Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Parkowanie rowerów na SGGW

    21.08.07, 21:07
    Wiem, że jestem monotematyczny;o)

    Uwaga długie, ale ciekawe;o)

    Na początek zapraszam do zapoznania się z wynikami ankiety przeprowadzonej wśród studentów SGGW w maju-czerwcu. Olku! Dziękuję raz jeszcze za pomoc. Wyniki:

    www.zm.org.pl/?a=ankieta-sggw
    Nie spodziewałem się takiego zainteresowania i takich wyników. Krótko. Wszystkie odpowiedzi są zadowalające. Niektóre miażdząca przewagą stwierdzają, że 1. jest niebezpiecznie 2. rozwazano dojazd rowerem 3. zaniechano ze względu na kradzieże 4. czekano do usranej śmierci zmian na lepsze/bezpieczniejsze warunki 5.większość osób chce przystosowania parkingu i będzie z niego korzystać nawet w momencie gdy to wydłuży dojście do budynku...

    Ankieta została zauważona w mediach:

    www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&&news_cat_id=245&news_id=166769&layout=1&forum_id=42728&page=text
    A propos. Zaprosiłem fotograwa z ŻW do miejsca gdzie stoją wyrwikółki, żeby pokazać różnice i o co tym rowerzystom chodzi;o).
    Jakie było moje zdziwienie gdy okazało się, że w tym miejscu powstały dwa parkingi. Dwie grupy. Pięć i ponad dziesięć. Suma sumarum nie doinformowałem o różnicach...ale cóż ważne są dobre, a nie złe przykłady;o). Na dodatek moje uwagi o tym, że lepsze jest glębsze kotwienie niż łączenie poszczególnych stojaków ze sobą;o)

    Żeby było śmieszniej stojaki te postawiono w miejscu gdzie działa się inna historia;o):

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13129&w=64457194
    "Ci to psipadek?"

    Ankieta ponadto wzbudziła zainteresowanie Pełnomocnika Prezydenta Warszawy ds Rozwoju Transportu rowerowego Pana Stanisława Plewako.

    W składzie z wyżej wymienionymi zamierzamy wprosić się na rozmowę do dyrektora technicznego SGGW w celu zapoznania się z dalszymi planami (plan zagospodarowania kampusu SGGW) i zapewnieniu o chęci pomocy. Pan Plewako ponadto chce przedstawić koncepcje scieżki rowerowej na Bartoka i wprowadzenia wypożyczalni rowerów przy stacji metra Ursynów.

    No to może razem ukręcimy coś dla dobra ludzkości;o).

    Pozdrawiam
    VeloGustlik
    Obserwuj wątek
      • lipto_on Re: Parkowanie rowerów na SGGW 21.08.07, 23:06
        Od października będe miał okazje osobiscie to sprawdzić :P
      • velogustlik Re: Parkowanie rowerów na SGGW 07.09.07, 12:48
        w innym wątku czajnik napisał.

        P.S. Oto fragment rozmowy z panią redaktor z PolskaPresse, z piątku,
        sprzed UDŚ:
        "W campusie SGGW stanęły stojaki rowerowe, kosztem 600 000 zł.
        (sic!!!) Niestety, dysfunkcjonalność tych stojaków jest od razu
        widoczna, ustawiono je ze zbyt małymi odstępami a i sposób istalacji
        pozostawia wiele do życzenia"
        Krew człowieka może zalać. To, że cała ekipa rektoratu SGGW (zapewne
        dział administracyjny - który się tym znajduje) to palanty, wiem nie
        od dziś. Już w zeszłym roku gdy zaprosiłeś mnie na spotkanie
        życzeniowe, gdzie snuliśmy wizje stojaków, można się było spodziewać
        samobója. Jak mógłbyś zrobić/zorganizować zdjęcia i podesłać mi

        NIe za bardzo wiem o co chodzi. Jeżeli to coś nowego to jeszcze tego nie
        zamontowali. Możliwe, że piszą o starych tzn. o tych które sukcesywnie
        wymieniają. Jak pisałem ostatnio postawili całkiem niezłe (mała srednica rur) i
        fakt, że w beznadziejny sposób, bo trzeba deptać kołami trawnik pod basenem.
        Przez ostatni rok pojawiło się ich około 100 może ciut wiecej. Wszystkie mogłyby
        obsłuzyć znaczną cześć kampusu. Gorzej, ze pod jednym z budynków jest ich ponad
        30 (co daje 60 rowerów=druga Holandia;o)).

        No ale za 100 stojaków 600 000zł. ???. Nie zdziwiłoby mmnie to. Nie takimi
        sumami szaleją. Za to na srajtaśmie chcą oszczędzać. Szkoda gadać;o)

        Może ta Twoja gryzipiorka coś pochrzaniła. MOże to nie 600 000, nie SGGW, nie w
        Polsce i nie na rowery;o). Zaintrygowałeś mnie tym. Możesz dopytać ją o to? Albo
        dać namiar (mail)?

        Póki studiuje to będę mędził. Może coś z tego wyniknie...

        Pozdrawiam
        VeloGustlik


        ___________________________________________________________________
        Wiedziałem, że się zmieszcze. Tylko to lusterko...
      • velogustlik SGGW Rozmowa z dyrektorem technicznym 18.09.07, 18:33
        Meczenia o stojaki odcinek 605;o):

        Udało mi się w końcu zoorganizować spotkanie z dyr. techniczny uczelni inż
        Lichockim.

        Niestety Pan Plewako był dopiero po 15, czyli w sumie juz po spotkaniu.
        Wrócilismy się, żeby mógł zostawiać wizytówkę. Trudno. Siła wyższa.

        Na wstępie poweidziałem, że się spóźni, ale, że nie kazał na siebie czekać i
        możemy rozmawiać. No i już na poczatku było wielkie zdziwienie, że ma ktoś
        oprócz mniena tym spotkaniu być;o))). Na dodatek nieomal dostałem za to opiepsz,
        ze kogoś
        zapraszam;o))).
        Potem dostało mi się, za stawianie uczelniw złym
        swietle itp. itd. (nie podobał się mu artykuł z ŻW) Dużo się
        kłociliśmy. Brakowało mi kogoś do pomocy jak cholera. Dobrze, że z
        uczelni był tylko on.

        Merytorycznie:

        Nie wiem czy coś bedą robić. Odpowiedzi były niejasne. Niby, ze zaczeli przy
        basenie i nie wiedzą czy robić parking podziemny i czy nie bedzie tak, ze wtedy
        przy budynkach nie bedą używane... itp. itd.

        Czajnikowe wieści o 600 000zł na stojaki zdziwiły także dyr.
        Lichockiego choć nie wiem czy to nie było zdziwienie udawane;o). Niby, ze
        uczelni nie jest bogata i skąd takie kwoty w ogóle...

        Suma sumarum. Chcą, żebym opracował technicznie jak chce żeby ten
        parking funkcjonował i czy chcemy stojaki pod budynkami. Poprosiłem o
        to, zeby wyznaczył jedna kompetentną osobę z uczelni, która
        nadzorowałaby pracę grupy "technicznej" i z którą wszystko byłoby
        konsultowane. Na to nieomalże parsknął smiechem. " Nie dość, że
        stawiacie problemy to jeszcze wymagacie od uczleni, zeby je
        rozwiązywała"

        Swoją drogą. To jak kierowca jakiś nie ma miejsca to je sobie wydeptuje na
        trawniku/miejscu dla inwalidów/karetki itp. i ma w dupie. Nie piszę ankiet, nie
        tworzy planu zagospodarowania terenu i nie lata na czcze rozmowy z władzami.

        Jest taki problem, ze mu wszystko jedno a nam zależy brr...więc my musimy sie
        męczyć ze wszystkim sami i robić to za darmo...

        A tak woguele to ankieta jest badzo nieprecyzyjna i tendencyjna. Ma za małą
        liczbę odpowiedzi "w akademinkach mieszka ponad 3000", żeby byc
        reprezentatywną...itd. itp.

        Z panem Plewko doszliśmy do wniosku, że jednak nie ma co się załamywać i że nie
        odłozymy broni;o). Temat da się wymęczyć;o))


        ___________________________________________________________________
        Wiedziałem, że się zmieszcze. Tylko to lusterko...
        • lipto_on Re: SGGW Rozmowa z dyrektorem technicznym 09.11.07, 20:43
          Odkopuje temat, bo od jakiegoś czasu widzę że na kampusie wyrwikółki zamieniane
          są na odwrócone U. Sen? :P
          • roweroraffi Re: SGGW Rozmowa z dyrektorem technicznym 09.11.07, 23:10
            lipto_on napisał:

            > Odkopuje temat, bo od jakiegoś czasu widzę że na kampusie wyrwikółki zamieniane
            > są na odwrócone U. Sen? :P

            Raczej upierdliwe męczenie osób decyzyjnych na uczelni... jak to mawia Marcin
            Jackowski, inicjator "wydeptywania ścieżek" i autor wielu sukcesów ich
            dotyczących: "Woda drąży skałę nie siłą, ale częstym padaniem."

            Dlatego też zachęcam Innych do podobnych działań :-)
            • velogustlik Stawiaja nowe stojaki 13.11.07, 11:35
              > lipto_on napisał:
              >
              > > Odkopuje temat, bo od jakiegoś czasu widzę że na kampusie wyrwikółki zami
              > eniane
              > > są na odwrócone U. Sen? :P
              >


              " To nie był sen" Stawiają. Mało w tym myślenia, ale cóż...
              Nadal stojaki są za blisko trawników co powoduje ich zdeptanie. Czasem też
              umiejcoweinie przy budynku jest ciężkie...niewidoczne (bezpieczeństwo niskie i
              zauważalność przez rowerzystów). Ja tam nadal będę okupował barierkę;o)...

              Jedyne co może byc fajne w tym to to, że więcej osób będzie przyjeżdzać. MOże na
              tyle więcej, że będą potrzebne kolejne...

              ___________________________________________________________________
              Czerwony chodnik to jeszcze nie ścieżka

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka