ceglak1 13.09.05, 14:11 Mam takie jedno pytanie czy ktoś wie gdzie morzna kupić jakiś głośny klakson/sygnał do roweru??? Link Zgłoś Obserwuj wątek
beatboxer Re: klakson 13.09.05, 16:19 Ja tez bym sie chetnie zaopatrzył w głosny klaksonik :) P.S - zagadaj do mnie w szkole bo cie nie pamietam;) Link Zgłoś
checiu Re: klakson 13.09.05, 22:07 no mozesz kupic na allegro jakis klakson do motocykla/samochodu/skutera na 12v i do tego jakis maly akumulatorek tez 12 v plus jakis prztyczek i kto Ci podskoczy?? (do np. sygnalowki od TIR'a :P) Link Zgłoś
kriss67 Re: klakson 13.09.05, 23:16 Cześc:) Juz kiedyś pisasłałem, że fajne traby mozna było kupic w sklepiku Legii na Łazienkowskiej Pozdrawiam Krzysztof Link Zgłoś
roweroraffi Re: klakson 14.09.05, 00:21 checiu napisał: > no mozesz kupic na allegro jakis klakson do motocykla/samochodu/skutera na 12v > i do tego jakis maly akumulatorek tez 12 v plus jakis prztyczek i kto Ci > podskoczy?? (do np. sygnalowki od TIR'a :P) Taki klakson niestety zazwyczaj jest dość podłej jakości. My mieliśmy w swoim czasie w "Kredensie" coś takiego. Starczyło o ile mnie pamięć nie myli na dwie Masy i wypad do Lublina. Wiem, że korzystaliśmy dużo w porównaniu z przeciętnym kierowcą, ale silnik od kompresorka nie powinien zatrzeć się tak szybko, gdyby był choć przeciętnej jakości. Do tego prądu toto ciągnęło z 7-8A, czyli akumulatorek od motocykla to by starczył na baaaardzo krótko, a w każdym razie nie na całą Masę nawet :-P Wszystko dlatego, że klaksony te przwidziane są do TIRów, a te albo mają włąsne kompresory i z nich czerpią powietrze do trąb, albo mają instalację elektryczną z potężnym alternatorem i akumulatorem (-rami) i tam takie zużycie prądu nie gra roli. Link Zgłoś
lakiana Re: klakson 14.09.05, 09:45 nie kupujcie sygnałów na allegro - z bardzo prostego względu: do końca nie będziecie wiedzieć, jaki to dźwięk wydaje... ja kupiłam swój sygnał przez allegro, był reklamowany jako "MEGAGŁOŚNY" - a kto koło mnie jechał, wie dokładnie, jakie miłe, ciche melodyjki to coś z siebie wydaje :P ...a nie prościej gwizdek? Mały, lekki, nie obciąża dodatkowo roweru, można trzymać obie ręce na kierownicy podczas gwizdania, tani, nie psuje się... (chyba że ktoś odgryzie kawałek i połknie ];-> ) Link Zgłoś
rano1 Re: klakson 14.09.05, 12:01 W czasach składaków firmy ROMET (niezapomniany Pelikan, Wigry4, Flaming, Jubilat) stosowałem trąbkę. Dziś zadawalam się zwykłym dzwonkiem, który powinien być podstawowym wyposażeniem każdego rowerzysty, jak również tylne czerwone światełko. Niestety sklepy mają teraz nieładne zwyczaje - sprzedają "gołe rowery", tj. bez dzwonka, tylnego światełka etc. Ech... Nie polecałbym jednak dźwiekowych armat - starsi zawału moga dostać. Sam kiedyś trąbnąłem na kobitę jakoś dziwnie poruszającą się szosą na rowerze. prawie wpadła do rowu :-) Link Zgłoś
roweroraffi Re: klakson 14.09.05, 13:15 rano1 napisał: > Niestety sklepy mają teraz nieładne zwyczaje - sprzedają "gołe rowery", tj. bez > > dzwonka, tylnego światełka etc. Ech... Niestety. Choć widząc z tym sprzedają rowery "nie gołe" zastanawiam się, czy wprowadzenie nakazu montażu jest wskazane. No i do tego fakt, że większość ludzi po zakupie roweru i tak demontuje z niego wszystkie niekultowe odblaski i to, co tam jest. Myślę, że tutaj potrzebna jest przede wszystkim edukacja użytkowników, czyli to, w co Masa wpisuje się z powodzeniem od lat :-) > Nie polecałbym jednak dźwiekowych armat - starsi zawału moga dostać. > Sam kiedyś trąbnąłem na kobitę jakoś dziwnie poruszającą się szosą na rowerze. > prawie wpadła do rowu :-) Spróbuj zwykłym dzwonkiem "porozumieć się" z kierowcą Ikarusa... taka armata nie koniecznie musi celować w Babcie na rowerach i znów to od kultury i wyobraźni rowerzysty zależy czy będzie używana jako wywoływacz zawałów, czy urządzenie zapobiegające wypadkom ;-) Link Zgłoś
sebias Re: klakson 14.09.05, 19:17 Witam! Zawsze można mieć 2 sztuki. Jedną w wersji nieco light na ludzi i hardkor (np. AirZound) na nieco oporniejszych:D Link Zgłoś
roweroraffi Re: klakson 15.09.05, 09:10 sebias napisał: > Witam! > > Zawsze można mieć 2 sztuki. Jedną w wersji nieco light na ludzi i hardkor (np. > AirZound) na nieco oporniejszych:D Dokładnie, albo trąbić będąc kilka metrów dalej, a nie prosto w uszy :-) Link Zgłoś
krees_wawa Re: klakson 22.10.05, 19:21 rano1 napisał: > Niestety sklepy mają teraz nieładne zwyczaje - sprzedają "gołe rowery", tj. bez > > dzwonka, tylnego światełka etc. Ech... Sklepy sprzedają rowery z takim osprzętem, w jaki został wyposażony rower przez dystrybutora. Przychodzi karton z naklejką, np. Trek 4300, rozpakowuje się go i skręca to, co znajdzie się w środku. A że nie ma tam lampek, cóż... można interweniować śląc listy/maile protestacyjne do dystrybutorów: Giant Polska, Merida Polska, SSC, Velo, itd. Odpowiedzią będzie zapewne stwierdzenie, że takie rowery przypływają w kontenerach z Tajwanu do Hamburga czy Antwerpii, a oni je tylko wysyłają w Polskę. Czyli, że sklepy są wszystkiemu winne... Jak to było? Żydzi, Masoni i Cykliści ;). Oczywiście w każdym szanującym się sklepie rowerowym znajdzie się komplet lampek, błotników, dzwonek, lusterko i wiele jeszcze innego towaru, w który można zaopatrzyć zakupiony rower. Od rzetelności sprzedawcy zależy, czy poinformuje klienta, że PoRD wymaga światła na przód i tył, dzwonka oraz odblasku z tyłu roweru. Powinno się tak w każdym razie robić. Wiesz zaś, co się słyszy zazwyczaj w odpowiedzi? "Panie, ja jeżdżę tylko w dzień, po co mi jakieś świecidełka? Rower mi będzie paskudnie wyglądał". Że o posądzaniu o naciąganie klienta na dodatkowe koszta nie wspomnę (przecież rower też swoje kosztuje - ostatnio spotkałem się z pewnym panem, który chciał kupić rower na pełnym Deore za kwotę... max. 600-700 zł i był bardzo niepocieszony, gdy okazało się to, delikatnie mówiąc, trudne do spełnienia ;)). Link Zgłoś
roweroraffi Re: klakson 23.10.05, 09:19 krees_wawa napisał: > spotkałem się z pewnym panem, który chciał kupić rower na pełnym Deore > za kwotę... max. 600-700 zł i był bardzo niepocieszony, gdy okazało się to, > delikatnie mówiąc, trudne do spełnienia ;)). LOL! A nie chciał jeszcze do tych 700zł z 20zł dorzucić i mieć sprzet na XT? Ja bym dorzycił, bo warto :-) Swoją drogą ciekawe, gdzie On kupował poprzedni rower... tzn u krótrego złodzieja. Link Zgłoś
cosmit Re: klakson 22.10.05, 14:17 Silniki elektryczne też się smaruje.Podejrzewam, że jest to napisane w instrukcji obsługi. A w ciągnikach siodłowych zużycie prądu też odgrywa dużą rolę, bo ładowanie akumulatora (-ów) zabiera moc, którą można wykorzystać do napędzania pojazdu. Strata 10% mocy oznacza czasami utratę nawet 50 koni mechanicznych (maluch miał od 17 do 21). Cosmit gg2923475 Link Zgłoś
roweroraffi Re: klakson 23.10.05, 09:27 cosmit napisał: > Silniki elektryczne też się smaruje.Podejrzewam, że jest to napisane w > instrukcji obsługi. Nie zupełnie się z Tobą zgadzam :-P Wszystko zależy od tego na jakich jest sprzęt łożyskach lub tulejach. Czasem (często?) jedyne, co można zrobić to wymienić łożysko na drugie, gdy już zacznie się zacierać. > A w ciągnikach siodłowych zużycie prądu też odgrywa dużą rolę, bo ładowanie > akumulatora (-ów) zabiera moc, którą można wykorzystać do napędzania pojazdu. > Strata 10% mocy oznacza czasami utratę nawet 50 koni mechanicznych (maluch miał > > od 17 do 21). W ciągnikach, ciężarówkach itp i tak ważniejszy jest moment obrotowy i to Jego stratę powinniśmy omówić ;-) Ale jak już o mocy... TIRów o Mocy 500KM i większej jest jednak dość mało, więc mało jest też strat po 50KM. Zazwyczaj te 10% to w okolicach 30-40KM będzie, czyli dwa maluchy nietuningowane ;-) Ale IMO to i tak pikuś przy tym jakie straty generuje reszta mechaniki, czyli skrzynia, wały, mosty itp... Link Zgłoś
sebias Re: klakson 14.09.05, 19:24 Witam! Ja natomiast polecam trąbę od lokomotywy. Po prostu rewelka - głośna, stylowa, ale jest jeden malutki problemik... zasilanie tego ustrojstwa, czyli kompresor jest wielkości telewizora :P Link Zgłoś
roweroraffi Re: klakson 15.09.05, 09:12 sebias napisał: > Witam! > > Ja natomiast polecam trąbę od lokomotywy. Po prostu rewelka - głośna, stylowa, > ale jest jeden malutki problemik... zasilanie tego ustrojstwa, czyli kompresor > jest wielkości telewizora :P A silnik diesla, który w SU45 prąd m.in. dla kompresora wytwarza jest wielkości malucha :-) No chyba, że prąd będziecie czerpać bezpośrednio z trakcji ;-) Link Zgłoś
light_trance Re: klakson 21.10.05, 12:58 Po co jakieś dzwonki czy trąbki? Nie lepsze to: www.wackyvids.com/movies/general/662/airhornproject.wmv ? Link Zgłoś
iki416 Re: klakson 21.10.05, 15:28 racja ikarusy spoko są alę z nimi przy użyciu dzwonka nie porozumiemy sie.trzeba zasilanie ze sobą mieć.i porządne przewody i dobrą syrenę.możę na wolumenie lub na warszawskiej giełdzie elektronicznej coś takiego mają.pozdrawiam.iki416. Link Zgłoś
czajnik74 Re: klakson 21.10.05, 15:54 lakiana ...a nie prościej gwizdek? Mały, lekki, nie obciąża dodatkowo roweru, można trzymać obie ręce na kierownicy podczas gwizdania, tani, nie psuje się... nic dodać nic ująć Lakiana, wzorzec z warszawskich kurierów którzy to stosują - jak najbardziej. Link Zgłoś
roweroraffi Re: klakson 21.10.05, 16:01 czajnik74 napisał: > lakiana > ...a nie prościej gwizdek? Mały, lekki, nie obciąża dodatkowo roweru, można > trzymać obie ręce na kierownicy podczas gwizdania, tani, nie psuje się... > > nic dodać nic ująć Lakiana, wzorzec z warszawskich kurierów którzy to stosują - > > jak najbardziej. Też się pod tym podpisuję. Kiedyś miałem trąbkę, ale teraz mi zabrakło miejsca na mostku by ją przykręcić. I wożę gwizdek, który w połączeniu z masową kamizelką, niebieską kurtką i światełkiem na kasku daje czasem niesamowite efekty ;-) Link Zgłoś
pimpf101 Re: gwizdek 22.10.05, 14:48 beatboxer napisał: > tanie i dobre No to się zdecyduj ! ! albo tanie albo dobre (tak niestety najczęściej jest że albo tanie albo dobre) Link Zgłoś
beatboxer Re: gwizdek 22.10.05, 14:55 pimpf101 napisał: > No to się zdecyduj ! ! albo tanie albo dobre (tak niestety najczęściej jest że > albo tanie albo dobre) To wole dobre.. wiec gdzie mozna DOBRE gwizdki kupic? Link Zgłoś
czarny357 Re: gwizdek 22.10.05, 15:42 beatboxer napisał: > To wole dobre.. wiec gdzie mozna DOBRE gwizdki kupic? > Ten temat był kiedyś na forum już poruszany ... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13129&w=25862975 - wertując posty znajdziesz kilka lokalizacji w mieście, gdzie możesz sobie sprawić gwizdki plastikowe/metalowe. Sam osobiście nabyłem 2 sztuki na bazarku przy Hali Mirowskiej. Link Zgłoś
krees_wawa Re: gwizdek 22.10.05, 19:27 beatboxer napisał: > wiec gdzie mozna DOBRE gwizdki kupic? > www.sportset.pl Metalowe i plastikowe gwizdki firmy Rucanor. Kiedy demonstruję klientowi działanie, zatykam uszy. W zamkniętym pomieszczeniu tylko raz tego nie zrobiłem i już więcej tego błędu nie powtórzę ;). Tak na marginesie - honorujemy szprychówki :). Przy okazji pozdrawiam sympatycznego kolegę ze szprychówką z Legionowa, któremu serwisowaliśmy jakiś czas temu rower :). Link Zgłoś
skeler Re: gwizdek 22.10.05, 21:12 ten gwizdek co go kiedyc na masie mialem (i wiecej chyba nie wezme, bo mnie caly weekend po nim glowa bolala) byl chyba firmy rucanor... polecam tym co chca troche pohalasowac ;-> Link Zgłoś
skeler Re: gwizdek 22.10.05, 23:32 postanowilem zglebic temat gwizkow jeszcze bardziej i znalazlem cos takiego: www.stormwhistles.com - rucanor i wszystkie fox40 itp sie przy tym chowaja ;-) 2x glosniejszy od airzounda! byc moze jak mi sie bedzie chcialo, to zajme sie sprowadzeniem tego... Link Zgłoś