Dodaj do ulubionych

mieszanie jezykow-problem??

28.03.07, 13:28
Witam
Jestem mama 2,5 letniego Maksa ktory jest wychowywany od poczatku
dwujezycznie. Ja jestem Polka i zwracam sie do synka po polsku (poza
wyjatkowymi sytuacjami gdzie obecne sa tylko osoby anglojezyczne) a maz jest
Anglikiem i mowi do syna tylko po angielsku. Mieszkamy w Anglii, romawiajac
miedzy soba mieszamy jezyki bo maz zna niezle polski a ja angielski. Maks ma
kontakt z polskim rowniez dzieki obcowaniu z moimi znajomymi Polakami w
Anglii oraz dzieki czestym wizytom w Polsce. Jednoczesnie uczeszcza na rozne
playgroups i regularnie widuje sie z angielskimi dziadkami. Ksiazki, filmy i
piosenki dostepne w obu jezykach. Jak na dwujezycznego chlopca w wieku 2,5
lat wydaje mi sie ze Maks dosc duzo mowi chociaz oczywiscie miesza jezyki a
nawet wyrazy w jednym zdaniu, jesli zna wyraz tylko w jednym jezyku.
Zazwyczaj zwraca sie po angielsku do anglojezycznych osob i po polsku do
polskojezycznych ale zdarza sie ze i do mnie powie cos po angielsku. Domyslam
sie ze to dlatego ze ja z mezem mieszamy jezyki rozmawiajac mieszy soba i
dlatego ze ja mowie do po angielsku Maksa kiedy jestesmy w wylacznie
anglojezycznym srodowisku (z dziadkami, playgroups itp.) Poki co nie martwi
mnie to mieszanie bo jakos czuje ze to jest faza przejsciowa u malucha
stawiajacego pierwsze kroki w mowieniu w ogole. Chcialabym jednak upewnic sie
czy slusznie rozumuje czy moze powinnam sie niepokoic i przedsiewziac jakies
kroki?? Bede wdzieczna za rady i sugestie smile
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: mieszanie jezykow-problem?? 28.03.07, 18:40
      Nie mam doświadczenia jeżeli chodzi o partnera który mówi innym językiemsmile
      Jednak mam wrazenie ze najlepiej by było gdybyście z męzem mówili w jednym
      języku między sobą.
      Mam nadzieję ze odezwą się osoby które mają doświadczenie w tym względzie .

      Co do mieszania jezyków ja byłam stanowcza i konsekwenta choć starałam się
      dzieci nie stresowąc.
      Jak natrętna maszyna poprawiałam wszystkie germanizmy jakie pojawiały się u
      moich dzieci.
      W wypadku córki przyniosło to bardzo dobre efekty , w wypadku syna mimo że ma 17
      lat ciągle walczę ale efekty są.
      Jeżeli masz czas poczytaj wpisy na tym forum ,znajdziesz bardzo wiele porad
      praktycznych z życia wziętych.
      Pozdrawiam.
      Kran
    • dobby Re: mieszanie jezykow-problem?? 30.03.07, 13:22
      Moja dwuletnia corka miesza 3 jezyki. Uczy sie: zlobek katalonski, dom: mama po
      polsku, tata: po hiszpansku. Mowi tak jak jej wygodniej, np. szalik tylko po
      polsku, wszedzie i do wszystkich. Wymiennie mowi "tu" i "aqui" (to samo znacza)
      bez wzgledu na sluchacza. Nie martwie sie na razie, czekam az podrosnie!
      A! Ja z mezem w domu mowie po hiszpansku (b. rzadko on cos po polsku powie).
    • risando Re: mieszanie jezykow-problem?? 06.04.07, 17:05
      magdalik napisała:

      > Domyslam
      > sie ze to dlatego ze ja z mezem mieszamy jezyki rozmawiajac mieszy soba i
      > dlatego ze ja mowie do po angielsku Maksa kiedy jestesmy w wylacznie
      > anglojezycznym srodowisku (z dziadkami, playgroups itp.) Poki co nie martwi
      > mnie to mieszanie bo jakos czuje ze to jest faza przejsciowa u malucha
      > stawiajacego pierwsze kroki w mowieniu w ogole.

      Moja corka do 4 urodzin tez mieszala wzglednie mowila do mnie po polsku, chociaz z malzonka rozmawiamy tylko po polsku. Od tych urodzin juz nie miesza.

      Pozdrawiamsmile
    • moustilou Re: mieszanie jezykow-problem?? 08.04.07, 16:06
      jak dla mnie rozumujesz dobrze, bo ja tak samo do tego podeszlam smile. moje
      dzieci 5 i 3 letnie sa francusko-polskie. dopoki starszy nie chodzil do szkoly
      bylo pieknie, do mnie mowil tylko po pl (no chyba ze nie znal slowa), w tym roku
      zaczal szkole i juz jest gorzej, mowi wiecej po fr. faze mieszania przechodzil
      'dosc lekko'. od ok 3 roku wie ze jest nawet wiecej jezykow niz pl i fr. do
      Polaka o ktorym wie ze nie mowi po fr za skarby nie chcial odezwac sie po fr, i
      vice versa z Francuzami. teraz juz zaczyna tlumaczyc dziadkom jednym i drugim.
      z mlodszym jest inna historia, duzo wiecej mowi po fr, pl idzie mu ciezej, ale
      wystarczylo ze pobyl troche z moimi rodzicami i od razu zaczal wiecej mowic po
      pl, dlatego nie trace nadziei. latem jestesmy w Pl ok 3 tyg wiec wtedy zawsze
      nadrabiaja zaleglosci w pl, we fr nigdy nie bylo problemow (choc moze maja moze
      ciut mniejszy zasob slow niz jednojezyczni Fr i to tez zalezy )ja tez rozmawiam
      z mezem po fr, ale czasami po pl bo chce sie uczyc (czego dzieci bardzo nie
      lubia.....bo tatus czasem zle wymawia, choc jak na Fr ma calkiem dobry akcent smile)
    • mariken code-switching :D 15.04.07, 17:56
      pisałam o tym pracę magisterską, mogę Ci podesłać smile.
      pisałam na przykładzie trójki dzieci - moja siostrzenica polsko-
      niderlandzkojęzyczna, dwie dziewczynki - jedna polsko-niemieckojęzyczna, druga
      polsko-francuskojęzyczna.

      nie pamiętam dokładnie wniosków (kilka lat minęło...), ale wydaje mi się, że
      kiedy zasób słownictwa będzie podobny, języki będą bardziej "rozdzielne".
      pamiętam, że moja siostrzenica mieszała języki tylko w jedną stronę - używała
      polskich słów w stosunku do niderlandzkojęzycznego ojca tylko wtedy, kiedy
      wiedziała, że on dane słowo zna smile.
      teraz (ma 10 lat) praktycznie code-switching nie występuje smile (oczywiście w
      domu występuje OPOL rule).

      joaska
      • pati.zop78 Re: code-switching :D 24.04.07, 16:37
        mariken napisała:

        > pisałam o tym pracę magisterską, mogę Ci podesłać smile

        ja bym chetnie przeczytala jesli nie masz nic przeciwko.
      • country_grill Re: code-switching :D 01.05.07, 18:55
        Mariken, czy ja tez moglabym prosic o tekst Twojej pracy? Bardzo mnie interesuje
        temat, choc dopiero mysle o dziecku, juz tak mam ze chucham na zimne smile
        • mariken :)) 01.05.07, 19:55
          już szukam zip-a smile

          myślę, że za jakąś godzinę go znajdę smile

          j.
          • mariken poszły :) n/t 01.05.07, 20:17

            • pati.zop78 dzieki n/t 01.05.07, 23:21

            • naganoga Re: poszły :) n/t 06.06.07, 13:46
              Dla mnie tez. Proszesmile
          • mr_cellophane Re: :)) 07.06.07, 09:35
            Ja tez ja tez...
            Czy mglbym proic o ta prace na emaila dokonia@wp.pl
            Z gory dziekuje
            • mariken :)) 08.06.07, 21:04
              obiecuje, ze wysle ja za tydzien - jestem za granica i nie mam jej ze soba smile

              joaska
              • mr_cellophane Re: :)) 09.06.07, 16:03
                Dzieki serdecznie, juz sie ciesze.
                pzdr
    • corrina Re: mieszanie jezykow-problem?? 23.04.07, 14:18
      mieszkam w quebeku i mamy 2 jezyki urzedowe no i w domu polski,w dodatku dzieci
      sie ucza w szkole hiszpanskiego,moja corka mieszala czesto ,jak jej brakowalo
      slowa w danym jezyku to brala z drugiego ,trwalo to tak do 1 klasy
      podstawowki,teraz jest juz dorosla i nie ma wiecej mieszania ,syn jeszcze
      czasem jak mu brak slowa po polsku to uzupelnia w innym
      • jan.kran Re: mieszanie jezykow-problem?? 24.04.07, 14:16
        U nas jest tak ze corka , 21 lat nie miesza prawie w ogole ale sie bardzo stara.
        Syn , 17 miesza czasami .
        Jezeli mowi cale zdanie w jednym jezyku poprawnie a nastepne w drugim czy
        trzecim czy czwartym nie reaguje. Natomiast jak namolna mucha tse -tse
        poprawiam wtrety z jednego jezyka w drugim.
        Po niemiecku bardzo rzadko wtraca jakies slowo z innego jezyka, po angielsku i
        norwesku stosunkowo rzadko.
        Z polskim jest tak ze ma bogate slownictwo i mowi dosc swobodnie ale sa
        dziedziny w ktorych Mu brakuje polskich slow i ogolnie jest nonszalancki.
        I wtedy wkracza Kran i meczy biedne dzieckosmile
        Mam alergie na mieszanie jezykowsmile))
    • magierzanka Re: mieszanie jezykow-problem?? 03.06.07, 22:28
      Dzień dobry!
      mam do Pani jedno pytanie: kiedy Pani synek zaczął mówić? Jestem studentką
      psychologii na Uniwersytecie Jagiellońskim i prowadzę badanie o dzieciach
      różnojęzycznych rodziców. Taka informacja bardzo mi się przyda. Dziękuję i
      pozdrawiam!
      Marta Magiera
      • azja1974 Re: mieszanie jezykow-problem?? 07.06.07, 08:25
        hmmm, ja tam na razie nie przejmuje sie mieszaniem jezykow u dzieci. mysle, ze
        to jest zachowanie, z ktorego w pewnym sensie tez sie wyrasta, jak np. z
        dlubania w nosie w miejscu publicznymwink w sensie, ze jak czlowiek jest wiekszy,
        to bardziej dba o komunikacje i dostosowanie sie do obowiazujacego kodu
        jezykowego, tez jesli chodzi o rejestr jezyka, czy jest to sytuacja formalna w
        pracy, czy nieformalne spotkanie przyjaciol przy piwie. tez pisalam prace
        doktorska poniekad zwiazana z code-switching (o fenomienie spanglish pisalam,
        ale duzo nie napisalam, bo doktoratu nie skonczylam, niestetyz). w moim
        odczuciu code switching jest normalnym fenomenem u ludzi wielojezycznych,
        doroslych tez, oczywiscie w sytuacjach, kiedy wiedza, ze beda zrozumiani
        (zrozumieni?). tzn. w rozmowie z osoba jednojezyczna beda uzywac jezyka
        zrozumialego dla obydwu. na tym polega komunikacja jezykowa.
        natomiast to o czym pisze jan kran, tepienie germanizmow, to jest co innego. to
        jest walka o poprawnosc jezykowa w ramach jednego jezyka, a nie o nie mieszanie
        jezykow. zreszta sluszna, walka znaczy.
    • tijgertje Re: mieszanie jezykow-problem?? 10.06.07, 09:13
      Mieszanie jezykow u maluchow to norma, wczesniej czy pozniej z tego wyrastaja,
      podejrzewam, ze u was bedzie to wczesniejsmile Moj syn, 3,4 lata tez miesza
      jezyki, ale budowac zdania zaczal dopiero jakies pol roku temu, wczesniej
      uzywal tylko pojedynczych slow. Nawet lekarka tu mnie uspokajala, ze to
      normalne u dzieci dwujezycznych. Maluchy operujace dwoma jezykami czasem
      wybieraja slowo, ktore jest latwiejsze w wymowie, albo to, ktore znaja. Trudno
      wymagac od 2,5 latka, zeby w zdaniu uzywal slow tylko z jednego jezyka, jezeli
      tych slow mu brakuje. Mysle jednak, ze lepiej, jezeli z mezem bedziecie uzywac
      tylko jednego jezyka. Moze to byc chocby w jeden dzien jeden, w drugi drugi,
      ale jezeli w jednej rozmowie pojawiaja sie 2 jezyki, to maluchowi to miesza, bo
      przyjmuje to za norme. Mozesz ty do meza mowic po polsku, on po angielsku, byle
      jedna osoba nie uzywala rownoczesnie dwoch.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka