Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    x. Jan Twardowski nie żyje

    19.01.06, 00:57
    x. Jan Twardowski nie żyje...
    Może najbliższą masę zrobić trochę cichszą i bardziej stonowaną-co o tym
    myślicie??
    Obserwuj wątek
      • skeler Re: x. Jan Twardowski nie żyje 19.01.06, 01:34
        a to jakis zasluzony masowicz byl?...
        • gromanik Re: x. Jan Twardowski nie żyje 19.01.06, 01:43
          może zasłużonym masowiczem nie był, ale dla masowiczów(nie wiem ilu)mógł być
          postacią która coś wniosła w ich życie.To po prostu taka moja refleksja i
          propozycja jednocześnie.Może trochę zadumy by się przydało...
          swoją drogą jestem ciekaw czy śmierć JPII miała wpływ na przebieg pierwszej po
          niej WMK??
          • lakiana Re: x. Jan Twardowski nie żyje 19.01.06, 07:33
            a mi się zawsze wydawało, że Masa nie jest katolicka...
            nie przyjechałabym na taką tematyczno-katolicką, trochę innych osób pewnie z
            tego samego powodu również...
          • roweroraffi Re: x. Jan Twardowski nie żyje 19.01.06, 09:55
            gromanik napisał:

            > może zasłużonym masowiczem nie był, ale dla masowiczów(nie wiem ilu)mógł być
            > postacią która coś wniosła w ich życie.To po prostu taka moja refleksja i
            > propozycja jednocześnie.Może trochę zadumy by się przydało...

            Myślę, że chętni pójdą po prostu w tę niedzielę na mszę żałobną, a na Masie za
            dwa tygodnie to nawet już nie będą pamiętali. Przynajmniej tak to wyglądało gdy
            zmarł JPII - ludzie pokazywali co to nie Oni, kibole się godzili, kierowcy
            wieszali wstążki na antenki. A kilka dni później zadymy na stadionach, kierowcy
            jeszcze z wstążkami spychają rowerzystów z drogi, czy wręcz biją się między
            sobą. Nie sądzę by Masa powinna wpisywać się w cyrk pod tytułem "Hej, zobaczcie,
            nam jest smutno bardziej niż Wam".

            > swoją drogą jestem ciekaw czy śmierć JPII miała wpływ na przebieg pierwszej po
            > niej WMK??

            O ile pamiętam poza akcentem na szprychówce, z resztą dość słabo się
            sprzedającej (znaczy, że miała więcej przeciwników niż zwolenników), nic nie
            było robione.
          • freaky_mati Re: x. Jan Twardowski nie żyje 19.01.06, 20:20
            Witam Cie gromanik.
            Odpowiem Tobie szczerze i bez zadnej ironi.
            Masa po smierci JPII nie byla zmieniona lub inna pod zadnym wzgledem od kazdej
            innej. Chociaz przyznam, ze pomysl, aby zrobic mase w intencji Papierza pojawil
            sie na tym forum. Z tego wlasnie powodu uwazam, ze smierc ks. Twardowskiego nie
            wplynie na przebieg styczniowej imprezy. Pamietajmy, ze masa jest impreza ktora
            nie bierze zadnej strony politycznej ani nie wyznaje zadnej religii.

            Mam nadzieje, ze rozumiesz stanowisko masy w tej sprawie.

            Pozdrawiam rowerowo,
            Mati

            P.S. "Spieszmy sie kochac ludzi, bo tak szybko odchodza." - te slowa ks.
            Twardowskiego dedykuje wszystkim osoba ktore poznalem dzieki masie i z ktorymi
            przezylem naprawde fajne chwile. :)
            • tvtotal2 Re: x. Jan Twardowski nie żyje 19.01.06, 20:53
              freaky_mati napisał:

              >Pamietajmy, ze masa jest impreza ktora nie bierze zadnej strony politycznej

              we wszystko uwierze, ale nie w to, ze masz problem z interpretracją wątków na
              forum masy. Politycznie i to zdrowo ytutaj bywa >> klimaty Kaczyńskie itp.

              Albo to >> co powiesz o agitacji na rzecz "Zielonych" na jednej z
              przedwyborczych mas?
              • roweroraffi Re: x. Jan Twardowski nie żyje 19.01.06, 22:35
                tvtotal2 napisał:

                > we wszystko uwierze, ale nie w to, ze masz problem z interpretracją wątków na
                > forum masy. Politycznie i to zdrowo ytutaj bywa >> klimaty Kaczyńskie i
                > tp.

                Religijnie też bywa na forum. Ale nie przypominam sobie Masy jadącej z okazji
                wejścia Polski do UE, czy wyborów prezydenckich, lub na rzecz jakiejś partii :-P
              • roweroraffi O agitacji na Masie 19.01.06, 22:48
                tvtotal2 napisał:

                > Albo to >> co powiesz o agitacji na rzecz "Zielonych" na jednej z
                > przedwyborczych mas?

                Złotko Drogie, powiedz mi który z nas - organizatorów Masy, agitował na rzecz
                tej partii na Masie i kiedy? Albo na rzecz dowolnej innej partii?
                • tvtotal2 Re: O agitacji na Masie 19.01.06, 23:08
                  roweroraffi napisał:

                  > Złotko Drogie, powiedz mi który z nas - organizatorów Masy, agitował na rzecz
                  > tej partii na Masie i kiedy? Albo na rzecz dowolnej innej partii?

                  Koteczku mój słodziutki, a powiedz mi, ale tak szczerze - nie żebym się czepiał
                  >> czy nigdy przed czy po masie nie były zbierane podpisy na listach poparcia
                  rozmaitych kandydatów z "Zielonych..? Może nie robiła tego wierchuszka masy, ale
                  też nie przypominam sobie by przeganiali tych prowokatorów...
                  • skeler Re: O agitacji na Masie 20.01.06, 04:42
                    Zieloni pojawiali sie juz na Masie kilka razy i np. ja nie zamierzam im tego
                    zabraniac, tak jak nie robilem tego wobec kilku innych partii, ktore tez sie na
                    Masie pojawialy...
                    Ale pewnie oznacza to, ze agituje na rzecz tych partii, skoro nie chcialem
                    wyrownac szans nieobecnych partii, informujac przez megafon o ich programach ;-
                    >
                    A moze jednak zrobic tak jak sugerujesz i po prostu przepedzac z Masy politykow
                    i symapatykow jakichkolwiek partii? (jak sie uporamy z wybieranymi, to potem
                    wezmiemy sie za tych co wybieraja) ;-)
                    • olecky Re: O agitacji na Masie 20.01.06, 08:15
                      uwazam, ze celem na najblizsze 8 miesiecy powinno byc przyciagniecie na mase jak
                      najwiekszej ilosci politykow, zwlaszcza lokalnych - startujacych w zblizajacych
                      sie wyborach samorzadowych. Niech pokazuja, ze jezdza na rowerze, niech rozdaja
                      ulotki informujace o rowerowych elementach ich programu wyborczego, niech
                      przekonuja rowerzystow, ze warto na nich zaglosowac, bo poprawia warunki dla
                      ruchu rowerowego w Warszawie!

                      pozdrawiam, olek
                      • rano1 Re: O agitacji na Masie 21.01.06, 22:53
                        Wierzysz w taką KIEŁBASĘ WYBORCZĄ, Olek?
                        ;-)
                        • olecky Re: O agitacji na Masie 21.01.06, 23:20
                          mozna wierzyc lub nie, ale samo to, ze polityk:

                          a) zauwaza, ze istnieje temat ruchu rowerowego;

                          b) zastanawia sie, jaki jest jego stosunek do tej sprawy;

                          c) czyni jakies deklaracje, po ktorych mozna ocenic jego znajomosc tematu;

                          d) bywa w miejscach, gdzie jest duzo rowerzystow i gdzie rozmawia sie na tematy
                          okolorowerowe.

                          - posuwa nas o dobre cztery kroki do przodu i oszczedza bardzo duzo wysilku
                          pozniej po wyborach.

                          pozdrawiam, olek
                  • roweroraffi Re: O agitacji na Masie 20.01.06, 09:19
                    tvtotal2 napisał:

                    > roweroraffi napisał:

                    > Koteczku mój słodziutki, a powiedz mi, ale tak szczerze - nie żebym się czepiał

                    I tak się będziesz czepiał Kamil, znam Cię już trochę :-P

                    > >> czy nigdy przed czy po masie nie były zbierane podpisy na listach po
                    > parcia
                    > rozmaitych kandydatów z "Zielonych..?

                    Nie wiem, ja tam partiom na listy nie zaglądam, ani się nie wpisuję :-P
                    Widziałem natomiast już wiele partii na Masie (a właściwie to raczej na
                    Zamkowym, gdzie równie dobrze mogli być niezależnie od nas).

                    > Może nie robiła tego wierchuszka masy, ale

                    No właśnie, tu dochodzimy do sedna sprawy. Proszę nie zarzucać nam czegoś, czego
                    NIE ROBIMY.

                    > też nie przypominam sobie by przeganiali tych prowokatorów...

                    Bo z założenia nie przeganiamy ludzi z Masy...poza tym pl. Zamkowy to miejsce
                    otwarte, każdy ma prawo tam być niezależnie czy akurat jest tam Masa, czy nie.
                    • tvtotal2 Re: O agitacji na Masie 20.01.06, 20:25
                      roweroraffi napisał:

                      > I tak się będziesz czepiał Kamil, znam Cię już trochę :-P

                      Pudło >> nie Kamil.. :(.. masz jeszcze dwa strzaly


                      > Nie wiem, ja tam partiom na listy nie zaglądam

                      ..a może jednak czasem warto by było. Ktoś może wykrecic numer i zacząć zbierac
                      wpisy na listę jakiejś partii faszystowskiej, albo jakiejś sekty i skandal gotowy.

                      , ani się nie wpisuję :-P

                      ja sie w przyplywie euforii wpisałem, ale poprawiali PESEL, bo był nieczytelny

                      > Widziałem natomiast już wiele partii na Masie (a właściwie to raczej na
                      > Zamkowym, gdzie równie dobrze mogli być niezależnie od nas).

                      no to troszke naciągane, momentami obłudne. Tak niby przechodzili przypadkiem i
                      teges.. No moja kawa, Twoja kawa.. Nonono... ;) + Pani Serwusowa.

                      (cut)

                      > Proszę nie zarzucać nam czegoś, czeg o NIE ROBIMY.

                      ..ale czego mamy świadomość i tolerujemy to. Zaś motywy religijne są przedmiotem
                      kpin i żartów. Nie wspomnę o fortunnym zaplanowaniu masy w Wielki Piątek, gdzie
                      staromiejskimi uliczkami szła procesja Drogi Krzyżowej, a obok pogwizdywała masa.


                      > Bo z założenia nie przeganiamy ludzi z Masy...

                      wykluczając tego typa co bruzdzil i pajacował kilka razy na masie i co sie
                      wygrażał. Ale to akurat sluszne, poza tym przydalby sie test możliwości u-locka ;)


                      > poza tym pl.Zamkowy to miejsce otwarte, każdy ma prawo tam być niezależnie czy
                      >akurat jest tam Masa, czy nie.

                      ..czyli sugestia jak w temacie wątku jest najnormalniejsza w swiecie i nie
                      powinna byc przedmiotem kpin.
                      • roweroraffi Re: O agitacji na Masie 21.01.06, 01:05
                        tvtotal2 napisał:

                        > > Nie wiem, ja tam partiom na listy nie zaglądam
                        >
                        > ..a może jednak czasem warto by było. Ktoś może wykrecic numer i zacząć zbierac
                        > wpisy na listę jakiejś partii faszystowskiej, albo jakiejś sekty i skandal goto
                        > wy.

                        Na razie jednak skandal to Ty robisz i to jak się okazuje z niczego, bo
                        przynajmniej na razie żadnych neonazistów, czy członków sekty z Masy wyrzucać
                        nie trzeba było :-P

                        > , ani się nie wpisuję :-P
                        >
                        > ja sie w przyplywie euforii wpisałem, ale poprawiali PESEL, bo był nieczytelny

                        Super, zatem wg tego co sam piszesz, nie powinieneś przyjeżdżać na Masę, bo nie
                        jesteś apolityczny ;-)

                        > no to troszke naciągane, momentami obłudne. Tak niby przechodzili przypadkiem i
                        > teges.. No moja kawa, Twoja kawa.. Nonono... ;) + Pani Serwusowa.

                        To czy obłudne to jedno, a to, że pl. Zamkowy to miejsce publiczne i nie masz
                        prawa komukolwiek zabronić tam być, to sprawa druga. Chyba taki światły człowiek
                        jak Ty nie zamierza nam tu proponować ograniczania swobód poruszania się Polakom?

                        > > Proszę nie zarzucać nam czegoś, czeg o NIE ROBIMY.
                        >
                        > ..ale czego mamy świadomość i tolerujemy to. Zaś motywy religijne są przedmiote
                        > m
                        > kpin i żartów.

                        Nikt Wam nie każe siedzieć cicho przy tematach politycznych. Kpiny i żarty na
                        polityków są jak najbardziej mile widziane :-P

                        > Nie wspomnę o fortunnym zaplanowaniu masy w Wielki Piątek, gdzie
                        >
                        > staromiejskimi uliczkami szła procesja Drogi Krzyżowej, a obok pogwizdywała mas
                        > a.

                        Masa jeździ niezależnie od pogody, pory roku i dnia, w którym akurat wypada. Tak
                        jest z założenia i będzie nadal. Zawsze możesz w taki Wielki Piątek zgodnie ze
                        swoimi przekonaniami religijnymi na Masę nie przyjeżdżać, a zorganizować sobie
                        Masę np. w tydzień później, jeżeli Twoja duma Katolika zostaje urażona.

                        Ale nie narzucaj nam wszystkim, a nie wszyscy tu są Katolikami wierz mi, że mamy
                        nie robić Masy, bo akurat Katolicy mają święto. Żydzi, Muzułmanie, czy inne
                        wyznania też mają swoje święta i skoro na nie nie zwracamy uwagi, to na
                        Katolickie też nie będziemy.

                        > wykluczając tego typa co bruzdzil i pajacował kilka razy na masie i co sie
                        > wygrażał. Ale to akurat sluszne, poza tym przydalby sie test możliwości u-locka

                        Wiedziałem, że jak nie napiszę odpowiednio długo, to tak odpiszesz, ale z
                        lenistwa i tak nie napisałem. Dodam więc: Masa ma zasady, póki ich nie łamiesz,
                        jedź, nawet w koszulce partii, organizacji, czy religii, póki ona nikogo nie
                        obraża i nie poniża. Ale gdy łamiesz zasady ze strony to WYPAD niezależnie od
                        koszulki, bo nikt nie chce tu się za kogoś innego musieć wstydzić!
          • filipwpr Re: x. Jan Twardowski nie żyje 19.01.06, 21:17
            nie miała. była dyskusja na forum i tak zostało wspólnie uzgodnione
        • tvtotal2 Re: x. Jan Twardowski nie żyje 19.01.06, 09:36
          skeler napisał:

          > a to jakis zasluzony masowicz byl?...

          żenada. W takiej sytuacji lepiej zamilknąć, niż komentować jak błazen
          • jaheva Re: x. Jan Twardowski nie żyje 19.01.06, 18:59
            słusznie
            ...idiota pierwszy zwraca na siebie uwagę...
      • zbeczek Re: x. Jan Twardowski nie żyje 19.01.06, 20:02
        A kto to Jan Twardowski, nie znam faceta....?
        • rano1 Re: x. Jan Twardowski nie żyje 19.01.06, 20:33
          Jak nie wiesz a masz net to poszukaj w necie.
          Ja miałem przyjemnośc Go poznać. Szkoda, że na świecie jest tak mało ludzi
          mającym w sobie taki wewnętrzny pozytywny power. Taki duchowy sprzymierzeniec
          tego , co dobre, pozytywne. W tym sensie - także spontanicznej, zbiorowej jazdy
          na rowerze, zwanej MASĄ :-)
          • beatboxer Re: x. Jan Twardowski nie żyje 19.01.06, 20:53
            Jak ktos chętny to może zorganizuje sobie własna Mase po cmentarzach;) Postawi
            znicz z napisem śp Jan Twardowski i wtedy bedzie zadowolony;) Mi wystarczy (jak
            to juz raffi wspomniał)niedzielna msza, na ktorej na pewno o nim wspomną....[*]
          • roweroraffi Re: x. Jan Twardowski nie żyje 19.01.06, 22:38
            rano1 napisał:

            > Szkoda, że na świecie jest tak mało ludzi
            > mającym w sobie taki wewnętrzny pozytywny power. Taki duchowy sprzymierzeniec
            > tego , co dobre, pozytywne. W tym sensie - także spontanicznej, zbiorowej jazdy
            > na rowerze, zwanej MASĄ :-)

            Dlatego pewnie sam Ksiądz byłby przeciwny smęceniu tej pozytywnej imprezy
            przerabiając ją na pogrzeb :-)

            Poza tym, czy znów jako ludzie musimy pokazywać, że nam jest smutniej niż naszym
            sąsiadom? Taki smutek na pokaz jest mniej więcej tak samo żałosny jak
            amerykański uśmiech na ustach i odpowiadanie 'I'm fine.' na pytanie o
            samopoczucie, chociażby się waliło i paliło.
        • kriss67 Re: x. Jan Twardowski nie żyje 19.01.06, 21:54
          Ksiądz, o wspaniałej historii konspiracyjnej, wreszcie poeta. Sławny fragment
          na bilbordach "śpieszmy się kochac ludzi, tak szybko odchodzą" to fragment jego
          poezji. Bilbordy "Hospicjum dla dzieci" pewnie widziałeś.
          Pozdrawiam
          Krzysztof
          • zbeczek Re: x. Jan Twardowski nie żyje 19.01.06, 22:13
            Bilbordów nie kojarze, nie zwracam uwagi na narzedzie agtacji - najczesciej
            niosą nic nie znaczacy przekaz reklamowy.

            Czy naprwne mlody facet czyta wiersze napisane przez ksiedza??? Musicie być
            strasznie inteligentni.

            Pozdrawiem
            • kriss67 Re: x. Jan Twardowski nie żyje 19.01.06, 22:32
              Hejka Zbeczek. Młody juz, niestety, nie jestem. A poezja księdza Jana
              Twardowskiego nadaje się do czytania zarówno dla osób nastoletnich, jak i w
              środowisku "moherowych beretów". I jest to twórczość miejscami zabawna,
              miejscami wzruszająca. I nie jest skierowana tylko do katolików. I do
              zrozumienia jej wymagana jest zwykła wiedza, wyniesiona ze zwykłej szkoły i z
              domu.
              Pozdrawiam
              Krzysztof
            • roweroraffi Re: x. Jan Twardowski nie żyje 19.01.06, 22:45
              zbeczek napisał:

              > Czy naprwne mlody facet czyta wiersze napisane przez ksiedza???

              A co jest złego w tym, że młody facet czyta wiersze księdza, czy innego
              "normalnego" poety?
              • zbeczek Re: x. Jan Twardowski nie żyje 20.01.06, 13:25
                Złego nic. Tylko poezja sama w sobie jest dosc nudna, a ksiadz z natury rzeczy
                nie bedzi enapewno przekazywał zadnych tresci rewolucyjnuch. Stwierdzam jedynie
                ze moweirnie w sposób niewprost o bolu istnienia, milosci, relacji z innymi
                ludzmi nie wprowadza do swidomosci niczego nowego. A walkiwanie tego samego jest
                poprostu nudne
                • roweroraffi Re: x. Jan Twardowski nie żyje 20.01.06, 14:18
                  zbeczek napisał:

                  > Stwierdzam jedynie
                  > ze moweirnie w sposób niewprost o bolu istnienia, milosci, relacji z innymi
                  > ludzmi nie wprowadza do swidomosci niczego nowego.

                  Wiele rzeczy dobrze opisać można dopiero, gdy się o nich mówi nie wprost, więc
                  poezja jest potrzebna. Np. zwrot "Bardzo kocham moich Rodziców" niezbyt jest
                  porywający, to wręczy wytarty slogan, a odpowiednie porównanie wielkości tej
                  miłości już ma szasnę oddać rzeczywiste uczucia i sprawić by nie były tylko
                  banałem.
      • roborobi ks. Jan Twardowski nie żyje 20.01.06, 10:55
        Zawsze możesz samemu dać przykład, a swoją obecność na masie zadedykować
        pamięci ks. Jana Twardowskiego.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka