Gość: Emerald
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.08.06, 15:01
Drogie Rowerzystki (lub Drodzy Rowerzyści)!
Pytanie kieruję do pań, gdyż chodzi o damski problem, jednakże porady panów
też będą mile widziane.
Ostatnio dużo jeżdżę na rowerze. Im więcej jeżdżę, tym bardziej mi się to
podoba. Jest jednak jeden problem. Po przejażdżce - tak jak teraz, odczuwam…
hm… pewne dolegliwości związane prawdopodobnie z niewygodnym siodełkiem.
Szukałam w Internecie porad na ten temat – znalazłam, ale wszystkie były
dawane przez panów i dotyczyły, cytuję „bólu tyłka”. Nie da się ukryć, że
anatomia mężczyzny różni się od anatomii kobiety, więc myślę, że ból bólowi
nierówny…
Właśnie dlatego pytam panie rowerzystki: Jak sobie radzicie z niewygodą na
rowerze i skutkami poprzejażdżkowymi? Czy siodełka wygodne dla mężczyzn są
też wygodne dla kobiet? Czy są damskie siodełka? Może macie jakieś sposoby?