szczurrru Re: lipcowa szprychowka 31.07.06, 19:23 A kto Grubensowi zaplaci za wykorzystywanie wizerunku? :> Link Zgłoś
roweroraffi Re: lipcowa szprychowka 31.07.06, 19:48 szczurrru napisał: > A kto Grubensowi zaplaci za wykorzystywanie wizerunku? :> Skoro zgłosiłeś się na ochotnika ;-) Link Zgłoś
roweroraffi Re: lipcowa szprychowka 31.07.06, 23:36 krakers1 napisał: > za jego zgoda? Nie ja projektowalem szprychówkę, ale wiem jedno - wcale nie musiał się zgadzać. Bo to autor foty musi wyrazić zgodę na jej publikację, nie zaś osoba na zdjęciu. Osoba na zdjęciu może się nie zgodzić co najwyżej na zrobienie jej zdjęcia, a i to TYLKO w wypadku, gdy jest jego tematem, a nie tłem. Link Zgłoś
220wolt Re: lipcowa szprychowka 31.07.06, 23:52 raffi ma racje, w tym wypadku wystarczy zgoda autora zdjecia. to ja projektowalem i drukowalem, a jesli komus nie odpowiada wykorzystanie jego wizerunku, moze na nastepnych widywac wylacznie podobizne moja lub mojego psa ;-) Link Zgłoś
dorsai68 Re: lipcowa szprychowka 01.08.06, 12:55 Masz i jednocześnie nie masz racji. Autor pracy (tu zdjęcia) musi wyrazić zgodę na jego rozpowszechnianie jako ten, który jest posiadaczem praw autorskich zarówno niematerialnych jak i materialnych. Tu nie ma problemu, bo zawsze może uzyczyć nieodpłatnie. Natomiast osoba fotografowana, o ile jest tematem a nie elementem większej całości, powinna, m.in. dla świętego spokoju dystrybutora jak i dla jasności prawnej, podpisać oświadczenie/zgodę na wykorzystanie wizerunku. Co więcej, o ile w oświadczeniu/umowie nie ma odpowiedniej klauzuli, osoba która na zdjęciu widnieje ZAWSZE ma prawo wycofać swoją zgodę na "udostępnianie" twarzy. Link Zgłoś
dorsai68 PS, uzupełnienie 01.08.06, 13:03 Dyskusja na ten temat była kiedyś na pr.rec.foto, Mam nadzieje, ze autor sie nie obrazi, za cytat, ktory kiedys sobie zapisalem: Subject: Re: robienie zdjec ludziom bez ich zgody > Jak to jest w przypadku gdy robimy komus przypadkowe zdjecie np.: na ulicy, > na koncercie ? Czy aby zrobic komus takie zdjecie musimy miec na to zgode, > nawet jesli nie bedziemy tego publikowac ? Kwestia ta wiaze sie z prawem do prywatnosci. Art. 23. kodeksu cywilnego (Dz.U. z 1964, Nr 16, poz. 93 ze zm.), bedacy unormowaniem ogolnym, stanowi, ze "dobra osobiste czlowieka, jak w szczegolnosci zdrowie, wolnosc, czesc, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, WIZERUNEK, tajemnica korespondencji, nietykalnosc mieszkania, tworczosc naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostaja pod ochrona prawa cywilnego niezaleznie od ochrony przewidzianej w innych przepisach". Zgodnie z orzecznictwem sadowym (patrz: OSA 1997/7-8/43) wizerunek czlowieka podlega ochronie niezaleznie od tego, czy wskutek posluzenia sie nim przez osobe trzecie doszlo do naruszenia innych dobr osobistych (czci, dobrego imienia itp). Szczegolowo sprawe ochrony wizerunku reguluje natomiast Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83 ze zm.). W swoim artykule 81 stanowi ona, ze "ROZPOWSZECHNIANIE wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraznego zastrzezenia zezwolenie nie jest wymagane, jezeli osoba ta otrzymala umowiona zapłate za pozowanie". Od tej zasady wprowadzone sa 2 wyjatki: nie wymaga zezwolenia rozpowszechnianie wizerunku 1) osoby powszechnie znanej, jezeli wizerunek wykonano w zwiazku z pelnieniem przez nia funkcji publicznych, w szczegolnosci politycznych, spolecznych, zawodowych, 2) osoby stanowiacej jedynie SZCZEGOL CALOSCI takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza. Wynika z tego, ze jedynie rozpowszechnianie fotografii, a wiec zgodnie z definicja zawarta w art. 6 cyt. ustawy "publiczne udostepnianie utworu", bedzie naruszeniem dobr osobistych osoby fotografowanej. Jednak nawet "publiczne udostepnianie utworu" wlacznie z jego zwielokrotnieniem (publikacja) nie bedzie stanowic naruszenia prawa, jezeli osoba fotografowana bedzie ktos powszechnie znany (w trakcie wykonywania funkcji publicznych), np. prezydent miasta, jak rowniez osoba nie bedaca samoistnym obiektem fotografowania. Dodam na koniec, ze zgodnie z art 83 w zwiazku z art. 78.1 uopaipp fotografowany, ktorego prawo do ochrony wizerunku zostalo ZAGROZONE cudzym dzialeniem [!!!], moze zadac zaniechania tego dzialania [a wiec zabronic robienia sobie zdjecia], a w razie naruszenia swoich dobr osobistych, zadac usuniecia skutkow naruszenia. W przypadku zawinionego naruszenia, Sad moze takze przyznac takiej osobie pieniezne zadoscuczynienie. Dla celow prywatnych w zasadzie mozna wiec fotografowac wszystkich, jednak poniewaz granica pomiedzy takim wykorzystaniem zdjec a publicznym ich udostepnieniem jest dosyc nieostra, jak rowniez biorac pod uwage, ze fotografowany moze poczuc sie w niebezpieczenistwie (tak!) i nie byc pewien, czy jego wizerunek bedzie rozpowszechniany czy nie, w NIEKTORYCH okolicznosciach WYPADA a nawet oplaca spytac sie o zgode. autor: Radoslaw Korniluk Link Zgłoś
220wolt Re: lipcowa szprychowka 01.08.06, 13:42 Pozostaje pytanie na ile bylo to "udostepnienie twarzy", bo tej ostatniej praktycznie widac. Tak czy inaczej, wydawalo mi sie ze skoro autor zdjecia wyrazil zgode, takze fotografowany nie ma nic przeciwko, tym bardziej ze zdjecie wisi na publicznym serwerze. www.plfoto.com/zdjecie.php?picture=909759 Link Zgłoś
dorsai68 Re: lipcowa szprychowka 01.08.06, 14:24 220wolt napisał: > Pozostaje pytanie na ile bylo to "udostepnienie twarzy", bo tej ostatniej > praktycznie widac. > Tak czy inaczej, wydawalo mi sie ze skoro autor zdjecia wyrazil zgode, takze > fotografowany nie ma nic przeciwko, tym bardziej ze zdjecie wisi na publicznym > serwerze. > > www.plfoto.com/zdjecie.php?picture=909759 Eeee nieeeeee..... :-) Tutaj to rowerzysta jest tematem, jednak wizerunek jest raczej bezpieczny, choć oczywiście niektórzy moga rozpoznać pozującego, niemniej nie można powiedzieć, że jest łatowo rozpoznawalny, co w moim przekonaniu jest podstawową sprawą gdy chodzi o ewentualne problemy z ochroną wizerunku. Link Zgłoś