Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Moje foty z masy

    05.07.04, 11:54
    Niestety Olo gdzieś się zaszył, bo nie uzyskałem odpowiedzi na wczorajszy sms.
    Dlatego pytam osoby "grzebiące" przy stronie masowej, na jaką skrzynkę
    mejlową przesłać kilka moich skromnych ujęć z ostatniego masowania.
    Wszystkiego jest ok. 1 Mb w 9 plikach.
    Byłoby mi przyjemnie, gdyby jakiś ślad tych zdjęć został w podstronie
    czerwcowej. Cieszę się, że kilka moich kadrów sprzed roku (czerwciec 2003)
    zyskało aprobatę adminów strony :-)

    Do Skelera- fajnie byłoby umieścić kilka fotek z Okrągłego Stołu'2004. Czy
    drugi fotoreporter (chyba Rowerorafi coś robił) wywołał już też swój film?
    Aleksander Wszystkich Rowerzystów w garniaku to było coś ! :-D

    Słówko do Czajnika - w lipcu mam dużo zajęć, ale w sierpniu jrestem gotowy
    ciałem i umysłem do kolejnej akcji drogowej. Proponowałbym przycementować
    nieco wiecznego krawężnika na ścieżce nadwiślańskiej przy wjeździe z
    Wisłostrady na Spójnię. Młodzi z SLD wypowiedzieli wojnę betonowi. Dlaczego
    więc my mamy tolerować wystający wysoki krawężnik z czasów Eddiego Gierka !
    Jeśli ten temat podejmiecie - chętnie sprawę przedyskutuję. Mam konkretny
    pomysł.

    Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi w sprawie fotografii i krawężnika :-)

    Rafi na Giancie :-D
    Obserwuj wątek
      • olecky Re: Moje foty z masy 05.07.04, 12:21
        olo zaszyl sie w kolbudach - zreszta juz pare razy tlumaczyl, ze sie wcale masa,
        a w szczegolnosci strona masy, nie zajmuje.
        • rano1 Re: Moje foty z masy 05.07.04, 14:59
          OK. Dzięki.
          Teraz już wiem, że mogę pod ten adres śmiało wysyłać :-)

          Pozdrawiam i życzę udanego zaszywania :-)
      • roweroraffi Krawężniki i fotki... 05.07.04, 15:54
        rano1 napisał:


        > Do Skelera- fajnie byłoby umieścić kilka fotek z Okrągłego Stołu'2004. Czy
        > drugi fotoreporter (chyba Rowerorafi coś robił) wywołał już też swój film?
        > Aleksander Wszystkich Rowerzystów w garniaku to było coś ! :-D

        Raffi robił foty tylko raz-na masie 30.04 i foty potem już powysyłął
        zainteresowanym. Nie mam możliwości wrzucić fot na dobry serwer. P.s. W
        Okrągłym Stole Transportowym nie uczestniczę, więc nie mogłem robić tam fotek :-
        )

        > Słówko do Czajnika - w lipcu mam dużo zajęć, ale w sierpniu jrestem gotowy
        > ciałem i umysłem do kolejnej akcji drogowej. Proponowałbym przycementować
        > nieco wiecznego krawężnika na ścieżce nadwiślańskiej przy wjeździe z
        > Wisłostrady na Spójnię. Młodzi z SLD wypowiedzieli wojnę betonowi. Dlaczego
        > więc my mamy tolerować wystający wysoki krawężnik z czasów Eddiego Gierka !
        > Jeśli ten temat podejmiecie - chętnie sprawę przedyskutuję. Mam konkretny
        > pomysł.

        Myślę, że pomysł jest świetny, choć miejsce nie do końca trafione. Ścieżka przy
        Spójni z racji rozbiórki budynku KS Spójnia na zakręcie śmierci będzie
        remontowana i przenoszona w inne miejsce (jezdnia tam będzie poszerzana z tego
        co wiem), więc nasza praca nie pozostanie na długo. Jako miejsce polecałbym
        zjazdy z mostu Gdańskiego po stronie Pragi - tam jest kilka krawężników po 10-
        16cm każdy i na remont się nie zapowiada, więc robota zostanie na dłużej... a
        ludzi tamtędy też jeździ sporo.

        > Rafi na Giancie :-D

        Raffi na Planecie z przyczepką ;-)
        • rano1 Re: Krawężniki i fotki... 05.07.04, 20:35
          roweroraffi napisała:

          > rano1 napisał:
          >
          > > Słówko do Czajnika - w lipcu mam dużo zajęć, ale w sierpniu jrestem gotowy
          >
          > > ciałem i umysłem do kolejnej akcji drogowej. Proponowałbym przycementować
          > > nieco wiecznego krawężnika na ścieżce nadwiślańskiej przy wjeździe z
          > > Wisłostrady na Spójnię. Młodzi z SLD wypowiedzieli wojnę betonowi. Dlaczeg
          > o
          > > więc my mamy tolerować wystający wysoki krawężnik z czasów Eddiego Gierka
          > !
          > > Jeśli ten temat podejmiecie - chętnie sprawę przedyskutuję. Mam konkretny
          > > pomysł.
          >
          > Myślę, że pomysł jest świetny, choć miejsce nie do końca trafione. Ścieżka
          przy
          >
          > Spójni z racji rozbiórki budynku KS Spójnia na zakręcie śmierci będzie
          > remontowana i przenoszona w inne miejsce (jezdnia tam będzie poszerzana z
          tego
          > co wiem), więc nasza praca nie pozostanie na długo. Jako miejsce polecałbym
          > zjazdy z mostu Gdańskiego po stronie Pragi - tam jest kilka krawężników po 10-
          > 16cm każdy i na remont się nie zapowiada, więc robota zostanie na dłużej... a
          > ludzi tamtędy też jeździ sporo.
          >
          Oby tak było (remont i przebudowa). Najlepiej byłoby zobaczyć te plany.
          Akurat ten krawężnik dotyczy wjazdu na Spójnię na odcinku, gdy mijamy
          już "wąskie gardło" i rozpoczyna się rozjazd Wisłostrady przy wiadukcie nad
          kończącym ul. Krasińskiego rondkiem. Jeśli zatem skończy się to WERSJĄ
          MINIMALISTYCZNĄ - zrąbią ten wystający budynek, przeniosą dróżkę głębiej, za
          obecne ogrodzenie a dalej - za zakrętem przed wiaduktem, zostawią dróżkę po
          staremu wraz z krawężnikiem. Tego się obawiam i abym się mylił.
          Czy to można gdześ sprawdzić?
          • roweroraffi Re: Krawężniki i fotki... 06.07.04, 09:42
            rano1 napisał:

            > Oby tak było (remont i przebudowa). Najlepiej byłoby zobaczyć te plany.

            Wieści mam prosto z ZDM, a planów...chyba jeszcze nie ma, bo dopiero niedawno
            Spójnia przekazała ten budynek miastu i można go rozebrać, a nie sądze by Oni
            byli na coś takiego gotowi z góry.

            > Akurat ten krawężnik dotyczy wjazdu na Spójnię na odcinku, gdy mijamy
            > już "wąskie gardło" i rozpoczyna się rozjazd Wisłostrady przy wiadukcie nad
            > kończącym ul. Krasińskiego rondkiem. Jeśli zatem skończy się to WERSJĄ
            > MINIMALISTYCZNĄ - zrąbią ten wystający budynek, przeniosą dróżkę głębiej, za
            > obecne ogrodzenie a dalej - za zakrętem przed wiaduktem, zostawią dróżkę po
            > staremu wraz z krawężnikiem. Tego się obawiam i abym się mylił.
            > Czy to można gdześ sprawdzić?

            Można będzie jak będą plany. Możesz też zadać pytanie na forum ZDM (czy są
            plany, jakie plany, co ze ścieżką itp). Rzecznik zazwyczaj odpowiada na pytania
            o przyszłe inwestycje itp. Link do forum znajdziesz na stronie Masy w dziale
            NASTĘPNA MASA :-)
        • rano1 Re: Krawężniki i fotki... 05.07.04, 20:49
          roweroraffi napisała:

          Jako miejsce polecałbym
          > zjazdy z mostu Gdańskiego po stronie Pragi - tam jest kilka krawężników po 10-
          > 16cm każdy i na remont się nie zapowiada, więc robota zostanie na dłużej... a
          > ludzi tamtędy też jeździ sporo.

          Oj, tak. Ten karkołomny przejazd dla rowerów to drwina wykonawcy. Nawet 2 lata
          temu zrobiłem fotkę, którą zeskanowałem i chyba do Was wysłałem. Chyba, bo nie
          pamiętam, żeby gdzieś została utrwalona, np. w kolekcji "perełek ZDM-u"
          zebranych przez fotografów Rowerowego Patrolu.
          To zdjęcie przypomnę - wyślę zaraz na skrzynkę MASY, wraz z czerwcowomasowymi
          fotami :-)

          Co do wykonania zabetonowania "schodów dla rowerów" na odjeździe z M.
          Gdańskiego w stronę Ronda Stefana S. wydaje mi się, że sprawa jest o tyle
          trudna, że betonowi woluntariusze musieliby wychylać swoje członki na te
          jezdnie zawiłe, narażając się na niebezpieczeństwo. My patroli nie postawimy.
          Pachołki? Wydaje mi się, że te wysokie krawężniki trzeba po prostu zlikwidować.
          Niech wreszcie dupę ruszą Ci od prac drogowych i zrobią "podjazdy-inwalidki". W
          innym razie proponuję pikietę na tym przejściu i blokadę kilkuminutową z okazji
          którejś masy. Marszałek Lepper może blokować drogi przez godziny to my nie
          możemy w ramach masy?
          Uważam, że takie szczególiki też powinniśmy nagłaśniać, chociażby w ten sposób.
          Jeszcze jedna rzecz, która mnie bulwersuje - brakoróbstwo i nieoznaczenie
          przejazdów dla rowerów tam, gdzie są właśnie przejazdy dróżek rowerowych , np. -
          Rondo Babka, Marymoncka/Podleśna...
          • ashimi Re: Krawężniki i fotki... 06.07.04, 08:54
            rano1 napisał:

            > Co do wykonania zabetonowania "schodów dla rowerów" na odjeździe z M.
            > Gdańskiego w stronę Ronda Stefana S. wydaje mi się, że sprawa jest o tyle
            > trudna, że betonowi woluntariusze musieliby wychylać swoje członki na te
            > jezdnie zawiłe, narażając się na niebezpieczeństwo. My patroli nie postawimy.
            > Pachołki? Wydaje mi się, że te wysokie krawężniki trzeba po prostu
            > zlikwidować.

            ale te krawężniki po prostu TRZEBA zlikwidować! To jest jakis obłęd! 4
            kilkiuastocentymetrowej wysokości betonowe paskudztwa zgromadzone na
            sześciometrowym odcinku ścieżki :(((
            Można sie tym zająć w nocy, kiedy ruch jest jeszcze mniejszy na tych i tak
            rzadko uczęszczanych uliczkach.
            • roweroraffi Re: Krawężniki i fotki... 06.07.04, 09:55
              ashimi napisała:

              > rano1 napisał:
              >
              > > Co do wykonania zabetonowania "schodów dla rowerów" na odjeździe z M.
              > > Gdańskiego w stronę Ronda Stefana S. wydaje mi się, że sprawa jest o tyle
              > > trudna, że betonowi woluntariusze musieliby wychylać swoje członki na te
              > > jezdnie zawiłe, narażając się na niebezpieczeństwo. My patroli nie postawi
              > my.
              > > Pachołki? Wydaje mi się, że te wysokie krawężniki trzeba po prostu
              > > zlikwidować.
              >
              > ale te krawężniki po prostu TRZEBA zlikwidować! To jest jakis obłęd! 4
              > kilkiuastocentymetrowej wysokości betonowe paskudztwa zgromadzone na
              > sześciometrowym odcinku ścieżki :(((
              > Można sie tym zająć w nocy, kiedy ruch jest jeszcze mniejszy na tych i tak
              > rzadko uczęszczanych uliczkach.

              Krawężnikó jest 6 gwoli ścisłości ;-) A co do zajęcia się nimi to pisałęm już
              nieco na ten temat w innym poście a tutaj tylko tyle powiem: BEZ SPRZETU mozemy
              się zabierać długo i namietnie i się nie zabierzemy. Potrzebny byłby albo
              sprzet do cięcia takich krawężników, albo porządne (przynajmniej 5-8kg) młoty i
              kilofy + z 10 luda najmniej do zmieniania się przy tym jeżeli mielibyśmy od
              razu wszystkie zrobić.
              • ashimi Re: Krawężniki i fotki... 06.07.04, 23:58
                roweroraffi napisał:


                > Krawężnikó jest 6 gwoli ścisłości ;-) A co do zajęcia się nimi to pisałęm już
                > nieco na ten temat w innym poście a tutaj tylko tyle powiem: BEZ SPRZETU
                > mozemy się zabierać długo i namietnie i się nie zabierzemy. Potrzebny byłby
                > albo sprzet do cięcia takich krawężników, albo porządne (przynajmniej 5-8kg)
                > młoty i kilofy + z 10 luda najmniej do zmieniania się przy tym jeżeli
                > mielibyśmy od razu wszystkie zrobić.

                Miałam na myśli coś osiągalnego... np. wylanie podjazdów... cokolwiek, byle, nie
                to, co jest.
                • roweroraffi Re: Krawężniki i fotki... 07.07.04, 08:58
                  ashimi napisała:

                  > roweroraffi napisał:
                  >
                  >
                  > > Krawężnikó jest 6 gwoli ścisłości ;-) A co do zajęcia się nimi to pisałęm
                  > już
                  > > nieco na ten temat w innym poście a tutaj tylko tyle powiem: BEZ SPRZETU
                  > > mozemy się zabierać długo i namietnie i się nie zabierzemy. Potrzebny byłb
                  > y
                  > > albo sprzet do cięcia takich krawężników, albo porządne (przynajmniej 5-8k
                  > g)
                  > > młoty i kilofy + z 10 luda najmniej do zmieniania się przy tym jeżeli
                  > > mielibyśmy od razu wszystkie zrobić.
                  >
                  > Miałam na myśli coś osiągalnego... np. wylanie podjazdów... cokolwiek, byle,
                  ni
                  > e
                  > to, co jest.

                  Wylanie podjazdów jest jak najbardziej realne o ile będzie cement. Jeżeli go
                  nie będzie, to po moim powrocie z Crotosu zrobimy zrzutę wśród chętnych i coś
                  się wymyśli ;-)
              • yoshee Re: Krawężniki i fotki... 07.07.04, 00:26
                roweroraffi napisała:
                > Potrzebny byłby albo
                > sprzet do cięcia takich krawężników, albo porządne
                > (przynajmniej 5-8kg) młoty i kilofy(...)

                Kilof mam gdzieś na działce :) Młot jakiś wielki też gdzieś był.
                Sprawdzę, poszukam..
                • roweroraffi Re: Krawężniki i fotki... 07.07.04, 09:00
                  yoshee napisał:

                  > Kilof mam gdzieś na działce :) Młot jakiś wielki też gdzieś był.
                  > Sprawdzę, poszukam..

                  No to czekam na info... najbardiej ten młot nas interesuje ale tylko gdy ma nie
                  mniej niż 5kg wagi :-)
          • roweroraffi Re: Krawężniki i fotki... 06.07.04, 09:52
            rano1 napisał:

            > roweroraffi napisała:
            >
            > Oj, tak. Ten karkołomny przejazd dla rowerów to drwina wykonawcy. Nawet 2
            lata
            > temu zrobiłem fotkę, którą zeskanowałem i chyba do Was wysłałem. Chyba, bo
            nie
            > pamiętam, żeby gdzieś została utrwalona, np. w kolekcji "perełek ZDM-u"
            > zebranych przez fotografów Rowerowego Patrolu.

            Jak były robione foty 'Perełek' to pierwsze miejce w które pojechałem z
            cyfrakiem to był właśnie ten nieszczęsny zjazd... napstrykałem tam z 6 fotek,
            więc po prostu nie było trzeba kolejnych dodawać ;-). Swoją drogą kiedyś "ktoś"
            obniżył te krawężniki ale ZDM znalazł dość szybko pieniądze na naprawę.
            Gdybyśmy mieli ciężki sprzet, to można byłoby znowu zrobić przejazdy, ale i
            cement na podjazdy powinnien się sprawdzić wystaraczająco dobrze :-)

            > To zdjęcie przypomnę - wyślę zaraz na skrzynkę MASY, wraz z czerwcowomasowymi
            > fotami :-)

            Nie ma potrzeby. 120 zdjęć niedoróbek w tym 6 wspomnianych krawężników chwilowo
            wystarczy. Ale jak masz cyfrówkę, to możnaby zrobić kiedyś objazd ścieżek po
            raz wtóry... sfotografowac zmiany w tym te na lepsze i gorsze... nowe dziury,
            nowe krawężniki, nowe ścieżki, któych nie ma w moim raporcie sprzed roku, bo
            ich wtedy nie było :-)

            > Co do wykonania zabetonowania "schodów dla rowerów" na odjeździe z M.
            > Gdańskiego w stronę Ronda Stefana S. wydaje mi się, że sprawa jest o tyle
            > trudna, że betonowi woluntariusze musieliby wychylać swoje członki na te
            > jezdnie zawiłe, narażając się na niebezpieczeństwo.

            Myślę że kamizelki załatwią sprawę (kto by chciał potrącić robotnika
            drogowego?) a i pachołki może by się znalazły :-)

            > Wydaje mi się, że te wysokie krawężniki trzeba po prostu zlikwidować.

            Tak byłoby najlepiej, ale młotkiem 3kg (największy jaki mamy) to można pukać i
            cały dzień. Przydałby się prawdziwy sprzęt do demolowania betonu, ale nawet
            wypożyczenie takiego na jeden dzień to zajebisty koszt.

            > Niech wreszcie dupę ruszą Ci od prac drogowych i zrobią "podjazdy-inwalidki".
            W
            >
            > innym razie proponuję pikietę na tym przejściu i blokadę kilkuminutową z
            okazji
            >
            > którejś masy. Marszałek Lepper może blokować drogi przez godziny to my nie
            > możemy w ramach masy?
            > Uważam, że takie szczególiki też powinniśmy nagłaśniać, chociażby w ten
            sposób.

            Słuchaj te przejazdy to ZDM podrzucamy przy KAŻDEJ możliwej okazji. Teraz to
            jedna ze sztandarowych niedoróbek ZDM.

      • bianka.lopienska Re: Moje foty z masy 07.07.04, 14:20
        Rafi, czy te fotki z ostatniego, czerwcowego masowania zostaly w koncu gdzies
        zamieszczone na stronie, jesli tak lub ewentualnie nie - to tak w ogole gdzie
        moge je znalezc, co? Dzieki
        • rano1 Re: Moje foty z masy 08.07.04, 09:08
          Są już jakiś czas na stronie - link, bodajże ostatni, dolepiony do spisu
          galerii z czerwca 2004.
          Pozdrawiam,
          Rafał
        • roweroraffi Re: Moje foty z masy 08.07.04, 10:11
          bianka.lopienska napisała:

          > Rafi, czy te fotki z ostatniego, czerwcowego masowania zostaly w koncu gdzies
          > zamieszczone na stronie, jesli tak lub ewentualnie nie - to tak w ogole gdzie
          > moge je znalezc, co? Dzieki

          Pytanie jest do mnie, choć zupełnie nie rozumiem czemu, ale odpowiem. WIdać nie
          zaglądasz chyba w ogóle na stronę Masy. Jest tam wieeeeelki dział 'co było' a w
          nim opisy z każdej Masy, która się odbyła wrac ze zdjęciami i/lub linkami do
          zdjęć. Tak jest też w przypadku czerwca 2004.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka