leiorgan
08.07.06, 21:01
No to po przecudownych zmianach jakie sie nam wydarzyly, a raczej wydarza w
poniedzialek formialnie, najprawdopodobbniej premier z Gorzowa zostanie
naszym komisarem;) wiec moze korzystajac z tego ze taki z niego PRowiec
zaprosic go na Mase, albo lepiej zaproponowac jakies spotkanie - najlepiej
jeszcze przed wyborami, bo po nich to dupa blada bedzie;) - zeby wyjasnic
dlaczego chcemy nowych sciezek, jak maja one wygladac i dlaczego zarzad zdm
jest do wymiany...
bo ja rozumiem ze premier z Gorzowa to poki co jeszcze zwierzchnik pana
Kochasia... ale jakby tak sie zlozylo ze on by jednak zostal komisarzem to
trzeba by to wszystko do lba wbic od nowa... bo watpie zeby nasz ulubiony
komisarz zwierzal mu sie z hucznego otwierania marszalkowskiej na przyklad;)