Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rowerek na dojazdy do pracy jaki??

    IP: *.eranet.pl 18.01.09, 00:14
    Witam i proszę o pomoc
    Szukam rowerku na dojazdy do roboty 10 km dziennie
    W weekend moze jakiś wypadzik ale nie zawsze
    Przez zime troszeczke sie przytyło i trzeba auto odstawic w kąt :)
    W sumie mój niewielki budżet to max 1500pln

    Czy za te pieniażki jest możliwosc kupienia w miarę dobrego i
    niezwaodnego sprzęta??

    pS

    Jaka wielkość ramy mam 180 cm i ważę pare kilo ponad 100:D

    Dziękuje za pomocne odpowiedzi

    Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • robertrobert1 Re: Rowerek na dojazdy do pracy jaki?? 18.01.09, 12:09
        Gość portalu: Domin napisał(a):

        > Witam i proszę o pomoc
        > Szukam rowerku na dojazdy do roboty 10 km dziennie

        Przy takich odleglosciach to MTB, cross, treking lub szosowka.

        > W weekend moze jakiś wypadzik ale nie zawsze

        Wypad do lasu czy na szose?

        > Przez zime troszeczke sie przytyło i trzeba auto odstawic w kąt :)
        > W sumie mój niewielki budżet to max 1500pln

        No to szosowka odpada.

        >
        > Czy za te pieniażki jest możliwosc kupienia w miarę dobrego i
        > niezwaodnego sprzęta??

        Tak.

        >
        > pS
        >
        > Jaka wielkość ramy mam 180 cm i ważę pare kilo ponad 100:D

        No to troche nadwagi masz i zapewne niezle brzuszysko...wiec MTB
        odpada.

        Zatem pozostaje ci szukac roweru typu treking lub cross. Oczywiscie
        za posrednictwem netu niewiele mozna pomoc gdyz do roweru, podobnie
        jak do butow, trzeba sie przymierzyc. Zatem idz do profesjonalnego
        sklepu rowerowego i troche pomarudz i poprobuj rowerow.
        • Gość: Domin Re: Rowerek na dojazdy do pracy jaki?? IP: *.eranet.pl 18.01.09, 13:55
          Dzięki za info

          W weekendy myśle że bez szaleństw asfalt + może w niegesty las:)
          Co do brzucha to bez tragedi równo mnie się rozkłada:)
          Czy mógłbym Cię prosić o jakieś przykłady z allegro za czym mam się
          rozglądać co by mi jakiegoś badziewia strasznego nie wcisneli
          Mieszkam w niewielkim mieście więc o profesjonalnych sklepach
          sportowych można zapomnieć

          Z góry dzięki.
          • robertrobert1 Re: Rowerek na dojazdy do pracy jaki?? 18.01.09, 15:07
            Najpierw musisz ustalic rozmiar ramy. Mysle, ze 19-20" powinna
            pasowac.

            www.allegro.pl/item527999660_dynamics_caly_na_xt.html
            www.allegro.pl/item522464891_super_excursion_410_m_420_d_2008_przesylka_gratis.html

            www.allegro.pl/item526441023_storck_multitask_19_jedyny_na_oponach_2_35_zobacz.html

            www.allegro.pl/item523781046_rower_crossowy_author_mission_okazja.html
          • Gość: tomek Re: Rowerek na dojazdy do pracy jaki?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.09, 20:55
            nie daj sie wrobić w rower ze sztywnym widelcem.
            • a54 Re: Rowerek na dojazdy do pracy jaki?? 18.01.09, 21:21
              Gość portalu: tomek napisał(a):

              > nie daj sie wrobić w rower ze sztywnym widelcem.

              A dlaczego nie?
            • dr.krisk A w czym przeszkadza sztywny widelec???? 18.01.09, 23:51
              Od lat jeżdżę na MTB ze sztywnym widelcem, mój miejscki rower też
              nie ma amortyzatora - i żyję. I to całkiem nieźle.
              Ten "obowiązkowy amortyzator" to jakaś kolejna legenda. Rozpuszczana
              przez producentów amortyzatorów :)
              • robertrobert1 Re: A w czym przeszkadza sztywny widelec???? 19.01.09, 22:17
                To zalezy w jakim rowerze i w jakim terenie sie jezdzi. Miejski,
                szosowy nawet trekingowy moze obyc sie bez amortyzatora natomiast
                MTB a zwlaszcza full amorek musi miec. No i teren... miasto, szosa,
                lesne piaszczyste sciezki nie wymagaja amortyzatora sle juz jezdzac
                po kamieniach, korzeniach czy bruku to fajnie jest miec amortyzowana
                kierownice.
              • Gość: tomek Re: A w czym przeszkadza sztywny widelec???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.09, 23:04
                dr.krisk napisał:

                > Od lat jeżdżę na MTB ze sztywnym widelcem, mój miejscki rower też
                > nie ma amortyzatora - i żyję. I to całkiem nieźle.
                > Ten "obowiązkowy amortyzator" to jakaś kolejna legenda. Rozpuszczana
                > przez producentów amortyzatorów :)

                o to właśnie chodzi, że 'jeździsz od lat'. Autor wątku, jak rozumiem, jest amatorem.
                Mialem w crossie 'badziewne rst', ktore wymienilem na sztywny - bo przecież lekki, efektywny itd... Załuje tego. Nawet tani rst - taki powiedzmy neon za dwieście złotych - nieźle sie sprawdza w crossie, oczywiście jak jest używany zgodnie z przeznaczeniem.
                W takiej np Warszawie, po której czesto jeżdze, warto mieć amortyzator bo tu ścieżka z kostki, tam trzeba zeskoczyć z krawężnika... nawet górski dobrze by sie tu sprawdził.

                wczujcie się Panowie trochę... ;)
                • Gość: Jacu Re: A w czym przeszkadza sztywny widelec???? IP: *.hsd1.or.comcast.net 23.01.09, 06:09
                  Widelec bez amortyzacji nie musi być sztywny - jak zamontujesz porządny CroMo
                  sztuciec to drogi staną się gładsze.

                  Zupełnie nieporównywalne z tanim stalowym.
                  • a54 Re: A w czym przeszkadza sztywny widelec???? 23.01.09, 07:36
                    Gość portalu: Jacu napisał(a):

                    > Widelec bez amortyzacji nie musi być sztywny - jak zamontujesz porządny CroMo
                    > sztuciec to drogi staną się gładsze.
                    >
                    > Zupełnie nieporównywalne z tanim stalowym.

                    A gdzie kupić taki widelec z CrMo i skąd wiedzieć, że jest porządny?
                    I czy dotyczy również ramy aluminiowej?
                    Pytam, bo mam zamiar kupić i częściej jeździć bez amortyzatora

                    Dodam jeszcze, że na nieco szerszych oponach mniej trzęsie.
                    I dziwię się, że prawie każdy rower ma amor, bez względy na to, jak go właściciel ma zamiar używać.

                    Rama aluminiowa również ma zmniejszać wagę, a tu zaraz amortyzator powoduje zwiększenie wagi, a również ceny i trwałości, z wyjątkiem ewentualnej korozji.
                    • Gość: Jacu Re: A w czym przeszkadza sztywny widelec???? IP: *.hsd1.or.comcast.net 23.01.09, 09:26
                      Jak chodzi o nowe to jest kłopot... technologia wyginęła.
                      W cykloturze mają jeden jedyny model pod 26":
                      cyklotur.pl/x_C_I__P_53023826-53010001__PZTA_0.html
                      na allegro bodaj 2.

                      Co do "skąd mam wiedzieć" to:
                      1) ma być napis CroMo
                      2) fragment przy osi ma być wygięty do przodu (im bardziej tym bardziej miękko)
                      3) w miarę możliwości markowy (trek,scott,itd...)
                      4) raczej z demobilu - nic im się nie dzieje

                      Kiedyś ze stali CroMo były topowe modele rowerów, do tego całkiem niezniszczalne
                      (najlepsze z lat 90). Teraz sztywne "komfortowe" widelce robi się z włókna
                      węglowego - swoją drogą niektóre są wręcz szokująco efektywne.
                      • dr.krisk Ano właśnie! 23.01.09, 12:42
                        W moim starym GT Avalanche mam aluminiową ramę, i widelec sztywny
                        CroMo - i jeździ mi się znakomicie. Zestaw lekki, precyzyjny w
                        jeździe, sztywny ile trzeba.
                        Do tego grube opony i można jeździć!
                        • robertrobert1 Re: Ano właśnie! 23.01.09, 15:04
                          dr.krisk napisał:

                          > W moim starym GT Avalanche mam aluminiową ramę, i widelec sztywny
                          > CroMo - i jeździ mi się znakomicie. Zestaw lekki, precyzyjny w
                          > jeździe, sztywny ile trzeba.
                          > Do tego grube opony i można jeździć!

                          Nie wazne czy masz grube opony czy cienkie ...amortyzacja zalezy od cisnienia.
                          Natomiast przy jezdzie po asfalcie im grubsze opony tym wieksze opory toczenia.
                          I jak to wszytsko pogodzic?
                          • Gość: Jacu Re: Ano właśnie! IP: *.mentorg.com 23.01.09, 18:43
                            Na dojazdy po asfalcie nie schodziłbym poniżej 1,75" - jedzie się dużo
                            wygodniej, jazda po mokrym nie wymaga specjalnej techniki, nie trzeba wypatrywać
                            luźnego piasku na drodze i można śmiało przez park przejechać.

                            Jak masz daleko to można szosowe 1" gumy, ale to troche bez sensu - po mokrym
                            łatwo się wywalić, można wpaść w studzienki i wycieraczki.
                            Oczywiście jak ktoś jest przyzwyczajony do szosy to żaden problem ;)

                            Co do oporów to oczywiście niskoprofilowe semislicki na dość wysokim ciśnieniu.
                          • dr.krisk Jednak - grube opony! 23.01.09, 21:39
                            robertrobert1 napisał:

                            > Nie wazne czy masz grube opony czy cienkie ...amortyzacja zalezy
                            od cisnienia.

                            Jednak ważne - jeżeli napompujesz cienką i grubą oponę do tego
                            samego ciśnienia, gruba jest jednak bardziej podatna: większa
                            średnica powoduje, że jednak się ugina....
                            Na jazde po naszych polskich dziurach drogowych, zeskakiwanie z
                            dziwnie umiejscowionych krawężników - stosuję 2.15. Z grubym
                            bieżnikiem, bo muszę czesto jeździć przez błoto, itp.
                            • robertrobert1 Re: Jednak - grube opony! 24.01.09, 19:04
                              dr.krisk napisał:

                              > robertrobert1 napisał:
                              >
                              > > Nie wazne czy masz grube opony czy cienkie ...amortyzacja zalezy
                              > od cisnienia.
                              >
                              > Jednak ważne - jeżeli napompujesz cienką i grubą oponę do tego
                              > samego ciśnienia, gruba jest jednak bardziej podatna: większa
                              > średnica powoduje, że jednak się ugina....

                              I to jest logiczne lecz ... jest taka oponka, na ktorej jezdze od 8
                              lat, ktora zaprzecza tej logice. Jest to opona Michellin'a model
                              Transworldcity w wersji 1,5".
                              Co wiecej identyczna opona w wersji 2" takich zdolnosci nie posiada.
      • Gość: Domin Re: Rowerek na dojazdy do pracy jaki?? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.01.09, 11:52
        www.carpatus.com.pl/kenzel.sream.b.rowery.mtb.carpatus.sklep.sportowy-produkt-46.htm


        A takie coś coś wartuje co to za firma ??
        • Gość: RowerSport Re: Rowerek na dojazdy do pracy jaki?? IP: 212.122.215.* 26.01.09, 11:45
          W przypadku nadal zainteresowania kupnem roweru zapraszam do
          odwiedzin mojej strony www.rowersport.com.pl w celu zapoznania sie z
          ofertą badź w przypadku indywidualnej oferty o kontakt telefoniczny
          523754300 lub 513026725. Mamy ponad 40-letnie doświadczenie w tej
          branży także na pewno potarfimy dobrze doradzić.
          • a54 Re: Rowerek na dojazdy do pracy jaki?? 26.01.09, 15:20
            Gość portalu: RowerSport napisał(a):

            > W przypadku nadal zainteresowania kupnem roweru zapraszam do
            Rżniesz głupa i spamujesz.....
      • Gość: Piotrek Polecam rower holenderski IP: *.satfilm.net.pl 31.01.09, 19:28
        Polecam rower holenderski, bardzo wygodny i praktyczny:)

        likebike.pl/?p=productsMore&iProduct=25&sName=holenderska-damka-3-biegowa-classique
      • hplt520 Re: Rowerek na dojazdy do pracy jaki?? 01.02.09, 22:49
        Witka, jeśli ktoś ma nadwage to logicznym myśleniem jest solidny
        rower MTB(górski). Cros z dużymi kołami to jakieś dwa do trzech
        spadów z krawężnika i centrowanie w serwisie gwarantowane jak nie
        wymiana koła. Do tego wzrostu, rama 20,21 cali o możliwie obniżonej
        górnej rurze(ułatwia wsiadanie jak i w drugą stronę),amorek również
        potrzeba, najlepiej z przedziału cenowego od 400 PLN jak nie więcej,
        opony grubo ponad 2 cale z niewielkim bieżnikiem chyba że kusi
        teren. I najważniejsze - hamulce- najmocniejsze, tarczówki
        hydrauliczne, lub dobrej firmy mechaniki. Co nie znaczy że V-ki nie
        dadzą rady-chodzi o pewność! Co do modelu rowerka, mam sporą
        literaturę- mogę poszperać i coś konkretnego polecić.
        • jan-w Re: Rowerek na dojazdy do pracy jaki?? 01.02.09, 23:05
          Gruba przesada. Przecież założyciel wątku nie pisał że jest słoniem.
          180 cm i 100 kg to nie są warunki wymagające miniciężarówki. Jakie centrowanie,
          jaka wymiana koła? Opony od motocykla? To normalny mężczyzna z nadwagą.
        • Gość: ekomisiak Re: Rowerek na dojazdy do pracy jaki?? IP: *.aster.pl 05.02.09, 20:32
          do pracy mam dokładnie 10 km, jeżdżę przez cały rok(no może do -10C), przez wiele lat jeździłem na alumniowym MTB z amortyzatorem na przodzie, przyciąłem jedynie kierownicę by w korku wygodniej poruszać się między autami lecz od września ubiegłego roku w ramach experymentu podróżuję na UKRAINIE (Tuning:koła stożki wzmacniane,piasta tył sram 3bieg w torpedo, wstawiony wkład suportu, opony szwalbe landkruzer 28X1,6) jeździ się zaskakująco lekko i przyjemnie, stalowa konstrukcja doskonale tłumi drgania, pełen komfort i klasa sama w sobie polecam takie rozwiązanie, żałuję że wcześniej się za to nie wziąłem. IDEAŁ na miasto!
          Pozdrawiam serdecznie
          • Gość: ekomisiak Re: Rowerek na dojazdy do pracy jaki?? IP: *.aster.pl 05.02.09, 21:24
            dodam jeszcze że ważę prawie 100kg, średnio do pracy jadę 45min(UKRAINA); na góralu zajmowało mi to ok 30 min, tyle że przyjeżdżałem trochę zdyszany:)
      • Gość: Piotrek Rower miejski do jazdy po mieście :) IP: *.satfilm.net.pl 08.02.09, 18:03
        Trzeba brać przykład z krajów zachodnich takich jak Holandia
        Tam się jeździ rowerami miejskimi po mieście.
        Rower musi być wygodny, powinien mieć biegi w piaście, czasem wystarcza jeden
        bieg, powinien mieś błotniki, osłonę łańcucha, bagażnik i oświetlenie na dynamo.

        Podaje przykład
        www.likebike.pl/?p=productsMore&iProduct=25&sName=holenderska-damka-3-biegowa-classique
        Rower miejski do jazdy po mieście :)
        • flatron2008 Re: Rower miejski do jazdy po mieście :) 09.02.09, 10:48
          Gość portalu: Piotrek napisał(a):

          >
          > Podaje przykład
          > www.likebike.pl/?p=productsMore&iProduct=25&sName=holenderska-damka-3-biegowa-classique

          Czy jest tu jakiś moderator? To kolejna próba reklamowania sklepu
          przez gościa Piotrka... :-|
          • Gość: Mimik Re: Rower miejski do jazdy po mieście :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 23:49
            Może to jest i reklama sklepu, ale również głos rozsądku.
            Na tym forum udzielają się głównie /jeśli ktoś się obrazi -
            przepraszam/ rowerowi fetyszyści. Fetyszyści poszukują coraz
            bardziej wymyślnego sprzętu bez wyraźnej racjonalnej potrzeby. Rower
            to dla nich hobby a nie środek transportu. Wysoka cena jakiegoś
            bajeru jest zaletą, a nie wadą.
            Jeśli ktoś chce jeździć przez cały rok po mieście, to ważne dla
            niego są właśnie prawdziwe błotniki, kilka biegów (24 niepotrzebne,
            wystarczy 3-10), zmiana biegów podzas postoju (najlepiej biegi w
            piaście), hamulce odporne na wodę.
            Ja właśnie zacząłem jeździć rowerem po mieście. Musiałem wyposażyć
            go w prawdziwe błotniki (nie jakiś plastikowy śmieć do MTB który
            tylko wygląda, a nie chroni przed wodą). Brakuje mi biegów w piaście
            (zmiana podczas postoju, np. na światłach to duży komfort). Irytują
            hamulce V które potrafią piszczeć w wilgotnym otoczeniu.
            Polecałbym wizytę na niemieckim eBayu by zobaczyć co powinien mieć
            porządny rower (chyba ~1000 EUR) a potem poszukać tańszego
            zamiennika. Używane mogą być tanie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka