sebeqx 19.11.06, 16:51 Witam! Widać w tym rękę ZDMu: www.dusky.sk/pics/2005-05/1008_pic02480.jpg Link Zgłoś Obserwuj wątek
czinczila Re: [OT] Czyżby ZDM... 20.11.06, 16:50 grr, napewno oni, tylko tam są takie dekle. jestem za każdym obywatelem rzucającym kamieniem w autobus i zabierającym tablice z tramwaju. nie pamietam, żebym się spotkała gdzieś z takim nieszanowaniem swoich klientów, jak oni :/ Link Zgłoś
gromanik Re: [OT] Czyżby ZDM... 20.11.06, 16:56 czinczila napisała: > grr, napewno oni, tylko tam są takie dekle. jestem za każdym obywatelem > rzucającym kamieniem w autobus i zabierającym tablice z tramwaju. nie pamietam, > > żebym się spotkała gdzieś z takim nieszanowaniem swoich klientów, jak oni :/ ZDM=Zarząd Dróg Miejskich, a nie Zarząd Transportu Miejskiego Link Zgłoś
roweroraffi Re: [OT] Czyżby ZDM... 20.11.06, 18:47 czinczila napisała: > jestem za każdym obywatelem > rzucającym kamieniem w autobus i zabierającym tablice z tramwaju. No to współczujemy i jest nam przykro. Po 1 przez Ciebie i tych od tablic są droższe bilety, po 2 nie ma to nic wspólnego z tematem zdjęcia. > żebym się spotkała gdzieś z takim nieszanowaniem swoich klientów, jak oni :/ Nie korzystałaś z usług TPsa? Pociągami PKP nie jeździłaś? Z poczty nie korzystasz? To nie firma czyni ludzi kretynami, a pracowników - niemiłymi. Taki mamy naród, czego Twoja głupia chęć demolki autobusów jest świetnym przykładem. "Nie wiem, co, nie wiem gdzie, ale kopać autobusy i kraść deski, bo tak!" Link Zgłoś
otw Re: [OT] Czyżby ZDM... 22.11.06, 18:09 moze nie czyni, ale tworzy odpowiedni "klimat" przyzwolenia, czy wrecz "radzenia" sobie w ten sposob z klientami. Link Zgłoś
roweroraffi Re: [OT] Czyżby ZDM... 22.11.06, 18:43 otw napisał: > moze nie czyni, ale tworzy odpowiedni "klimat" przyzwolenia, czy wrecz > "radzenia" sobie w ten sposob z klientami. Czy ja wiem... możliwe. Ale taka instytucja jak TPsa, czy Poczta też tworzy pewien klimat dla klientów. Tzn wchodzisz coś załatwić i choćby było wszystko OK i tak z założenia już masz zły humor i "warczysz" na pracownika, który Cię obsługuje. Zauważyłem to u wielu ludzi, także u siebie. Obsługując przez 8h dziennie takich "warczących", trudno się nie uczyć jak sobie z nimi "radzić". Wiem, bo miałem do czynienia z bezpośrednią obsługą klientów kiedyś... osobę i też miałem "sposoby" na "warczących" (a także niedomytych, śmierdzących, snerdów i nadgorliwych itp). Z resztą jaki to ma związek ze zdejmowaniem tablic w autobusach i kopaniem w tramwaje? Czy niemiły stosunek do kogoś usprawiedliwia niszczenie mienia? Ja wiem, że tramwaj nie odda, a tablica nie zgłosi się na Policję, że została uprowadzona, ale takie niszczenie to wyraz tchórzostwa, bo nie ma się odwagi słożyć skargi na pracownika, czy powiedzieć Mu w twarz co się o Nim myśli, a jedynie odreagowuje się na czymś zupełnie innym, niewinnym. Zwłaszcza, gdy z powodu zdjęcia z netu ulicy prawdopodobnie nie znajdującej się w Polsce, chce się niszczyć warszawskie autobusy i kraść tablice kierunkowe. Dla mnie głupota :-) Link Zgłoś