piorrus 29.08.09, 19:45 czy badanie PET to prześwietlenie rengenowskie? pytam bo czstu jest to określenie używane na forum TK to tomografa komp. a PET? czy to RTG? proszę podpowiedzcie... pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edzia400 Re: czy badanie PET to prześwietlenie rengenowski 29.08.09, 20:42 piorrus PET-CT jest znacznie skuteczniejszy niż rezonans magnetyczny lub klasyczny tomograf, bo pozwala zaobserwować zaburzenia charakterystyczne dla początkowego stadium raka. Pozwala na wykonanie szybko i bezboleśnie dokładnego badania całego ciała pacjenta. Samo badanie trwa około pół godziny. Wyniki znane są po 4-5 dniach rtg natomiast to zwykłe przeswietlenie czasem do lepszego obrazu stosuje sie kontrast po rtg jest tomograf a na koncu badanie pet Petem zobaczysz najmniejsze ognisko chorobowe którego nie było na rtg i tomografie Odpowiedz Link
maminka.best Re: czy badanie PET to prześwietlenie rengenowski 29.08.09, 21:32 tak właśnie, dodam, że to bardzo drogie badanie, odbywa się przez dożylne podanie pacjentowi jakichś jonów, oczywiście nie znam się na tym kompletnie, ale po badaniu moja mama nie mogła mieć styczności z prawie nikim, bo jeszcze przez 20 godz. "promieniowała", ktoś w moim wątku napisał, że badanie to nie widzi zmian mniejszych niż 5 mm Odpowiedz Link
inka2005 Co to jest badanie PET 29.08.09, 22:38 Badanie PET, ostatnio również PET-TK to Pozytronowa Tomografia Emisyjna (-TK - badanie fuzyjne z zastosowaniem TK). W badaniu PET-TK (nowocześniejsze od PET) stosuje się specjalne radioznaczniki (radiofarmaceutyki) oparte na krótkożyjących izotopach, najczęściej fluorze F18; okres półrozpadu ok. 2 godziny (to znaczy co 2 godziny "znika" połowa aktywności- dawki. np. o godz. 8:00 mamy 100mCi, o 10:00 będzie 50mCi, a o 12:00 zostanie już tylko 25mCi). Z tego względu badanie jest tak drogie ( w Polsce do chwili obecnej nie było ośrodka-producenta, który sprzedawał ten radioznacznik, najbliżej Berlin lub Wiedeń. To tylko F18 z 2- godzinnym okresem półrozpadu, a trzeba pamiętać, że istnieje wiele radioznaczników dla określonych nowotworówczy i innych chorób, które "żyją" kilkanaście minut. Za kilka tygodni rusza ponownie PET w Gliwicach i cyklotron- urządzenie produkujące te radioznaczniki). Wracając do badania; większość nowotworów charakteryzuje się zwiększonym komórkowym metabolizmem glukozy. Ten fakt został wykorzystany w badaniu PET. Najpowszechniejszym radioznacznikiem jest właśnie glukoza znakowana F18 (tzw. FDG - fluorodezoksyglikoza). FDG podaje się dożylnie, następnie po ok. godzinie wykonuje się badanie. Pacjent powinien mieć zapewniony w tym czasie spokój, relaks - dlaczego - dlatego, że każdy ruch, napięcie mięśni powoduje podniesienie w nich metabolizmu glukozy i może doprowadzić do otrzymania licznych artefaktów, wyniku fałszywie dodatniego. Wadanie PET wizualizuje więc funkcję - tu nowotworu. (czasami guz może być duży ale źle unaczyniony i nie będzie gromadził radioznacznika, innym razem będzie b.mały, ale o wysokim metaboliźmie i w badaniu będzie "świecił jak latarnia morska"). Należy w tym miejscu dodać, że tkanki zmienione zapalnie również charakteryzują się podwyższonym metabolizmem. Dlatego badanie PET nie jest "złotym środkiem" na rozpoznanie raka (jak to już kilkakrotnie pisano na forum), wykonuje się je raczej dla oceny stopnia zaawansowania (staging-u) już rozpoznanej choroby nowotworowej, chociaż jak od każdej reguły są wyjątki. Drugi człon nazwy -TK, to w samej rzeczy badanie TK, które stanowi tu uzupełnienie badania PET, ponieważ przedstawia obraz anatomiczny. Fuzja tych badań, czyli ich nałożenie na siebie pozwala lekarzowi dokłanie określić położenie ogniska patologicznego gromadzenia radioznacznika. Jak nie ma cudownego leku na wszystko, tak nie ma cudownego badania (PET), które rozpozna jednomilimetrowego raka, nawet jeżeli tyle kosztuje. Dlatego proszę nie polecać tego badania jako badania skryningowego ("zrób sobie PETa raz w roku i będziesz wiedzała czy masz raka, czy nie...) Badania i rozwój techniki są medycynie potrzebne, bez techniki medycyna nie byłaby zawodem, ale musimu pamiętać, że bez humanizmu i zdrowgo rozsądku byłaby tylko zawodem. Więcej na temat PET: www.io.gliwice.pl/strona.php?typ=5&m=0&tresc=86 Odpowiedz Link
3koniczynka A JAK Z DOSTĘPNOŚCIĄ? 07.03.10, 03:42 co z dostępnością tego badania? Kto się do niego kwalifikuje i gdzie je można zrobić? Np. w Warszawie, w którym szpitalu jest możliwe i ile to kosztuje, bo jak rozumiem, to nie jest badanie refundowane? I czy tylko stosuje się do wykrycia raka czy jak ktoś już ma pomoże nam szukać przerzutów. Paytania proste bo moja weidza na ten temat znikoma. Mój tata jest 1 dzień po operacji usunięcia "chyba przerzutu" (badanie histopatologiczne nam powie) w Szpitalu na Szaserów. Bardzo proszę o informację. Odpowiedz Link
al_la56 Re: A JAK Z DOSTĘPNOŚCIĄ? 07.03.10, 15:36 Badanie jest refundowane, jeśli lekarz onkolog wystawi na nie skierowanie. Na Szaserów jest PET. Trzeba jeszcze wziąć poprawkę, że PET jest tak dokładny, iż pokazuje wszystko, co mówiąc ogólnie "odbiega od normy" i niekoniecznie są to przerzuty. Mojej koleżance wykrył zmianę w płucach (opis wskazywał na meta), a po operacji okazało się, że to zmiana niezłośliwa. Niektórzy lekarze nie lubią tego badania, bo zanim następne badania zweryfikują obraz trzeba wykonać wiele (czasami kosztownych i obciążających organizm) badań i przysporzyć pacjentowi stresu, a potem się okazuje, ze to był fałszywy alarm. Dlatego też pewnie nie jest to badanie powszechnie stosowane. Odpowiedz Link
nunia01 Re: A JAK Z DOSTĘPNOŚCIĄ? 09.03.10, 14:39 Może warto też dodać w celach informacyjnych, że badanie można wykonać również odpłatnie. Koszt na Szaserów w grudniu 2009: 4500 PLN lub 5000 PLN jeśli tomografia wykonywana jest z kontrastem. Odpowiedz Link
kinder0610 Re: A JAK Z DOSTĘPNOŚCIĄ? 16.03.10, 23:14 Spotkałam się z opinimi dokładnie takimi jak opisała al_la56. Ja miałam dwa badania PET zlecone przez specjalistę. A co do wyniku to nie zawsze daje 100% pewność i w moim przypadku lekarze wzięli pod uwagę inne badania a nie PET. Odpowiedz Link