Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    [sprzęt] sigma 1200+RDS

    18.12.05, 12:51
    Cześć

    Licznik Sigma 1200 z kablem czy bez kabla?
    Co radzicie?
    Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • krakers1 Re: [sprzęt] sigma 1200+RDS 18.12.05, 14:34
        oczywiscie ze z kablem
        pozdr
        • schwefel Re: [sprzęt] sigma 1200+RDS 18.12.05, 16:57
          Pewnie ze z kablem, bo RDS gubi dane, tzn. pod słupami wysokiego napięcia czy w
          pobliżu innego licznika z RDSem.
          • roberttak Re: [sprzęt] sigma 1200+RDS 18.12.05, 20:38
            a tam sigma bc 1606 o ile dobrze pamietam, szukaj na allegro
            --
            JeżU
            www.masalegionowo.prv.pl
            • pimpf101 Re: [sprzęt] sigma 1200+RDS 18.12.05, 20:47
              tylko że jest prawie 2x droższy
              no oczywiście Z KABLEM
              • roberttak Re: [sprzęt] sigma 1200+RDS 18.12.05, 21:05
                pimpf101 napisał:

                > tylko że jest prawie 2x droższy
                > no oczywiście Z KABLEM


                1606 na allegro okolo 110 zl a ma jako dodatki podswietlenie tarczy, srednia
                kadenji, i oczywiscie z kablem
                • watermelon Re: [sprzęt] sigma 1200+RDS 18.12.05, 21:53
                  czyli generalnie odradzacie bezprzewodowy?
                  cóż bedę musiał chyba zakup powaznie przemyślec.
                  W każdym razie dzięki za rady.

                  A czy ktoś miał jakieś problemy konkretne z tymi RDS. Nie startują
                  automatycznie? głupieją? baterie zjadają szybko? coś w tym stylu?
                  • pawelb70 Re: [sprzęt] sigma 1200+RDS 19.12.05, 10:08
                    Używam od ponad roku, pierwotnie kupiłem go z powodu zbyt dużej odległości
                    między kołem a kierownicą (jeździłem na składaku). :-)

                    Licznik, w przeciwieństwie do pulsometru, nigdy mi nigdzie zasięgu nie gubił,
                    więc z tym bym nie przesadzał. Po roku zaczął się jakby zawieszać lub oszukiwał
                    w odległości - pomogła wymiana baterii (wszystkich trzech - bo przy RDS masz
                    baterię przy kole, w podstawce-odbiorniku i w samym liczniku, razem zapłaciłem
                    chyba 7,60 zł za komplet). W sumie nie byłby to więc żaden problem gdyby nie to,
                    że objawy zużycia baterii są, jak dla mnie, dość niejednoznaczne i mogą być
                    czasem trudne do uchwycenia (jak to oszukiwanie z odległością).

                    Jeżeli chodzi o automatyczny start to rzeczywiście licznik nie startuje sam z
                    siebie, bo pewnie ze względu na oszczędność baterii nie "słucha" cały czas. Na
                    początku jazdy, i po każdej przerwie dłuższej niż chyba 15 minut trzeba wcisnąć
                    guzik.

                    Podsumowując: licznik fajny, brak kabelków jest wygodny i ładnie wygląda :-) ale
                    na pewno jest droższy i jest w nim więcej rzeczy, które mogą się popsuć. Jeżeli
                    więc jeżeli nie masz jakiegoś specjalnego powodu by go kupować (jak np. alergia
                    na kable lub właśnie duża odległość od czujnika itp.) to chyba licznik z
                    kabelkiem będzie lepszym rozwiązaniem.
                    • roweroraffi Re: [sprzęt] sigma 1200+RDS 19.12.05, 10:55
                      To ja jeszcze szybko dodam, że w liczniku kablowym przy słabych bateriach objawy
                      są niestety podobne... nie pokazywanie prędkości, pokazywanie błędne, wariacje w
                      stylu 300km/h, czy złe wyliczanie średniej. Swoją drogą najlepszy sposób na to,
                      to zwyczajnie DOBRE, PORZĄDNE i niestety droższe baterie.
                      • pawelb70 Re: [sprzęt] sigma 1200+RDS 20.12.05, 13:45
                        > To ja jeszcze szybko dodam, że w liczniku kablowym przy słabych bateriach objaw
                        > y
                        > są niestety podobne... nie pokazywanie prędkości, pokazywanie błędne, wariacje
                        > w
                        > stylu 300km/h, czy złe wyliczanie średniej.

                        To mnie trochę pocieszyłeś. :-)
      • schwefel Re: [sprzęt] sigma 1200+RDS 18.12.05, 22:18
        Pokazują kosmiczne prędkości, typu 99km/h
        • roweroraffi Re: [sprzęt] sigma 1200+RDS 18.12.05, 22:23
          schwefel napisał:

          > Pokazują kosmiczne prędkości, typu 99km/h

          Kosmiczne zaczynają się od 200 :-) 99km/h to całkiem realna prędkość jest,
          zwłaszcza jak na licznik wariujący z powodu za słabej baterii.
          • schwefel Re: [sprzęt] sigma 1200+RDS 19.12.05, 22:42
            roweroraffi napisał:

            > Kosmiczne zaczynają się od 200 :-) 99km/h to całkiem realna prędkość jest,

            Bardzo realna, szczególnie że jedziemy naprawdę 15km/h
            A o 99km/h to możesz zapomnieć, chyba że będziesz jechał z bardzo pochyłej góry
            i nie w Polsce.
            • roweroraffi Re: [sprzęt] sigma 1200+RDS 19.12.05, 22:53
              schwefel napisał:

              > Bardzo realna, szczególnie że jedziemy naprawdę 15km/h

              Czepiasz się szczepółów.

              > A o 99km/h to możesz zapomnieć, chyba że będziesz jechał z bardzo pochyłej góry
              > i nie w Polsce.

              Nie musisz mi mówić. Najszybciej jechałem 73km/h, a i takie przeżycia nie
              zdarzają mi się często. A o 99km/h możesz myśleć TYLKO jeżeli masz przełożenie
              52:11, bo na 42:11 niestety max to około 70km/h. Przynajmniej mój max.
              Aczkolwiek z dobrą korbą 99km/h jest możliwe nie tylko z dużej góry i nie tylko
              w Alpach. Dobry TIR lub PKS wystarczy, przy założeniu, że sam taką prędkość
              osiągnie.
      • roweroraffi Re: [sprzęt] sigma 1200+RDS 18.12.05, 22:21
        watermelon napisał:

        > Licznik Sigma 1200 z kablem czy bez kabla?

        Słyszałem różne niestwożone historie o wpływie komórek, burz, linii wysokiego
        napięcia i ogólnie pól elektromagnetycznych na te bezprzewodowe cudeńka, więc
        osobiście na wszelki wypadek polecałbym raczej kablowy.
        • watermelon Re: [sprzęt] sigma 1200+RDS 19.12.05, 23:24
          dzięki chłopaki.
          po wysłuchaniu wszystkich za i przeciw zdecydowałem się na sigmę 1600 z kablem.
          Na allegro tańsza nieco i mierzy jeszcze kadencję:) (cokolwiek to jest :)))
          • roweroraffi Re: [sprzęt] sigma 1200+RDS 20.12.05, 17:45
            watermelon napisał:

            > mierzy jeszcze kadencję:) (cokolwiek to jest :)))

            Kadencja - liczba obrotów korbą na minutę. Dla przeciętnego rowerzysty jest to
            mniej więcej tak potrzebne, jak wiedza o plamach na słońcu w sąsiedniej
            galaktyce, ale z czasem może Ci się przydać do pewnych rzeczy, o których lepiej
            pewnie napiszą bardziej obeznani ode mnie.
            • watermelon Re: [sprzęt] sigma 1200+RDS 20.12.05, 18:08
              :-)
            • schwefel Re: [sprzęt] sigma 1200+RDS 21.12.05, 00:08
              Mierzenie kadencji przydaje się przy wyznaczaniu progu mleczanowego.
              Mówiąc prostym, zrozumiałym językiem:
              żeby osiągnąć daną moc (dajmy na to 1000watów) możesz albo zwiększyć kadencje i
              przez to będziesz wkładał mniej siły, albo zwiekszyć siłę i zmniejszyć kadencję.
              Ja osobiście lubię jeździć z dużą kadencją i nie męczy mnie to.
              • roweroraffi Re: [sprzęt] sigma 1200+RDS 22.12.05, 00:40
                schwefel napisał:

                > Mierzenie kadencji przydaje się przy wyznaczaniu progu mleczanowego.

                Też, ja osobiście badałem swoją (na oko tylko) to stwierdzenia, czy przełożenia
                jakie mam, są dla mnie odpowiednie i czy dobrze ich używam.

                > Ja osobiście lubię jeździć z dużą kadencją i nie męczy mnie to.

                U mnie to różnie bywa. W zimę wolę jeździć z niższą kadencją, bo wtedy mniejsza
                jest szansa uślizgu tylnego koła. Z przyczepką zazwyczaj jeżdżę ze średnią
                kadencją, a podczas typowego przyśpieszania spod świateł używam miękkich
                przełożeń by kadencja była wysoka, a w koncekwencji przyśpieszenie zadowalające.
                • schwefel Re: [sprzęt] sigma 1200+RDS 22.12.05, 22:22
                  roweroraffi napisał:

                  > W zimę wolę jeździć z niższą kadencją, bo wtedy mniejsza
                  > jest szansa uślizgu tylnego koła.

                  Ja wręcz odwrotnie zimą wysoka kadencja, bo jest cieplej niż bym miał jechac na
                  wysokim biegu i zamarzac. Latem niższa, bo jest gorąco i nie ma co się grzac.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka