Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Spinki do łańcucha?

    14.08.07, 07:55
    Napiszcie coś na temat rozkuwania łańcucha- jeżdze dużo w piachu i
    błocie za każdym razem łańcuch wygląda jak po "camel trophy" ciągłe
    rozkuwanie może doprowadzić do zniszczenia ogniwa z kolei dzwoniłem
    do serwisu to odradzali spinki ( podobno łatwo się rozpinają nawet
    podczas jazdy ) ale podobno lepszej metody nie ma:( z kolei
    czyszczenie łańcucha na rowerze to ciężka sprawa:(
    Obserwuj wątek
      • Gość: Jacu Re: Spinki do łańcucha? IP: *.icpnet.pl 14.08.07, 11:01
        Bzdura.

        Żadna spinka mnie jeszcze nie zawiodła, ani żadnego ze znajomych.
        O ile dobrze ją założysz to nic się nie stanie.
        • Gość: kondor Re: Spinki do łańcucha? IP: *.interq.pl 14.08.07, 11:24
          Jak do tej pory to nie stosowałem spinki przy szosówce.
          W związku z tym mam pytanie.Czy stosując metodę trzech łańcuchów i zakładając że
          na każdym chcę wykręcić po 10tyś to czy wystarczy jedną spinkę zmieniać czy
          należy ich mieć trzy.
          • Gość: Jacu Re: Spinki do łańcucha? IP: *.icpnet.pl 14.08.07, 12:33
            Sugerowałbym 3.

            Miałem kiedyś 1 spinke connexa i 2 łańcuchy rohloffa - widać było wyżłobienia na
            sworzniu. Teraz kupuje 3 sramowskie spinki.

            • Gość: kondor Re: Spinki do łańcucha? IP: *.interq.pl 14.08.07, 12:38
              No i o to mi chodziło.3łańcuchy i 3 spinki.Nie ma co kasy żałować
              gdy chodzi o jakość jazdy.
          • Gość: Marynarz Re: Spinki do łańcucha? IP: 88.220.32.* 15.08.07, 21:06
            Ja mam trzy łańcuchy i jedną spinkę, którą stale używam. Oczywiście
            można mieć do każdego łańcucha osobną spinkę.
      • Gość: wwwwwwwww Re: Spinki do łańcucha? IP: *.ydp.com.pl 14.08.07, 11:05
        z tym łatwo to bym nie przesadzał aczkolwiek mi w ostatnim tygodniu 2 strzeliły :)
        Faktem jest że nigdy przedtem coś takiego mnie nie spotkało, a obydwie nie jeden już łańcuch widziały. Pierwszą chyba zle zapięłem.
      • Gość: Silver Re: Spinki do łańcucha? IP: *.limes.com.pl 14.08.07, 11:10
        Kup spinke connex'a ok 10zł, bardzo latwo się rozpina.
        Kiedys jezdzilem na spinkach SRAM i zdazylo mi się pewnego razu ze rozpiela się
        w czasie jazdy. Spinki SRAM'a są tańsze ale trzeba je rozpinać przy pomocy
        kombinerek jezeli lancuch jest mocno zawalony, nie jest to za bardzo poręczne.
        Pozdrower
        • Gość: Sławek Rz. Re: Spinki do łańcucha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 12:07
          Silver napisał:

          > Spinki SRAM'a są tańsze ale trzeba je rozpinać przy pomocy
          > kombinerek jezeli lancuch jest mocno zawalony...


          Wolne żarty. Spinek SRAMa używam już od ładnych paru lat i ZAWSZE rozpinam je
          palcami niezależnie od stopnia zasyfienia łańcucha.
          • Gość: Silver Re: Spinki do łańcucha? IP: *.limes.com.pl 14.08.07, 12:22
            Cóż, ja rowniez uzywam ich od dobrych paru lat, czasem pomagam sobie kombinerami
            ( uscisku slabego nie mam ;) ) jezeli nie wierzysz mozemy sie gdzies umowic w
            celach demonstracyjnych o ile znajde jakies stare zapinki srama :)
            • Gość: Jacu Re: Spinki do łańcucha? IP: *.icpnet.pl 14.08.07, 12:39
              Connex bzedyskusyjnie łatwiej rozpiąć.

              Spinke Srama trzeba ścisnąć palcami po bokach i tak ściśnięta puszcza bez
              większego marudzenia (ściskasz,wyginasz łańcuch na boki i rozpinasz).

              Różnica jest taka że connexa można rozpiąć nawet przez szmatkę, srama nie da się
              rozpiąć tak by nie pobrudzić obu rąk.
      • Gość: n-man Re: Spinki do łańcucha? IP: *.koba.pl 14.08.07, 11:54
        maszynka do czyszczenia łańcucha, polecam nie drogi wydatek zresztą
        i sie zwróci przez mniej zużyty sprzęt
      • dr.krisk Pękające spinki? 14.08.07, 13:26
        marpir79 napisał:

        > do serwisu to odradzali spinki ( podobno łatwo się rozpinają nawet
        > podczas jazdy )
        Ja mam tę samą spinkę od dwóch lat chyba, była spinana i rozpinana
        wiele razy i nic jakoś się nie dzieje. A jeżdżę okrągły rok, śnieg,
        deszcz, błoto, itp.
        Ci goście z serwisów to jakieś dziwne typy są. Możnaby wydac
        broszurę z ich dziwnymi opowieściami na temat techniki rowerowej.
        Może dlatego że znaczna częśc z tych geniuszy nie jeżdzi na rowerze?
        • Gość: Super Zgred Re: Pękające spinki? IP: *.dream.net.pl 15.08.07, 18:41
          Od kilku lat używam łańcuchy Wippermana 808. Kupuję oczywiście ze
          spinkami. Poprzednio próbowałem spinek innych firm - okazywały się
          beznadziejnymi, bo albo nie , można ich rozpiąć bez użycia
          kombinerek, albo masz ręce ubrudzone jak "smarowóz".O specjalistach
          w róznej maści serwisach, to szkoda dadać. Mój znajomy młody kolega
          określa ich mianem CIEŃKIE BOLKI.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka