nocebo
23.08.08, 20:54
Nie obserwuję żadnych problemów z łańcuchem i przerzutkami (oprócz
tego że ciągle muszę je regulować ;), ale zainspirowany jednym z
wątków o rozciąganiu się łańcucha, z ciekawości zmierzyłem łańcuch w
swoim bolidzie: 10 ogniw ma 258mm (zamiast 254mm). Mierzyłem w kilku
miejscach łańcucha, tzn. odległość pomiędzy początkami ogniw X i
X+10.
Przy tym nic nie trzeszczy, nie chrzęści ani nie boruje - po prostu
łańcuch pracuje lekko i cicho jak makiem zasiał...
Co może się stać, gdyby ciągle jeździć z tym samym, coraz bardziej
rozciągniętym łańcuchem? Bo coś się w końcu stać musi ;)