Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Długi rajd rowerowy

    19.06.08, 22:26
    Cześć!
    Myśleliśmy ostatnio z kolegami o wspólnym wypadzie w góry lub na wycieczkę rowerową. Na góry nei do końca możemy się dogadać, więc pomyśleliśmy o jakimś rajdzie rowerowym, ale przez całą Polskę. Postawiliśmy sobie za punkt honoru nie wstępować do sklepu, żeby nie tracić czasu i jedzenie wziąć ze sobą. Co powinniśmy wziąć, bo już ustaliliśmy, że bierzemy butlę z gazem i dużo wody, żeby móc jeść coś ciepłego, ale właśnie nie bardzo wiemy, co byłoby najlepsze? POmożecie
    Obserwuj wątek
      • Gość: Jacu Re: Długi rajd rowerowy IP: *.icpnet.pl 19.06.08, 23:04
        Najlepiej wodę w proszku, jest lżejsza a równie smaczna jak butelkowa.
        • pietrucha87 Re: Długi rajd rowerowy 20.06.08, 12:40
          Czy to była ironia:D. Nie no woda w proszku to przesada, ale myślałem raczej, żeby wziąć coś do jedzenia nie będące w puszcze czy w słoiku, bo to swoje waży. I najlepiej, żeby to było coś szybkiego i do zrobienia i do jedzenia
          • Gość: Jacu Re: Długi rajd rowerowy IP: *.icpnet.pl 20.06.08, 19:53
            Nie bierz wody więcej niż zamierzasz wypić w ciągu drogi, to kompletne
            nieporozumienie targać kilogramy wody.

            Jedzenie jest wszędzie, wożenie zapasów jest bez sensu
            - nie da się w naszym pięknym kraju jechać kilka godzin rowerem żeby nie
            natrafić na cywilizację zaopatrzoną w sklep spożywczy.

            Jak masz zamiar gotować to jedynym sensownym żarciem jakie można wozić to pure
            ziemniaczane w proszku, ewentualnie kaszka itp. Do tego oczywiście podstawowe
            przyprawy itd. Jeśli wozić szczątki martwych zwierząt, chleb, sery czy inne
            żarełko to w ilościach na 1 dzień
            (jest lżej, smaczniej i wygodniej).

            Jeśli chcesz być niezależny to przyda się też młotek, suszarka, żelazko, deska
            do prasowania, krzesła, mały stolik, agregat, laptop i inne drobiazgi które bez
            trudu zmieścisz na przyczepce obok zbiornika z wodą.
      • Gość: Bajker Re: Długi rajd rowerowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.08, 12:33
        Według mnie to nie ma najmniejszego sensu unikanie sklepów na
        trasie...
        1. Po co dźwigać ze sobą zbędne kilogramy (no chyba że jedzie się
        gdzieś daleko, daleko od cywilizacji);
        2. Zależy jak długa jest ta wyprawa - z tego zo piszesz to miałaby
        ona prowadzić przez całą Polskę - jest zatem duża szansa na to że
        żywność ulegnie zepsuciu, zdeformowaniu, nasiąknięciu tudzież
        wysuszeniu (tu zaznacz właściwe - można wybrać więcej niż jedną
        opcję... ;) ) Poza tym znacznie ogranicza to Wasze menu podczas
        wyprawy;
        3. Lepiej ograniczyć bagaż jedzeniowy na korzyść większej ilości
        cieplejszych lub nieprzemakalnych ubrań, aparatu foto czy innego
        drobnego ale często przydatnego osprzętu... o mini-apteczce nie
        zapominając!
        4. W okolicy wiejskich sklepów często dzieją się ciekawe scenki
        rodzajowo-obyczajowe, tam najłatwiej nawiązać kontakt z tubylcami,
        dowiedzieć się czasem można jakiejś ciekawostki o okolicy, której
        próżno szukać na mapach i w przewodnikach. Poza tym pogawędka pod
        sklepem bywa miłym przerywnikiem monotonii jazdy.
        5. Pieniądze i/lub karta do bankomatu są zdecydowanie lżejsze i
        zabierają mniej miejsca niż zapas wałówy na kilka dni!

        Podsumowując ja osobiście nigdy nie mówiłbym nigdy jeśli chodzi o
        nieodwiedzanie sklepów - sam nie wiesz jakie dobra jesteś w stanie
        kupić aby dotrwać do szczęśliwego końca wyprawy.
        Takie postanowienie zdradza ponadto brak doświadczenia w dłuższych
        wyprawach - jego brak może mocno doskwierać...
        Proponuję na początek:

        1. Lekturę relacji oraz forów dotyczącego wypraw rowerowych.
        2. Krótki wyjazd wstępny 2-3 dniowy blisko domu z bagażem jaki się
        uzna za stosowny. Szybko zweryfikujesz czego wieziesz za dużo a
        czego nie zabrałeś. Poza tym pamiętaj: W wyprawie rowerowej - im
        mniej kilogramów - tym lepiej!
        3. O ile to możliwe - dokoptuj do grupy osobę, która takie
        doświadczenie posiada...
        Życzę udanych wypraw i wielu wrażeń! :-)
        Bajker
        • pietrucha87 Re: Długi rajd rowerowy 20.06.08, 12:50
          Dzięki może i racja, że za długi wyjazd nie ma sensu. Ale jakoś tak marzy mi się wypad choć na parę dni, żeby odpocząć od cywilizacji i nei przejmować się czasem, żeby nie widzieć zbyt wielu ludzi, kąpać się w jeziorkach itp.
          • Gość: Bajker Re: Długi rajd rowerowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.08, 14:25
            Bynajmniej nie miałem zamiaru zniechęcać Was do dłuższych wypraw czy
            do wyjazdów w miejsca nieskażone cywilizacją. Chciałem jedynie
            podkreślić jak ważny jest odpowiedni dobór bagażu ze względu na jego
            przydatność i łatwość przemieszczania się z nim...
            Po kilku pierwszych kilometrach takiej wyprawy zrozumiesz o czym
            mówię... ;-)
            Pozdrawiam
            Bajker
        • Gość: Steppenwolf Re: Długi rajd rowerowy IP: 62.29.248.* 20.06.08, 12:52
          4. W okolicy wiejskich sklepów często dzieją się ciekawe scenki
          > rodzajowo-obyczajowe, tam najłatwiej nawiązać kontakt z tubylcami,
          > dowiedzieć się czasem można jakiejś ciekawostki o okolicy, której
          > próżno szukać na mapach i w przewodnikach. Poza tym pogawędka pod
          > sklepem bywa miłym przerywnikiem monotonii jazdy.

          Pięknie napisane!!! Polecam sklep w Czersku, pod którym usłyszałem
          wiersz napisany przez miejscowego pijaczka o historii Polski XX
          wieku oraz o tym, jak to z Ziomalem kombinowali na wino. Nie zapomnę
          również autochtonów spod Wronek, którzy dowiedziwszy się, iż jadę z
          Lublina, zaczęli sprawdzać twardość moich łydek. Zaprawdę powiadam
          Wam, sklepy wiejskie dodadzą kolorytu każdej wyprawie. W tym roku
          Bieszczady, 1200 km, a więc kilka wiosek zaliczę.
          Pozdrowki.
      • staahoo Re: Długi rajd rowerowy 20.06.08, 19:23
        Darujcie sobie zabieranie zapasów zywności wody, sklepów i
        jadlodajni nie brakuje.
        Lekki namiot,
        karimata,
        spiwór,
        sensownie dobrana odzież,
        zapasowe dętki,
        klej i łatki,
        łyżki do opon,
        pomka,
        telefon komorkowy,
        podstawowy zestaw kluczy+ewent.skuwacz/rozkuwacz do łancucha,
        smar,
        szmata,
        mapy,
        jakies środki higieny
        i
        w drogę !
        Powodzenia!!!



        • pietrucha87 Re: Długi rajd rowerowy 24.06.08, 13:31
          Heh może i masz rację, że niezawitanie do takich lokalnych sklepów mogłoby zepsuć całą wyprawę.:D Zastosuję się do rad, ale myślę, że na wszelki wypadek jak nie będziemy mieć ochoty przygotowywać jedzenia to chyba skorzystamy z takich szybkich dań w 5 min. Jak kiedyś jeździłem na biwaki, to zauważyłem, że wspólna garkuchnia, to tylko problem, bo każdy chce coś innego, potem czeka się na tych, co jeszcze jedzą, potem trzeba posprzątać i tylko niesnaski, a tego chciałbym uniknąć
          • tiresias Re: Długi rajd rowerowy 24.06.08, 15:18
            niesnasek unikniesz jadąc wyłącznie SOLO.
            • Gość: tiresias napisał: Re: Długi rajd rowerowy IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.08, 17:37
              > niesnasek unikniesz jadąc wyłącznie SOLO.

              w łóżku też.
              • pietrucha87 Re: Długi rajd rowerowy 25.06.08, 13:11
                Możesz doprecyzować to z tym łóżkiem?:D A wracając do tematu, wydaje mi się, że lepiej wziąć żarcie, którego opakowanie można od razu po konsumpcji wywalić niż się wozić z menażkami i później musieć po tym wszystkim zmywać. Zazwyczaj jest tak, że każdy ma wrażenie, że zrobił więcej niż inni przy takim gotowaniu czy coś. Oczywiście zawsze ludzie mogą się wkurzyć o inną pierdołę- wybór drogi, czy miejsca do spania. ALe jakoś o sprzątanie to się kłócą nagminnie:D
        • pietrucha87 Re: Długi rajd rowerowy 26.06.08, 12:28
          Chyba kupie jednak te dania w 5min., bo widziałem, że można wygrać za dużą ilość wieczek wycieczkę do BArcelony. Więc zaraz po rajdzie na Polskę, możnaby wyjechać za granicę i to z całą moją paczką.:D
        • aga-kosa Re: Długi rajd rowerowy 27.06.08, 19:34
          rację ma Staaho, wróciłam z solowego przejazdu po Polsce /1032 km/ Jedzonko w
          każdej "dziurze" można poprosić w sklepie o zagotowanie wody. Ludzie są mili ,
          uczynni , ciekawi naszych przeżyć.
          Najbardziej denerwowały mnie puste plastikowe opakowania jednorazowe w rowach ,
          obok śmietników na parkingach . To dopiero świadectwo naszej kultury i miłości
          do Ziemi aga
          • pietrucha87 Re: Długi rajd rowerowy 30.06.08, 11:35
            To chyba niestety normalne dla Polaków, że gdzie nie pójdą tam zostawią wszędzie syf. Ale może jak nas Unia trochę przypili to coś się w tym temacie ruszy. Mógłby mi ktoś poradzić, która trasę najlepiej wybrać z tych dostępnych:D barcelonaw5minut.pl/page/1276/Podroz Muszę się na coś zdecydować? Ciekawe ile by trwała trasa do Barcelony rowerem. Ktoś się wybierał? Dajcie znać
      • Gość: Szaszka Re: Długi rajd rowerowy IP: *.isw.intel.com 30.06.08, 13:47
        No dobra, kolego, a teraz powiedz mi, czy w koncu jedziesz na splyw,
        na rower czy po prostu wymysliles sposob na zareklamowanie
        określonego produktu? Bo na preclu "Kajaki" piszesz to samo co
        tutaj, zamieniajac tylko slowo "kajak" na "rower". Pachnie mi tu
        marketingową ściemą.

        niusy.onet.pl/niusy.html?t=watek&group=pl.rec.kajaki&tid=9757084

      • pietrucha87 Re: Długi rajd rowerowy 01.07.08, 10:53
        No właśnie widzę, że z postem tej osoby, która pisała na kajakach mam wspólną końcówkę. Cóż może oboje/obaj lubimy PO. A jakbyś poszukał trochę dłużej to mógłbyś zobaczyć, że akurat o szybkim żarciu i konkursach to jest pełno podobnych postów w necie. Jak dla mnie możesz sobie myśleć co Ci się podoba. Możesz nawet pomyśleć, że ja te zupki produkuję, ale ja je naprawdę lubie. I tyle. Resztę zostawiam do osądu innym
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka