Dodaj do ulubionych

doradźcie co robić!!!

27.09.06, 14:27
Mamy z mężem dylemat, nie wiemy co robić!!!

Otóż chodzi oczywiście o Oliwkę.
W grudniu kończy 3 latka i pomału trzeba podjąć decyzje odnośnie jej edukacji.

Opiszę Wam nasze przemyślenia, a Wy (bardzo Was o to proszę) napiszcie czy
dobrze robimy, co zrobilibyście na naszym miejsu.

A więc tak:

Od maja tego roku jeździmy na wczesną interwencję do Lasek.
byliśmy tam na razie 2 razy.

Oliwka od września tego roku miała chodzić do przedszkola integracyjnego do
nas do Zabrza.
Ale, że wynikła możliwość jeżdżenia do Lasek, oprócz tego zabiegi więc
stwierdziliśmy z mężem, że na razie damy sobie spokój z przedszkolem - żeby
nie było tego za dużo dla Oliwki.

Ale co się odwlecze to nie uciecze!!!

Mamy wizję taką:
od września 2007r. chcemy Oliwkę dać do tego przedszkola w Zabrzu (nadmienię,
że nie ma tam dzieci niewidomych, jest to grupa dzieci w normie intelektualnej
z jakimiś schorzeniami np. układ oddechowy itd.) Mieli tam kiedyś dziecko
niewidome, jest w przedszkolu tym tyflo.. więc mają doświadczenie jak
postępować z takim dzieckiem.

Po 2 latach ( w zależności od rozwoju Oliwki) chcemy ją posłać do ośrodka -
ale problem w tym, że nie bardzo wiemy gdzie.
To znaczy, jeśli chodzi o Laski - to musielibyśmy się stąd wyprowadzić (nie
chcemy zostawiać dziecka w Laskach w internacie), poza tym rozumiecie - praca,
mieszkanie, rodzina itd..

Kraków - mamy bliżej, godzina do półtorej autobaną.
Ale słyszałam różne opinie o Krakowie (jak i o Laskach również).
Mówią, że na edukację jeśli chodzi o Kraków nie ma się co nastawiać.
Ale większość negatywnych opinii słyszałam o Laskach.

Jesli Oliwka byłaby w Krakowie to mielibyśmy ją w domu prawie na każdy
weekend, jesli w Laskach - raz na miesiąc - góra.


Bardzo Was proszę - pomóżcie nam, napiszcie czy dobrze robimy, jakie decyzje
podjąć jeśli chodzi o przedszkole.
Gdzie Oliwce będzie najlepiej, gdzie ma szansę normalnie się rozwijać, kształcić??

Będę bardzo wdzięczna za wszelkie przemyślenia, rady!

Pozdrawiam Dorota
Obserwuj wątek
    • ada16 Re: doradźcie co robić!!! 27.09.06, 15:09
      Trudne pytania.
      Ja bym dała dziecko bliżej domu, żeby mieć jak najczęstszy kontakt.
      Laski( byłam) - dla mnie są zbyt wylączone z normalnego życia
      • ol2 zgadzam się! 27.09.06, 15:46
        Faktycznie - ja również sądzę,że Laski są z dala od normalnego życia.

        Dzięki!
        • olamaja Re: zgadzam się! 27.09.06, 16:13
          Witaj. Jak widzę zastanawiasz się nad opcją jaką ja realizuję. Maja zaczęła
          chodzić do przedszkola integracyjnego w roku, w którym kończyła 4 lata. Była
          cały czas pod opieką tyflopedagoga. Cały program przedszkola przechodziła razem
          z dziećmi zdrowymi. W zerówce (6-cio latkach) zaczęła uczyć się brajla. W tym
          roku rozpoczęłą naukę w Laskach w klasie wstępnej (coś miedzy zerówką a klasą
          pierwszą). Na razie wyprzedza kolegów i koleżanką z klasy. Dostaje więc inne
          materiały do pracy. Chociażby jeżeli chodzi o brajla, to ona zna już wszystkie
          litery, czyta proste czytanki, próbowała pisać na maszynie... a w klasie
          wstępnej dzieci dopiero się tego uczą. Jestem bardzo zadowolona, ze Maja
          chodziła do przedszkola integracyjnego bo tam wymagano od niej tego samego co
          od innych dzieci (oczywiście w granicach rozsądku) i nie stosowano taryfy
          ulgowej. Teraz w Laskach uczą ja rzeczy niezbędnych aby mogła swobodnie
          realizować program szkoły podstawowej bez "technicznych" przeszkód
          (nieumiejętność czytania tekstów czy pisania, bo przecież na obrazkach bazować
          nie można). Maja rozpoczęła też naukę w Szkole Muzycznej w Laskach. Wcześniej
          chodziła rok do zwykłej publicznej szkoły. I znowu pojawiły się problemy
          techniczne, czyli brak doświadczenia nauczycieli w nauce osób niewidomych.
          My mamy do Lasek prawie 60 km (godzina drogi samochodem). Nasza gmina pokrywa
          koszty dojazdów do szkoły i powrotów do domu z opiekunką. Dla mnie
          najważniejsze jest to, że Maja jest baaaaardzo zadowolona, nie przeszkadzają
          jej dojazdy (jeździ z jeszcze jedną dziewczynką). To, gdzie pójdzie do
          gimnazjum jest jeszcze sprawą otwartą.
          Na temat opinii o Laskach nie będę się wypowiadała bo uważam, że każdy ma prawo
          do swojego zdania. Ja nie mam na razie powodów do narzekania. Rodzice tej
          drugiej dziewczynki (jeździ do Lasek już 6 lat)też szkołę chwalą.
          To by było na tyle.
          Daj znać kiedy będziesz w Laskach to wybiorę się do szkoły z Mają i będzie
          okazja do poznania :).
          Pozdrawiam. Ola
          • ol2 .... 27.09.06, 19:06
            witaj Olu!

            Chyba faktycznie zdecydujemy się posłać Oliwkę do tego przedszkola integracyjnego.
            Bałam się tego, iż Oliwka ( w momencie kiedy będzie w takim przedszkolu) będzie
            bardzo opóźniona jeśli chodzi o rozwój.
            ale widzę, że ty chwalisz sobie takie przedszkola.
            Więc troszkę mi ulżyło.

            Nie wiem czy to nie zabrzmi egoistycznie - ale nie chcemy z mężem przeprowadzać
            się w okolice Lasek tylko dlatego, że Oliwka jest niewidoma.

            Ona kiedyś dorośnie, będzie miała swoje życie, a ja wiem, że nigdy nie będę
            dobrze się czuła w Warszawie (okolicach).

            Cały czas będziemy uczestniczyć w życiu Oliwki, pomagać jej, wspierać ją.

            Optujemy za Krakowem - jest bliżej domu - po prostu. Będę mogła (i nie tylko ja)
            widywać się częściej z Oliwką.

            Dziękuję Ci Olu bardzo za opinie!

            Pozdrawiam Dorota
    • 2222-2e Re: doradźcie co robić!!! 28.09.06, 09:35
      Hej! lasek nie znam , ale za to Kraków bardzo dobrze.To świetna szkoła, ma
      dużo zajęć pozalekcyjnych, jeśli Oliwka będzie miała ochotę grać na miejscu
      jest też szkoła muzyczna dla niewidomych.Szkoła jest bardzo przyjazna dziecku
      i rodzicom.Nigdy nie miałam problemu ani z nauczycielami ani w
      internacie.Krystian chodził tam 3 lata.W przyszłym roku znów tam wraca, idzie
      do liceum na technika dźwięku oraz do 2 stopnia szkoły muzycznej.Oczywiście
      teraz najlepsze jest przedszkole integracyjne, a potem zastanów się jednak nad
      Krakowem.Ja mam z Wrocławia do Krakowa 4i pół godziny jazdy ale jakoś dałam
      radę.Ewa
      • ol2 cieszę się,... 28.09.06, 10:14
        Witaj Ewo!

        cieszy mnie fakt, że chwalisz sobie Kraków (przyznam, że troszkę mi ulżyło).
        Różne opinie słyszałam o ośrodku...

        Więc chyba decyzja o pójściu Oliwki do przedszkola integracyjnego, potem do
        Krakowa jest trafna?
        • 2222-2e Re: cieszę się,... 30.09.06, 07:16
          Nigdy nie ma ak że wszystkim się coś podoba, więc nie dziw się że słyszysz
          różne opinie o szkołach.Nam było tam ok , aresztą Krystian chce tam wracać
          więc chyba najlepiej to świadczy o tej szkole.Masz jeszcze jedną możliwość,
          poszukać szkoły integracyjnej tam gdzie mieszkasz, ale to zależy od tego jak
          Oliwka będzie się czuła w przedszkolu i czy uda jej się zintegrować z
          widzącymi dziećmi.Jeśli wszystko było by ok , ja skusiła bym się na taką
          próbę, do Krakowa czy gdziekolwiek indziej zawsze zdążysz.Oczywiście będzie to
          wymagało od ciebie o wiele więcej poświęceń ale na dłuższą mętę może się
          opłacić.Wszak Oliwka będzie kiedyś żyła w świecie ludzi widzących.Ewa
    • ol2 Re do Ewy... 30.09.06, 14:33
      Ewo!
      Ja już myślałam o takiej szkole integracyjnej dla Oliwki. W pobliżu mamy takie
      szkoły, no może 2,3.
      Ale tam nie ma kadry dla dzieci niewidomych - co robić?
      • 2222-2e Re: Re do Ewy... 01.10.06, 08:01
        Iść do takiej szkoły i porozmawiać , o możliwości przyjęcia dziecka.W końcu od
        tego ona jest integracyjna , że mają do niej chodzić różne dzieci.Jeśli się
        zaprzesz i będziesz Oliwce pomagać, to dacie radę.Ja też non stop pomagam
        Krystianowi , znam rodziców których dzieci chodzą do normalnych szkół, i radzą
        sobie, ale wymaga to dużego wkładu pracy.Zawsze możesz zrezygnować jeśli
        Oliwka źle będzie się czuła w takiej szkole, i oddać ją wtedy do
        ośrodka.Decyzja należy do Was.Ewa
        • ewela1987sc Re: Re do Ewy... 04.10.06, 07:39
          Może też zapytaj o wszystko w Dąbrowie Górniczej- tam jest szkoła dla dzieci
          niewidomych i niedowidzących. Może tam przyjęliby twoją córeczkę i miałabyś
          bliżej do domu
          • agunek1 Re: Re do Ewy... 11.11.06, 14:28
            www.bip.dabrowa-gornicza.pl/jednostki/jednostka.php?ident=407

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka