Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    pobite jajka

    05.02.14, 22:49
    Kuźwa, wyskoczcie mi raz jeszcze na czerwonym pod koła, a zapomnę gdzie mam hamulec.
    Dziś zadziałał odruch.
    Pan w rajstopach w pędzie przemknął przejściem dla pieszych (!), gdy już my mieliśmy zielone i ruszaliśmy. W odruchu nacisnęłam hamulec, wokół rozwyły się klaksony.
    Pan w rajstopach pokazał nam faka.
    A mi przy hamowaniu na zębach spadła torba z siedzenia i stłukło się 10 jajek.
    Musiałam się wygadać. Do tej pory trzęsą mi się łapy. Kuźwa, mało brakowało ...
    Obserwuj wątek
      • Gość: abc Re: pobite jajka IP: *.zeo.pl 06.02.14, 07:46
        Są ludzie i "taborety". Miałaś pecha i trafiłaś na to drugie.

        .
      • Gość: xxx Re: pobite jajka IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.14, 08:17
        sama sobie jestes winna. jajka wozi sie albo na podlodze przed siedzeniem pasazera, albo w bagazniq.
      • Gość: Bimota Re: pobite jajka IP: *.free.aero2.net.pl 06.02.14, 10:41
        HA HA... A GDZIE JEST NAPISANE, ZE ZIELONE OZNACZA "JEDZ NA PALE" ?
      • stefan4 Re: pobite jajka 06.02.14, 11:28
        qulqa:
        > Kuźwa, wyskoczcie mi raz jeszcze na czerwonym pod koła, a zapomnę gdzie
        > mam hamulec.

        Proszę Cię, nie zapominaj. Mimo tego, że akurat trafiłaś na buraka.

        - Stefan
        • qulqa Re: pobite jajka 06.02.14, 14:30
          Dzięki :)
          Wczoraj po napisaniu postu walnełam drinka i drżenie rąk mi przeszło.
          Ale błagam, nie róbcie tego więcej - o hamulcach pewnie nie zapomnę, ale wpadnę w alkoholizm.
          • soulshuntr Re: pobite jajka 06.02.14, 15:56
            Kazda okazja jest dobra.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka