dokto
25.06.03, 19:49
Szanowni Forumowicze,
Mam w garażu starego Rometa Kormorana. Czy taki rower z poprzedniej epoki (ma
już ponad 25 lat) można w jakiś sposób przywrócić do życia? Tzn. czy można mu
założyć nową przerzutkę (ten typ miał jedną tarczę z przodu, 6 z tyłu i
manetki zamontowane na ramie od strony przedniego koła), nowe koła, zmienić
hamulce na system v. Rower co prawda toczy się jeszcze ale jazda na nim jest
męczarnią - łańcuch przeskakuje na zębatkach i wybieg jest skromny.
Czy taka operacja jest możliwa, tzn czy nowy osprzęt pasowałby do takiego
staruszka? i czy byłaby opłacalna? Jeżeli tak to jaki osprzęt kupować?
I jeszcze jedno pytanie - jak sprawdzić czy rama nie jest skrzywiona - czy
rur podsiodłowa i sterowa są w jednej płaszczyźnie? Mam wrażenie, ze w moim
romecie nie jest prosta bo jak jeszcze na nim jeździłem bez trzymania rąk na
kierownicy to żeby utrzymać równowagę i prosty kierunek jazdy musiałem rower
pochylać lekko na bok a sam balansowalem w przeciwną stronę?
Wybaczcie jeżeli przynudzam i próbuję wywarzyć otwarte drzwi, bo może trzeba
rometa postawić przy śmietniku.
Pozdrawiam
P.