Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Będę się chwalić

    16.02.07, 22:10
    Będę, bo jestem taka szczęśliwa...
    Przywieźlismy dziś do domu cudo wymarzone...
    Wygląda tak:
    www.kellys-bicycles.com/index.php?
    module=catalog&cPath=1_189_192&pID=11682
    Jaki on jest piekny, napatrzyć się nie mogę.
    Marzenie spełnione. Mam crosa, mam górala, jeszcze tylko kiedyś szosówka:))).
    W niedzielę jak pogoda pozwoli - jazda próbna.
    Pozdrowienia dla wszystkich.
    Obserwuj wątek
      • lemuriza Re: Będę się chwalić 16.02.07, 22:14
        jeszcze raz:www.kellys-bicycles.com/index.php?
        module=catalog&cPath=1_189_192&pID=11682
        • lemuriza Re: Będę się chwalić 16.02.07, 22:16
          no nie mogę wkleiś tego linka:) tak to jest jak czowiek się chwali.
          To jest sliczny Kelly's Magnus.
          • Gość: pegaz Re: Będę się chwalić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 23:49
            To może spróbuję pomóc:
            tiny.comm.pl/?0Z
            Ten Twój też zielony?
            • lemuriza Re: Będę się chwalić 17.02.07, 08:48
              tak, też zielony.
          • Gość: ms Re: Będę się chwalić IP: *.oa.uj.edu.pl 16.02.07, 23:50
            Jakoś się udało mi pokonać tego linka i rower obejrzeć.
            Osprzęt tej klasy co w moim zszosowaciałym trekingu.
            Powinien sporo wytrzymać.
            A kolano jak przed wiosną?
            • lemuriza Re: Będę się chwalić 17.02.07, 08:48
              no właśnie... rower pewnie sporo wytrzyma, ale czy kolano? oto jest pytanie.
              Zobaczymy.
              Miesień udało mi sie odbudować . Basen dwa razy w tygodniu, rower stacjonarny i
              cwiczenia pomogły.Ale kolano pobolewa czasem i obawiam się, ze są to bóle
              przeciążeniowe. Byłoby dla mnie dramatem gdyby okazało się, ze nie mogę jeździć
              tak dużo jak kiedyś ( a chciałam w tym roku jeszcze więcej:)). No i na pewno
              przyjedziemy na Brzankę.
              Odszkodowanie za nogę dostałam jak dla mnie bajeczne:), tak więc wystarczyło na
              rower.
              Jak dla mnie ..on jest piekny, aż mi się w nocy śniło, że jeżdżę.
              Ms.. a co to za zszosowaciały treking?
              • Gość: Slav4 Re: Będę się chwalić IP: 217.70.56.* 17.02.07, 09:08
                No fakt, nie ma to jak wysoko ubezpieczona żona. Trzeba jej coś zrobić w drugie
                kolano to może starczy dla mnie na pół Treka Madonne :o)))
                A tak na serio - nowe rowery mają w sobie coś pięknego. Aż go szkoda tyrać w
                błocie, chociaż po to przecież jest...
                Aha, w kwestii formalnej. Zmieniliśmy jeszcze w sklepie amora z fabrycznego
                Manitou na Rock Shox Judy z blokadą na kierownicy. Ten Manitou był za twardy na
                50 kg bikera i miał skok z kosmosu - 120 mm. Jutro ma być +7, czyli jazda
                testowa dla sprzętu i kolana...
                • mallard Re: Będę się chwalić 17.02.07, 14:43
                  Gość portalu: Slav4 napisał(a):

                  > Ten Manitou był za twardy na 50 kg bikera

                  Biker - kruszynka? :):):)

                  Pozdr.
                  • lemuriza Re: Będę się chwalić 17.02.07, 14:51
                    52 kg/164 cm ( jestem kobietą, a więc bikerka a nie biker) to znowu nie tak
                    strasznie mało:))).
      • Gość: kondor Re: Będę się chwalić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.07, 10:17
        Nowy rower piękna sprawa.Przez jakiś czas będziesz na niego chuchała i dbała
        aby żadna ryska na nim nie powstała. Po jakimś czasie to mija.
        Teraz wypada tylko życzyć aby problem kolana minął.Natomiast czy rower będzie
        się dobrze sprawował to koniecznie trzeba go przetestować w trudnym terenie.
        Wpadniecie na dwa dni w Bieszczady to jakąś ciekawą trasę wyszukam.
        • lemuriza Re: Będę się chwalić 17.02.07, 14:53
          Witaj Kondorze. Masz rację, że na początku człowiek chucha i dmucha, potem się
          przyzwyczaja.
          Moja Gamma jest matowa, więc żadnych rysek nie było, z Magnusem może być
          inaczej.
          Właśnie sobie uswiadomiłam, ze w życiu swoim 35 prawie letnim nie miałam dwóch
          rowerów:).
          W Bieszczady na pewno około wiosny lub lata przyjedziemy. To jest pewne:))).
          • lemuriza Re: Będę się chwalić 18.02.07, 20:31
            I już po jeździe próbnej. Rower trochę ubłocny, a ja szczęśliwa.
            Było tylko 45 km., ale jak na pierwszy raz po przerwie to moze być.
            Popatrzylismy na górki z daleka, ale już niedługo.
            Rower - fantastic!
            I najważniejsze - noga nie bolała.
            • Gość: kondor Re: Będę się chwalić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.07, 11:28
              Skoro próba zrobiona to teraz napisz jaka jest różnica w jeździe pomiędzy
              dotychaczasowym rowerem,a tym nowym nabytkiem.Oczywiście coś więcej możesz się
              dowiedzieć dopiero gdy zaczniesz nim po wertepach i górach jeździć.
              ..."Popatrzylismy na górki z daleka"...
              No i dobrze zrobiliście.Przyjdzie na nie czas gdy temperatura podskoczy powyżej
              10+
              • lemuriza Re: Będę się chwalić 24.02.07, 08:51
                No jest, jest. Może nie jakaś kolosalna, bo na Gammie jeździło się tak leciutko
                i fajnie, ale:
                - rower jest taki... duzo stabliniejszy,
                - łatwiej pokonuje wszystkie dziurska ( wiem, bo specjalnie wjeźdzałam we
                wszystkie dziury w asfalcie),
                - duzo bezpieczniej zjeżdża się z góry, na drodze wyboistej.
                To na razie tyle co zdązyłam zauważyć:)))>
                • lemuriza Re: Będę się chwalić 23.04.07, 17:20
                  bo dłuższym czasie uzytkowania i porównaniu z Gammą mogę powiedzieć:
                  Magnus jest ... duzo, duzo lepszy:).
                  Przede wszystkim zwrotniejszy. Gamma jak wchodzi w zakręty to muszę znacznie
                  zwalniać, tu nie ma tego problemu.
                  Nie ma porówniania na zjazdach.
                  Aż trochę żal tej mojej rocznej Gammy bo chyba dużo nią nie będe jeździć, ale z
                  drugiej strony żal mi ją sprzedawać, mam do niej sentyment.
                  • Gość: kondor Re: Będę się chwalić IP: *.interq.pl 23.04.07, 21:50
                    No co ty.Nie sprzedawaj. A na czym będziesz jeździła jak Ci ktoś zechce jeden
                    z nich "podprowadzić".Niech czeka w piwnicy przecież jeść nie woła.Tylko dobrze
                    zakonserwuj żeby go rdza nie zjadła.
                  • user0001 Re: Będę się chwalić 24.04.07, 06:39
                    Nie wiem jakie są Twoje potrzeby, ale ja z takiej Gammy zrobiłbym rowerek do
                    jazdy "nie terenowej". Pełne błotniki, jakiś bagażnik, sensowne oświetlenie,
                    u-lock z uchwytem przy ramie i byłby rower którym można wyskoczyć do miasta, nie
                    narażając wypielęgnowanego rowerka XC na kontakt z amatorami cudzej własności.
                    • lemuriza Re: Będę się chwalić 24.04.07, 07:34
                      ja do miasta raczej nie jeżdże rowerem, boję się zostawiać:).
                      Zresztą "do miasta" jeżdże tylko do pracy i na zakupy ( mieszkam na obrzeżach
                      Tarnowa).
                      A do pracy na rowerze jeździc niestety nie mogę bo .. siła wyższa. Bardzo
                      żałuje, bo mam jakieś 6 km, więc fajnie byłoby się przejechać.
                      No nic, Gamma będzie uzywana raz w tygodniu na szybkie trasy po płaskimi i
                      asfalcie.
      • user0001 Ja też się pochwalę. 23.04.07, 15:57
        W sobotę odebrałem z przeróbek trekkinga ;-) Z oryginału zostały rama, sztyca,
        błotniki i bagażnik, reszta to już mój świadomy wybór.

        W zamierzeniach jest to rower przeznaczony do jazdy na trasie praca - dom, po w
        miarę równym asfalcie bez nadmiaru przecznic.

        Za podstawę posłużył mi Maxim Excursion 210, którego napęd, amortyzator i koła
        pozostawiały wiele do życzenia po 7500 kilometrów (w tym sezon zimowy). Rama ta
        zapewnia komfortową geometrię, niestety hak przerzutki nie jest wymienny :-(

        Wprowadzone zmiany:
        Koła: na piastach Novatec na łożyskach maszynowych, nierdzewne szprychy i lekkie
        trzykomorowe obręcze.
        Widelec: w miejsce złomortyzatora wstawiono widelec CrMo, stery wymieniono na
        A-Head, mostek 90mm, +10 stopni, w miejsce trekkingowej kierownicy wstawiono
        jaskółkę, chwyty Tiogi.
        Hamule pozostały oryginalne, ale już wcześniej założyłem klocki z wymiennymi
        okładzinami, przy okazji wymiany wrzuciłem klamki od Alivio.
        Napęd. Tutaj nastąpiła prawdziwa rewolucja. 8 biegowa szosowa "juniorska" kaseta
        (13-26), suport i korba na Octalink (FC-443), łańcuch HG50. Dziwnym trafem w
        miejsce planowanych przerzutek Alivio trafiły Deorki, ale nie wpłynęło to na
        koszt modernizacji. Manetki są Alivio więc nie ma problemów z 8 biegową kasetą.
        Siodełko to wysłużony trekkingowy, żelowy LookIn, mam go od jakiś 3000 km i
        jestem zadowolony.

        A teraz efekty (przejechałem nim zaledwie 60 km, więc wiem jeszcze niewiele):
        Plusy:
        Zdjęcie złomortyzatora i założenie lżejszych komponentów zauważalnie zmniejszyło
        masę roweru.
        Lżejsze koła i sztywniejszy napęd poprawiły przyśpieszanie (czekam aż dotrą do
        mnie zamówione lżejsze opony).
        W porównaniu z 7 biegowym napędem, na 8 biegowej szosowej kasecie mam mniejsze
        skoki pomiędzy kolejnymi biegami. Znacznie łatwiej zmieniać biegi. Nie wiem
        czego to jest zasługa, może nowe precyzyjniejsze manetki, może przerzutka, a
        może łańcuch i koronki HG.
        Po założeniu nowych klamek i linek hamulce stały się znacznie skuteczniejsze.
        Minusy:
        Klamkomanetki ST-EF50 miały wygodniejsze dźwignie zmiany biegów.
        Sztywny widelec potrafi dać po łapach gdy zapomni się go podrzucić na dziurze.
        Na jaskółce jest znacznie mniej miejsca na montowanie gadżetów niż na kierownicy
        trekkingowej, musiałem zrezygnować z jeżdżenia z dwoma lampami.
        Napis "Deore" na tylnej przerzutce strasznie rzuca się w oczy potencjalnym
        złodzejom.
        • lemuriza Re: Ja też się pochwalę. 23.04.07, 17:20
          No to prawie jak nowy rower:)
          • user0001 Re: Ja też się pochwalę. 23.04.07, 21:31
            Tak :-) a nawet lepiej :-) nowy rower ze znaną geometrią i siodłem ;-) A do tego
            konfiguracja osprzętu której żaden "product manager" nie umieściłby w rowerze do
            seryjnej produkcji.

            A swoją drogą rowerek prowadzi się gładko, jest stabilny (nawet przy próbie
            awaryjnego hamowania z dużej prędkości); dobre narzędzie do robienia kondycji na
            długi weekend ;-)
            • lemuriza Re: Ja też się pochwalę. 23.04.07, 22:01
              no to super:)
              • Gość: gobo Re: Ja też się pochwalę. IP: *.lodz.mm.pl 09.05.07, 22:00
                Witam
                Współczucie !!!
                Pozdrawiam
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka