kojot66
20.04.09, 13:02
Rodzina, wniosła o odszkodowanie z tytułu utraty wartości
nieruchomosci w obszarze M. Pozew wpłynął do sądu w styczniu 2008 r.
Pierwsza rozprawa w czerwcu 2008 r. została odroczona prawie
natychmiast, na wniosek prawnika PPL, który nie dostal na czas
dokumentów.
Kolejna rozprawa, we wrześniu 2008 - strony przedstawiły swoje
stanowiska: powodowie żądają odszkodowania, PPL odrzuca żądanie z
całości. Teza prawnika PPL: ustanowienie oou nic nie zmieniło w
sytuacji powodów, gdyz samoloty hałasowały od dawna. Sąd postanawia
wezwać dwóch swiadków ze strony powodów, rzeczoznawcę majątkowego
oraz właściciela agencji nieruchomosci, który zna problem obrotu
nieruchomościami w oou.
Kolejna rozprawa: październik 2008. Przesłuchani zostaja świadkowie.
Właściciel agencji nieruchomosci potwierdza stanowisko powodów:
trudno jest sprzedać nieruchomosć zabudowaną w oou, zainteresowanie
kupnem niewielkie. transakcji jest bardzo mało, ceny są niskie,
czasem nawet bardzo niskie, do tego stopnia, że transakcje budzą
zastrzeżenia Urzędu Skarbowego.
Rzeczoznawca majątkowy twierdzi, że wedle jego wiedzy ustanowienie
oou powoduje spadek cen nieruchomości o 10 do 30%.
Sąd postanawia na posiedzeniu niejawnym zdecydowac o powołaniu
rzeczoznawcy majątkowego, który oceni stopnien utraty wartości
nieruchomosci.
Od października 2008 kolejna rozprawa sie nie odbyła. Sędzia
przebywał na dłuższym zwolnieniu lekarskim. Oczekuje sie na
wyznaczenie terminu nastepnej rozprawy.