to tego pelne prawo i nic z tym nie zrobisz. 9. Przeniesienie praw - Wolno nam odsprzedac / podarowac WinXP tylko jednokrotnie. Tzn. jesli kupimy uzywanego laptopa i po jakims czasie chcemy go odsprzedac to nam zrobic tego NIE WOLNO. Musimy w tym przypadku nabyc kolejna licencje by nabywca naszego laptopa mogl uzywaz XP legalnie :-) Co zrozumiale, jesli odsprzedajemy tylko OS to musimy zniszczyc jego kopie zainstalowana na swoim PC. 10. Nie wolno dekompilowac, reverse engineer, deassemblowac WinXP. Czyli nikt sie nie dowie co siedzi w XP... 11. Microsoft zastrzega sobie prawo anulowania licencji jesli wykryje jakies jej naruszenie/a bez mozliwosci zwrotu pieniedzy wydanego na ww. soft. OK. Mozna powiedziec zrozumiale. Ale jest problem. Jesli ktos uzywa domowego PCeta by laczyc sie z firmowym serwerem przy uzyciu np VCN to lamie zasady licencji dwukrotnie - korzysta z "domowej" wersji OS do celow biznesowych oraz nie posiada DODATKOWEJ licencji wymaganej do komunikacji z serwerem (VCN). 12. DRM - dajesz MS prawo do instalacji na TWOIM PCecie oprogramowania / techologi, ktore uniemozliwia ci sluchanie / ogladanie / przechowywanie tresci multimedialnych :-) kind of cool :-) 13. A to jeszcze nie koniec: Microsoft stwierdza, ze oprogramowanie bedzie dzialac poprawnie do 90dni od zakupu. A potemi niech sie dzieje co chce MS ma to w glebokim powazaniu :-) Latki, update'y itp. nie maja ZADNEJ gwarancji :-) No dobra to by wystarczylo. Oczywiscie jest tych kwiatkow wiecej, az dziw bierze, ze to sie zmiescilo na jednym kawalku papieru. Nie ma to jak byc uzytkownikiem ZAMKNIETEGO oprogramowania cheers Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Linux już odniósł sukces. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.09, 14:17 Odpowiedz na dwa pytania: 1. Czy internet bez google byłby tym czym jest dzisiaj? 2. Czy google byłoby tym czym jest dzisiaj gdyby nie użyło linuksa? Oczywiście można mnożyć za i przeciw, ale bez linuksa nie działałoby naprawdę wiele firm... nie miałby szansy przebić się. Windows byłby 5x droższy niż jest obecnie. Tak jak 5x droższy byłby m$ office gdyby nie open office... itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stan Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces IP: 87.240.201.* 27.05.09, 16:11 Hahaha Śmiechłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czepol Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces IP: 79.162.160.* 27.05.09, 17:58 Moblin jest bardzo fajną dystrybucją, idealną dla początkującego użytkownika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~grggdsf Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.09, 20:29 A policja, straż graniczna i inne wydaja miliony na windy i inne płatne oprogramowania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces IP: *.chello.pl 14.06.09, 11:10 Co roku to słyszymy. Że odniesie. Więc ja mówię, że nie odniesie. Ma na to wpływ wiele czynników, ale najważniejszy to fakt, iż aby móc używać tego systemu, trzeba dużo wiedzieć i dużo umieć, czego nie trzeba przy bardziej intuicyjnym Windowsie. Dowodem na to jest fakt, że tylko 1% użytkowników używa Linuxa. A ile już lat funkcjonuje na rynku? Większość ludzi wychodzi ze słusznej moim zdaniem zasady, że system ma się łatwo instalować i po prostu działać. Linuch taki nie jest i już. Nie chcę spędzać 50 godzin tylko po to, aby sobie wyguglać, nauczyć się i jeszcze poprawnie skonfigurować połączenie sieciowe czy inne rzeczy. Naprawdę mnie to nie interesuje. Tak samo jak fakt, że mimo że na moim laptopie działa Debian z pakietem, który ma być specjalnie do laptopów, to zużywa 2 razy (!) więcej energii niż Windows, potwornie się grzeje i czasem po prostu nie można na nim nic zrobić. Takie coś też mnie mało interesuje. Inną rzeczą są te wszystkie błędy... Wyświetlanie dwa razy tego samego katalogu w Nautiliusie? Zawieszanie się programu instalującego pakiety aktualizacyjne? HAHAHA... gdyby nie to, że jestem zmuszona używać tego badziewia, byłoby to jeszcze bardziej zabawne. I najbardziej pod Słońcem denerwują mnie zapienione wrzaski na forach i w artykułach o Linuxie tych wszystkich, którym się wydaje, że skoro liznęli nieco wiedzy na ten temat, to już mogą wieszczyć ERĘ LINUX'A. I udowadnianie, że błędy w Linuxie nie wynikają z błędów oprogramowania tylko z winy użytkownika... Hehehe jako programista mogę powiedzieć, że w normalnej firmie coś takiego by nie przeszło, żeby zwalać winę na user'ów. Bo oprogramowanie ma służyć użytkownikom, a nie dzikiej satysfakcji pijanych studencików, którzy napisali 5 linijek kodu w Linuxie i się podniecają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: murat Ciekawa kłótnia :) IP: 57.66.197.* 16.06.09, 16:48 Podstawowe pytanie brzmi: po co jest uzytkowany komputer, co po części przekłada się na pytanie kto będzie jego uzytkownikiem - chodzi głównie o poziom kompetencji. Moja teściowa - uzywa Ubuntu w wersji w pełni polskojęzycznej - ma starszy model laptopa IBM T20 i nie zna jezykow obcych poza rosyjskim. Jest w pełni przekonana, że używa jakichś tam windowsow i ma klikac po ikonach - szczegolnie wazny jest Firefox Zadania obliczeniowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: th Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 01:25 Vista to syf. Zresztą i tak 90% urzytkowników OS-a Micro$oftu używa XP. A linux odniósłby sukces już lata temu, gdyby nie to że MS ma na wyłączność i własność rodzaj plików wykonywalnych jakimi są .exe. Gry pod Linuxem uruchomić się da tak samo jak wszystkie inne programy i to co działa na kernel-u tylko trzeba użyć odpowiedniego softu emulującego a jest to ciut kłopotliwe. Lin ma makabrycznie mniejsze wymagania i da się go uruchomić na praktycznie każdym komputerze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pinokio Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.06.09, 17:01 co prawda to prawda, oprogramowanie jest darmowe - ale nie wyobrażam sobie firmy która stawiając nawet na 50 kompach w biurach linuxa nie inwestuje w informatyka (któremu trzeba słono zapłacić - w końcu guru linuxowe) i kupno systemu windows zwraca się po np. pół roku... z drugiej strony na szczęście GUI Linuxowe jest coraz bardziej proste i przejrzyste i coraz więcej osób może sobie z tym poradzić. Myślę, że platforma ta ma duże szanse na ekspansję w ciągu kilku lat, dziś nikt nie powinien prorokować, jest na to za wcześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
smileordie Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces 23.06.09, 21:03 Dla wszystkich niezorientowanych i nie na czasie: Linux to juz nie zadna alternatywa dla windows. Prawdziwi zawodowcy teraz instaluja MACOSX na pecetach. Uruchamia wszystkie programy z linuxa, jest mega-cool i chodzi na byle blaszaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem od 10 lat podobny tytul i jakos tak nici z tego IP: *.cable.mindspring.com 26.06.09, 16:15 zrobcie linuksa zeby nie trzeba bylo uzywac comand line do powazniejszych operacji i moze wtedy rzeczywiscie zagrozi on windows. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutas Re: od 10 lat podobny tytul i jakos tak nici z te IP: 64.56.224.* 26.06.09, 18:29 Ciekawa opinia... Tylko po kiego... Microsoft stworzyl "PowerShell", czy nie po to by wykorzystywac go do "powazniejszych operacji"? Nie wszystko mozna wyklikac :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slack_user Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces IP: *.chello.pl 27.06.09, 14:43 Linuks odniósł sukces dawno temu. Koniec. Zmieńcie tytuł, bo to żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
furry Re: Trzy dowody na to, że Linux odniesie sukces 29.06.09, 12:35 Gość portalu: slack_user napisał(a): > Linuks odniósł sukces dawno temu. Koniec. Zmieńcie tytuł, bo to żenada. E tam, linux skończył się po Kill 'Em All. Kernel powyżej 2.0 to już nie to samo co przedtem :-( Odpowiedz Link Zgłoś