dorka-mama-teo
03.01.09, 15:38
witam, mam pytanie odnosnie dwujezycznosci dzieci. Mieszkam w
Niemczech i mam dwuletniego synka. Oboje z mezem pochodzimy z
Polski, wiec jezykiem w domu jest oczywiscie Polski. Nasz synek
mowi coraz wecej, powtarza wszystko jak papuga , oczywiscie
glownie po polsku.Od 3 Miesiecy chodzi do niemieckiego przedszkola,
nie mowi az tak duzo po niemecku jak po polsku, ale widac, ze
rozumie i dobrze sie tam czuje. Poniewaz oboje z mezem konczymy
teraz studia, potrzebujemy kogos, kto 3-4 razy w tygodniu odbierze
dziecko z przedszkola. Nie moge sie zdecydowac, czy opiekunka
powinna byc Niemka,czy Polka. Z jednej strony nasz syn mowi teraz
wiecej po polsku, z Niemka musialby zaczac wiecej mowic po
niemiecku, z drugiej strony ma niemiecki w przedszkolu i boje sie,
ze jak bedzie mial niemiecki przez caly dzien, to przestanie mowic
po polsku. Bardzo mi zalezy, zeby mowil bardzo dobrze w obu
jezykach. Czy ktos moze jest lub byl w podobnej sytuacji? Dziekuje
z gory za odpowiedzi i pozdrawiam
Dorota