beno1
27.09.09, 10:56
Mija doba, a jeszcze żadnego komentarza o ostatniej masie. A przecież była
wyjątkowa. Pomijając masy zimowe, była to chyba pierwsza od dwóch lata masa,
na której jechaliśmy na rowerach! Faktycznie jechaliśmy, a nie staliśmy czy
człapaliśmy. Specjalnie obserwowałem dzieciaki i dawały one radę przy tej
prędkości. Było mało zatrzymań, tylko w koniecznych miejscach. No po prostu
super - wreszcie przejażdżka rowerowa ulicami miasta jak za dawnych czasów. W
dodatku przy tej zwiększonej (czyli normalnej prędkości) chyba nawet mniej
blokowaliśmy miasto.
Nie wiem, co było przyczyną odblokowania problemów, ale tak trzymać!
Beno