misiu.stefan
24.10.13, 08:37
Byliśmy na wizycie u dr Oleszczyńskiej- Prost.
Badanie poszło raczej sprawnie - przytrzymaliśmy synka i udało się go zbadać.
Zamówiliśmy soczewki.
Mam trochę mieszane uczucia - najpierw byłam nastawiona bardzo optymistycznie do soczewek, ale jak już je zamówiliśmy to mam trochę wątpliwości - wszyscy dookoła próbują mnie przekonać, że to zły pomysł - od znajomych po rodzinę - że przecież nasz synek jest taki mały i jak on ma nosić soczewki, że będzie non-stop tarł oczka, że będzie płakał, itd. Jeszcze nasz optyk "poczęstował" nas historią swojego klienta, któremu soczewka wrosła w rogówkę (miał miesięczne soczewki miękkie).
Soczewki będą korygować zarówno krótkowzroczność jak i astygmatyzm - natomiast nasza okulistka zapisując synkowi okulary powiedziała, że jest on jeszcze za mały na korygowanie astygmatyzmu.
Może któryś z rodziców orientuje się od kiedy należy korygować astygmatyzm u malutkich dzieci i niemowląt?