andrzej_lochowski 15.05.04, 18:50 23 MAJA ODBYWA SIE 2 EDYCJA GRAND PRIX ŁOCHOWA- BARDZO FAJNA IMPREZA ZAWODY SA BEZ WPISOWEGO- ZA FRIKO. JESLI KTOS BYLBY CHETNY TO 23 MAJA O GODZ 8.45 JEST WYJAZD Z DWORCA WILENSKIEGO. NAPRAWDE WARTO !!! Link Zgłoś Obserwuj wątek
roweroraffi Re: GRAND PRIX ŁOCHOWA 17.05.04, 09:47 No i dałeś mi teraz do myślenia... praca dyplomowa czeka, a jechac się chce. Ostatecznie pewnie dużo będzie zalezało od pogody :-) Link Zgłoś
rowerzyk Re: GRAND PRIX ŁOCHOWA 19.05.04, 19:07 Praca dyplomowa nie zajac, a doswiadczenie w jezdzie w deszczu juz masz, wiec co ci szkodzi. Przyjezdzaj. :) Pozdro Link Zgłoś
roweroraffi Re: GRAND PRIX ŁOCHOWA 19.05.04, 23:49 rowerzyk napisał: > Praca dyplomowa nie zajac, a doswiadczenie w jezdzie w deszczu juz masz, wiec > co ci szkodzi. Przyjezdzaj. :) Fakt... tego jednego mi starczy na cały rok, choć w porównaniu z Tobą to i tak miałem wtedy luksus... ale fala spod TIRa na koniec załatwiła nas obu do suchej nitki :-))) Link Zgłoś
rowerzyk Re: GRAND PRIX ŁOCHOWA 20.05.04, 21:58 roweroraffi napisała: > Fakt... tego jednego mi starczy na cały rok, Najtrudniejszy jest ten pierwszy raz. A potem juz sie czlowiek przyzwyczaja :) Ale to nie jazda jest trudna, tylko samo wyscie na deszcz i proces przemaczania. Jak zaleje w trasie to juz wszystko jedno. Brrrrrrrrrrr :P > choć w porównaniu z Tobą to i tak > miałem wtedy luksus... Etam. jeden z kolegow przejechal trase Bialystok-Warszawa przy temperaturze w okolicy zera. Az mu woda w bidonie zamarzla. To jest dopiero cos :) > ale fala spod TIRa na koniec załatwiła nas obu do suchej nitki :-))) Niee. kurtka i to co pod nia nie dalo sie przemoczyc do samego konca. Ale co to reszty to masz racje :) (ktos to kiedys powiedzial ze nie ma zlej pogody, moze byc tylko nieodpowiednie ubranie :) ) Tak mi wlasnie przyszlo na mysl. Chyba juz wiem skad sie wziela ta woda w plecaku :) Link Zgłoś