Dodaj do ulubionych

proszę o rady

02.04.06, 12:17
przypadek mojego syna opisałam w tym wątku

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37296&w=37176751&a=39623176
Bardzo mnie zmartwiła i zaniepokoiła tak mocna wada u małego dziecka przy
rozpoznaniu, lekarka też była zaniepokojona i nie próbowała mnie fałszywie
pocieszać.Dziecko zagrożone jest w dużym stopniu byciem jednoocznym.

Czy ktoś ma podobne doświaczenia z taką wadą wzroku u dziecka? czy wada
zatrzymała się w wyniku korekcji,naświetlań i ćwiczeń?

Zastanawia mnie też zdecydowanie mniejsza liczba dioptrii w szkłach niż wady
rzeczywistej,czy ta dysproporcja nie jest za duża. Jak to wygląda w przypadku
waszych dzieci?
Jeszcze jedno czy duża nadwzroczność i niedowidzenie są skorelowane i jedno z
drugiego wynika czy są to wady niezależne,bo spotkałam się z różnymi opiniami.

Poruszam się w tym temacie narazie bardzo po omacku, wady u mojego dzieka
zostały wykryte zaledwie w listopadzie,przyznaję ,że dużo we mnie przerażenia
i bezsilności. Wciąż zastanawiam się jak pomóc mojemu dziecku.

pozdrawiam wiosennie i proszę o rady wynikające Waszych z doświadczeń
Obserwuj wątek
    • w67 Re: proszę o rady 11.06.06, 19:40
      Mój niespełna 4 letni Krzyś (w paździeniku skończy 4 lata) ma zdiagnozowaną
      silną wadę OL+7,75 OP+4,75 (badanie po 3 dniowej atropinie). Dostał na razie
      okularki +5 i +2, po miesiącu będzie miał zasłonięte lepiej widoczne oczko. Nie
      badano mu niedowidzenia na lewym oczku (ale pewnie jest)- jak sie to robi?
      Lekarka powiedziała, że wada jest wrodzona, on widzi wszystko zamazane i nie
      widzi dobrze ani z bliska ani z daleka. Dno oka w badaniu wyszło ok, nie ma
      również zeza.

      Czy sa na to jakieś ćwiczenia i naświetlania?
      Asiarol - czy po kilku miesiącach noszenia okularów u Twojego synka nastąpiła
      jakaś poprawa? Ja martwię się, czy ze względu na wiek 4 latka nie jest już za
      późno na odwrócenia wady? Jak czytam na forum, że okularki nosza paromiesięczne
      dzieci.
      Lekarz powiedział, że wada sie nie powiększy, bo oczko będzie rosło i może się
      zmniejszyć. Jak dużo? Czy ktoś miał podobne doświadczenia i mógłby podzielić
      się, pocieszyć?
      • tolka11 Re: proszę o rady 12.06.06, 08:18
        Mój 3 letni syn ma okulary od 10 m-ca życia, ale ma takie szkło jak
        zdiagnozowano wadę. Mimo marnego noszenia wada zanika i pewnie niedługo jej nie
        będzie. W drugim oku ma +6 D, ale to tak raczej optymistycznie, bo tam ma
        retinopatię V st. profesor Prost od razu powiedział, że nie ma sensu dawać
        słabszego szkła do zdrowszego oka, bo nie nauczy się widzieć prawidłowo. I w
        tym wypadku miał rację. Miłosz ma astygmatyzm, jest on pozostałością po
        retinopatii III st, która cofnęła się samoistnie. A zbadać, można każdą wadę,
        tylko lekarz musi mieć odpowiedni sprzęt.
        • w67 Re: proszę o rady 12.06.06, 13:52
          No tak, ale zaczął nosić okulary bardzo wcześnie. Mój teraz ma prawie 4 latka,
          boję się, że tak szybko wada nie będzie znikać. Z jakiej wady zaczynaliście?
          Nie wiem dokładnie co to jesst retinopatia (mój synek nie jest wcześniakiem).
          Z tym doborem szkieł to pewnie sa różne szkoły. Daje się słabsze szkło, aby nie
          robić wszyskiego za oko, niech ono tez pracuje. Ponoć u dzieci oko może
          zakomodować nawet do 10 dioptrii. Nie jestem pewna, ale może chodzi o to, aby
          to lepsze oko też pracowało. Inny lekarz mówił mi, że nie można od razu dać
          silnego szkła, bo obraz byłby za ostry. Dokładnie nie rozumiem tych niuansów,
          ale raczej częściej okuliści dają słabsze szkła (tak można wyczytać z
          wypowiedzi na tym forum).
          Jak można dostac sie do dr Prosta, ile się czeka i jaka cena?
          • beataklaudia Re: proszę o rady 12.06.06, 14:49
            Cześć,
            trzeba się zapisac na termin telefonicznie, numer na poniższej stronie:
            www.okulistykadziecieca.pl/?rejestracja
            Wizyta u profesora - 200 zł, czas oczekiwania ok. miesiąca. Jak sprawa jest
            pilna to przyjmie nawet w ciągu kilku dni.
            Pozdrawiam,
            Beata
      • asiarol Re: proszę o rady 12.06.06, 16:09
        > Czy sa na to jakieś ćwiczenia i naświetlania?
        xxxxxxxxxxxxxxxx
        Owszem są jak najbardziej, naświetlania plamki żółtej.
        mój syn znów dostał skierowanie na 2 serie naświetlań(jedna seria to codzienny
        ciąg 10 naświetlań),niestety u nas po pierwszych 2 seriach niedowidzące oczko
        nie drgnęło,za to teraz po bardzo intensywnym zasłanianiu lepszego oka
        prawdopodobnie coś drgnęło(czyli widzenie ok. 20%),mam nadzieję ,że kolejne
        naświetlania połączone z zasłanianiem oka przyniosą wyrażniejszą poprawę.

        Jeśli chodzi o ćwiczenia niedowidzącego oka dobrze sprawdza się układanie
        puzzli,zabawa małymi elementami, rysowanie czyli wszystko to na czym dziecko
        musi bardziej intensywnie skupiać wzrok i zmuszać oko do widzenia.

        > Asiarol - czy po kilku miesiącach noszenia okularów u Twojego synka nastąpiła
        > jakaś poprawa?
        xxxxxxxxx
        Kacper nosi okulary zaledwie od 7 miesięcy(wada została rozpoznana jak miał 3,5
        roku, czyli był w takim wieku jak Twój synek)także to zbyt szybko ,aby wada
        zaczęła ustępować.Na razie ma stopniowo zwiększaną moc okularów.Początkowo OP
        2,5 OL 2, teraz OP 3,5 OL 2,5.Moim zdaniem lekarka zbyt opornie i lękliwie
        zwiększa mu te szkła,tym bardziej ,że młody bardzo chętnie nosi okularki.Na tą
        ostatnią zmianę musiałam sama nalegać(po konsultacji z innym okulistą),bo ona
        miała obiekcje,a waidomo,że na tej zmianie jeszcze się nie skończy.

        Ja martwię się, czy ze względu na wiek 4 latka nie jest już za
        > późno na odwrócenia wady? J
        xxxxxxx
        Doskonale Cię rozumiem,mam te same obiekcje, dlatego nie możemy marnować
        czasu,nasze dzieci straciły już najważniejszy czas.Prawdopodobnie właśnie do 4
        lat najwięcej można zdziałać,ale trzeba być dobrej myśli i pracować ,dużo
        pracować,aby usprawniać widzenia naszych dzieci.

        pozdrawiam
        • w67 Re: proszę o rady 12.06.06, 18:55
          Dziękuję Wam za rady (beataklaudia, asiarol, tolka11).
          Czy te naświetlania robi się w normalnym gabinecie-zapytam przy następnej
          wizycie, ale może nie czekać i iść gdzieś? Zastanawiam się nad wizytą u dr
          Prosta. Mi lekarka powiedziała, że przy nastęnej wizycie zbada ostrość wzroku i
          dopiro wtedy będzie mogła powiedzieć jakie są szanse na poprawę. Inny lekarz
          powiedział, że może uda się uzyskać 60% widzenia (w ostatecznym efekcie).
          Jeszcze nim miał zakropione oczy, to lewym oczkiem widział z bliska (obrazki w
          książeczce), ale z daleka już nic; od razu odsłaniał lepiej widzące oko. Ale
          fachowo niedowidzenia nie miał badanego. Może przy następnej wizycie.
          Asiarol - mi jeden lekarz powiedział, że dużo zależy od nas, czy dziecko będzie
          nosiło okulary i będzie miało zasłonięte oko. On mówił, że wg niego powinien
          mieć 6 dni prawe zasłonięte, potem 1 dzień odsłonięte. Nie wiem jak zaleći jego
          lekarka.
          Co do ćwiczeń to mój Krzyś nigdy nie lubił rysować ani układać puzli-może w
          wyniku tego słabego wzroku. Inni mówili mi, że tacy sa chłopcy, a on raczej
          lubi ruch, bieganie itd. Więc to mnie uspokajało. W przedszkolu często prosił
          inne dzieci i one mu rysowały itd. Ja chciałam mu oszczędzać teraz ten wzrok,
          a tu piszecie, że trzeba to zintensyfikować. Dizękuję. Zaczniemy się
          przyzwyczajać do rysowania, układania puzzli itd.
          • tolka11 Re: proszę o rady 13.06.06, 13:55
            To prawda, trzeba zmuszać oko do pracy, a im więcej tym lepiej. ja teraz
            rozpoczynam z Miłoszem terapię widzenia, bo oko z retinopatią V st
            [nieodwracalna utrata wzroku w wyniku odwarstwienia siatkówki] po operacjach
            nie patrzyło. Miłosz ma w nim poczucie światła i być może coś widzi. Ale nie da
            się z nim pracować zasłanijąc zdrowe oko, bo wtedy jest ślepy. trzeba to oko
            nauczyć widzieć. najlepiej jak to zrobi tyflopedagog, ja będę chodziła do mojej
            koleżanki, bo ona specjalizuje się w pracy z maluchami. ja niestety pracuję z
            dużymi dzieciakami. Życzę powodzenia i wytrwałości.
            • w67 Re: proszę o rady 13.06.06, 19:31
              gdzie szukać tego tyflopedagoga? W jakiech poradniach? Ja jestem z Wrocławia. A
              sa jakieś turnusy rehabilitacyjne dla takich dzieci, sanatoria? Zbliżaja sie
              wakacje, pojechałabym. Każdy czas jest drogi, bo zostało mi mało czasu i trzeba
              go dobrze wykorzystać.
          • asiarol Re: proszę o rady 13.06.06, 16:11
            > Czy te naświetlania robi się w normalnym gabinecie-zapytam przy następnej
            > wizycie, ale może nie czekać i iść gdzieś?
            xxxxxxxxxxxx
            takie naświetlania robi ortoptysta ,nie okulista,musisz dostać skierowanie na
            nie od okulisty

            Zastanawiam się nad wizytą u dr
            > Prosta.
            xxxxxxxxx
            My planujemy wyjazd od Prosta we wrześniu

            > Asiarol - mi jeden lekarz powiedział, że dużo zależy od nas, czy dziecko będzie
            > nosiło okulary i będzie miało zasłonięte oko.
            xxxxxxxx
            Mam tego pełną świadomość,dlatego niejednokrotnie zasłaniam dziecku oko wbrew
            jego woli.

            On mówił, że wg niego powinien
            > mieć 6 dni prawe zasłonięte, potem 1 dzień odsłonięte.
            xxxxxxxxx
            też dowiedziałam się ,że to najlepszy wariant, ten jeden dzień wolnego jest po
            to ,żeby drugie ,dobre oko nie wpadło we wtórne niedowidzenie.

            Ja chciałam mu oszczędzać teraz ten wzrok,
            > a tu piszecie, że trzeba to zintensyfikować.
            xxxxxxxx
            nie oszczędzaj,wprost przeciwnie takie leniwe oko trzeba zmuszać do patrzenia

            powodzenia
            • w67 Re: proszę o rady 13.06.06, 19:28
              "Mam tego pełną świadomość,dlatego niejednokrotnie zasłaniam dziecku oko wbrew
              > jego woli"
              A jak często w takim razie Twoje dziecko ma załonięte oko? Nie cały dzień? Jak
              u Ciebie wyglądały początki z zasłanianiem? Ja boję sie bardzo tego, bo teraz,
              gdy chce sprawdzić czy coś widzi i zasłonię lepsze oko Krzyś od razu krzyczy i
              nie chce, mówi, że nic nie widzi. Ale gdy zaraz potem zasłonie to słabsze, to
              on tez mówi, że nic nie widzi. Tak więc jest to bunt przed zasłanianiem.
              Czy masz takie coś mocowane do okularów czy zaklejasz plastrami? MAma
              dziewczynki 10 letniej z klasy mojej córki, powiedziała, że u niej problemy z
              zasłanianiem zaczęły się, gdy w Polsce zrobiły się upały. Dziewczynka ta nie ma
              wielkiej wady, tylko zeza i chodzi obecnie do szkoły bez zasłonięcia. Dopiero w
              domu zasłania. Myślę, że to błąd.

              Nie wiem też jak bedzie wyglądało moje zasłanianie i na jaki czas. Lekarz
              powiedział mi, że gdyby zdrowemu 3 letniemu dziecku zasłonić zdrowe oko, to po
              paru latach przestanie przez nie widziec. Zatem trzeba dbać tez o to lepsze
              oczko, chociaz ono tez jest z wadą (+4,5) i powinno ćwiczyc sie przez okulary.

              Czy już jesteście umówieni do Prosta na wrzesień?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka