Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    rower a zbędne kilogramy

    12.07.06, 18:37
    Witam :)
    Jak myślicie, czy jazda na rowerze jest dobrym sposobem na pozbycie się
    zbędnych kilogramów?
    Jeśli tak, to jak często/długo/ szybko trzeba jeździć żeby zrzucić tak ze 4-5
    kg?
    Czy macie w tej kwestii jakieś doswiadczenia i moglibyście się nimi podzielić?
    Pozdrawiam
    R&F
    Obserwuj wątek
      • user0001 Re: rower a zbędne kilogramy 12.07.06, 19:27
        W marcu ważyłem 88-90 kg, od kwietnia jeżdżę rowerem do pracy (2x10km) oprócz
        tego rekreacyjnie (ok 150 km w weekend), wczoraj ważyłem 80kg.

        Żadnej diety, tylko z browarka zrezygnowałem (bo ubezpieczenie nie obejmuje
        wypadków do których dojdzie gdy ja będę pod wpływem).

        Do pracy jeżdżę tak aby zgrzać się i spocić [25-26km/h] (na szczęście jest
        przysznic). W weekendy delikatna jazda po asfalcie [22-24], szutrze [18-20] i
        ścieżkach leśnych [do 18km/h].

        Pierwszy tydzień jest bolesny, potem nogi przyzwyczajają się i można już sobie
        pojeździć. Najważniejsza jest regularność, co najmniej godzina dziennie co drugi
        dzień.
      • Gość: Slav4 Re: rower a zbędne kilogramy IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 12.07.06, 19:33
        www.cyfronet.krakow.pl/rowery/kalokal.html
        Tu masz odpowiedź "ile".
        Gdzieś czytałem że ze spalenia kg tłuszczu powstaje ca. 60 000 - 90 000 kcal.
        Czyli że trzeba się trochę nakręcić...

        W sklepach można też spotkać tzw. "fat burnery" czyli środki zawierające
        efedrynę/kofeinę/l-karnitynę i coś tam jeszcze które w połączeniu z wysiłkiem
        (jakoby) przyspieszają spalanie smalcu. Nie próbowałem. Ktoś to wsuwał ?
        • Gość: sd Re: rower a zbędne kilogramy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 19:50
          oj trzeba trzeba sie nakręcić. tak sie tylko wydaje patrząc na kolarzy ze to
          jakiś bardzo energochłonny sport. To prawda ale w wypadku ludzi którzy dużo
          jeżdżą i prowadzą sportowa dietę. najlepiej kupić sobie pulsometr, ustawić i
          jeździć ok 3 godzin w przedziale tlenowym czyli 60-70% tętna maxymalnego. Ani
          poniżej ani powyżej. Oczywiscie podałem ten przedział bardzo orientacyjnie.
          rózne szkoły podają różne przedziały ale tylko jazda w nim daje efekt spalania
          tkanki tłuszczowej.
        • Gość: Kroko Re: rower a zbędne kilogramy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 10:15
          Tak zwane termogeniki (efedryna+cofeina+aspiryna+dodatki, skład w różnych
          preparatch jest zwykle podobny choć ostatnio aspirynę uważa się za zbędną)
          przyspieszają puls, ciśnienie, teperature ciała oraz podnoszą wydolność
          oraganizmu. Działają bardzo dobrze i mądrze stosowane mogą wspomóc trening i
          chudnięcie. Osobym zainteresowanym polecam wpisanie "termogeniki" w
          wyszukiwarce i poczytanie o nich...
          • Gość: df Re: rower a zbędne kilogramy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 05:59
            pierwszy środek który wymieniłeś jest srodkiem z listy środkow dopingujących.
            Takowoż drugi. Picie kawy na rower w ilości która dostarczy odpowiednią ilosć
            kofeiny zakończy sie mdłosciami. Efedryna? Nie wiem - mam pić syrop na kaszel?
            przecież efedryna ułatwia oddychanie a nie spalanie tłuszczów.
            Czy kto schudł od samego wysokiego pulsu? Nie sądzę. Po prostu mając puls w
            pewnych przedziałach trzeba w nich jeszcze wykonać odpowiednia pracę. Po co w
            ogóle podwyższać puls który przy wysiłku ma być najniższy - po to aby właśnie
            przy np140 HR przejechać 150 km zamiast 120.
            Kofeina nie jest stosowana do podwyższania pulsu ale do usuwania efektów
            zmeczenia. Efedryna popraiwia trnsport tlenu (ale to metoda z czsów
            Szurkowskiego a nie dziś)
            • Gość: Kroko Re: rower a zbędne kilogramy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 09:55
              O działaniu efedryny można wyszukać sporo materiału... Można sobie poczytać...
              A jeżeli chodzi o picie syropu na kaszel i popijanie go kawą...:O nie wiem jak
              taki pomysł mógł komuś przyjść do głowy... Są preparaty które zwierają
              efedrynę, cofeinę i inne skladniki (nie trzeba się bawić w chemika :)) lecz w
              chwili obecnej są one niedostępne, więc cała dyskusja jest bez sensu:)
              Pozdrawiam
      • nakole Re: rower a zbędne kilogramy 13.07.06, 01:21
        Tutaj jest troche nt :
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=372&w=44183333&a=44183333
      • Gość: Michal Re: rower a zbędne kilogramy IP: *.stk.net.pl 13.07.06, 18:29
        Rower to jeden z najlepszych sposobow na zrzucenie zbednych kilogramow. Pozwala
        na dobranie umiarkowanego obciazenia aerobowego. :)

        Michal
        Forum Rowerowe - BikeForum
      • Gość: mk Re: rower a zbędne kilogramy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.06, 22:26
        Najważniejsza jest systematyczność, a wtedy kilogramy będą lecieć w dół.
      • agnes.g Re: rower a zbędne kilogramy 14.07.06, 10:23
        Hej!
        Jeżdżę codziennie na rowerku, do i po pracy. Uwielbiam szybką jazdę, uwielbiam
        tak zmęczyć się na maxa - potem po prostu spływam z siodełka:). Niestety, tu w
        Poznaniu nawet dobrze się nie rozpędzę, a już kończy sie ścieżka rowerowa, albo
        kolo w granacie zaczyna fikać;). Jest co prawda Malta , Cytadela, ale ile można
        śmigać w tych samych miejscach:)

        Co do zrzucenia kilogramów, hmmmm... może nie tyle je zrzuciłam, co pewne
        części ciała nabrały jędrności i sprężystości:)
        Polecam rower! Cudowne hobby, sport, relaks!!

        Pozdrowionka
        • Gość: Jacu Re: rower a zbędne kilogramy IP: *.icpnet.pl 14.07.06, 10:56
          Malta sie nie kończy na asfalcie - za źródełkiem są śliczne gruntowe drogi prowadzące do Gniezna.

          jest też cudna sciezka wzdłuż Warty wiodąca w kierunku puszczykowa,
          mięciutki asfalt do Biedruska - cała masa różnych dróg i dróżek.

          Pozdrowerek
          • agnes.g Re: rower a zbędne kilogramy 14.07.06, 13:56
            a moze znasz jeszcze parę innych ładnych szlaczków, które mógłbyś polecić?
            Z góry dziekuję:)
            • Gość: Jacu Re: rower a zbędne kilogramy IP: *.icpnet.pl 14.07.06, 14:41
              masz cały wielki WPN (Wielkopolski Park Narodowy)
              okolice dziewiczej góry
              pierścień wokół poznania

              Co do map:
              dość ciekawa pozycja zestaw mapek wielkopolskich szlaków rowerowych z krótkim opisem "atrakcji turystycznych":
              bik-mapy.pl/?p=katalog&d=11&m=94
              pierscień:
              www.cyklotur.com/x_C_I__P_53029387-53010001__PZTA_0.html
              Są też kluby rowerowe, np
              cyklista.org/
              • agnes.g Re: rower a zbędne kilogramy 14.07.06, 14:56
                Dziękuję! Rozumiem ,ze do akademickiego klubu absolwent też zostanie
                przyjety;)? Pozdrawiam!
                • Gość: Jacu Re: rower a zbędne kilogramy IP: *.icpnet.pl 14.07.06, 16:09
                  nie wiem jak inne, ale ten co wymieniłem to akademicki jest tylko z nazwy
                  - taka zaszłość historyczna ;)

                  Fundnij sobię tą pierwszą mapkę - tam jest sporo propozycji tras
                  (autor jest członiem wspomnianego klubu, więc jak się nie spodoba możesz go zwymyślać/pobić/otruć czy po prostu osolić wodę w bidonie) - dość aktualna i bardzo poręczna mapka (a dokładniej zestaw kilkunastu małych mapek)

                  co do tras to tu jeszcze są 2 fajne propozycje:
                  www.xcmtb.pl/index.php?dzial=trasy_nasze
                  (ten klub ma sportowo-wyczynowe nastawienie, ale trasa przez zielonke godna uwagi)


                  Pozdrawiam
                  • rabena Re: rower a zbędne kilogramy 17.07.06, 20:35
                    zależy skąd te zbędne kilogramy mają spaść, z ud i tyłka się uda, ponieważ
                    skóra się ujędrnia i napina, nogi się umięśniają i wyszczuplają, jeśli się
                    mocno odwodnisz to i z kilo czy dwa poleci, ale to nie tędy droga, polecam w
                    trakcie jazdy napinać mięśnie brzucha, teraz już to robię mimowolnie ale na
                    początku trzeba sobie przypominać, jazdy wekendowe to tylko relaks, tylko
                    codzienna jazda rowerem daje optymalne wyniki, a ponieważ jest lato polecam
                    godzinę rowerek i godzinę pływanie, jak ktoś ma możliwość, ja - 2 godziny
                    rower, godzina pływanie (nigdy nie byłam gruba ale utrzymanie kondycji jest dla
                    mnie ważne, startuję w maratonach) a rower to coś więcej, to mój sposób na
                    życie
                    • Gość: Slav4 Ja w kwestii formalnej :o) IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 19.07.06, 15:10
                      Spotykam się często ze stwierdzeniami że "rower wyszczupla uda". Nieprawda.
                      Organizm nie wybiera miejsc z których spala "smalec". Innymi słowy: po
                      rozpoczęciu wysiłku w strefie aerobowej (i zachowaniu innych parametrów tegoż
                      wysiłku) tłuszcz spalany jest równomiernie z całego organizmu - od czubka głowy
                      do małego palca. To że mięsień pracujący wygląda "najładniej" wiąże się tylko z
                      tym że robi się bardziej wyrzeźbiony i sprężysty - ciało na nim tak nie "wisi".
                      Innymi słowy: jeśli ktoś robi "brzuszki" żeby zgubić brzuch, to główną
                      przyczyną ładniejszego wyglądu i mniejszego obwodu "beńka" będzie wzmocnienie
                      mięśni brzucha i jego optyczne podciągnięcie.
                      To samo jest z udami, pośladkami i innymi częściami ciała.
                      Gdyby było inaczej to widywalibyśmy zawodowców z brzuchem, który przecież na
                      bike'u nie pracuje
      • Gość: gfs Re: rower a zbędne kilogramy IP: *.aster.pl 19.07.06, 15:35
        Ja na rowerze jeżdże dużo, w roku szkolnym prawie codziennie do szkoły w dobrym
        tempie 26-30km/h (chyba ze pogoda była paskudna, czyli w zimie nie jeździłam), w
        weekendy wyjazd na działke czasami gdzieś dalej. I co? Nie schudłam ani grama,
        za to uda zrobiły mi się twarde i jak stoje prosto to wysteje mi paskudny mięsień.

        Dlatego mam wrażenie że od roweru wogóle się nie chudnie...ale może rower działa
        tak tylko na móh organizm.

        Pozdrawiam,
        • Gość: jackk3 Re: rower a zbędne kilogramy IP: *.ptr.terago.ca 19.07.06, 16:27
          To ze Ty nie schudlas to nie znaczy ze rower nie pozwala zrzuczc kg. Za malo
          jezdzisz i za malo intensywnie. Mie masz 'ujemnego' bilansu kalorycznego.
        • lemuriza Re: rower a zbędne kilogramy 19.07.06, 17:06

          Jeździsz szybko, ale pytanie brzmi ile?
          Bo jeśli jest to codziennie po 5 km np. to raczej niewiele...
          Ile km. masz do tej szkoły?
          • Gość: gfs Re: rower a zbędne kilogramy IP: *.aster.pl 19.07.06, 17:12
            20 km w jedną strone mam na uczelnie. Jade przez centrum Warszawy, własciwie
            rzadko korzystam z autobusów, rowerem jeżdze do dentysty, na zakupy, właściwie
            gdzie się tylko da.

            Może to raczej kwestia tego że jeżdze od dziecka i mój organizm przyzywczaił sie
            do wysiłku.

            I wcale nie mówie ze na rowerze nie da się schydnąć, a jedynie że ja nie chudne
            i trudno mi własciwie wytłumaczyć dlaczego (mam wykształcenie medyczne więc mam
            jakieś pojęcie o biochemii)
            • rabena Re: rower a zbędne kilogramy 19.07.06, 18:23
              ja pisałam o ujędrnieniu skóry przez co jest efekt wysmuklenia dolnych partii
              ciała, mi żaden mięsień nie wystaje, mam ładnie wyrzeźbione łydki i tyle, ale
              rzeczywiście odchudzanie to sprawa indywidualna, dlatego trzeba połączyć to z
              innym wysiłkiem fizycznym np. pływaniem, a od dziecka chyba każdy jeździł na
              rowerze tak jak na łyżwach czy rolkach, inaczej też jest u kobiet i inaczej u
              mężczyzn, my odkładanie tłuszczu mamy uwarunkowane genetycznie i ciężko
              jest "oszukać" organizm
        • j666 Re: rower, a zbędne kilogramy 23.07.06, 08:40
          Piekny ten mięsień :-)
          JaC


          > Nie schudłam ani grama, za to uda zrobiły mi się twarde i jak stoję prosto to
          wystaje mi paskudny mięsień.
          • agnes.g Re: rower, a zbędne kilogramy 24.07.06, 12:14
            j666 napisał:

            > Piekny ten mięsień :-)
            > JaC
            >
            Naprawdę sie Tobie podoba?? Szczerze mówiąc też go mam i gdy patrzę na niego w
            lustrze, nie jestem zachwycona....Ale z jazdy nie zrezygnuję;))))
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka