Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    amortyzator

    IP: 193.129.184.* 20.06.07, 10:26
    Witam Wszytkich,

    Kupilam wczoraj amortyzator pod siedzenie z nadzieja ze bedzie mi sie
    bardziej “mieko” jezdzic. Otoz mylilam sie. Amortyzator prawie wcale sie nie
    poddaje. Nie ma wogole zadnej roznicy, nie mowiac tu o miekiej jezdzie.

    Czy mozna amortyzator jakos ustawic, by sie bardziej poddawal? Z przodu sa
    dwie male srubki, moze tym trzeba go sobie ustawic? A moze wszystkie
    amortyzatory sa takie same?

    Dzieki za pomoc.
    Obserwuj wątek
      • Gość: drobo Re: amortyzator IP: 80.51.212.* 20.06.07, 10:55
        Bujana sztyca służy raczej do do niwelowania "kopniaków"
        w kręgosłup. Komfort zapewnia głównie odpowiednio dobrane
        siodełko i gacie z pampersem. Nie wiem, jaki to model,
        ale zobacz z drugiej strony sztycy - może być śruba pod
        imbus do regulacji naprężenia wstępnego. Może coś pomoże,
        jak ją nieco wykręcisz...
        • Gość: ania Re: amortyzator IP: 193.129.184.* 20.06.07, 11:04
          Dzieki bardzo.

          A ja juz myslalam ze bede miala super miekkie siedzenie jak to kierowcy w
          autobusach :-)
          Ale sproboje te sroby lekko wykrecic.
          • Gość: jantor Re: amortyzator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 11:35
            1.W tanich sztycach tego rodzaju zazwyczaj jest tak,ze po poluzowaniu
            rzeczonych srub zaczyna ona tanczyc na boki.
            2.Znacznie lepsze sa takie typu "pantograf"-elementem amortyzujacym jest
            rowniez elastomer,ale ruch odbywa sie w ukladzie dzwigni rownoleglych co
            eliminuje mozliwosc krecenia sie na boki.
            3.Moim zdaniem(podkreslam-moim!)takie wynalazki to bzdura.Podobnie jak bzdura
            jest pozycja pasywna na rowerze(wyprostowana sylwetka).Sprawdza sie ona tylko
            pod warunkiem jazdy na krotkich odcinkach,np.w miescie.Tak naprawde nie ma nic
            gorszego jak posadzic sie na siodelku na zasadzie "wora ziemniakow" i oczekiwac
            komfortu.Lepiej zastosowac pozycje lekko pochylona do przodu i miec 5 punktow
            podparcia-lepiej rozklada sie obciazenie i jedynie w takiej pozycji mozna w
            pelni czuc maszyne i panowac nad nia(jest tez bezpieczniej).
            • dr.krisk Święte słowa! 20.06.07, 12:38
              Gość portalu: jantor napisał(a):

              > Tak naprawde nie ma nic
              > gorszego jak posadzic sie na siodelku na zasadzie "wora ziemniakow" i
              oczekiwac
              >
              > komfortu.
              Dokładnie tak. Mówię to wszystkim moim znajomym co teraz, w wieku
              zaawansowanycm chcielby znowy wleźć na rower. I kupują rozmaite dziwne
              wynalazki: wielkie maszyny o łąbędziowej ramie, wielkie siodełka, sztyce
              amortyzowane, itp. Zasiadają pionowo i suna dostojnie kilka kilometrów, po czym
              meldują że kręgosłup boli, i pachwiny obtarte. Musi boleć przy tak niezdrowej
              postawie i siodełku jak kanapa w traktorze!
              • Gość: ania Re: Święte słowa! IP: 193.129.184.* 20.06.07, 13:19
                O ludzie, toc to wogole nie na temat I nie oto pytalam.

                Wyscie nic nie skapowali gdy pisalam ze chce siedziec na siodelku jak “kierowca
                autobusu”. Przeciez nie chodzilo mi o pozycje pionowa, lecz oni w siedzeniach
                maja super amortyzatory I przy jezdzie ich siedzenie sie super poddaje!!!!
                Z tego powodu napewno ich ani tylek ani zolodek po calym dniu jazdy nie boli.

                Ja juz probowalam rozne siodelka, rozne pochylenia, itd. Ale ciagle jest mi po
                calym dniu jazdy bardzo nie wygodnie. Dlatego pomyslalam by sprobowac z tym
                amortyzatorem.

                A wy zaraz o worku kartofli. Niezle sie z was usmialam. Duzo jezdze, a w
                dodatku wybieram sie nie dlugo na rowerze po europie I z tad moje pytanie
                drodzy Panowie I Panie.

                Worek kartofli……….pfffffffffff………… :-)
                • Gość: jantor Re: Święte słowa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 13:28
                  No to sama sobie przeczysz-skoro jezdzisz duzo to powinnas juz wiedziec,ze
                  zajmujac na rowerze pozycje aktywna takie urzadzenia sa zbedne.W kazdym razie
                  zapomnij to nic nie daje,a poza tym porzadna sztyca tego rodzaju kosztuje 400 zl
                  • Gość: ania Re: Święte słowa! IP: 193.129.184.* 20.06.07, 13:34
                    nic sobie nie zaprzeczam. Nigdy nie mialam amortyzatora, nie mam z tym
                    doswiadczenia, a to ze duzo jezdze na rowerze nie ma z moim doswiadczeniem z
                    amortyzorami nic wspolnego, zastanow sie zanim napiszesz.

                    Ja zaplacilam 120zl, to byl jeden z tanszych. Ale w takim zazie jak piszesz
                    taki za 400zl cos daje? Bo bym kupila napewno.
                    • Gość: jantor Re: Święte słowa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 13:50
                      No jesli jednak chcesz zostac przy tym rozwiazaniu to nie kupuj zadnej sztycy o
                      konstrukcji typu "rura pracuje w rurze".W jednym z poprzednich postow
                      wspomnialem o konstrukcji typu pantograf-fachowo nazywa sie to palleogram.Tylko
                      taka nie bedzie sie ruszac na boki,a wylacznie gora-dol.No i jest pozbawiona
                      jeszcze jednej wady-nie zatrze sie.Niestety nie pomoge jesli chodzi o jakies
                      namiary,bo sam sporadycznie korzystam z popularnych sklepow,czesciej sprowadzam
                      komponenty na zamowienie(po prostu z reguly nie ma w sklepach tego co
                      potrzebuje)
                      • Gość: ania Re: Święte słowa! IP: 193.129.184.* 20.06.07, 14:01
                        dzieki bardzo za rade i pomoc, napewno wykorzystam te informacje.
                        • Gość: Sławek Rz. Re: Święte słowa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 22:06
                          Jantor zdaje sie miał na myśli coś takiego:

                          www.cult-bikes.com/CaneCreekWspornikiSiodelka.htm

                          Fakt - fikuśne urządzenie, ale ta cena... :-(
            • stefan4 Re: amortyzator 20.06.07, 13:13
              jantor:
              > Lepiej zastosowac pozycje lekko pochylona do przodu i miec 5 punktow
              > podparcia

              Albo nawet sześć. Na siodełkach bywa taki rowek, którego celem jest
              rozdzielenie tylnego punktu podparcia na dwa tylne punkty podparcia...

              - Stefan

              www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
      • Gość: wwwwwwwww Re: amortyzator IP: 195.117.28.* 20.06.07, 13:54
        a jaki masz amortyzator?
        Jak powietrzny to zmniejsz ciśnienie.
        Jak sprzężynowy to niestety musisz wymienić sprężynę. Można co prawda regulować naprężenie wstępne ale w twoim wypadku nic to nie da.Poprostu sprężyna musi być odstosowana do wagi jezdzca.
        • Gość: ania Re: amortyzator IP: 193.129.184.* 20.06.07, 14:09
          mam amortyzator konstrukcji typu "rura w rurze". To byl jeden z tanszych, tylko
          120zl.
          Sprobuje poluznic te 2 srobki zamieszczone na przedzie, jak to nie pomoze to
          oddam go. Ale juz mi sie wczoraj wydawalo ze jestem za lekka na ten moj
          amortyzator, bo prawie mi sie nie poddawal podczaz jazdy.

          • Gość: drobo Re: amortyzator IP: 80.51.212.* 20.06.07, 16:57
            nie te dwie śróbki, bo będzie siodełko na boki latało!
            Po przeciwnej stronie rury jest jeden wkręt ( o średnicy rury )
            z wgłębieniem dla klucza imbusowego - blokujący elastomer i sprężynę.
            Jak go nieco wykręcisz, to zmniejszy się napreżenie wstępne.
            Jak jednak pisano - raczej zbyt wiele to nie da.
            • Gość: ania Re: amortyzator IP: 193.129.184.* 21.06.07, 13:53
              dziekuje ci bardzo za te informacje, tak to jest jak sie czlowiek na
              amortyzatorach nie zna.... :-) Naszczescie jest forum rowerowe!!!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka