ol2 01.07.07, 11:00 cześć Anetko, napisz co tam u Ciebie, jak się czujecie (Ty i Twoje maleństwo)? Pozdrawiam Cię serdecznie Dorota z Oliwką Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
nemiki1 Re: Do Nemiki! 12.07.07, 00:29 Hej dziewczyny. Przepraszam, że troche późno, ale najpierw nie miałam dostępu do netu, później troche wyjazdów i wypadłam z wirtualnego świata ;-) Czuje się już naszczęście dobrze - w końcu to 5 miesiąc (20 tydzień). W czwartek mam usg więc dowiem się trochę więcej o moim Maluszku. Niestety nie obyło się bez stresu. Mam anemię a za sobą sporo badań i wizytę u hematologa, który na dobrą sprawę i tak niewiele pomógł. Ale w między czasie zaczęły sie podejrzenia o jakąs chorobę metaboliczną, która mogła spowodować wady wzroku u Tomka, ale to wykluczono. Najpierw brałam przez około półtora miesiąca żelazo, jak wyniki spadły mi jeszcze bardziej zrobiłam badanie na żelazo i okazało się, że wyniki są bardzo dobre (nawet w górnej granicy normy). Ginekolog wysłał mnie do hematologa. Ten najpierw zlecił badanie na ferrytyne (stężenie żelaza w czymś tam... - chyba watrobie), a później na B12 (tu powstała hipoteza o chorobie metabolicznej - nie przyswajanie b12 i kwasu foliowego). Naszczęście wyniki znowu wyszły bardzo dobrze, ale nadal nie wiem czemu za mało krwinek czerwonych, hemoglobiny i hematokrytu. Z drugiej strony omineły mnie bolesne zastrzyki z żelaza... Jutro mam wizytę (a w zasadzie to już dzisiaj bo po 24.00 chyba jest) u dr. Dangel. Mam nadzieje, że usłyszę same pozytywne informacje i dowiem się co nam się tam wykluło - Paweł/Bartek czy Tosia/Ania?? W każdym razie napewno dam znać. A Tomiś rośnie i rosnie. Mieliśmy niedawno ciężki okres bo ponad miesiąc temu Tomek miał operację na wnętrostwo (niezstąpione jądro). Naszczęście zabieg się udał i narazie wszystko jest ok. Ale od czasu hospitalizacji Tomiś zrobił się aspołeczny. Wszyscy poza mamą byli BE!! Był o mnie tak zazdrosny, że krzyczał i płakał jak rozmawiałam przez telefon, ale śmiał się jak krzyczałam (nawet tak głośno) na niego - jak porządnie narozrabiał. Wyjechałam do rodziców, żeby odciąć mu tę pępowinę i po powrocie jest już znacznie lepiej. Nie denerwują go obce głosy, nie wścieka się jak z kims rozmawiam i dzisiaj nawet sam bawił się z synem koleżanki. Nieważne, że kilka razy wylądował na ścianie - ten kolega tak go prowadzał ;-) Jest troche młodszy i nie dokońca rozumie to, że Tomek nie widzi i ma problem z szybkim chodzeniem czy bieganiem. Naszczęście moje dziecko jest chyba odporne na wszelkie uderzenia. Ale mam też bardzo, bardzo dobrą wiadomośc. Tomis zaczyna mówić. Od dwóch tygodni jest zasób słów powiększył się chyba o 10000%. Powtarza prawie każde słowo - no może prawie każde. Niewiem ile jeszcze rozumie z tego co mówi, ale ciesze się, że wogóle chce mówić. W końcu od września przedszkole. Troche się rozpisałam więc zakończę tą dobrą wiadomością. Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link
olamaja Re: Do Nemiki! 12.07.07, 09:02 Cześć! Jak dobrze, że się odezwałaś. Cieszę się z wszystkich dobrych wiadomości. Buziaki dla Gadułki. Odpowiedz Link