Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wymiana lancucha

    08.05.02, 18:24
    Czesc.
    Ostatno zauwazylem, ze mam rozciagniety lancuch (3-4mm na 10 oczkach). Chyab
    wiec czas najwyzszy aby go zmienic.
    Moze mi poradzicie jaki trzeba kupic lancuch do nastepujacego
    zestawu: przod i tyl: Alivio - modele sprzed 3 chyba lat (tyl - 7 biegowy).
    Rowerem przejechalem ok. 1500 km. Do tej pory mialem zdaje sie HG (na pewno
    nie IG). Nie bardzo wiem czym sie roznia poszczegolne rodzaje (IG,
    HG, UG). Czy twardosc lancucha (oznaczenia cyfrowe) dobiera sie takze
    w zaleznosci iod zuzycia osprzetu?
    Czy zmieniajac lancuch musze takze zmienic kasete i inne elementy?
    Prosze o pomoc, bo boje sie z rozciagnietym lanuchem jezdzic, zeby
    sobie reszty nie rozwalic.
    Pozdrawiam
    blad.
    Obserwuj wątek
      • Gość: spector1 Re: Wymiana lancucha IP: *.aei.ca 09.05.02, 16:17
        bladawiec napisał(a):

        > Czesc.
        > Ostatno zauwazylem, ze mam rozciagniety lancuch (3-4mm na 10 oczkach). Chyab
        > wiec czas najwyzszy aby go zmienic.
        > Moze mi poradzicie jaki trzeba kupic lancuch do nastepujacego
        > zestawu: przod i tyl: Alivio - modele sprzed 3 chyba lat (tyl - 7 biegowy).
        > Rowerem przejechalem ok. 1500 km. Do tej pory mialem zdaje sie HG (na pewno
        > nie IG). Nie bardzo wiem czym sie roznia poszczegolne rodzaje (IG,
        > HG, UG). Czy twardosc lancucha (oznaczenia cyfrowe) dobiera sie takze
        > w zaleznosci iod zuzycia osprzetu?
        > Czy zmieniajac lancuch musze takze zmienic kasete i inne elementy?
        > Prosze o pomoc, bo boje sie z rozciagnietym lanuchem jezdzic, zeby
        > sobie reszty nie rozwalic.
        > Pozdrawiam
        > blad.

        Wyglada na to, ze lancuch nadaje sie do wymiany.
        Wszystkie watpliwosci powinien wyjasnic ci artykuyl w ponizszych linkach:
        www.cyfronet.krakow.pl/rowery/
        www.sheldonbrown.com/chains.html

        Dziwne, ze przejechales tylko 1500 km i lancuch wyciagnal sie.
        Domyslam sie, ze jezdziles rowerem gorskim, ktory narazony jest na kurz, bloto
        itd. Takze jazda zima nawet po miescie tez b.szybko niszczy lancuch z uwagi na sol.
        Osobiscie przejechalem na jednym lancuchu ultegra HG (rower szosowy)
        50 tys km. Jezdze wyczynowo. Startowalem w wyscigach gdzie
        nie jezdzi sie rekreacyjnie. Na pewno moja waga (65 kg) miala wplyw
        na zywotnosc lancucha. W literaturze podaja,ze max niektorzy przejechali
        kilkanascie tys. km. Pobilem chyba rekord. Koronek tez nie wymienialem.
        Podstawa zywotnosci lancucha byla jego konserwacja.Czyscilem lancuch
        gdy koronki przekladni byly zupelnie czarne od lancucha a takze po
        kazdym deszczu. Wielotryby tez dokladnie czyscilem. Czulem tez, ze brudny lancuch
        nie chodzi miekko i cicho jak powinien.
        Chcialem, aby zawsze chodzil jak nowy. Czyscilem go co ok 500 - 1000 km,
        tradycyjnie ropa do momentu az kapala z niego w miare czysta ropa.
        Trzeba bylo zabezpieczyc opony bo ropa je niszczy.
        Po wysuszeniu smarowalem go dosc gestym olejem Campagnolo
        indywidualnie wpuszczajac troche oleju w kazde ogniwo. Po nasmarowaniu
        pokrecilem pedalami do tylu kilka minut aby olei dostal sie do wnetrza kazdego
        ogniwa. Po ok godzinie znow pokrecilem pedalami i wytarlem nadmiar oleju.
        Po pierwszej jezdze na szosie olej mimo wszystko zostawial drobne kropki na obreczy.
        Wycieralem nadmiar oleju z lancucha i czyscilem obrecze oraz szczeki hamulcowe.
        Po wyczyszczeniu lancuch wygladal jak nowy.Wszystko tez chodzilo bez zarzutu, biegi
        wchodzily plynnie, nic nie przekakiwalo.
        Po 50 tys km 24 ogniwach lancuch mial dlugosc 30,6 cm (powinien miec 30,48 cm)
        wyciagniety byl ok 1 mm czyli 0,3%.
        Dopuszczalne wyciagniecie lancucha na tym odcinku jest 2 - 3 mm.
        Lancuch nadal chodzilby, ale zmienilem rower na lepszy.
        Obecnie na nowym rowerze przejechalem 500 km i lancuch nadaje sie do czyszczenia.
        Probowalem uzywac inne komercjalne oleje do lncuchow i srodkow do
        jego czyszczenia. Nie bylem zadowolony jednakz rezultatow.
        Co do smrowania lancucha jest spro kontrowersji.

        Jezdzac w terenie goralem na pewno trzeba uzywac takii olej
        aby kurz i piach sie nie przyczepial (np grafitowy).
        Pozdrowienia.


        • bladawiec Re: Wymiana lancucha 09.05.02, 18:56
          Dzieki za odpowiedz.
          Rzeczywiscie jezdze goralem, ale po terenach malo 'blotnistych' (lasek, itp.).
          Lancuch myje myjka ze szczoteczkami. Moze zbyt rzadko i zbyt krotko (srednio
          co 200 km, 2,3 plukania.) Z tym, ze do mycia uzywam metanolu (tluszcz
          rozpuszcza jako-tako, za to nie rozpuszcza plastikowej maszynki-myjki jak np.
          aceton :).
          Smar, ktorego uzywam to CrossCountry. Mam wrazenie, ze czepia sie po nim
          troche piachu - moze to jest przyczyna niszczenia lancucha? Wczesniej uzywalem
          takiej oliwki 'z teflonem' w aerozolu - GT85 chyba sie nazywala.

          Czy wiec razem z lancuchem musze zmienic kasete?
          • xtr Re: Wymiana lancucha 09.05.02, 19:41
            bladawiec napisał(a):

            > Dzieki za odpowiedz.
            > Rzeczywiscie jezdze goralem, ale po terenach malo
            'blotnistych' (lasek, itp.)
            > .
            > Lancuch myje myjka ze szczoteczkami. Moze zbyt
            rzadko i zbyt krotko (srednio
            > co 200 km, 2,3 plukania.) Z tym, ze do mycia uzywam
            metanolu (tluszcz
            > rozpuszcza jako-tako, za to nie rozpuszcza plastikowej
            maszynki-myjki jak np.
            > aceton :).
            > Smar, ktorego uzywam to CrossCountry. Mam wrazenie,
            ze czepia sie po nim
            > troche piachu - moze to jest przyczyna niszczenia
            lancucha? Wczesniej uzywalem
            > takiej oliwki 'z teflonem' w aerozolu - GT85 chyba sie
            nazywala.
            >
            > Czy wiec razem z lancuchem musze zmienic kasete?

            Odpowiedź na to pytanie da ci sama kaseta. Gdy zalożysz
            nowy łańcuch ta go przyjmie - będziesz normalnie
            jeździł, lub nie przyjmie - mocniejsze naciśnięcie na
            pedały spowoduje przeskakiwanie ogniw łancucha przez
            zużyte zęby. Takie zajawisko możesz mieć tylko na kilku
            trybach kasety, tych najczęściej jeżdżonych.
            Pozdrawiam
            • spector1 Re: Wymiana lancucha 10.05.02, 15:20
              Czasami nowy lancuch bedzie przeskakiwal na najbardziej wyrobionych trybach
              przez pierwsze 200 - 300 km. Gdyby przeskakiwanie nie ustapilo po takim dystansie
              nalezy wymienic zajechany tryb lub cala kasete gdy jest ona nierozbieralna.


    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka