czajnik74
26.05.06, 12:38
Własnie dostałem telefon od naszego znajomego z SGGW. Sprawa dnia:
Zaparkował wczoraj na stacji metra do barierki rower mocując go ulockiem i
bodajże jedną `kiełbasą` - z tego co Go zrozumiałem. Dzisiaj wrócił na stacje
po rower a tam już go nie było - a Policja zaprosiła Go na komisariat na
stację Ratusz. Szuka pomocy na razie - w kwestii formalnej - skierowałem go
do Rzecznika Niezmotoryzowanych z Zielonego Mazowsza.
Mam nadzieję zda nam relację niedługo osobiście.
A swoją drogą diaksy chyba użyli do tej szekli:)