Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Amortyzator przedni

    IP: *.toya.net.pl 09.04.07, 18:07
    Chciałbym sobie sprawić nowy amorek. Interesuje mnie coś firmowego (nie
    chciałbym ani Suntoura, ani RST) najlepiej w okolicach 500pln, do jazdy XC,
    ale czasem cięższym zacięciem (zjazd, hopeczka). Teraz jestem nieszczęśliwym
    posiadaczem RST Aerosy TL - mechanika z 100 mm skoku z grubszymi goleniami
    (32mm?). Czy w ogóle coś godnego uwagi znajdzie się w tej cenie, czy lepiej
    sobie w ogóle odpuścić poszukiwanie, czy może jednak coś ze stajni Sunt.,
    albo rst? Najbardziej boli mnie w moim amorku, to ze po kilku chwilach jazdy
    robi się twardy i nie tłumi niczego, NICZEGO! To tylko ja tak mam w RST, czy
    inni też tak mają? Czy bardziej renomowane mechaniki też tak się zachowują?
    100mm skoku wystarczy mi spokojnie. Mam dylemat, hilfe!
    Obserwuj wątek
      • Gość: coper_pl Re: Amortyzator przedni IP: 195.47.201.* 10.04.07, 09:52
        Dołóż ze 2 stówki i kup Marzocchi. Działają nieźle i co najważniejsze są
        niemalże bezobsługowe.
        • Gość: NoMan Re: Amortyzator przedni IP: *.toya.net.pl 10.04.07, 11:30
          Popatrzyłem po cenach i wybrałem 2 - GranFondo 3 '06 ( 550pln można kupić ) i
          MZ Comp 350pln. Teraz mam pytanie - czy warto dopłacić 200pln do GranFondo za
          takie same 105 mm, ale z czymś tam olejowo powietrznym? Jak to działa? No i czy
          one też tak twardnieją jak rst?
          • Gość: coper_pl Re: Amortyzator przedni IP: 195.47.201.* 10.04.07, 13:07
            Nie jestem na czasie z modelami i tego GranFondo nie znam, ale wiem, że tego
            MZ Comp to możesz sobie odpuścić - to jest taki, dla mnie przynajmniej niby-
            Marzocchi;)
            Chodziło mi o jakiś model z serii MX - Comp Coil, Comp Air, czy najlepiej Comp
            ETA. Tak sie przynajmniej nazywały ze 2 lata temu, jak kupowałem swojego (MX
            Pro ETA)
            Generalnie lepiej dozbierać parę groszy i kupić coś porządniejszego, niż
            później żałować i za 2 lata kupować nowy.
            Jeśli chodzi o twardnienie to nic takiego się nie dzieje.
            Proponuję Ci poczytać fora rowerowe - tam kwestie wybory widelca podnoszone są
            co chwilę;)
            Pzdr
            • Gość: NoMan Re: Amortyzator przedni IP: *.toya.net.pl 10.04.07, 13:42
              Bombery są piękne :) tyle, ze troszku drogie, bo trzeba dać już 799, ale pewnie
              warto... :/
              Thx anyway
              • Gość: jac@ol Re: Amortyzator przedni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 15:42
                A tak swoją drogą,to ile ważysz?Waga ma duże znaczenie,jeżeli sporo to w
                zasadzie większość amorków nie będzie działało jak należy.
                • Gość: NoMan Re: Amortyzator przedni IP: *.toya.net.pl 11.04.07, 22:30
                  80 kg :P
                • Gość: Sławek Rz. Re: Amortyzator przedni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 23:53
                  jac@ol napisał(a):
                  > A tak swoją drogą,to ile ważysz?Waga ma duże znaczenie,jeżeli sporo to w
                  > zasadzie większość amorków nie będzie działało jak należy.


                  A ile to jest według Ciebie "sporo"?
                  Nie bez kozery do tego samego typu amortyzatora można zamontować sprężyny o
                  rożnym stopniu twardości, lub dopompować więcej lub miej powietrza. Np. dla
                  mojego producent przewidział "jeźdźców" ważących od 63kg do 99kg.
                  • Gość: jac@ol Re: Amortyzator przedni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 00:40
                    Zgadzam się z Tobą,można stosować przeróżne ulepszenia tylko że w większości
                    przypadków wiąże się to z dodatkowymi kosztami.Pomijam fakt jak na takich
                    klientów patrzą te tzw.specjalistyczne sklepy rowerowe,tam liczy się tylko
                    sprzedany rower lub część.A sporo to wg. mnie 90 i więcej kg.Jeżeli mam mieć
                    atrapę amortyzatora a nie amortyzator to wolę sztywny widelec.
                    • Gość: Sławek Rz. Re: Amortyzator przedni IP: *.zeo.pl 13.04.07, 08:35
                      Bo zakup należy przemyśleć i sprzęt dobierać "pod siebie".
                      Są amortyzatory i amortyzatory. Jeśli kupuje się najtańszy badziew na
                      elastomerach, to nie można spodziewać się cudów.
                      W tych lepszych zakres regulacji jest już na tyle duży, że można go spokojnie
                      dopasować zarówno "pod" chudzielca jak i grubasa. Pisałem już wyżej o moim
                      amortyzatorze (Rock Shox Reba Race) gdzie producent przewidział "jeźdźców"
                      ważących od 63kg do 99kg.

                      Dodatkowe koszty? No cóż... Komfort i wygoda kosztuje. To jest jak z zakupem np.
                      samochodu: można kupić "malucha" - można i Audi. I to i to jeździ. Pytanie tylko
                      JAK jeździ?...

                      Mój obecny amortyzator kosztował mnie ładnych parę złotych, i długo się
                      zastanawiałem, czy go kupić. Teraz już wiem, że warto było. :-)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka