Gość: tramp Re: Dla amatorów czegoś długiego... IP: *.aster.pl 14.09.05, 22:52 chyba jakis niewypal, 4 dni a jedna osoba wpisowe wplacila, 2 sie zglosily :D 300 km na jeden dzien niestety przerasta moje mozliwosci, kupie sobie szosowke i sie zabiore ;) Link Zgłoś
Gość: biker Re: Dla amatorów czegoś długiego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 12:22 totalny niewypał.Ale Smieja(organizator):-))))))))))))) deklaruje,ze pojedzie nawet solo. Link Zgłoś
yb Re: Dla amatorów czegoś długiego... 15.09.05, 12:34 Nie wszystko stracone. Na tym forum odzywa sie wielu wytrawnych kolarzy, więc być może, któryś z nich pojedzie i zaszczyci nas relacją z tego wyczynu. Jeżeli jednak stanie się tak, że tylko organizator wyruszy na trasę swego pomysłu, a jeśli tak uczyni to wierzę, że maraton ukończy, będzie to dopingiem dla innych w przyszłości, że jednak można jeśli sie bardzo chce. Byłoby niezwykłe gdyby taka impreza zyskała popularność i przyciągnęła ekstremalistów rowerowych także spoza Polski. Amerykańcy mają coś od oceanu do oceanu, więc my możemy mieć coś dookoła. Link Zgłoś
Gość: Diafora Re: Dla amatorów czegoś długiego... IP: *.lodz.mm.pl 15.09.05, 20:22 Pewnie, tym bardziej, że sam przejazd dookoła granic Polski zaliczyło wielu wytrawnych turystów. Była nawet kiedyś taka odznaka PTTK. Co prawda przejazd nie musiał odbywać się ciurkiem, ale i tak były to, moim zdaniem, niezłe wyczyny. Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Dla amatorów czegoś długiego... IP: *.ols.vectranet.pl 15.09.05, 23:34 Tylko czemu tak pozno jest to nagłosnione? Link Zgłoś
yb Re: Dla amatorów czegoś długiego... 15.09.05, 23:41 O MRDP wiadomo było dostatecznie wcześnie na stronie www.supermaraton.org/ Na forum info pojawia się jako ciekawostka dla miejscowych kolarzy. Link Zgłoś
yb Jadą ! 20.09.05, 17:14 relacja na "żywo" na www.supermaraton.org/ krótkie relacje i fotografie. Wiatru w plecy !!! Link Zgłoś
yb Czy ktoś z Was 22.09.05, 21:14 zagladał na stronę mrdp? Coś zdaje mi się, że tylko ja i kilku moich kolegów to pasjonuje... Jakieś opinie? Link Zgłoś
mmmal Re: Czy ktoś z Was 22.09.05, 21:52 Sluchaj, Yb, od końca lipca jestem w gipsie, totalna porażka, a wakacje takie miały być piękne... Ale miło mi popatrzeć w bieszczadzkie strony, ktore niegdyś własnym bieżnikiem rozdziewiczałam :) Choć nie będę wciskać kitów, że trasę taką w takim tempie pokonam. Na razie. Bo kiedyś pokonam :) Pozdro, Mmal Link Zgłoś
yb Życzę zatem szybkiego 22.09.05, 22:12 zrzucenia gipsu, udanej rehabilitacji (może np. w Rymanowie Zdroju?) i powrotu na rower! :) Link Zgłoś
mmmal Re: Życzę zatem szybkiego 22.09.05, 22:24 Rehabilitacja nieco stresogenna. Doktorek po zdjęciu gipsu zaleca obciążanie nogi w - uwaga! - 10%! Jak on to sobie wyobraża - obciążanie nogi co 10 kroków? ;) Trochę jestem zdezorientowana, dotychczas żadnej kondycji nie zaliczyłam i rehabilitacja jest mi obca. I nieco potworna. Ale ruch regenerację ma stymulować, więc o póki co o kulach smigam, a o rowerku - hm... - rozmyslam intensywnie ;) Boulderek stoi i rdzewieje. A ja juz szosówkę planuję ;) Pozdro :) Link Zgłoś
yb Re: Życzę zatem szybkiego 22.09.05, 22:36 Pewnie chodzi o to, aby podczas rehabilitacji nogi podswiadomie nie odciązać, ale też i jej nie forsować. Mmmal, jakiej miejscowości żyjesz? Link Zgłoś
mmmal Re: Życzę zatem szybkiego 22.09.05, 22:45 Ojczyzną mą tymczasowo straszliwie płaskiego Pozen okolice ;) Link Zgłoś
yb A to szkoda... 22.09.05, 23:23 ...bo w moim strasznym mieście Uć jest całkiem dobry ortopeda. Link Zgłoś
mmmal spox ;) 22.09.05, 23:31 Spróbuję gipsowy bucik przerobić na spd, a jak się nie da, to na narciarski ;) Zresztą najgorsze kryje się POD: kaprawa łydka i mięsień siły pozbawiony ;) niestety formę traci się znacznie szybciej, niż się ją zyskuje. Oby rowerek firmowy nie przerósł moich możliwosci. Pozdro :) Link Zgłoś
randolff Re: Czy ktoś z Was 27.09.05, 23:50 Wyścig zakończony! Daniel już dojechał "3135km - czas jazdy 152 godzin 54 minut - średnia 20,56 km/h - maksymalna 73,8 km/h" Mam nadzieję, że Wojtek dojedzie niedługo. Szczegóły na www.supermaraton.org/ Link Zgłoś
yb Re: Czy ktoś z Was 28.09.05, 16:47 Śledziłem poczynania extremalistów i nie wątpiłem, że dadzą radę temu wyzwaniu. Szkoda, że ten wysiłek i rezultat jest znany tak wąskiej grupie osób. Może się mylę, ale nie zamieszczono żadnego info w medium o zasięgu ogólnokrajowym, poza netem, tak więc, jak na razie MRDP pozostaje imprezą hobbystyczną. Szkoda. Gratulacje dla maratończyków ! Link Zgłoś