Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    czajnik to jednak warszawiak

    16.10.04, 22:14
    myslalem, ze niezle znam warszawe, ale na dzisiejszym alleykacu czajnik mnie
    dwa razy tak zagial, ze do teraz nie moge wyjsc z podziwu (raz - przy
    zdobywaniu ujazdowskiego, dwa - tym, ze wiedzial gdzie jest lux-med). Efekt -
    czajnik na osmym miejscu, ja na 11-ym.

    dobrze, ze chociaz raffi nie jechal, inaczej moja reputacja najszybszego wsrod
    zapijaczonych pseudorowerzystow moglaby kompletnie lec w gruzach, a tak to
    pozostaly mi przynajmniej jakies zludzenia ;-)
    Obserwuj wątek
      • ridayourbika Re: czajnik to jednak warszawiak 16.10.04, 22:21
        taaa, z tym lux-medem to miałem nie lada problem, ale to jeden z
        przyjemniejszych punktów był (browar) każdy chyba z przyjemnością sobie łyknął
        piwa. co potwierdza powszechnie rozprzestrzenianą opinię o degeneratach wśród
        warszawskich rowerzystów ;)
        • tomzoliborz Re: czajnik to jednak warszawiak 17.10.04, 00:25
          BRAWO CZajniku , chciales byc przynajmniej w pierwszej 10 .
          Ja tylko oczami obserwowalem cale wydarzenie - a pozniej jak wyruszylem w miasto
          to spotkalem Czajnika w parku i innych przy Metropolitan :)

          Pozdrawiam tom
          • roweroraffi Re: czajnik to jednak warszawiak 17.10.04, 09:05
            Też tylko obserwowałem, ale... jak tak sobie oberwowałem, to miałem rosnącą
            chęć startu ;-) Gdyby nie to, że byłem z Suchą i Bunią i plan był inny niż
            start, to... a nie ważne, bo będzie jeszcze niejeden Alleycat i sądzę, że
            jeszcze sobie postartuję :-)
      • roweroraffi Re: czajnik to jednak warszawiak 17.10.04, 09:03
        olecky napisał:

        > dobrze, ze chociaz raffi nie jechal, inaczej moja reputacja najszybszego wsrod
        > zapijaczonych pseudorowerzystow moglaby kompletnie lec w gruzach, a tak to
        > pozostaly mi przynajmniej jakies zludzenia ;-)

        Z Ujazdowskim też mógłbym zaskoczyć, bo tam bywam często... to mój ulubiony
        park w Wawie ;-P Ale nie sądzę bym z okolic Centrum był w stanie zagiąć
        Czajnika, w końcu to Jego rejony więc co tu się dziwić ;-)
      • czajnik74 Re: czajnik to jednak warszawiak ANO bracia... 18.10.04, 14:51
        Gratulacje dla wszystkich co poraz pierwszy uczestniczyli i ukończyli alej.
        Drogi Olo, szczerze dziękuję za współzawodnictwo - dzieki któremu odniosłem
        niespodziewany sukces!.
        8 miejsce to naprawdę spełnienie moich marzeń w klasycznym aleju.
        Szkoda że takie leszcze jak Skeler i Rafi przestraszyli się naszej siły
        rażenia - a my tylko rozjechaliśmy MTBo/trekingowców. Pozdrowka dla Radzia i do
        zoba na trasie.

        pozdro dla wszystkich

        czajnik
        • roweroraffi Re: czajnik to jednak warszawiak ANO bracia... 19.10.04, 00:12
          czajnik74 napisał:

          > Szkoda że takie leszcze jak Skeler i Rafi przestraszyli się naszej siły
          > rażenia - a my tylko rozjechaliśmy MTBo/trekingowców. > pozdro dla wszystkich

          Takim prowokacjom mówimy stanowcze NIE :-P Każdy wie, że dawałem Ci fory po
          prostu... w koncu jeszcze pamiętam pewien maj, kiedy to nie mogłeś pod górkę na
          Mazurach podjechać (a tam było tylko 3km podjazdu) ;-)

          A tak bardziej serio, to gdybym nie brał Dziewczyn ze sobą wtedy na
          przejażdżkę, to może, może... choć pewnie jak zawsze miałbym lenia i tylko na
          punkcie bym stanął ;-)
          • olecky Re: czajnik to jednak warszawiak ANO bracia... 19.10.04, 07:02
            roweroraffi napisała:

            > Takim prowokacjom mówimy stanowcze NIE :-P Każdy wie, że dawałem Ci fory po
            > prostu... w koncu jeszcze pamiętam pewien maj, kiedy to nie mogłeś pod górkę
            > na Mazurach podjechać (a tam było tylko 3km podjazdu) ;-)
            >
            > A tak bardziej serio, to gdybym nie brał Dziewczyn ze sobą wtedy na
            > przejażdżkę, to może, może...

            takie zycie - jedni jezdza na rowerze, a inni tylko preza muskuly i opowiadaja
            jak to kiedys jezdzili... ;-)
            • roweroraffi Re: czajnik to jednak warszawiak ANO bracia... 19.10.04, 07:13
              olecky napisał:

              > takie zycie - jedni jezdza na rowerze, a inni tylko preza muskuly i opowiadaja
              > jak to kiedys jezdzili... ;-)

              Wiesz, starość nie radość... jak kiedyś będziesz w moim wieku, to też tak
              będziesz miał ;-) Póki co ciesz się Młodzieńcze z przejeżdżanych kilometrów, bo
              za parę lat też będziesz dawał dobre rady tylko dlatego, że nie będziesz już w
              stanie dawać złego przykładu. Hahahaha...
              • rano1 Re: czajnik to jednak warszawiak ANO bracia... 21.10.04, 09:54
                Tak a propos. Będą jakieś foty albo film z kamery na widelcu ?
                • ridayourbika Re: czajnik to jednak warszawiak ANO bracia... 21.10.04, 11:13
                  www.arbiter.pl/galeria/alleycatBM
                  Filmu nikt nie nagrywał z tego co mi wiadomo.

                  pozdrower
                  • rano1 Re: czajnik to jednak warszawiak ANO bracia... 22.10.04, 11:46
                    Niestety przedstawiona galeria nie wskazuje na liczbę przejechanych kilometrów
                    lecz ew. spożycie. Imprezka jakaś. Pozostaje jedynie wierzyć moim przedmówcom,
                    że rumaki jednak jeździły, hihi.
                    • roweroraffi Re: czajnik to jednak warszawiak ANO bracia... 26.10.04, 14:17
                      Albo wybrać się na kolejny wyścig i pojechać samemu... ja chyba właśnie tak
                      zrobię, bo mnie już męczą docinki Olka :-))))
                      Poza tym ktoś Musi Mu w końcu pokazać wyższość herbatki zwycięzców (Fotka była
                      na forum ;-) z 12 łyżeczkami cukru nad codziennym, ordynarnym piwem :-P
                      Z resztą jka będzie to zobaczymy, bo póki co to Czajnik jest GURU i BOSS :-)
                      • olecky Re: czajnik to jednak warszawiak ANO bracia... 26.10.04, 15:53
                        > Poza tym ktoś Musi Mu w końcu pokazać wyższość herbatki zwycięzców (Fotka była
                        > na forum ;-) z 12 łyżeczkami cukru nad codziennym, ordynarnym piwem :-P

                        no nie wiem, ja na Twoim miejscu bym raczej nie liczyl na to, ze na nastepnym
                        alleykacie na jakims punkcie trzeba bedzie wypic szklanke herbaty ;-)
                        • roweroraffi Re: czajnik to jednak warszawiak ANO bracia... 26.10.04, 23:49
                          Alleycaty już różne dziwne zadania miewały... od wożenia gwoździ, wypuszczania
                          rybek do Wisły przy -20 st C, przez liczenie okien w kamienicach aż po żarcie
                          karmy dla Pingwinów... nie zdziwi mnie nic :-P
                          • ashimi Re: czajnik to jednak warszawiak ANO bracia... 27.10.04, 00:57
                            a niedługo zapewne bedzie jeźdzenie autobusami lub windą na 31-wsze piętro PKiN-u :P
                            (już kiedys kots mi kazal wjechać na góre i iczyć liny na moście świętokrzyskim
                            przez lunetę), wyobraźcie sobie jakie kolejki by sie przy windach porobiły ;)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka