Dodaj do ulubionych

Rak płuca : 4 lata

24.02.16, 21:23
temu postawiono mi diagnozę - agresywny gruczolakorak lewego płuca, płata górnego.
Przeszłam dwie operacje, usunięto mi węzły chłonne z klatki piersiowej, potem cały górny płat lewego płuca, oraz jeden segment dolnego płata również lewego płuca.
Rana pooperacyjna rozchodziła się, mimo wielokrotnego szycia, kilkanaście razy.
Przeszłam 4 cykle chemioterapii, otrzymywałam cisplatynę, profilaktycznie, pooperacyjnie.
Wyszłam z tego nie bez szwanku, bo brak mi połowy płuca, wciąż cierpię bóle pooperacyjne, leczę się w poradni leczenia bólu, poddaję się co pół roku kontroli w szpitalu, w którym mnie operowano.
Powiem Wam, że najlepszy w Polsce szpital leczenia nowotworów płuc, tarczycy, krtani to Szpital Sokołowski w Zakopanem, ul. Gładkie 1

www.szpitalsokolowski.pl/pl/pages/kontakt
Piszę to po to, by Wam powiedzieć, że z tego się wychodzi, walkę trzeba stoczyć, ale można.
W szpitalu na Śląsku prognozowano, że będę żyła 3 miesiące maksymalnie. Jestem do przodu 4 lata.
Szpital w Zakopanem przyjmuje wszystkich pacjentów, ale trzeba mieć skierowanie.
Żadnych znajomości, żadnych protekcji, po prostu ratują wszystkich jednakowo cudownie, z oddaniem, wielkim sercem i szacunkiem dla każdego pacjenta.
Wszyscy bądźcie pewni, że z tego się wychodzi z życiem.
Pozdrawiam najserdeczniej.
Quba
Obserwuj wątek
    • quba Re: Rak płuca : 4 lata 07.10.18, 02:00
      Nigdy nie można być zbyt pewnym siebie...
      Wznowa w prawym płucu, sześć lat po pierwszej operacji...
      • cynamonowapuma Re: Rak płuca : 4 lata 11.02.19, 11:45
        bardzo mocno trzymam kciuki za Twoje wyzdrowienie! pozdrawiam
        • quba Re: Rak płuca : 4 lata 13.02.19, 21:52
          Pumo Dobra, Cynamonowa Pani, dziękuję Ci serdecznie.
          W poniedziałek, 18 lutego wracam do szpitala w Zakopanem.
          Pozdrawiam Cię.
          • quba Re: Rak płuca : 4 lata 24.03.19, 23:29
            Okazało się, że mam już 2 przerzuty.
            • quba Re: Rak płuca : 4 lata 08.02.20, 23:32
              Już 8 lat mija od pierwszej diagnostyki, różnie po drodze było, ale żyję !!!
              Żyję. Jestem aktywna, codziennie chodzę do klubu fitness i tam, mimo braku kawałka płuca, fajnie mi się ćwiczy. :)
              Włosy odrosły, waga wróciła (aż za bardzo ;) )
              Mam dużo fajnych znajomych z klubu. Zyskałam tam wiele, bo i fajne kobitki i większa sprawność fizyczna.
              Teraz, na skutek fajnych zajęć w klubie, ustępuje powoli depresja, powraca lepszy nastrój i chęć do życia.
              Żyję i to najważniejsze.
              Pozdrawiam Wszystkich, zmagających się z chorobą.
              Walczcie! Siła wyzdrowienia jest w Waszej osobistej chęci walki!
              Walczcie! Wygracie!
              • bei Re: Rak płuca : 4 lata 21.02.20, 01:37
                Masz wprawę w wychodzeniu z opresji, nie h już to choróbsko nie wraca! Trenuj, ciesz sobą nas wszystkich 😘🍀
                • quba Re: Rak płuca : 4 lata 20.06.20, 12:00
                  Bei bardzo ci dziękuję za te słowa, przez pandemię musiałam duzo czasu spędzić w domu, ale mimo wszystko nie poddaję się.
                  Ściskam mocno!
                  quba
                  • bei Re: Rak płuca : 4 lata 08.03.21, 16:42
                    Jak tam u Ciebie? Napisz coś , często mam Cię w głowie, moje dobre myśli krążą wokół Ciebie.
                    • quba Re: Rak płuca : 4 lata 07.07.21, 20:01
                      Żyję, poprawił mi się stan zdrowia na tyle, że mogę jakoś tam funkcjonować, ale np. kiedy jednego dnia zrobię zakupy i ugotuję obiad, na drugi dzień już nie mam siły, aby ten obiad ugotować, staram się przyrządzać go na 2-3 dni, chociaż latem to raczej jest jeden dzień z obiadem i dwa bez. Mam też problem ze sprzątaniem mieszkania, poza tym jeśli zrobię pranie w pralce, nie mam siły go rozwiesić, ani powkładać do szafy. Żyje mi się mozolnie i trudno, kiedy dopadają mnie bóle, które zostały mi po operacji, chcę przestać żyć...
                      • al_la56 Re: Rak płuca : 4 lata 25.09.21, 11:28
                        Trzymam kciuki za Ciebie. Wiem, że Ci ciężko, ale żyjesz...
                        Pozdrawiam serdecznie.
                        • quba Re: Rak płuca : 4 lata 29.07.22, 17:03
                          No żyję, to już 10 lat.
                          Ostatnia tomografia wykazała zmiany w prawym płucu.
                          Jakoś we wrześniu czeka mnie drugi szpital,
                          Drugi, bo pierwszy już 21 sierpnia.
                          Trzymajcie, Kochane, kciuki.
                          Ściskam serdecznie.
                          Quba
                          • bei Re: Rak płuca : 4 lata 02.10.22, 23:21
                            Kochana! Teraz regeneracja! Jak Feniks z popiołów , tylko daj sobie czas, nie szalej, odpoczywaj- wytchnienia i zdrowia zyczę
                            • quba Re: Rak płuca : 4 lata 25.10.22, 23:54
                              Bei Kochana, dziękuję Ci bardzo.
                              Często myślę o Was, o tych osobach, które zaglądają do tego wątku i dodają mi otuchy.
                              Dziewczęta, Ściskam Was i gorąco pozdrawiam. Dziękuję!
                              Quba

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka