mandzin 01.04.06, 12:31 rowery.free.ngo.pl/wizja/alt/mostsld.htm www.zm.org.pl/?a=pasy_wz-063 Czy jest jakas petycja pod ktora by sie mozna podpisac? Mysle, ze ludzie chetnie by to poparli, szczegolnie pasazerowie stojacych w korku tramwajow... Link Zgłoś Obserwuj wątek
olecky Re: [PASY] Trasa W-Z 01.04.06, 15:09 petycja juz byla, o ile dobrze pamietam z paroma tysiacami podpisow. mysle, ze znacznie bardziej skuteczne niz petycje z duza iloscia podpisow jest osobiste zawracanie dupy urzednikom uskuteczniane przez np. 3 albo 5% tej ilosci. Mozna tez sprobowac znalezc jakiegos kumatego radnego, moglby jakies interpelacje pownosic. pozdrawiam, olek Link Zgłoś
pwsrd Re: [PASY] Trasa W-Z 02.04.06, 13:51 mandzin napisał: > rowery.free.ngo.pl/wizja/alt/mostsld.htm > www.zm.org.pl/?a=pasy_wz-063 > Czy jest jakas petycja pod ktora by sie mozna podpisac? Mysle, ze ludzie chetni > e by to poparli, szczegolnie pasazerowie stojacych w korku tramwajow... owe pasy to tzw PATy na moście nie przeszły bo: - była przeciw temu policja - a najbardziej ZTM dlaczego 1. ciekawy jestem jak 1 przystankiem obsłuzyli byście w godzinie szczytu takie natężenia autobusów i wagonów (efekt- albo długi przystanek co jest bez sensu albo komunikacja stoi w kolejce w oczekiwaniu na dojaz do przystanku) 2. ta wizualizacja przystanka to utopia bo trzeba by było postawić tam sygnalizacje dla pieszych ponieważ zakończylo by się to tak jak przy Arkadii 2. sterownie na skrzyzowaniu Solidarności - Targowa kolejne fazy dla komunikacji ? kolejne straty czasu zwiazane z przejsciem każdej fazy ? czy ustawiamy tam zator komunikacji miejskiej ? 3. jak się podaje pewne dane liczbowe to sie podaje ich źródło :) no chyba że sie czyta z sufitu i na koniec miasto to żywy organizm i jeżeli dokona sie zmian w jednym miescu czy to organizacji ruchu czy tez sterowania od razu odbije sie to w innym miejscu nie jest problemem wziać kubeł farby i malować gdzie popadnie czy stawiać kanalizatory problem polaga na tym by tak prowadzić politykę transportową miasta by ludzie chcieli skorzystać z autobusu i by im się to opłacało bardziej niż jazda w pojedynke samochodem. Do tego nie tylko jest potrzebna intensywana kampania reklamowa ale także np system parkingów czy porządny system parkomatów które będą pobierać np za 10 min-50gr za 20 min 1,50zł a za 1h - 5zł bo obecnie parkomaty służa jednynie dofinansowaniu budżetu miasta a nie wyczyszczenia go z samochodów. Komunikacja miejska nie jest najgorsza problem jest w tym iż rocznie jak podaje UM rejestrowanych jest w W-wie 100 000 pojazdów i nie ma możliwości musimy się przesiadać na transport zbiorowy bo utkniemy. PATy owszem ale tam gdzie jest to reale i możliwe :) Link Zgłoś
mandzin Re: [PASY] Trasa W-Z 03.04.06, 18:21 Przesadzasz. Rzeczywiście przy dw. Wileńskim sprawa jest dosyć skomplikowana, ale jestem pewien, że nie beznadziejna. A argument, że "autobusy czekałyby w kolejce na przystanek" zupełnie nie trafiony. Przecież to jest minimalna uciążliwość w porównaniu z 30 minutowym oczekiwaniem w korku ma moście... Zresztą teraz też tramwaje blokują przejazd autobusom. > i na koniec miasto to żywy organizm i jeżeli dokona sie zmian w jednym miescu > czy to organizacji ruchu czy tez sterowania od razu odbije sie to w innym > miejscu w takim razie wskaż gdzie to się "odbije" moim zdaniem problemem jest niechęć do wprowadzania innowacyjnych rozwiązań, najłatwiej powiedzieć "nie da się". Cóż, dalej stójmy w korkach i wdychajmy spaliny, oto nowoczesna Warszawa Link Zgłoś
pwsrd Re: [PASY] Trasa W-Z 04.04.06, 01:04 mandzin napisał: > Przesadzasz. Rzeczywiście przy dw. Wileńskim sprawa jest dosyć skomplikowana, a > le jestem pewien, że nie beznadziejna. A argument, że "autobusy czekałyby w kol > ejce na przystanek" zupełnie nie trafiony. Przecież to jest minimalna uciążliwo > ść w porównaniu z 30 minutowym oczekiwaniem w korku ma moście... Zresztą teraz > też tramwaje blokują przejazd autobusom. > > > i na koniec miasto to żywy organizm i jeżeli dokona sie zmian w jednym mi > escu > > czy to organizacji ruchu czy tez sterowania od razu odbije sie to w innym > > miejscu > > w takim razie wskaż gdzie to się "odbije" powiedzmy że jak postawisz tam PATa to jakieś 25 000 poj/dobę będzie musiało wybrać inną trasę :) tylko którędy? gdzie to się odbiję sam nie mam pojęcia > > moim zdaniem problemem jest niechęć do wprowadzania innowacyjnych rozwiązań,najłatwiej powiedzieć "nie da się". Cóż, dalej stójmy w korkach i wdychajmy spaliny, oto nowoczesna Warszawa wiesz nie tyle się nie da co przy braku przepraw obniżenie przpustowości mostu to chyba nie najlepszy pomysł jak na razie Link Zgłoś
axxenfall Re: [PASY] Trasa W-Z 04.04.06, 08:16 > powiedzmy że jak postawisz tam PATa to jakieś 25 000 poj/dobę będzie musiało > wybrać inną trasę :) tylko którędy? gdzie to się odbiję sam nie mam pojęcia Ja chciałbym tylko skromnie przypomnieć, że celem faworyzowania komunikacji miejskiej, czyli m.in. takich pasów jest skłonienie kierowców do korzystania z pojazdów po nich jeżdzących, czyli efektem ich wprowadzenia powinien być spadek liczby samochodów, którym trzeba dogodzić. Maciek Link Zgłoś
pwsrd Re: [PASY] Trasa W-Z 04.04.06, 17:51 axxenfall napisał: > > powiedzmy że jak postawisz tam PATa to jakieś 25 000 poj/dobę będzie musi > ało > > wybrać inną trasę :) tylko którędy? gdzie to się odbiję sam nie mam pojęc > ia > > Ja chciałbym tylko skromnie przypomnieć, że celem faworyzowania komunikacji > miejskiej, czyli m.in. takich pasów jest skłonienie kierowców do korzystania z > pojazdów po nich jeżdzących, czyli efektem ich wprowadzenia powinien być spadek > liczby samochodów, którym trzeba dogodzić. > > Maciek uprzywlejowanie i droższe parkomaty tak jak w Londynie tylko politycznie nie jest to poprawne :) Link Zgłoś
olecky Re: [PASY] Trasa W-Z 04.04.06, 09:07 pwsrd napisał: > powiedzmy że jak postawisz tam PATa to jakieś 25 000 poj/dobę będzie musiało > wybrać inną trasę :) Maciek juz wlasciwie odpisal - trasa ta prowadzi na najblizszy przystanek komunikacji miejskiej. ja tylko zwroce uwage, ze jakbys chwile pomyslal przed odpisaniem, to bys znalazl nieodlegly most, gdzie niedawno wlasnie ruch zmalal o podobna wartosc. pozdrawiam, olek Link Zgłoś
roweroraffi Re: [PASY] Trasa W-Z 04.04.06, 10:44 pwsrd napisał: > mandzin napisał: > powiedzmy że jak postawisz tam PATa to jakieś 25 000 poj/dobę będzie musiało > wybrać inną trasę :) tylko którędy? gdzie to się odbiję sam nie mam pojęcia (...) > wiesz nie tyle się nie da co przy braku przepraw obniżenie przpustowości mostu > to chyba nie najlepszy pomysł jak na razie Jaki spadek przepustowości? Pas dla samochodów ma kilkukrotnie mniejszą przepustowość jeżeli chodzi o możliwości przewozowe ludzi, niż pas dla autobusów lub PAT. Wiąże się to z tym, że w samochodzie średnio jedzie 1,3 osoby, a w autobusie około 40. Tak więc przepustowość mostu wzrośnie! Spadnie tylko przepustowość dla samochodów. Piszesz, że o 25000poj/dobę. Nie wiem skąd Ci wyszła akurat taka liczba, skoro 55000 pojazdów na dobę przejeżdża ten most w tym część z tego to autobusy. Tej liczby nie wystarczy podzielić na 2 jak zamkniesz jeden pas (złwaszcza, że te 25000 to i tak więcej niż 1/2), bo w nocy czy poza godzinami szczytu kierowcy tam w korkach nie stoją więc tylko w godzinach szczytu ktoś może rezygnować z jazdy nim :-P Osobiście szacuję, że po zamknięciu pasa przez most przejedzie o jakąś 1/3 mniej pojazdów niż teraz... 1/3 z 55000 to... nie, wcale nie 25000 ;-) ...to...18000 z hakiem. Ale gdyby nawet to te 25000 pojazdów stosunkowo niewielka liczba, w porównaniu z tym co jeździ np po Grota (145000 pojazdów/dobę) czy co by mogło jeździć po Świętokrzyskim, a nie jeździ. Więc nie jest wcale takie pewne, czy zamknięce czegoś na S-D coś by zakorkowało. Zwłaszcza, że przez Gdański niedługo będzie się kierowcom jeździło łatwiej, bo będą mieli estakady nad rondem Starzyńskiego. A poza tym nikt nie powiedział, że wszystkie te pojazdy rozjadą się po innych mostach - część kierowców zapewne wybierze komunikacje miejską, co jeszcze zmniejszy liczbę pojazdów, która musi się gdzieś rozjechać. Zwłaszcza, że dzęki temu pasowi atrakcyjność komunikacji miejskiej względem samochody znacznie wzrośnie. A i jeszcze jedno... już przeżywaliśmy zamknięcie pasa na tym moście (a w zasadzie za mostem jak tunel remontowali. Jakoś nie sparaliżowało to ruchu w całym mieście i to pomimo, że komunikacja miejska też wtedy miała utrudnienia, przez co nie była dobrą alternatywą dla korków. Link Zgłoś
olecky Re: [PASY] Trasa W-Z 03.04.06, 22:55 pwsrd napisał: > 1. ciekawy jestem jak 1 przystankiem obsłuzyli byście w godzinie szczytu > takie natężenia autobusów i wagonów jakie? przystanek plac zamkowy to max. 30 tramwajow i 27 autobusiki na godzine, ponad minuta na pojazd. Nie histeryzujmy, takie natezenia to bracia Czesi na jednym torze by pomiescili. > (efekt- albo długi przystanek co jest bez sensu bo? > albo komunikacja stoi w kolejce w oczekiwaniu na dojaz do przystanku) tia, zapewne wiekszej niz korek na moscie. albo rownolegle przystanki autobusowe i tramwajowe. Albo 15 innych mozliwych rozwiazan. > 2. ta wizualizacja przystanka to utopia bo trzeba by było postawić tam > sygnalizacje dla pieszych o, kolegom od sygnalizatorow sie fuchy koncza? > ponieważ zakończylo by się to tak jak przy Arkadii to zle? teraz przy Arkadii przez jezdnie przechodzi sie latwiej i bezpieczniej; mam wrazenie, ze tramwaj tez jakos sprawniej przejezdza. Ale rozumiem, ze bezpieczenstwo to utopia, lepiej bic kolejne rekordy liczby wypadkow obecnym (zapewne idealnym) rozwiazaniem. > 2. sterownie na skrzyzowaniu Solidarności - Targowa kolejne fazy > dla komunikacji? kolejne straty czasu zwiazane z przejsciem każdej fazy? trzeba by obejrzec program tej sygnalizacji, kartogram ruchu i dac jakiemus studentowi 3. roku do zoptymalizowania. Ewentualnie mozna np. dla autobusow zrobic kawalek za przystankiem "Park Praski" zjazd na jezdnie. > problem polaga na tym by tak prowadzić politykę > transportową miasta by ludzie chcieli skorzystać z autobusu > i by im się to opłacało bardziej niż jazda w pojedynke samochodem. szkoda, ze jest to najwyrazniej problem przerastajacy mozliwosci intelektualne ZDM i Inzyniera (bez)Ruchu. pozdrawiam, olek Link Zgłoś
pwsrd Re: [PASY] Trasa W-Z 04.04.06, 00:45 szkoda, ze jest to najwyrazniej problem przerastajacy mozliwosci intelektualne > ZDM i Inzyniera (bez)Ruchu. odpowiem ci tylko na to bo w innych pkt jak widać jesteś "fachowcem" ani nie pracuje w ZDM ani nie jest inż ruchu czy bez ruchu pracuje kilka lat w pewnej firmie która ma szeroki dostęp do dokumentacji i na codzień zajmuje się sterownikami i sterowaniem a zatem z tej pozycji piszę o pewnych rzeczach które są faktami. Ja wiem że łatwo się siedzi przy monitorze i rzuca pomysłami nie znając elemetarnych zasad sterowania ruchem (co widać już po wypowiedzi iż przy arkadii jest bezpiecznie) bo poprostu jest to niezobowiazujące i świat wydaje sie prosty i łatwy bo to przecież kilka mrugajacych lampek które i tak nie wiadomo po co tam stoją :) ps. > trzeba by obejrzec program tej sygnalizacji, kartogram ruchu i dac jakiemus > studentowi 3. roku do zoptymalizowania. Ewentualnie mozna np. dla autobusow > zrobic kawalek za przystankiem "Park Praski" zjazd na jezdnie. skoro będzie taki dobry to da sobie radę i napisze nowy program a i obciażenia sobie policzy a nóż ci z zdmu nie umieją liczyć - to takie proste a może jakiś nobel będzie :) - mimo wszystko powodzenia i trzymam kciuki Link Zgłoś
olecky Re: [PASY] Trasa W-Z 04.04.06, 09:03 pwsrd napisał: > ani nie pracuje w ZDM ani nie jest inż ruchu czy bez ruchu niepotrzebnie sie unosisz - nie adresowalem tej uwagi konkretnie do Ciebie. Chcialbym tylko przypomniec, ze warszawscy drogowcy ewidentnie od wielu lat nie radza sobie z zadaniami, ktore stawia przed nimi polityka transportowa, wiec trudno uznawac ich za autorytet w dziedzinie inzynierii ruchu. > a zatem z tej pozycji piszę o pewnych rzeczach które są faktami. jak na razie to jedyny fakt w tej dyskusji podalem ja - natezenie ruchu pojazdow komunikacji miejskiej. Ty poslugujesz sie, niestety, ogolnikami ("takie natezenie"), sformulowaniami oceniajacym i uniwersalnym "niedasie". A poniewaz ja takie samo "niedasie" slyszalem juz pare tysiecy razy przy okazji np.: - znakowania przejazdow rowerowych na czerwono; - bitumicznych nawierzchni na drogach dla rowerow; - cyklicznych rozkladow jazdy; - wyniesionych wyjazdow; - podniesionych tarcz skrzyzowan; - detekcji rowerzystow przez petle indukcyjne... ...nie robi ono na mnie specjalnego wrazenia. Argumenty poprosze. > co widać już po wypowiedzi iż przy arkadii jest bezpiecznie) a - w porownaniu do przejscia na trasie W-Z - nie jest? skrzyzowanie Al. Solidarnosci / Grodzka od co najmniej kilkunastu lat znajduje sie w scislej czolowce statystyk wypadkow, a w szczegolnosci najechan na pieszych (np. 2004 - 10 wypadkow, 1 zabity, 9 rannych). Oczekuje, ze teraz Ty podasz na poparcie swoich tez jakies liczby dotyczace Arkadii. pozdrawiam, olek Link Zgłoś
roweroraffi Re: [PASY] Trasa W-Z 04.04.06, 10:56 pwsrd napisał: > ani nie pracuje w ZDM ani nie jest inż ruchu czy bez ruchu pracuje kilka lat w > pewnej firmie która ma szeroki dostęp do dokumentacji i na codzień zajmuje się > sterownikami i sterowaniem a zatem z tej pozycji piszę o pewnych rzeczach któr > e > są faktami. Ja wiem że łatwo się siedzi przy monitorze i rzuca pomysłami nie > znając elemetarnych zasad sterowania ruchem (co widać już po wypowiedzi iż przy > arkadii jest bezpiecznie) bo poprostu jest to niezobowiazujące i świat wydaje > sie prosty i łatwy bo to przecież kilka mrugajacych lampek które i tak nie > wiadomo po co tam stoją :) Tak sobie patrze na raport o bezpieczeństwie ruchu i najniebezpieczniejszych miejscach w Warszawie... i ni cholery ronda Radosława przy Arkadii tam nie widzę. Jedno co bym tam zmienił, to wyłukowanie na zjazdach z ronda... teraz można z niego zjezdżać z prędkością przekraczającą dozwoloną w mieście, co faktycznie jest potencjalnym niebezpieczeńtwem dla pieszych, choć jak na razie nie ma wpływu na 'czarne' statystyki. > skoro będzie taki dobry to da sobie radę i napisze nowy program a i obciażenia > sobie policzy a nóż ci z zdmu nie umieją liczyć - to takie proste a może jakiś > nobel będzie :) - mimo wszystko powodzenia i trzymam kciuki Cóż. Pamiętam jak całkiem niedawno ZDM uruchoiło forum. Znalazło się tam bardzo wielu domorosłych fachowców sprzed monitorów (nawet nie studentów), co poskutkowało kilkoma wspaniałymi pomysłami m.in. także związanymi z ustawieniami sygnalizacji świetlnej w paru miejscach w mieście (ZDM to przekazywał do inż. Galasa). W zasadzie historia forum była krótka. Przez te 2 czy 3 miesiące ZDM dostał pomysłów do analizy i realizacji na kilka lat (przy Ich prędkości pracy) i do dziś wiele z nich jest wcielane w życie. To chyba najlepiej świadczy o tym jak domorosły fachowiec stojący w korku co dzień i liczący sobie z nudów cykle świateł zbliżając się do skrzyżowania, może coś zmienić na plus względem tego czego nie robi fachowiec miejski, który często skrzyżowanie zna tylko zza biurka i ma bardzo nieaktualne dane o natężeniach ruchu. Link Zgłoś
pwsrd Re: [PASY] Trasa W-Z 04.04.06, 17:44 >Tak sobie patrze na raport o bezpieczeństwie ruchu i najniebezpieczniejszych > miejscach w Warszawie... i ni cholery ronda Radosława przy Arkadii tam nie > widzę. Jedno co bym tam zmienił, to wyłukowanie na zjazdach z ronda... teraz > można z niego zjezdżać z prędkością przekraczającą dozwoloną w mieście, co > faktycznie jest potencjalnym niebezpieczeńtwem dla pieszych, choć jak na razie > nie ma wpływu na 'czarne' statystyki. nie chodzi o czarne statystyki tylko o to iż potok pieszych jest tam tak duzy iż uniemożliwia zjazd pojazdom z ronda w kierunku Żoliborza co owocuje potocznie mówiąc korkiem i naprawde nie trzeba być specjalistą i nie trzeba czytać raportów by fakt ten dostrzec Cóż. Pamiętam jak całkiem niedawno ZDM uruchoiło forum. Znalazło się tam bardzo > wielu domorosłych fachowców sprzed monitorów (nawet nie studentów), co > poskutkowało kilkoma wspaniałymi pomysłami m.in. także związanymi z ustawieniam > i > sygnalizacji świetlnej w paru miejscach w mieście (ZDM to przekazywał do inż. > Galasa). W zasadzie historia forum była krótka. Przez te 2 czy 3 miesiące ZDM > dostał pomysłów do analizy i realizacji na kilka lat (przy Ich prędkości pracy)> i do dziś wiele z nich jest wcielane w życie. tak owszem zgadzam się co do pomysłów bo wiadomo że nikt lepiej nie zna swojej drogi do pracy niż sam użytkownik czyli człowiek który pokonuje ją codziennie ale nie mówmy o poprawianiu programów sygnalizacji przez studentów bo trzeba sporo ich obejrzeć a potem sporo ich napisać by umieć a potem móc poprawiać > skrzyżowanie zna tylko zza biurka tak też nie jest bo sporo siedzi się na skrzyżowaniach a szczególnie na tych nowo wybudowanych a także na tych gdzie zgłaszane są problemy >i ma bardzo nieaktualne dane o natężeniach ruchu. u tu znowu jestes w błędzie bo sterowniki akomodacyjne zapewniają zliczanie na pętlach i dane możesz mieć nawet z wczoraj na minimum 163 skrzyżowaniach Link Zgłoś
roweroraffi Re: [PASY] Trasa W-Z 04.04.06, 19:59 pwsrd napisał: > nie chodzi o czarne statystyki tylko o to iż potok pieszych jest tam tak duzy i > ż > uniemożliwia zjazd pojazdom z ronda w kierunku Żoliborza co owocuje potocznie > mówiąc korkiem i naprawde nie trzeba być specjalistą i nie trzeba czytać > raportów by fakt ten dostrzec Fakt, ale światła tam wcale nie rozwiążą problemu. Pieszych jest na tyle dużo i aut też, że ustawić tam cykl taki by piesi nie łazili na czerwonym (żeby nie musieli czekać po 5 min bo napewno zaczną!), a auta się nie korkowały (czyli by cykl dla nich był długi) to raczej zadanie niełatwe do realizacji. Poza tym nie wiem, czy sam fakt stawiania świateł nie wymagałby przypadkiem przebudowy ronda na skrzyżowanie z wyspą centralną. W tej chwili to mam problem by wyobrazić sobie tam światła. Umieściłbyś to na całości ronda, które ma 8 przejść przez jezdnie, 4 wjazdy i tyleż samo zjazdów, czy tylko na tych dwóch zjazdach by auta stały na rondzie? Natomiast za samo otwarcie tego molocha podziekuj właśnie naszym fachoFcom z urzędów, którzy pozwolili wybudować Arkadie - to tak jeżeli chodzi o wiarę w kompetencje naszych urzędników. BTW - ja byłem przeciwny temu marketowi (podobnie z resztą jak i innym, dzięki którym mamy korki jeszcze w kilku innych miejscach w mieście). > tak owszem zgadzam się co do pomysłów bo wiadomo że nikt lepiej nie zna swojej > drogi do pracy niż sam użytkownik czyli człowiek który pokonuje ją codziennie > ale nie mówmy o poprawianiu programów sygnalizacji przez studentów bo trzeba > sporo ich obejrzeć a potem sporo ich napisać by umieć a potem móc poprawiać Tak, tylko taki student nie koniecznie musi robić na odwal się, a w urzędach to niestety tak to zazwyczaj wygląda... zrobić to i następna i następna... I przez to spora część pomysłów jest na żenująco niskim poziomie. > >i ma bardzo nieaktualne dane o natężeniach ruchu. > > u tu znowu jestes w błędzie bo sterowniki akomodacyjne zapewniają zliczanie na > pętlach i dane możesz mieć nawet z wczoraj na minimum 163 skrzyżowaniach O pętlach indukcyjnych jako rowerzysta mam dość niskie mniemanie: -Zakładasz, że te pętle indukcyjne się nie psują, a z tego co wiem awarie są na porządku dziennym. -Zakładasz, że zliczają wszystkie pojazdy, a tak niestety nie jest. O ile się orientuję nie ma w Wawie pętli wykrywającej rowery. A i sytuacje, gdy w nocy auto nie zostało wykryte i czekało na zielone jak na zmiłowanie też nieraz widziałem. -Żadne pętle nie zliczają pieszych, nawet przyciski przy skrzyżowaniach z akomodacją nie są tu miarodajne, bo większość pieszych z nich zwyczajnie nie korzysta. A piesi nierzadko są najważniejszym czynnikiem przy ustawianiu cykli ze względu na czas ewakuacji ze skrzyzowania. -Zliczanie pojazdów przez pętle z podziałem na kierunki nie jest miarodajne... czemu z resztą trudno się dziwić, bo kierowcy u nas potrafią z prawego pasa Marszałkowskiej w lewo skręcać, omijać zakorkowane pasy pasami przeznaczonymi do innego kierunku jazdy, jeździć przez wysepki, a nawet pokonywać skrzyżowania po pasach lub ścieżkach rowerowych. I bynajmniej nie są to przypadki odosobnione. -Zliczanie bez podziałów na kierunki z sumowaniem tylko liczb aut wjeżdżających i opuszczających skrzyżowanie na każdym wlocie/wylocie w ogóle nie daje informacji o niczym. Najlepsze jest jednak porządne badanie w terenie przeprowadzone przez człowieka, który nie robi tego na szybkiego. Tylko, że my gadaliśmy o pasie na moście S-D ;-) Link Zgłoś
sebeqx Rondo Radosława Babka Arkadia 05.04.06, 01:00 Witam! Jeśli chodzi o "niedasie" to wystarczy powiedzieć komuś, żeby coś zrobił, nie mówiąc mu wcześniej, że "niedasie", a to zrobi - to chyba z praw Murphy'ego. Rondo Radosława (Babka, Arkadia...) to drogowy dziki zachód. Piesi, samochody, tramwaje... i to wszystko naraz. Ciekawy przypadek to następne skrzyżowanie (2. wejście do Arkadii). Światła jakoś sterują potokami samochodów i nawet dużego korka nie ma, ale to co wyprawiają piesi to taka mała Masa Krytyczna Pieszych. Wracając do Ronda Radosława to pewnym rozwiązaniem były by przejścia podziemne - a jeszcze lepszym podziemne rondo. Moim zdaniem światła na niewiele się tam zdadzą przy takiej kongestii ruchu... Link Zgłoś
roweroraffi Re: Rondo Radosława Babka Arkadia 05.04.06, 07:26 sebeqx napisał: > Rondo Radosława (Babka, Arkadia...) to drogowy dziki zachód. Piesi, samochody, > tramwaje... i to wszystko naraz. Ciekawy przypadek to następne skrzyżowanie (2. > > wejście do Arkadii). Światła jakoś sterują potokami samochodów i nawet dużego > korka nie ma, ale to co wyprawiają piesi to taka mała Masa Krytyczna Pieszych. Dlatego, że cykl jest nieznośnie długi i nnie wytrzymują czekania. Tak to właśnie jest, jak cykl bierze pod uwagę tylko samochody, a w dodatku na chodnikach nie ma miejsca na gromadzenie się pieszych. Tam czasem ludzie po prostu nie mają gdzie stać. > Wracając do Ronda Radosława to pewnym rozwiązaniem były by przejścia podziemne > - > a jeszcze lepszym podziemne rondo. Osobiście jestem za 2 rozwiązaniem. Przejść podziemnych nie lubie - są miejscami potencjalnie narażonymi na kradzieże, zazwyczaj niedostępnymi dla niepełnosprawnych (tylko nie piszcie o windach, najlepszym przykładem przejścia z windami jest rondo Dmowskiego), śmierdzących i ogólnie niezbyt fajnych. To wszystko nie ma miejsca, gdy mówimy o zagłębieniu ronda. Z tym, że to niestety bardzo duży koszt inwestycji, późniejszego oświetlenia i oczywiście koszty zewnętrzne przebudowy (korków w trakcie przebudowy). Tak się zastanawiam, czy jakaś estakada nie załatwiłaby tam sprawy... tylko nie mam zielonego pojęcia w jakiej relacji ;-) > Moim zdaniem światła na niewiele się tam > zdadzą przy takiej kongestii ruchu... Mam to samo zdanie. Cykl będzie albo utrudniał ruch samochodom i będize korek i olewanie świateł, albo pieszym, którzy jak wiemy nie czekają na światłach, gdzie cykl jest za długi. I tak cieszmy się, że to nie Poznań. Tam piesi na czerwonym spokojnym spacerowym kroczkiem wychodzili mi wprost pod koła. I to podobno tam całkiem normalne. Link Zgłoś