qulqa
05.02.14, 22:49
Kuźwa, wyskoczcie mi raz jeszcze na czerwonym pod koła, a zapomnę gdzie mam hamulec.
Dziś zadziałał odruch.
Pan w rajstopach w pędzie przemknął przejściem dla pieszych (!), gdy już my mieliśmy zielone i ruszaliśmy. W odruchu nacisnęłam hamulec, wokół rozwyły się klaksony.
Pan w rajstopach pokazał nam faka.
A mi przy hamowaniu na zębach spadła torba z siedzenia i stłukło się 10 jajek.
Musiałam się wygadać. Do tej pory trzęsą mi się łapy. Kuźwa, mało brakowało ...